CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

Ogólnie - Trabant w prezencie :) !!

Miszcz - 2005-10-15, 20:42

Czesc, to nie jest zadna propozycja, dostaje od mojego dziadka trabanta 1.1 w prezencie i mam zapytanie co do przerestrowania go. Jaki papierek musze razem z dziadkiem spisac zebym mogl go przerejstrowac na siebie ? Prosze o odpowiedz, bo chcial bym juz w ten poniedzialek zalatwic wszystkie formalnosci. Wszystkie uwagi mile widziane
Pozdro Miszcz

kogutowsky - 2005-10-15, 21:08

umowa kupna - sprzedarzy i reszta juz chyba wiadomo (skarbowka, wydział komunikacji, ubezpieczalnia)
Miszcz - 2005-10-15, 22:16

No wlasnie tu mam watpliwosci, nie ma jakiegos oddzielnego papierku co do darowizny ? Co mam napisac w umowie kupna sprzedazy ? jaka cene pojazdu wpisac ?
bRq - 2005-10-15, 22:29

najlepiej pojsc do urzedu komunikacji i sie zapytac... jest cos takiego jak darowizna... ale nie wiem jak to sie robi i wogole :)
Miszcz - 2005-10-15, 22:33

Wiem wiem, ale tak jak juz wspomnialem, chcial bym wszystko zalatwic juz w ten poniedzialek, wiec licze ze ktos da mi jakas konkretna rade ... pozniej moge nie miec czasu a chcial bym juz miec czym jezdzic do pracy :P
dominior - 2005-10-15, 22:38

potwierdzam jest cos takiego ale niestety tez nie pamietam nazwy jak sobie przypomne to ci napisze i nie zapomnij zrobic sobie odrazu ze dwoch kopi tego dokumentu wez soba kase na znaczki skarbowe i kupe nerwow na zalatwianie w polskich urzedach
Cezar - 2005-10-16, 04:25

Najlepiej spiszcie umowe kupna-sprzedazy na kwote poniżej 1000zł. Wtedy wogóle nie musisz iść z taką umową do urzedu skarbowego (Ja niepotrzebnie lazłem, a babka z okienka od razu mnie wygoniła), bo poniżej 1000 zł za ruchomości jest zwolnienie z podatku od czynności cywilno prawnych. Z darowizną jest wiecej problemów, o ile sie nie myle obdarowany i obdarowywujący musza sie stawic razem do Skarbowego. A z taką umowa to od razu do Wydziału Transportu i Komunikacji w Urzedzie Powiatowym (tak było w moim przypadku). Potrzebne dokumenty to:
1. Dowód własności pojazdu - umowa kupna.
2. Dowód rejestracyjny pojazdu z aktualnym terminem badania technicznego.
3. Karta pojazdu jeżeli była wydana.
4. Tablice rejestracyjne.
Do wglądu: dowód osobisty.

Opłaty:
1. skarbowa - 5,00 zł + 0,50 zł za każdy załącznik,
2.dowód rejestracyjny - 33,00 zł,
3.Nalepka kontrolna - 16,50 zł, jeśli zachodzi wymiana tablic
4. Znaki legalizacyjne - 11,00 zł.
5. Tablice rejestracyjne , jeśli zachodzi wymiana - 80,00 zł.

Jeśli auto spoza Twojego powiatu to jescze pozwolenie czasowe(na 1 mies) - 16,50 zł., i drugi raz za miesiąc trzeba iść po odbiór dowodu rejestracyjnego.

Mnie to kosztowało pomiędzy 150 a 200 zł (auto spoza powiatu, z wymiana tablic)
No a potem jeszcze ubezpieczalnia

Pozddrawiam

Kuzyn - 2005-10-16, 08:59

Tylko że o cenie poniżej tysiąca nie świadczy cena wpisana w umowie ale cena z czarodziejskiej księgi cen w urzędzie. A tam może sie okazać wyższa i trzeba będzie jednak zapłacić (kiedyś chyba 2%). No chyba że się coś zmieniło ???
Bartek Popek - 2005-10-16, 09:25

Gdy ja to załatwiałem ostatnio to koleś w "czarodziejskiej książce" nie posiadał trabantów i liczyła się cena z umowy, więc można wpisać jak najniższą :)
Cezar - 2005-10-16, 09:39

Tez mialem takie watpliwosci, wiem o "Czarodziejskiej ksiedze". Zadzwonilem do Skarbowki ze kupilem Trabanta za 900zl i czy musze do nich przychodzic w zwiazku z tym, ze moze maja inny cennik. (Miałem przygotowany argument o wgnieceniach i odpryskach).
US: JAki samochód ?
Ja: Trabant?
US: Nie musi Pan przychodzic.
JA: Ale to jest Trabant polo Wie Pani taki nowszy z 90 roku z silnikiem 1,1.
US: Chwileczke ..... Nie musi Pan...

I to wszystko ...
A rynkowa cena Trabantów zbliża się do 1000 zł....
Wiec nie powinno być problemów. Ja ich nie miałem ...

vader - 2005-10-16, 18:53

do skarbowego trzeba isc nawet jak cena na umowie kupna-sprzedazy jest ponizej 1000PLN. kobiecina w okienku musi przystawic pieczatke ze auto jest zwolnione z oplat skarbowych
Cezar - 2005-10-16, 20:19

Jak rejestrowałem Wartburga jakis rok temu (cena na umowie 200zł) to poszedłem do skarbówki, i tak jak wcześniej pisałem , kobieta powiedziała mi że nie musze nic płacic i żadnej pieczatki nie przystawiła; wysłała mnie od razu do Wydziału Komunikacji. Więc jak nastepnym razem rejestrowałem Trabanta (Wartbika niestety rozbiłem :( ) to tylko zadzwoniłem (co opisałem)i wogóle nie szedłem do skarbówki. W Urzedzie Powiatowym nikt mi nic nie powiedział na umowe bez pieczatki i bez problemu zarejestrowałem. Jak się bedą burzyć w przy rejestracji to można sie powołać na ustawę - linka w którym jest opisana jaka to ustawa zamieściłem poprzednio. Ale rzeczywiście, może stojąc w kolejce do rejestracji warto dryndnąc do Skarbówki, może to tylko u mnie w Piotrkowie tak wszystko ładnie gładko poszło ... Jak sie urzednicy czasem przypna (zwłaszcza jak się nie znają) to nawymyślają problemów. Ja ze swoimi nie mialem zadnych przejść, czego wszystkim życzę, i moge wystawic im tylko POZYTYWA :-)
Paweł - 2005-10-16, 20:22

Nie trzeba :p

A, i jest jakiś motyw, że nie trzeba koniecznie przerejestrowywać (zwłaszcza jeśli są czarne blachy albo z innego powiatu - oszczędność z półtorej stówki plus pół dnia w urzędzie), wystarczy wykupić ubezpieczenie na siebie i te stare blachy. Niby jest termin 30-dniowy na przerejestrowanie, ale nie ma żadnych konsekwencji, jeśli się tego nie dopełni - sprawdź to jeszcze

Michał & Ela - 2005-10-16, 20:27

Ja tez wpisalem cene ponizej 1000zl- babka przeczytala "TRABANT"- nawet ksiazki nie wyjmowala, ale PRZYSTAWILA TAKA OGROMNA PIECZATKE Z TYLU UMOWY I MUSIALEM NAPISAC PODANIE DO KIEROWNIKA URZEDU SKARBOWEGO Z PROSBA O ZWOLNIENIE Z OPLATY Nie wiem czy tak jest w kazdym U.S ale przynajmniej tak robia na ul. Wynalazek w Wawie. Polecam wiec jednak udanie sie do U.S osobiscie:) Pozdrowionka!!

P.S Fajnego masz Dziadka ze daje Ci Trabanta w prezencie:):)

dominior - 2005-10-16, 21:52

ja mialem dokladnie dokladnie 1000 i musialem az 5 zl zaplacic zdzierstwo i pieczatka na umowie chyba raczej musi byc
Sebastian Kurantowicz (re - 2005-10-16, 22:11

ja jak przerejestrowywalem traba i w umowie bylo 200zl to sie ojciec baby pytal w urzedzie czy do skarbowki nie musi isc to powiedziala ze jezeli cena jest nizsza niz 1000zl w umowie to nie musi, zapytala jeszcze o samochod oraz rok. Jak uslyszala ze to trabant z 85r. to machnela reka i powiedziala ze w ksiazce ma samochody od 92r wzwyz wiec musi wierzyc na slowo. Zadnych przeszkod nie bylo. Pod tym wzgledem polecam urzad w szczecinie :)
radzieckii - 2005-10-17, 14:58

Co urząd, to inne obyczaje. Ja żadnych pieczątek nie dostawałem, podań nie pisałem i nikt o nic nie pytał. Sprzedałem traba do Krakowa, no i się zaczęły jaja. Pieczątka koniecznie, ale jej nie będzie, bo w "księdze" to trabi jest 1800 zł wart i podatek trza płacić, PITy wypełniać. Zawsze można wtedy na umowie napisać, że samochód wymaga remontu itd.
gonzo - 2005-10-18, 18:07

dokładnie. mialem to samo, różowa ksiązeczka mao ("za mao pan wpisał do umowy") i trabant wg pani z okenka ze wart wiecej. mozna sie postawic, mozna ich tez smiechem zabic i wymienic im liste usterek. osobiscie uwazam za idiotyzm ze kogos w ogole obchodzi za ile auto se kupilem i jeszcze smie twierdzic ze zaplacilem za malo i nakłada dodatkowo kare w postaci tych 2% za to ze znalazlem tani pojazd
Benek - 2005-10-18, 19:35

jak kupowalem swojego Traba to w umowie wpisalem 800 i z ta umowa poszedlem do wydzialu komunikacji pomijajac US i z rejestracja problemow NIE bylo bo kwota nizsza niz 1000 pln a kwoty takie zwolnione sa z opodatkowania( tak jest w Łodzi) PS. gratuluje Dziadka!
Mutos - 2005-11-07, 21:55

Hmmm
Jak rejestrowałem rok temu Trampka (Bełchatów) to wysłali mnie do skarbówki po pieczątkę.
Widać to wszystko zależy od miejscowości - gdzieniegdzie US musi zarobić na znaczkach ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group