CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

Technicznie - jak to jest z tym gazem...

Michał & Ela - 2005-02-16, 09:45

Mam nastepujace pytanko do zwolennikow jak i przeciwnikow gazu: czy instalacja LPG nie rozwala silnika i nie wplywa negatywnie na samochod? Nie chodzi mi tu o obnizenie mocy tylko o pozniejsze klopoty np z gaznikiem. Ostatnio bylem w warsztacie na regulacji gaznika i gosc powiedzial ze dobrze ze nie mam gazu bo w tedy nie da sie dobrze wyregulowac gaznika zaplonu i innych rzeczy. Prawde rzekl czy klamal?? Pytam bo przymierzam sie powoli do zalozenia LPG i mam watpliwosci. Pozdrawiam!
radzieckii - 2005-02-16, 09:54

Ile ludzi, tyle opinii. Chociaż nie wiem dlaczego nie miałoby się dać ustawić zapłonu i wyregulować gaźnika. Mi tam się podoba nad morze i spowrotem za 100 zł.
Piotr Czaiński - 2005-02-16, 10:16

hmm ja amm gaz w trabim od 7 miesiecy i nie narzekam spadek mocy nie jest taki wielki auto odpala bez problemu nawte na mroziepali po miescie zima ok 9l.a co gaznik ma do gazu chyba tylko ta przepustnica,gaznik jest od jazdy an paliwie a nie na gazie tak mi se wydaje ze nawte jakby byl rozregulowany tona gazie by smigal,tylko ssanie mus i byc dobrze ustawione ale to inna sprawa.ja mam gaz i jestem zaadowolony na jazde na paliwie nie byloby mnei teraz stac.pzdr dobra instalacja i bedzie oki ja za moja lovato dalem 100zl i 2 lata gwarancji
Heniu Portier - 2005-02-16, 10:49

Moje doswiadczenia z LPG sa nastepujace:Mialem w zastavie najprostsza instalacje gazowa do silnika gaznikowego.Na poczatku auto smigalo jak burza.po przebiegu 10.000 km nastapily problemy z rozruchem na gazie.Dopomoglem rozruchami na benzynie :-)Generalnie m miare "tluczenia" kilometrow moc i przyspieszenie spadalo, w spalinach czuc bylo,ze auto zaczyna palic takze juz olej,choc wczesniej silnik byl w nienagannym stanie.Na LPG zrobilem okolo 30.000 km i odczucia mam mieszane...Na pewno moc spada, silnik sie zamula,nawet na benie nie chce potem jezdzic juz tak szybko jak przed zalozeniem LPG.Gaz ma inne wlasciwosci niz benzyna i nie jest to bez wplywu na silnik.Oczywiscie mozna smigac na tym baaaaardzo duzo,ale jest to jednak szkodliwe dla silnika.Jezeli nie zamierzasz przejezdzic 300.000 km trabancikiem moge Ci polecic LPG,jezeli natomiast masz kase na benzyne,to nie pakuj sie w to :-)

+ jest nizsza cena gazu niz benzyny

- to wyzsze koszty przegladow, smrod z rury wydechowej, mniejszy bagaznik, spadek mocy, powolne niszczenie silnika....Ale bardzo powolne...Ewentualnych zwolennikow gazowni prosze o nie cytowanie mojej wypowiedzi i przeciwstawianie tez,ze tak nie jest :-)

Wojtek Brzozowski - 2005-02-16, 15:55

Zgodze sie z kolega Heniem. Nie mam gazu ale podobne opinie slyszalem. Silnik niszczeje ale bardzo powoli. Inne spalanie i inne bzdety wplywaja na wszelkie czesci i czasteczki i je wykanczaja i to nie tylko w trabantach.
Piotr Czaiński - 2005-02-16, 16:47

hmmm z tego co czytalem i ogladlem w tv a temat instalacji gazowych np w programie Garaz na tvn turbo to mowili ze to sa przesdy ze gaz niszczy silnik,ze nie ma wplywu na szybsze zuzycie silnika,i ze instalacji nie powinno sie zakladac do silnikow juz w slabej kondycji bo wtedy go moze dobic jesli sa niszczelne biora olej itp.ja mam gaz i nie widze zadnej roznicy w tym jak chodzi teraz a jak chodzil po montazu.szczerze mowiac jestem zadowolony,i nie przsiadlbym sie teraz na paliwko bo mnie nei stac a jak przelacze na paliwo to tez smiga neizle tylko mam przerobiny uklad doplywu powietrza to sie troszke dusi bo mi na gazie zdmuchiwalo ,ale jak to przerobic to bedize ok bo sprawdzalem,ja gaz polecam
JaJer - 2005-02-16, 17:39

Zgodze sie z kolega Heniem. Nie mam gazu ale podobne opinie slyszalem.

To jest tak jak u mnie z językiem francuskim, jak mnie pytają czy znam, to odpowiadam:
- osobiście nie znam, ale wiele dobrego słyszałem.

Może zaczną się wypowiadać osoby majace jakieś doświadczenia w temacie instalacji LPG, a właściwie jej eksploatacji.

wally - 2005-02-16, 18:41

to jak gaz wpływa na silnik zależy w dużym stopniu od jakości tej instalacji, pierwsze instalacje jak można się domyślić nie były najlepsze i dlatego może wyrobiły złą sławę. Mając instalację gzową trzeba też umiejętnie sie nią "posługiwać". Często ktoś mówi że gaz jest do dupy a odpala na gazie przy -20, myślę że z gazem nie powinno być większych problemów jeśli się przestrzega określoych zasad.
Mally2105 - 2005-02-16, 19:02

Koleś miał warczybura 1.3, zagazował go po 65000(na liczniku) ,zrobil kolejne 100000 km, zadnych problemow z odpalaniem,paleniem na benzynie,gazie, przyspieszenie na benzynie tez sie nie zmienilo...Ja jestem jak najbardziej za.W Ładzie na gazie zrobilem ~85-90tys km,robilem glowice w tzw miedzyczasie, moja wina,ze 20tys nie ustawialem luzu zaworowego. Teraz w 1.1 mam lpg i tez jest spoko.A z jakiego powodu gaz ma przeszkadzac w regulacji zaplonu?Moze ja za glupi,zeby zrozumiec ;)
Olej po przebiegu 15 tys w Ładzie mial kolor jasnobrazowy,czystszy niz syntetyk w Xsarze ojca po 10 tys na benzynie...

Piotr Czaiński - 2005-02-16, 21:17

sorki zainstalacje dalem 1200zl ,a nie 100 moj blad
Michał & Ela - 2005-02-17, 12:18

Teraz mam pytanie odnosnie instalacji- Trabant jak wszyscy wiedza jest gaznikowcem:) I teraz czym rozni sie dobra instalacja od zlej? Po czym to poznac o co pytac w zakladzie. Myslalem ze do gaznikow jest jeden "typ" instalacji. Wiem ze w wawie instalacja kosztuje 1100- 1200 (ze zbiornikiem w kole) ale nie wiem jakiej to jest "jakosci".
Wariat - 2005-02-17, 13:46

Kiedyś mieliśmy Łade 2105 na gazie i zrobiliśmy nią bardzo dużo i moge powiedzieć, że bardziej posypała sie blacha niż silnik. Z instalacją nie było problemów tak samo zresztą jak z silnikiem. Jakieś 2 lata temu ojciec zakupił Forda Escorta 93r. zasilanego gaźnikiem. Kupił go bez gazu. Wróciliśmy do Warszawy i na drugi dzień samochód już stał w Jabłonnej i czekał na założenie gazu :) Daliśmy tak właśnie ok. 1200zł z butlą w kole i dostaliśmy pokrowiec na koło :) Wszystkie papiery i gwarancja chyba 2 lata. Ogólnie spoko warsztat. A co do utraty mocy na gazie... Jest to poniekąd prawda. Oczywiście można tak wyregulować gaz, żeby miał odrzut jak na benzynie ale oczywiście wiąże sie przy tym wzrost spalania gazu. A co do większego zużycia silnika to uważam, że być może jest w tym troche prawdy ale ja jakoś tego specjalnie nie zauważyłem. Łada jeździła 5 lat praktycznie dzień w dzień na gazie i nic sie jej z silnikiem niedobrego nie działo. Ja osobiście polecam instalacje Gazową bo jakby nie było, Gaz jest na ogół o połowe tańszy niż benzyna :) podroo 601s
szkielu - 2005-02-17, 19:10

mam kolejny samochód z gazem.w ciągu ostatniego roku zrobiłem trabem 40 tys.km.Na LPG.Fakt,ze tankuje w kielcach tylko na statoil. 5 groszy drożej litr mniej pali. nie widze bólu. 125p przejeździłem na LPG koło 100 tys. km - sprzedalem,zeby traba kupić. Fiat nadal jeździ
gonzo - 2005-02-18, 10:36

mialem traba co go kupilem w 2003 w ktorym instalacje zalozono w 95 roku i wszystko bylo ok. no oprocz idiotycznej lokalizacji butli
Fikus - 2005-02-18, 23:22

ja mam gazik w trabanciku od poczatku jego istnienia a dokladnie 30km mial przejechane jak mu zalozyli i do dzisiaj jezdzi bez problemow oczywiscie musialem wymienic butle po 10 latach.
Piotr S. - 2005-02-19, 10:42

Przez 2,5 roku zrobiłem na gazie 80000km, ile zrobił poprzedni właściciel nie wiem - ale wiem że jeździł jakieś 3 lata i dość dużo (co drugi tydzień do Wrocławia i powrót - jakieś 1000km). Do tej pory przy silniku nie robiłem nic poza zwykłą obsługą (wymiana oleju itp). I po tych dwóch ponad latach nei zauważyłem, żeby auto gorzej jeździło. Oczywiście przy używaniu gazu trzeba stosować się do podstawowych zasad - choćby odpalanie na mrozie na benzynie...
Dysiek - 2005-02-19, 11:03

A czemu trzeba odpalac na benzynie? Ja na mrozie przekrecam ze 2-3 razy kluczyk (zeby mial wiecej gazu) i pali bez problemu
Piotr S. - 2005-02-19, 12:26

W googlach wystarczyło wpisać "instalacje LPG" i już w pierwszej pozycji jest odpowiedź:
12. Czy mozna jezdzic tylko na gazie?

Generalnie zaleca sie odpalanie na benzynie i przejscie na gaz w momencie osiagniecia odpowiedniej temperatury reduktora lub przekroczenia odpowiednich obrotów. Jednak zdania sa podzielone - wiele osób jezdzi tylko na gazie i nie zauwaza zadnych negatywnych skutków. Jednak trzeba sie liczyc z przyspieszonym zuzyciem reduktora, zwlaszcza przy odpalaniu w niskich temperaturach. Równiez inne elementy (np. wtrysk, gaznik) potrzebuja raz na jakis czas popracować na benzynie. Podczas mrozów moze wystapic problem z rozruchem silnika na gazie, dluzej wtedy trzeba krecic rozrusznikiem, co moze prowadzić do rozladowania akumulatora. WAZNE - nie wolno jezdzicbez benzyny w baku! W zbiornik musi znajdowac sie przynajmniej rezerwa, a najlepiej ok. pól zbiornika. Benzyna ta jest niezbe dna do pracy pompie paliwowej, która zazwyczaj pracuje takze podczas jazdy na gazie. Przy braku benzyny pompa ulega zatarciu i nadaje sie wtedy tylko wymiany.

Ra-v - 2005-02-19, 23:37

Gazownicy do gazowni! - hehehe - żartuje sobie ale ja bym Trabika gazem nie okaleczył - mam za słabe serce. A poza tym widziałem już kilka egzemplarzy startych na proch - dosłownie - spłonęły żywcem, czasem zostaje tylni zderzak nie ruszony.
Aha - dodam tylko (bo zaraz mnie zjecie) że mój ojciec montuje instalacje LPG.

JaJer - 2005-02-20, 04:12

Ra-v:
Może powinieneś zasugerować ojcu, aby zajął sie czym innym, skoro jego instalacje palą auta nie naruszając tylnego zderzaka. ;)

A przy okazji: długo pracowałeś żeby tak przerobić trabanta? (dotyczy fotki w Twoim profilu)

JaJer - 2005-02-20, 08:59

No dobra :) już wiem - jest to bryka aptekarza, albo aptekarki :)
Bigos - 2005-02-20, 10:58

Nie Jajerku to jego 2 wooz!!!
Stanisław Kudyba - 2005-02-20, 20:53

Piękny tekst "Sam nie znam ale dużo dobrego słyszałem"No to ja tez !!
Wczoraj widziałem dtr-kę (znaczy taki techniczny opis)instalacji LPG w hondzie nowej na gwarancji Koszt takowej to 3.500PLN(w salonie ta sama za 4700)
Otóż w owej dtr-ce był taki temat
Uwaga(tłustym drukiem)kolejność zapłonu! !
1-na benzynie
2-na LPG
i co ciekawe nie pokrywały się !!!
Po prostu wynikało że kolejność zapłonu na benzynie jest INNA niż na LPG!
Albo cos pokićkałem albo coś jest na rzeczy Czy spotkał się ktoś z czyms takim???
Acha jeszcze doszło smarowanie prowadnic popychaczy(na gazie)bo gaz jest "suchy"(osobny klamot na silniku

stona - 2005-02-20, 21:53

jak moze byc inna kolejnosc zaplonu ?? przeciez to walek rozrzadu decyduje na ktorym jest ssanie, sprezanie, praca, wydech, a zaplon jest do tego dostosowywany. cos musieli pokrecic w tej instrukcji, albo zle cos przetlumaczyli.

jak dla mnie to ciekawostka.

wally - 2005-02-20, 21:55

chodziło pewnie o to, że najpierw trzeba na benzynie zapalić a potem na gaz przełączyć
stona - 2005-02-20, 22:07

tez tak myslalem -

Uwaga(tłustym drukiem)kolejność zapłonu! !
1-na benzynie
2-na LPG
i co ciekawe nie pokrywały się !!!
Po prostu wynikało że kolejność zapłonu na benzynie jest INNA niż na LPG!



ale czy aby na pewno ??

moze im sie pomylio z roznymi silnikami,

Stanisław Kudyba - 2005-02-21, 19:41

Nie no Panowie wiem co widziałem.Poza tym kumpel dzwonił w kwesti gazu w seacie(2 letni)Powiedzieli mu to samo "Zmiana kolejności zapłonu" więc niemożliwe żeby dtr-ka kłamała Tym bardziej że te instalacje NIE zrywają gwarancji na samochód
Całą stronę zajmował schemat pracy(kolejności zapłonu)na gazie i na paliwie
Obok siebie były dwa schematy tego samego silnika (cylindry widziane z góry) z lewej strony(przykładowo bo realnej kolejności nie pamiętam)1234 a z prawej strony 2431 Było nas przy tym ze czterech i każdy patrzył na ów schemat jak oczadziały Wierzcie mi że każdy z nas zgłupiał

stona - 2005-02-21, 19:49

ciekawe. czy by ktos moglby na chwilke zamienic przewody 3 z 4 ?? ciekawe czy by chodzil.

ale ale - nie ma takiej kolejnosci zaplonu !!! 1234 !!!

sa tylko dwa - 1342 i 1243 - pewnie to 1234 to jest oznaczenie cylindrow, a kolejnosc zaplonu jest 1243. tak mysle.

Mikus - 2005-02-21, 21:48

Ja jeździłem 2 autami na gazie w tym jednym przejechałem ponad 100tys.
Problemy jakie występują to tylko wina instalacji i ewentualnie auta a nie tego, że paliwem jest gaz.
Mitem jest to, ze silnik się szybciej zużywa, że coś wybuchnie, zapali się itp.
Gaz to dobra rzecz dla tych którzy dużo jeżdżą, nie ulega to wątpliwości. Owszem jest to paliwo bardziej "suche", ale ma za to ponad 100 oktan, przynajmniej teoretycznie.
Prędzej wybuchnie zbiornik z paliwem pod maską niż gaz z butlą z tyłu, słyszeliście, żeby komuś wybuchła butla? Tyle jeździ gazowników, tyle jest wypadków a butle nie wybuchają i nie powodują pożarów.
Nie bujcie się gazu! Raz zapłacicie, zapomnicie, a potem się jeździ i jeździ za pół ceny...

Mikus - 2005-02-21, 21:55

Jeszcze dodam, że w tym jednym aucie założyłem gaz przy 137tys dojechałem nim do 290tys i tak sprzedałem, dalej sprawnego.
Gdzie tu popsucie silnika przez gaz?
To co słyszeliście gdzieś tam, nie mając sami nic do czynienia z gazem, to można o kant d.... rozbić. Niech się wypowiedzą wieloletni praktycy. To będzie miarodajne a nie plotki.

Kuzyn - 2005-02-22, 10:21

Jezeli nie zamierzasz przejezdzic 300.000 km trabancikiem moge Ci polecic LPG,jezeli natomiast masz kase na benzyne,to nie pakuj sie w to :-)

Proste wyliczenie w w przybliżeniu pokazało mi że po przejechaniu 300 kkm na LPG oszczędza się 34.000 zł
Mój wniosek taki:
- jeździć na LPG aż sie silnik rozsypie, w czasie tych 300kkm zrobić nawet 2 remonty silnika po 1000 zł każdy to i tak nam zostaje 30 tyś zł na nową SKODE!!! ;p (a dla maniaków na 100 trabantów)

Kuzyn - 2005-02-22, 10:44

A czemu trzeba odpalac na benzynie? Ja na mrozie przekrecam ze 2-3 razy kluczyk (zeby mial wiecej gazu) i pali bez problemu

-Bo niszczy się reduktor, a w pierwszej fazie pracy silnika benzyna również smaruje jego elementy.
Prawdopodobnie za jakiś czas napiszesz na forum że gaz strasznie niszczy elementy silnika. A najbardziej to on chyba niszczy tylko wydech...

Bobi - 2005-02-22, 13:20

No to podziele sie moim doswiadczeniem z LPG w Trabiku.
Instalacje zalozylem dwa i pól roku temu przy przebiegu 90kkm - obecnie mam przejechane 167 kkm. Nie mam raczej powodow do narzekania. Przy jezdzie na LPG konieczna jest na pewno częstsza wymiana świec i kabli WN - auto zasilane gazem jest na tym punkcie bardziej czułe. Zauważylem też przyspieszone zużycie ostatniego tłumnika - zbiera się w nim więcej wody niż przy jeździe na benie. Ostatnio troszkę ciężej jest odpalić na gazie przy ujemnej temperaturze (po zalożeniu instalacji nie bylo problemu nawet przy -20), ale to chyba wina "kończącego się" parownika, w końcu go zbytnio nie oszczędzałem zimą ;). Jeżeli chodzi o silnik, nie zauważyłem do tej pory jakichkolwiek oznak zużycia. Oleju nie bierze, starcza od wymiany do wymiany. Spalanie w trasie ok 9l, możliwe jest zejście nawet do 7 (regulacja - przy zasilaniu gaźnikowym wyjatkowo prosta, robie ja sam), niestety kosztem kiepskiej dynamiki. No i największy plus - jeździ się naprawdę tanio...

Stanisław Kudyba - 2005-02-22, 20:45

Do stony..przykładowo bo realnej kolejności nie pamiętam)
Podałem 1234 w jednym przypadku a 2431 w drugim TYLKO JAKO PRZYKŁAD !!!Po prostu nie pamietałem prawdziwej kolejności!(co zostało opisane)
Sam jestem ciekaw i czekam na opinię człowieka z branży (kompetencje)
Zna ktoś kogoś z firmy montującej gaz w nowych samochodach??

stona - 2005-02-24, 19:13

aha. ok - ja tez sie popytam, ale to raczej niemozliwe.
Sebastian Majda - 2005-02-26, 01:08

Ja przejeździłem na gazie 60 tysięcy i jedyne co mi sie nie podoba, to to, że już dwa razy przez gaz zrobił mi się z przedniego tłumika małż. Najwidocznie nawet nowy tłumik nie wytrzymuje spalania dwu dawek gazu na jeden raz, no ale to jest przyczynek do tego, ze układ zapłonowy musi pracować bez zarzutu.

W zeszłe wakacje zdecydowałem sie na wymianę butli na większą (60 litrów) i umieszczenie jej między nadkolami - dobra decyzja, tylko musze pilnować gości na stacji, bo jak mnie nie ma to przy 30-tym litrze wymiekają i mysląc, że mam niesprawny zawór przerywaja tankowanie. No bo kto by pomyslał, że mam taki duży zbiornik.

Co do spalania to od 7,3 do 11 litrów w zimie przy jeździe nonstop z prędkością maksymalną przy obciążeniu około 300 kg.

Dysiek - 2005-02-26, 10:17

Tez mam spory zbiornik - 50 litrow, rowniez pomiedzy nadkolami. I tez zawsze obslugujacy stacje pytaja: Panie, jaka ty tam masz butle?!
Bigos - 2005-02-26, 19:54

Mam pytanko kto ma 1.3 z warta ile mu pali na trasie w mieście i średnio i czy duża jest różnica ??
miszatrabi - 2005-02-26, 20:29

WItam!!!
Ja tyż jeżdże na LPG. Kupiłem Trabika z Przebiegiem równe 100 000 tyś sam na LPG sporadycznie przełączając na Beznyne zrobiłem 45 000 tyś w 4 miesiące i nie widze żadnego problemu w opalaniu i wogle zadneg problemu ze mam LPG

pozDDRawiam


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group