| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - Poszukuje blacharza
Bobi - 2005-01-15, 12:10
Witam
Prosze o namiary (priv) na dobrego i niezbyt drogiego blacharza w okolicach Czestochowy badz Radomia - chodzi o wymiane progow, pospawanie podlogi pod pedalami razem z konserwacja.
pozDDRo
kooNar - 2006-10-09, 18:42
Poszukuję blacharza z LUBLINA /okolic. Wiem, że w Panoramie Firm etc. jest ich wileu, ale ja wolę kogoś z polecenia niż pierwszego lepszego, który na dodatek będzie stękał, że musi coś robić...
Do wspawania jest jaskółka, progi dolne oraz górne i jeszcze raczej jedno nadkole (tzw. nadproża).
BTW Mógłby się ktoś wypowiedzieć przy okazji ile taka nieprzyjemność będzie mnie kosztować w przybliżeniu ? Dodam niestety, ze jakiekolwiek podspawywanie tego co jest raczje nie wchodzi w grę - zbytnio to wszystko jest przeżarte ;(.
Byłbym wdzięczny za pomoc.
picek - 2006-10-10, 09:59
Proponuję blacharza w Truskolasach, koło Częstochowy. Gość kiedyś pracował na blacharni autoryzowanego serwisu Trabanta w Kłobucku. Teraz ma swój warsztat. Ja u niego wymieniałem jaskółkę. Robocizna to 300 zł. Jego namiary to:
Koźmin Zbigniew.
Blacharstwo i lakiernictwo pojazdowe
0 34 319 92 28
42-134 Truskolasy, Piaskowa 18
pow. kłobucki, woj. śląskie.
magik - 2006-10-10, 10:15
O dobrze wiedzieć bo tanio
kooNar - 2006-10-10, 19:34
Kurcze, skoro ten ktoś rezał już Trabanta napewno zrobiłby to dobrze, tylko ta odległośc.... i od ręki też nie zrobi, a dwa razy jeździć to znowu wyjdzie 2 x 200 zł w mom przypadku czyli zupełnie się nie opłaca ;| Czekam dalej na jakieś sugestie z niecierpliwością bo moja jaskółka i progi to sprawa balcharska na ostrzu noża :=|.
Grzesiek N. [601] - 2006-10-11, 14:59
Też miałem wspawaną jaskółkę (robocizna 200zł), ale silnik mam teraz wysunięty jakieś 3cm do przodu (dotyka grilla)... Generalnie wszyscy mi mówili że lepiej zmienić całą budę niż spawać, teraz wiem że mieli rację, jak jaskółka jest pognita to i cała buda jest pokorodowana, i wszystko po kolei będzie się sypało,a nawet po tych wszystkich drogich naprawach auto już nie jest takie jak być powinno. Sentymenty sentymentami, ale realia są takie a nie inne.
kooNar - 2006-10-11, 20:33
Mi przydałaby się całą buda bo do tego auto miało dzwona z tyłu :/(zanim je kupiłem) a tzw. "naprawa" tego o ile to można tkaim słowem ując - oparłą się na tluczeniu młotkiem zeby tlyko trocę odkształcic wgniecenie...Grubo nałożona szpachla na niewyrównanych powierzchniach blach w pod tylenym lewym oknem pęka w oczach ;/, bak wbnieciony lekko (to trab polo), pas tylny od dołu...pożal się Boże...
Dzięki Grzesku N za taką uwagę. Wobec zainstaniałego stanu rzeczy posłuże się Twoją radą bo u mnie zdecydowanie nie ma miejsca na sentymenty....
kooNar - 2006-10-14, 21:49
no to jeszcze do realii musze dodać tylko że cięzko jest i bedzie znaleźć dobrą "budę" od 1.1 :|
kooNar - 2006-12-28, 18:01
Jednak blacharz będzie poszukiwany. To, jakie budy widziałem, ich chorendalne ceny, albo ich zupełny brak składniają jednak do porządnej naprawy obecnego auta. Uważam, że dobry blacharz da radę. Nowsze gabloty są naprawiane to i to musi się udać dobrze zrobić. Kwestia wyposażenia zakłądu i umiejętności blacharza.
MAXIMUSA zaczepiłem na privie, ale nie wiem czy on tu jeszcze "działa", że tak powiem. Podobała mi się robota jego speca i to jego wzmocnienie, które ja u siebie też chcę zastosować. Zastanawiam się też czy cynkowanie progów, jaskółki i nadproży ma sens ? Sprawę podwozia chcę załatwić raz a dobrze, byleby cena była w granicach przyzwoitych. Ja rozumiem, ze nie ma nic za darmo, praca, maszyny, widza kosztują, ale do pewnej granicy jeżeli chodzi o te auto.
Szukam blacharza, ale nie jest to pierwsza potrzeba. Zaczynam wątek wcześniej bo ta robota u mnie jest nieuchronna i póki się za nią wezmę, chciałbym wiedzieć gdzie się udać. -także proszę o namiary, jeżeli ktoś coś wie. Jestem z Lublina, ale zależnie od tego jak ktoś jest dobry i CZY ma doświadczenie z jaskółkami, w grę wchodzą województwa, mazowieckie, świętokrzyskie, podkarpackie, podlaskie?
Orem - 2007-01-10, 18:04
- przypominam się.
Robert B. Booster - 2007-01-23, 12:57
Ja zrobilem to sam kupilem drugiego traba na czesci wyprulem z niego swojego na bok migomat i jazda:)
misha - 2007-01-23, 19:13
Orem, podróż pociągiem z lublina do częstochowy to raptem 45pln
rozklad.pkp.pl
w wawie w warsztacie w którym potrafia to robić koszt 900pln.
udaj się na pielgrzymkę;-) w domu pielgrzyma musi być tanio
M
Michał C. - 2007-01-23, 19:22
Arkusz blachy, rolka drutu do migomatu, konserwacja , puszka mini, chęci i masz traba zrobionego ;)
Orem - 2007-01-25, 19:27
Ja już zawarłem swoje monologowe wypociny na jednym z wątków odnośnie powozia. Nie pomoże u mnie żadne podspawywanie.Auto jest niemal złamane. Poza tym:
Nie mam migomatu.
Nie mam umiejętności.
Miałem wielkie chęci i mam je nadal, ale nie z tym Trabantem.
Tego wyzłomuję za jakieś 2 tygodnie. Najchętniej jako "auto widmo" -ale czy znajdę "znajomego" żeby taki manewr zastosować.... :=|
PJ4cK - 2007-01-26, 01:29
Podzwoń po punktach kasacji w Twojej okolicy, dla nich to łatwy zarobek. Ja tak sobie załatwiłem. 200 zł i nie masz samochodu a jednak go masz :).
Wiktor/ EL Wiktorro - 2007-05-07, 23:19
Trochę odkopię temat bo mojemu pomykaczowi też potrzebny blacharz, mam trochę zgnity jeden próg, drugi też sie bedzie sypał, jest jedna dziura w podłodze i obrdzewiała podłoga wokół tylnego wahacza, no i to najprosztsze do zrobienia konserwacja blachy (zwłaszcza wnętrza). Dlatego poszukuję jakiegoś sensownego cenowo i fachowo blacharza. Najlepiej w Gliwicach, Zabrzu, Rudzie, Mikołowie, Tychach lub innych pobliskich wiosek. Mógłby mi ktoś polecić jakieś miejsce??
Jeśli nie będzie lepszego pomysłu to pojade do truskolasów, skoro tam tak dobrze robią, choć wolałbym jakiś warsztat blisko domu
Michał C. - 2007-05-08, 11:49
popytaj na wioskach chlopakow czy dorobic niechca.... spawanie podłogi i konserwowanie to chyba najprostrza zecz... :P mi wyspawali calego trabanta za 100zł ale ja musiałem dac blache ;P a potlogi praawie niebyło
|
|