| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - [1,1] obroty, LPG, bylo: dziwne objawy!
Piotr Czaiński - 2004-10-07, 19:14
Mam problemik z moim 1.1 otoz bylo tak ze auto zawsze mialo obroty 1100 na wylaczonych swiatlach i 950 na wlaczonych ,dmuchawie i takich tam, przestawilo sie cos ze ma 900 na wlaczonych i na wylaczonych nic obroty nie spadaly ,moze minimalnie.okazalo sie ze pekl i spadl ktorys wezyk dochodzacy do gaznika ,zmienilem na nowy i problem znikl.ale od jakis 4 dni widze ze auto wiecej pali gazu niz jak odbieralem auto 3 miesiace temu z warsztatu gdzie mi to zakladali ,i dziwnie jezdzi jak jade np na 3 biegu i chce przyspieszyc wciskam gaz, przez moment nic sie nie dzieje a pozniej jak by go ktos w du.. kopnol i to samo na 4 biegu np przy predkosci 80km/h.poczatkowo myslalem ze to sprzeglo moze do konca nie wysprzegla ale na bezynie autko jezdzi super.Jaka moze byc przyczyna ??bo znowu nie chce mi sie jezdzic do tych lozsi z warsztatu na regulacje ,mozliwe zeby cos sie juz rozlegulowalo.wszystko jest wymienione na nowe tylko swiece zostaly te na ktorych kupilem traba ale skoro jezdzi na bezynie ..??podkreslam ze wrocilem do domu i wszystko bylo ok jak na drugi dzien przejechalem sie autem zaowarzylem takie obiawy.dla mnie tez to jest diwne .prosze o jakas rade .pzdr
Paweł Filipczak - 2004-10-08, 08:57
ustaw zaplon (przyspiesz 5 stopni), wyreguluj gaz, sprawdz stan swiec i filtra paliwa.
Piotr Czaiński - 2004-10-08, 09:53
no ja jeszcze nigdy w 1.1 zaplonu nie ustawialem bo mam go krotko i nie bylo takiej potrzeby.swiece faktycznie moznaby zobaczyc w jakim sa stanie a co ma filter paliwa do jazdy na gazie ,juz go wymienialem i jest czysty??gaz jest wyregulowany chyba bo bylem dzisiaj u tych paprokow z warsztatu i stwierdzili ze nie widza nieprawidlowosci bo ladnie sie wkreca na obroty!!to byc moze ten zaplon faktycznie przyspieszyc??
Piotr Czaiński - 2004-10-08, 10:28
a zaplon moze sie tak sam rozregulowac jak go kupilem to miale regulowany gaznik i zaplon i bylo az do teraz super ,a na bezynie jezdzi dobrze to nie wiem czy to zaplon,moze to byc wina swiec maja przejechane ok 10 tys pzdr
Paweł Filipczak - 2004-10-10, 11:30
chodzilo mi o filtr powietrza - sorki. pozatym przewody wysokiego napiecia moga byc wypalone i nadaja sie do wymiany.
Piotr Czaiński - 2004-10-10, 12:14
przewody byly wymieniane na nowe ,kopolka,palec rozdzielacza,regulowany gaznik,filtr powietrza tez byl nowy zakladnay ale moze faktycznie juz czas na niego,jest w aucie z 8 miesiecy i ma przejechane z 6tys km moze 7,jak czesto trzeba wymieniac filtr .a i ktos tu kiedys pisal ze palec i kopolke trzeba czesto wymieniac,jak czesto??jesynie swiece sa te same na ktorych go kupilem ale gosciu mowil ze sa w miare nowe mialy przejechane wtedy ze 2tys to teraz ok 10!a i zaistniala pomylka sprawdzalem ponownie i jest to samo na bezynie tylko tyle ze jest o wiele mocniejszy.pzdr
picek - 2004-10-10, 16:38
Moim zdaniem mógł pęknąć wężyk podciśnieniowy, który idzie do parownika i stąd spadek obrotów. Możesz to sprawdzić zaginając (zaciskając) wężyk podciśnieniowy idący do parownika. Posłuchaj czy nie słychać syczenia z niego. W chwili jak go zaciśniesz to obroty powinny wzrosnąć. Mogły też pęknąć membrany w parowniku. Sprawdź tak samo. Tym wężykiem, co opisuję lub możesz zdjąć wąż od gazu i spróbować w niego dmuchnąć ustami jak membrany będą dobre to nie powinno się dać wdmuchać powietrza. Jak parownik ma przedmuchy to membrany się uszkodziły. A czy w ogóle podłączyli Ci podciśnienie do parownika po wymianie wężyka? Może ktoś, kto wymieniał wężyk zapomniał, że jest na gazie i należy podłączyć podciśnienie.
Piotr Czaiński - 2004-10-10, 18:10
oj teraz to ja nie wiem o czym ty do mnie rozmAWIASZ!GAZ JEST NOWY TO RACZEJ MEMBRAMY NIE PUSCILY!nikt nie wymienial zadnego wezyka.ja zmienilem taki wezyk co idzie od pompki do gaznika bo byl pekniety i spadl!bylem u tych losi co gaz montowali i powiedzieli ze jest wszystko ok!wczesniej jak zakladali gaz to to jak wyrzucalem na looz to auto gaslo i oni zatkali ta rurke co jest za migaczem z prawej strony ktora wychwytuje powietrze a zamiast tej bocznej ktora wychodzila na kolektor zamontowali rurke i poprowadzili ja w ta dziure w kielichu od amortyzatora.i nadal gasl to wkrecili taka blaszke cos jak op[aska sciagajaca w mikser.zaznaczam ze mikser mam nie pod gaznikiem tylko w tej gomowej rurze co leci do gaznika!aaa i dzisiaj wyciaglem ta ta rure z kielicha amortyzatora odetkalem ta rure ktora wychwytuje powietrze.ii auto nie gasnie .juto jeszcze odkrece ta blaszke z tego miksera co wstawili i zobaczymy co to bedzie???pzdrjak ktos ma jeszcze jakies sugestie to prosze pisac!!!!!
Piotr Czaiński - 2004-10-10, 18:21
Picek a ty sie znasz na regulowaniu gazu bo masz juz dlugo moze moglibysmy sie spotkac i bys to zobaczyl jak sobie z tym nie poradze jutro !!?odp czy mozesz sie spotkac i kiedy np moge przyjechac nawet do Ciebioe pod dom
jak mi adres podasz:-))pZdr
picek - 2004-10-10, 19:55
Jak będziesz miał czas to jutro z rana możesz podjechać to pooglądamy. Na maila wysyłam Ci do mnie telefon. Jak Ci pasuje inny termin to telefonicznie się dogadamy.
Piotr Czaiński - 2004-10-11, 19:29
witam.dojzalem dzisiaj ze jeden z 3 przewodow ktory leci w strone aparatu zaplonowego z modulu jakiegos elektronicznego na lewej wnece pod maska .wychodza z tego modulu 3 przewody i ten brazowy jest chyba przepalony bo izolacja na nim jest przerwana .trzyma sie ledwo ledwo.Czy to moze byc przyczyna nieprawidlowosci??jutro to zrobie bo dzisiaj juz bylo ciemno!innych prawidlowosci nie dopatrzylem sie wszystkie przwody i wezyki9 mod gazu,przy gazniku sa oki.zrobie jutro ten przewod jak to nie to,to juz nie mam pojecia co to moze byc i bedzie trzeba odwiedzic jakiegos mechanika raczej.pzdr
Piotr Czaiński - 2004-10-12, 19:44
najprawdopodobniej przyczyna jest wadliwe sprzeglo...cos sie zrabalo pewnie tarcza albo docisk ,bo dopiero przy przyspieszaniu na 2 3 biegu czu taik jakbym trzymal noge na delikatnie wcisnietym sprzegle.od poczatku z tym sprzeglem byly jaja.bo tylko przy ruszaniu szarpalo i to nie zawsze,przy wrzucaniu innych biegow na luzie jest spox.pojade jeszcze do mechanika upewnic sie czy przyczyna jest na pewno sprzeglo ale ja na 95% obstawiam sprzeglo!czy trzeba miec kanal i trzeba odkrecac skrzynie zeby sie dostac do sprzegla??pzdr po czym mozna sprawdzic czy walniety jest docisk czy sprzeglo???
Marcin - 2004-10-12, 21:49
roboty jest dużo,a najwiecej zdejmowania. Mi samo wyjęcie skrzyni w wartburgu zajęło 4h, ale tma jest latwiejszy dostęp. Musisz odkręcić wszystko co jest przykręcone do skrzyni. Nie można zapomnieć o rozruszniku!. Samo wyciągnięcie jej też jest nielada wyczynem. Nie wiem mo czym sprawdzić, czo jest walnięte, ale może ktoś inny będzie wiedział. W książce o wartburgu 1.3 jest to ładnie opisane. Wiem jedno, jak już wymieniać to wszystko sprzęgło, łożysko i docisk, bo potem trzeba będzie rozbierać drugi raz. Ja wyciągałem skrzynię dla tego, że łapa przesuwająca łożysko, zapiekła się.
PozDDRawiam, Marcin
picek - 2004-10-13, 08:05
Sprawdź tylko łapę, bo może pękła lub się wykrzywiła. Do łapy nie trzeba wyciągać skrzyni. A może sprzęgło można podregulować plastikową nakrętką.
Piotr Czaiński - 2004-10-13, 10:44
prubowalem regulacia odkrecilem nakretke prwie do konca tyle tylko ze sie trzymala i NIC!a ta lapa wyglada w porzadku nie byla nigdy spoawana .chyba tarcza sie skonczyla ale nie wiem
ten gosc co kupowalem od niego auto mowil ze sprzeglo bylo robione.Picek mozesz mi poradzic jakies dobrego i wmiare taniego mechanika??robiles juz sprzeglo w swoim??PZDR
picek - 2004-10-13, 17:14
Ja robiłem, ale taniego mechanika nie znam. Wszyscy biorą dość drogo za robotę około 200 zł. A co do regulacji to powinieneś tą nakrętkę dokręcać a nie odkręcać.
Piotr Czaiński - 2004-10-13, 18:05
ale chodzi mi o to,ze mi sie sprzeglo slizga jak nie jest wcisniete ,czylli jak poluzuje do konca to wiem ze sie nie slizga bo ta wajcha jest na koncu na swoim miesjcu a jak dokrece to tak jak bym noge trzymal na wcisnietym sprzegle a taki mam wlasnie efekt.pozatym sprzeglo nie okazuje innych objawow nieprawidlowego dzialania biegi wskakuja normalnienic nie zgrzytamusze jechac do jakiegos mechanika ,musi to zobaczyc i wtedy bede wiedzial co to jest!!pzdr
Piotrek - 2004-10-16, 23:29
ile wytrzymuja parowniki? moj ma 70 tys km i chyba powoli juz siada bo i problemy z odpaleniem sa (jak jest w okolicach 10 st C), a jak juz odpali to przy dodaniu gazu silnik jakby sie dlawil i gasnie (ale tylko jak jest zimny)
Piotrek - 2004-10-18, 22:58
juz wiem co bylo - maziuga w reduktorze
|
|