CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

Technicznie - Cholerne obroty!!juz nie wiem co robic;(

Piotrek_dM - 2004-02-02, 16:19

witam
chodzi o to ze szaleja mi obroty, a dokładniej:
po odpaleniu traba jest ok. trzyma ssanie, po rozgrzaniu sie(jazda w miescie, krótkie odległości), ssanie schodzi i wchodzi na normalne obroty, takie jakie ma ustawione tz. wolne i powinno niby byc ok, ale..... gdy jade z dużą predkoscia(śr. 90km/h) i dłusze odległości bez zatrzymania(np. na trasie) po zatrzymaniu trab wchodzi spowrotem na ssanie i ma wysokie obroty pomimo tego ze samochód jest rozgrzany(wg. wskaznika na kontrolkach)...
bylem u mechanika i sprawdzał gaźnik i wszystko jest ok. juz nie wiem co robic!!moze ktos mial podobny problem i wie o co chodzi??

ps. takie same zachowanie na gazie i na benzynie;(

Piotrek_dM - 2004-02-02, 16:31

acha...ssanie tez bylo sprawdzane i wszystko z nim ok.tz. tak sie wydaje mechanikowi
Heniu Portier - 2004-02-02, 16:36

Moze tak mu sie podobaja szybkie obroty,ze nie ma ochoty zwalniac???
:)))))))))))))))

Piotrek_dM - 2004-02-02, 16:45

moze i tak, ale mnie to juz wkurza, kiedy zatrzymuje sie a w sroku słysze jak bym jechał 90km/h...oczywisie po odstaniu jakiegos czasu na wolnych obrotach(5-10min.) obroty schodza na normalne....
acha jak mam zasłonieta chodnice to jest lepiej!!
szlak mnie trafia!!!

Paweł Filipczak - 2004-02-02, 17:04

Przycina ci sie zabierak od ssania. jest to takie cos cos sie rusza pod wplywem sprezyny bimetalowej.
Piotrek_dM - 2004-02-02, 17:08

a ewentualna naprawa tego??lub ile kosztuje nowy??
Paweł Filipczak - 2004-02-02, 17:14

Trzeba rozkrecic i zobaczyc. Lepiej samemu, bo watpie abys znalazl mechanika coby sie chcial bawic.

Nowy gaznik, mysle, ze okolo 1000zl o ile dostaniesz.

Piotrek_dM - 2004-02-02, 17:24

tz. ssanie bylo juz rozkrecane i sprawdzane i niby bylo ok.
a jak juz rozkrece to co potem??jest jakis schemat??po czym poznac ze to sie zacina??

Paweł Filipczak - 2004-02-02, 17:37

Odrobine oleju w glowie i sprawne palce i dojdziesz o co chodzi. Poruszac trzeba i zlokalizowac awarie.
Piotrek_dM - 2004-02-02, 17:46

skoro tak mówisz to zobaczymy...jutro to zrobie, o efektach poinformuje...
dzieki za pomoc;)

Piotrek_dM - 2004-02-02, 19:03

rozmawialem wlasnie z mechanikiem który mi sprawdzał gaznik i ssanie i powiedzial ze sprawdzał ten zbierak od ssania i ze jest wszystko z nim ok!!
moze on poprostu za szybko wytraca temperature, bo skoro przy zakrytej chłodnicy jest ok.
rece opadaja;(

Wasilczyk - 2004-02-03, 20:11

Model TEMPRA - tyle, że w moim przypadku miał ciągle niskie obroty i na gazie i na benzynie. Po jakimś czasie zepsuł się silnik (miał być BEZKOLIZYJNY ale jednak tlok rozwalil caly silnik i po wymianie go na nowy dalej był problem. Co ciekawe fiacik od początku założenia gazu jezdzil do mechaników - znajomych i nie - ale NIC nie dało się zrobić. Nawet Polmozbyt był kompletnie bezsilny.
ps.
jak widać na dole mojego postu mam 13 lat i ta przygoda sie przydarzyla mojemu tacie. tempra poszła za 7000zl i kupilismy thalie. I wszystko sie skonczylo dobrze i szczęśliwie (oprócz kredytu za renówkę).
Nabazgrałem nabazgrałem i myśle, że się na mnie nie obraxicie za ten post :)

Hans - 2004-02-03, 20:16

Sprawdz poziom płynu chłodniczego ?
Piotrek_dM - 2004-02-04, 14:02

wydaje mi sie ze własnie w płynie chlodnicowym tkwi problem, a mianowicie:
jakis 1,5m-ca temu troche ciekla mi chodnic, tak wiec kupilem srodek uszcelniajacy do chłodnic i dolalem go. chłodnica przestala cieknac ale zaczoł sie ten problem.
na opakowaniu tego srodka pisali ze trzeba go dolac do czystego plynu a moj byl niezbyt czysty i mozliwe ze wraz z rdza i syfem który sie tam znajdowal plyn wytraca za szybko cieplo. ale mam juz nowy i w sobote bede zmianial, zobaczymy czy pomoze.
mam tez pytanie:

1. czy znacie jakis domowy sposob na usuniecie rdzy z obiegu chłodniczego??ja słyszalem ze woda z sola ale nie bardzo w to wierze!!
2. czy na tym spotkaniu w wawie 08.02 kolo dworca zachodniego bedzie ktos kto moglby mi wyregulowac gasnik pożądnie??

CaShu - 2004-02-04, 17:12

Bierzesz szlauf z woda pod cisnieniem, odkrecasz dolna rure od chlodnicy i puszczasz wode, wiekszosc syfu wychodzi, pytanie tylko czy znowu cos Ci sie nie rozszczelni w ukladzie...
Jutro przy okazji wymiany zawiechow mozna zmienic ten plyn...

Pozdrawiam
Lukasz

Piotrek_dM - 2004-02-04, 17:27

mozna, mozna bo plyn jest juz w bagazniku...
wielkie dzieki za pomoc

Piotrek_dM - 2004-02-09, 08:45

zmienielm plyn w chlodnicy(straszny syfcior byl) i dalej to samo, co prawda juz nie w takim stopniu jak wczesniej ale na trasie dalej zalancza sie ssanie.
teraz to wydaje mi sie ze jest ono(ssanie) zle wyregulowane(chodz wg. mechaników jest ok.).uwazam tak poniewaz po odpaleniu po nocy traba, ssanie zalancza sie dopiero po dłuszej chwili(inaczej gasnie) a odłancza sie w momencie kiedy przez jakis czas temperatura jest normalna(zielona kontrolka), nie od razu tylko po dłuszej chwili.
zastanawiam sie wogole czy nie odlaczyc ssania, tylko boje sie ze bede mial problemy z odpaleniem go-w koncu jeszcze zima sie nie skonczyla

GrzegorzB - 2004-02-09, 11:16

Czy zasloniles chlodnice na zime?
Piotrek_dM - 2004-02-09, 13:08

jak byly mrozy to byla zasłonieta, na trasie tez jest zasłonieta(nie cala, chyba ze duzy mróz...)zazwyczaj do polowy lub 3/4, calej zazwyczaj nie zaslaniam zeby mial jakis wlot powietrza z zewnatrz.
problem jest w tym ze wczesniej(np. zeszla zima, która tez przymrozila) nie bylo takich objawów a chlodnica byla odsłonieta!!!

moze ktos zna sie dobrze na ssaniu(gaźniku) i mgolby sie temu przyjrzec fachowym okiem

Joonior - 2004-02-11, 00:11

może masz zwalony yyyyy.zapomniałem nazwy akurat.kurde no.chodzi mi o aparacik który otwiera i zamyka duży obirg cieczy chłodzącej.o już wiem.TERMOSTAT.może jest cąły czas otwary i niedogżewa ci silnika dlatego moze chodzi na ssaniu.może był kiedys przegrzany i tak został.sprawdź to
Piotrek_dM - 2004-02-11, 11:02

a jak go sprawdzic??wiem ze jest jeszcze orginalny(tz. od nowości) i nie bylo z nim problemów(w lato dzialal ok.to znaczy gdy stalem w korkach to wentylator normalnie sie zalanczal)
robak - 2004-02-13, 00:41

wentylator malo ma tu do gadania, bo to zupelnie inna bajka. wentylatorek wlacza sie z okazji takiego czegos wkreconego w chlodnice. popatrz po kabelkach, a tutaj mowa u zupelnie innej zabawce i masz spora szanse ze to wlasnie z tej okazji masz takie jaja. jest to termostat ktory wlacza obieg plynu chlodniczego przez chlodnice, lub go zamyka i wtedy jest tzw krotki obieg. taka zabaweczka kosztuje 16pln. nie zapominaj ze zima wlazcasz ogrzewanie! ono tez wychladza ciecz chlodzaca. mialem dokladnie to samo. wsio ok, wylacza sie ssanie, daje w palnik, paka 20 na budziku, wioche dalej przejazd kolejowy i co? i dziala ssanie. wersja prosta naprawy i przyjemna, to wciagnac pizze i pudelko od niej wlozyc przed chlodnice :D (koszt 10.90pln:) wersja zaawansowana, to wymiana termostatu (koszt: 16pln i 30minutek zabawy)
Piotrek_dM - 2004-02-13, 08:35

w roli wyjasnienia, mówimy o takim malym czymś wkręconym w chłodnice po prawej stronie u dołu(patrząc od przodu traba)z kad wychodza bodajrze 2 kabelki?????(moze ja o czymś innym mysle)

no tak ale z tego co mi wiadomo, to termostat jest odpowiedzialny za kontrole temperatury w płynu chłodniczego i to on odpowiada za załączenie wentylatora(nie jestem mechanikiem i na pewno wiekszość tu osób ma wieksze doswiadczenie i umiejetnosci, tak wiec moge byc w błędzie)
termostat wymienie, bo wole to zrobic i miec koszt 20zl, nisz doszukiwac sie czegos innego i brnać w koszta

dzieki poudełku po pizzie moge jakos w miare jezdzic tej zimy(stary i dobry sposob)...a termostatem zajme sie przy najbliżej wolnej chwili

ps. cholera trzebabylo isc do jakiegos technikum mechanicznego, a nie do ekonomika;))))

GrzegorzB - 2004-02-13, 10:16

W chlodnice jest wkrecony wlacznik bimetalowy, ktory zalacza wiatrak - i nic wiecej!

Termostat jest przy silniku, ponizej aparatu zaplonowego.

/Humanista ;)/

picek - 2004-02-13, 10:28

A może masz uszkodzonego jeża, który podgrzewa paliwo, gdy silnik jest zimny. Albo może masz słaby już akumulator, bo jak jeż chodzi to spada napięcie i maleją obroty a jak jeż już się wyłącza to następuje wzrost napięcia rosną obroty i wydaje Ci się, że ssanie się włącza.
Piotrek_dM - 2004-02-13, 10:55

akumulator jest na pewno dobry, bo nie ma jeszcze roku.
cholera juz nie wiem sam co mu jest...nic poczekam do wiosny(na razie przy zasłonietej chlodnicy bede jezdzil). najwyzej na jakims zlocie w wawie mi ktos luknie co jest

czym sie różni termostat orginalny od rzemieslniczego i który lepiej kupowac??(róznica w cenia to 1-2zl)

ps. to ja myslalem o tym czyms co jest wkręcone do chlodnicy...a posiada ktos jakis schemat tego??jesli tak to poprosil bym o przesłanie ewentualnie na priva

GrzegorzB - 2004-02-13, 11:05

jaki schemat? to jest wlacznik!
Zbyszek 601delux - 2004-02-13, 11:14

W chlodnice jest wkrecony wlacznik bimetalowy, ktory zalacza wiatrak - i nic wiecej!

Termostat jest przy silniku, ponizej aparatu zaplonowego.


Włącznik bimetalowy to jest własnie termostat...

Piotrek_dM - 2004-02-13, 11:43

ojojojo...czyli dobrze mysle w koncu czy nie, dla mnie termostat zawsze byl przy chlodnicy. o tym właczniku ponizej aparatu zapłonowego nie słyszałem, a chodzilo mi o schemat w którym miejscu jest on umijescowiony dokladnie(chyba zle sprecyzowalem pytanie)
teraz to mam kołowrotek w głowie....

Piotrek_dM - 2004-02-13, 12:29

A może masz uszkodzonego jeża, który podgrzewa paliwo, gdy silnik jest zimny

szczerze sie przyznam ze nie wiem co to jest ten jeż i nawet nie wiem gdzie go szukac, ale raczej to nie to, bo gdy ponownie mi sie włancza ssanie to silnik jest rozgrzany, jak podnosze maske to czuc od niego cieplo...w koncu jazda na trasie z predkoscia 90km/h;)

GrzegorzB - 2004-02-13, 12:42

dla mnie termostat zawsze byl przy chlodnicy. o tym właczniku ponizej aparatu zapłonowego nie słyszałem,

Bez urazy - ale przeczytaj raz jeszcze co napiasalem o wlaczniku i termostacie i sprobuj to zrozumiec ...

Jez jest pod gaznikiem w kolektorze.

Piotrek_dM - 2004-02-13, 14:39

moja wina;(((mi o co innego chodzilo, dopiero mnie znajomy uswiadomił...

dziki za pomoc i wyjasnienie problemu;)

ps. a to sie wymienia tylko jakis czujnik czy cale trzeba odkrecac??

jimmy - 2004-02-14, 00:30

A czu któryś z szanownych Kolegów pomyślał o tym by zaglądnąć pod obudowę filtru powietrza podzczas gdy dzieją się owe "jaja"? Jak wtedy ustawiona jest przepustnica ssania? Może warto by się przyjżeć doprowadzeniu cieczy chłodzącej do bimetalu przymykającego przepustnicę ssania? A może problem tkwi w odpowietrzeniu układu chłodzenia - w końcu gaźnik to najwyżej położona część silnika w jakikolwiek sposób zależna od układy chłodzenia? Termostat i wyłącznik bimetaliczny wentylatora chłodnicy nie ma tutaj nic do rzeczy, chociażby z tej prostej przyczyny, że gdyby nawet wentylator pracował bez przerwy a termostat puszczałby ciecz w duży obieg to silnik miałby tę temperature jakieś 70 stopni, tym bardziej po jeździe na trasie - ssanie uległoby wyłaczeniu. Moim zdaniem, gdy Towarzysze nie dopatrzą się awarii można rozwiązać problem w prosty sposób, a mianowicie usunąć "automatyke" sterowania ssaniem, i zalożyć starą poczciwą linkę, chociażby od 601nki i ręcznie sterować ssaniem z wnętrza samochodu. Moim zdaniem zwiększy to ekonomiczność jazdy ponieważ wyjeżdżając na trasę, nawet z lekko niedogrzanym silnikiem można otworzyć przepustnicę ssania i zmniejszyć paliwożerność autka.
Tradycyjnie pozdrawiam wszystkich i zapraszam do Rzeszowa, do serwisu.
Jimmy_Rz®

Kabkem - 2004-02-14, 04:05

Jimmy a w jaki sposób „założyć starą poczciwą linkę” ? Co trzeba wywalić a co dołożyć ? A ty już se przerobiłeś sterowanie ssaniem na linkę, czy tylko masz taką wizje ?
robak - 2004-02-14, 15:21

panowie! kombinujecie!!!
jezyka olac bo to nie z tej bajki jest! termostat w chlodnicy (czy jak kto woli wlacznik) to tez nie to. GrzesiuB powiedzial glosno i wyraznie!!!!!!! Termostat pod aparatem zaplonowym. To jest to! Mialem dokladnie to samo w poldonie, wymienilem i inna jazda byla. Obroty nie skakaly tak. W kartonie mam to samo, ale pizze wciagnalem wielgasna i pudelko zaslania cala chlodnice, dlatego zabawa ustala w 90%. Co jak co, ale od tego nalezy teraz zaczac, bo my tu zaczynamy juz szukac w stylu "a moze w bagazniku lezy trup, dlatego ci obroty skacza". Wymien panie humanisto termostacik i powiedz jak bedzie. Jak masz kupowac oryginalny drozszy o 1-2pln, to kup oryginalny. Odmow sobie jednego browara i juz. Czekam na opis co sie zmienilo po zmianie termostatu!

Jimmy_Rz - 2004-02-15, 01:51

Kabkem... Hmmm... Z "polówkami" potocznie tak zwanymi nie wiem czemu (przecież to silnik IFY na lic. VW) nie mialem wiele do czynienia. Robilem tego typu przeróbkę ale w Peugeocie 405 1.6 GL. Trochę części odpadło z gaźnika, trzeba było dorobić mocowanie pancerza linki ssania a samą linkę połączyć (w sposób patenciarski) z dzwigienką, która dotychczas była sterowana przez "automatykę" ssania. Urządzenie sprawdza się doskonale, właściciel nie ubolewa nad takim rozwiązaniem. Oczywiście, wprost idealną sprawą byłaby wymiana całego urządzenia rozruchowego, ale po pierwsze to wysoki koszt, a po drugie nie jestem pewien czy nie trzeba by sobie calego gaźnika kupić. Warto też pomyśleć nad "dołożeniem" wyłącznika kontrolki ssania - można kupić jakikolwiek mikrowyłacznik, byleby z dźwigienką i dorobić jakiś wsporniczek, albo mocowanie, by wyłączał obwód kontrolki "ssania" gdy przepustnica ssania stała by pionowo w gardzieli gaźnika (ssanie wyłączone). Taka kontrolka daje nam pełny obraz zachowania się urządzenia rozruchowego, mamy niejako kontrolę - informację o tym kiedy ssanie jest włączone, kiedy wyłączone.
Jeszcze jedno - piszesz, że masz LPG - może warto się zastanowić czy przyczyna nie tkwi w wadliwym działaniu parownika lub reduktora gazu. Parownik również ogrzewany jest cieczą chłodzącą.
Kolejna sprawa - czy nie przycina się podcisnieniowy regulator zapłonu (o ile jest taki w "polówce"). Na wolnych obrotach przyspieszenie zapłonu podwyższa obroty (ale nieznacznie i w sumie nie stawiałbym na to).
Jak to mówią - szukajcie, a znajdziecie.
Tradycyjnie pozdrawiam
Jimmy_Rz®

Kabkem - 2004-02-15, 22:34

Na razie dam sobie spokój z tą przeróbka, dzięki Jimmy za info NaRa i pozdro.
Piotrek_dM - 2004-02-17, 13:52

witam
nie mailem pare dni dostepu do internetu i dlatego dopiero teraz sie odzywam.
a wiec gdy wyminialem olej w sobote na korku od wlewu bylo tz."mleko", wygladalo na to ze silnik byl nie dogrzany...
co do termostatu to juz go kupilem, ale ten rzemieslniczy(w sklpie na nowolipkach w wawie mieli tylko taki), i jak mi sie uda to jutro bede go wymienial.
o wynikach oczywiscie podziele sie;)

ps. co do ssania recznego to dobra rzecz, ale do rzeszowa mam troszke daleko, chyba ze okurat bylbym tam kiedys;)

Piotrek_dM - 2004-02-18, 14:08

termostat wymieniony, tyle tylko ze on otwiera sie dopiero przy 92stopniach i wentylator zalancza mi sie dopiero jak sie swieci 2 zielona kontrolka. mam nadzieje ze to nie bedzie miec zbytniego wplywu na silnik??

co do efektóe trzeba bedzie poczekac do soboty bo wtedy bede jechal na trasie i zobaczymy co to dalo

Piotrek_dM - 2004-02-20, 16:29

mialem poinformowac o efektach, tak wiec wstepne efekty sa nastepujace:
po wymianie termostatu jak na razie ssanie nie zalaczylo sie ponowie(nie jechalem na trasie; krutsze, dłusze odcinki ale to nie na trasie).zmieniala sie tylko temperatura i w srodku i na kontrolkach. w srodku teraz mam prawie jak w sałnie a na kontrolkach jest taka różnica ze swieca mi sie obie kontrolki zielone(wczesniej przy drugiej wlanczal mi sie wentylator przy chlodnicy, teraz zalancza sie dopiero gdy 2 zielona gasnie, a swieci sie tylko 3.)nie wiem czy to ma jakis wplyw na silnik, ale chyba nie, poprostu jest lepiej dogrzany (tak mi sie wydaje, jesli sie myle to prosze o info!!).prawdopodbnie dlatego tak jest ze na termostacie bylo napisane ze otwiera on obieg przy 92stopniach. w kazdym badz razie szybciej robi sie cieplo w srodku i samochód rowniej chodzi, nie faluja tak obroty i nie wchodzi na bardzo niskie.

na trasie dzis bede jechal tak wiec koncowy efekt przekaze w poniedzialek, bo wtedy wróce do domu.

wartborgini - 2004-02-20, 17:47

Jeżeli poziom płynu jest prawidłowy to bedzie lekko "dziurawy" termostat, o ile nikt nic nie kombinował przy sprężynie bimetalowej w gaźniku...
Zatykania chłodnicy nie popieram i nigdy tego nie robiłem (bo nie mam takiej potrzeby).

Piotrek_dM - 2004-02-20, 18:10

sprężyna bimetalowa byla wczesniej sprawdzana, ale nic przy niej nie bylo ruszane, tylko sprawdzane czy jest cala.
teraz po zmianie termostatu nie zatykam chlodnicy bo temperature ma ok.

ale zobacze, bo bede i tak prawdopodobnie skladal zamówienie na stronie motirex.pl, to moze przy okzji kupie orginalny termostat, chcialem tylko wiedziec czy to nie wplynie negatywnie na silnik

sidus - 2004-02-20, 20:16

to mleko to moja rada taka- wymien odme :):)
Paweł Filipczak - 2004-02-22, 12:38

Najglupsym pomyslem na jaki wpadles bylo wlanie uszczelniacza do chlodnic. Srodki te bardzo skuteznie zapychaja ogrzewanie bimetalu.

Poprzedni wlasciciel mojego traba wpadl na tem sam genialny pomysl... wyskrobanie syfu zajelo mi z 2 godziny.

Piotrek_dM - 2004-02-23, 14:07

z ty uszczelniaczem teraz to juz o tym wiem ze głupio zrobilem;)jak to mowia polak madry po szkodzie...

co do dalszych efektów wymiany termostatu to na trasie wszystko ok.czyli
trab trzymal temperature przy predkosci 80-100km/h przy odkrytej chlodnicy i temperaturze na zewnatrz -5C do -10C.ssanie sie nie zalaczylo;)

ale chyba kupie orginalny termostat, bo boje sie ze przy tym bedzie mi sie za bardzo grzala woda w chłodnicy i w lato bede jezdzil caly czas z wlaczonym wentylatorem(biorac pod uwage ze teraz ma tak wysoka przy wlaczonym ogrzewaniu)

Manki - 2004-03-28, 01:25

Ja tez mam problem z obrotami i nie wiem co zrobic .problem jest nastepujacy:jak jest na ssaniu to chodzi ok krytyczny moment przychodzi jak przechodzi na temp robocza wtedy to jest katastrofa obroty skacza raz sa wysokie raz zpadaja czasem az zgasnie czsem ze ledwo kreci i potem znowu wchodzi na wyzsze i tak w kolko wpienia mnie to okrutnie bo gasnie mi na skrzyzowaniach .jak juz sie rozgrzeje tak po 20km to jest oki to znaczy nie dokonca bo sa obroty za wysokie.
mam nowe przewody wn i nowy palec rozdzielacza gaznik jest oki chyba ze to elekrozwor szwankuje albo moze dyszka sie przytkala oczywiscie pewnie nikt mi dobrze nie doradzi ale dziekuje z gory

Piotrek_dM - 2004-03-31, 02:08

witam
u mnie wtedy byl problem z termostatem i zalanczaniem sie ssania na trasie. po wymianie objawy ustaly...

teraz mam tylko cos takiego ze zalancza mi sie drugi raz ssanie;)))wyglada to tak ze po odpaleniu ssanie jest załaczone, potem po przejechaniu kilku km wchodzi na normalne obrory, po nastpnych kilku km znów zalancza sie ssanie i wylancza...(podobnie..chyba;))
nie wiem czemu tak sie robi ale po tamtych problemach z ssaniem nie mam ochoty sie do tego zabierac znów!


mozliwe ze mam tak przez to co napisal Paweł Filipczak ze dolalem tego uszczelniacza kidys i nie dogrzany jest dobrze bimetal...ale nie mam ochoty teraz sie w to bawic-chodz by z tego powodu ze nie wiem co i jak!!


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group