CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

Zlotowo-towarzysko - o zlotach...

xiędzu - 2008-10-09, 20:25

z myślą o uczestnikach zlotów i o organizatorach tychże otwieram temat zlotowych propozycji...
piszcie co byście chcieli robić na zlotach, jaka forma zlotu wam odpowiada bardziej (dużo zwiedzania czy lenistwo nad rzeczką, wyścigi czy rajd na orientację...)
tylko nie piszcie że chcecie pić bo to i tak wiadomo :)
myślę że to ułatwi nam - organizatorom pracę nad kolejnymi edycjami zlotów i pozwoli na ich rozwój dla wspólnego dobra...

Qbs - 2008-10-09, 21:14

Zlot powinen wygladac nastepujaco:

wiadomo ze klasycznie w piatek jest przyjazd i wielka impreza integrujaca. Jako ze po takiej imprezie nastepstwem jest chec wyspania sie i wytrzezwienia to proponuje aby pierwsze aktywnosci zbiorowe nastepnego dnia odbywaly sie najwczesniej w okolicy godziny 12, zadnej pobudki o 8! i wyjazdu gdziekolwiek o 9 jak to mialo miejsce juz na kilku zlotach, o zgrozo!. Rajd na orientacje nie jest zazwyczaj oblegany przez tych trzezwych co sprawia ze jest malo popularny. Lepsze sa zawody sprawnosciowe na torze w godzinach pozniejszych po otrzezwieniu 9ale wiadomo ze torow nie ma wszedzie gdzie sie chce). Wycieczki mega kolumna sa mozliwe raczej tylko na trasach bo w miescie i tak wszyscy sie gubia jesli nie ma organizacji na skrzyzowaniach. Stanie na rynku jakims tam czy polu przez pol dnia tez za duzo sensu nie ma, bo sie ludzie rozchodza kazdy w inna strone zostawiajac auta i tyle uciechy, nie mozna sie napic piwka bo zaraz trzeba wrocic. Konkurencje zlotowe lepiej przeprowadzac na teranie osrodka i raczej na terenie osrodka proponuje robic wszelkie koncerty, tance, hulanki i swawole.

moze sie to wielu osobom nie spodoba, ale wg mnie gniezno ma duzy potencjal spelniajac te kryteria. Ma duzy plac na ktrym mozna zrobic wiele wiecej ciekawych rzeczy niz do tej pory tam bylo. Mozna zbudowac powazna scene, zrobic mega integracyjne ognicho i nawalic sie do woli. Jest w tym zlocie wiele do poprawienia, a raczej cos czego brakuje a jest na innych zlotach. Nie ma bazy noclegowej (jak np w Krakowie) przez ktora cierpi wiele osob (no ale zwickau przeciez tez nie ma!) Teren jest nieoswietlony. Brak swietlicy w ktorej mozna bylo by np napic sie cieplej herbaty dla bardziej wymagajacych. Brak panowania nad podchmielonymi kierownikami trabantow (odpukac jeszcze nic nikomu sie nie stalo). Brakuje tez atrakcji, poniewaz cala sobote spedza sie w osrodku to od samego rana powinno sie dziac wielkie szoł. Wyjad na ryenk jest idealny ze wzgledu na to ze jest w niedziele, przejazd kolumna nie sprawia problemow, ludzie wychodzacy z kosciola moga w samym centrum byc swiadkami i ogladac nasze maszyny. Gniezno to przyklad takiego zlotu gdzie trzeba sie bardoz nameczyc zeby ludzie sie dobrze bawili ale jednoczesnie ma super warunki do tego. Zlot w bieszczadach natomiast jest przykladem na to ze nie trzeba atrakcji organizacyjnych na to zeby ludzie sie dobrze bawili, poniewaz osrodek ma doskonale warunki (woda kajaczki, barek...). Kolejka waskotorowa byla milym akcentem, ale jednak wszyscy sie wynudzili jak mopsy, cierpiac dodatkowo z powodu kaca, bo chyba trasa byla zbyt dluga. Droga do kolejki i spowrotem na osrodek dala chyba wiecej fanu niz sama wyprawa kolejka tam i spowrotem. Malowniczo bylo owszem i dlatego ludzie tak tlumnie sie stawili. mozna bylo podjechac na tamę, co tez wiekszocs czynila na wlasna reke... poznan jest mega zlotem ze wzgledu na tor wyscigowy i tu nie trzeba nic dodawac, bo dzieki tej atrakcji zlot nie wymaga doslownie niczego do poprawy, osrodek noclegowy tez prawie idealny. Kazdy zlot ma swoja specyfike. CZPK np jest nastawione na "sightseeing wlonobieżny" i to tez jest fajne, w tułowicach nie byłem, ale Rogow byl bardzo przyjemny.

oczywiscie znajdzie sie ogromna ilosc malkontentow ktorzy narzekaja na wszystko i zaden zlot im sie nie podobal (ale to dlatego ze sie bawic nie umieja). ja bylem na 16 zlotach w swoim zyciu i stwierdzam, ze kazdy z nich byl super! i mnie sie wszystko zawsze podoba (jest wodeczka jest impreza).

Kozak - 2008-10-09, 21:35

Zgadzam się z przedmówcą całkowicie. Więcej powinno się dziać na miejscu, konkursy, zawody, muzyczka. Będzie na pewno więcej chętnych do wszelkich konkurencji.
Piotr Czaiński - 2008-10-09, 21:40

ja też nie narzekam -jest na serio okej.tylko tak jak Qbs mówił jakies wyjazdy o 9 rano to pomyłka:-)
KUZYN353 - 2008-10-09, 22:25

O 9 rano nie. Ale 12nasta to też przesada. Jak się nie chla do rana to ci trzeźwi się potem pętają wokół przygasającego ogniska ;)

QBS fajnie wszytsko opisał.
Ja tylko dodam: dużo zwiedzania i jakieś wyścigi(w końcu od niedawna dłubie Trabanta to muszę się gdzieś ścignąć ;) )
Wieczorem ognicho. Szkoda że Trabanciarze to drzymordy i nie ma nikogo z gitarą. Fajnie byłoby coś pośwpiewać na żywo, nie wydzieranie do karaoke...
Na zlocie cenię sobie wygody, Poznań jest świetny pod tym względem.
Bieszczady - trochę się nudziłem.

Ludziom trzeba narzucać frajdy i atrakcje. Sami się nie zorganizują nagle masowo.
Chodzi mi o to że musi być osoba krzycząca przez megafon i mówiąca chołocie ;) co mają robić żeby się dobrze bawić. Bo tak to wszystkim dupy przyrastają do ławek a butelki z piwem do rąk.

Jendrej - 2008-10-09, 22:30

moze dopisze cos pozniej...

ale jedno co chcialbym miec ze zlotów to koszulke pamiątkową z logiem zlotu i w ogóle...

z żadnego trabantowego zlotu nie mam koszulki... same garbusy mam :(

Qbs - 2008-10-09, 23:05

zapewne znalazlo by sie duzo osob z gitara. Ja nieraz chcialem zabrac ale jakos cos mnie od tego pomyslu odwodziło.

Je, koszulki byly na pyrkomanii, na CZPK i gdzies tam jeszcze z tego co pamietam.

g-olab - 2008-10-09, 23:36

Yooo koszulka dobra sprawa, jest w co sie przebrac ;p,

Mi sie wydaje ze nie da rady polaczyc zbytnio zlotu duzo zwiedzania i duzo zabawy na osrodku, albo jedno albo drugie.
No ale jeden zlot moze byc oparty na zwiedzaniu (patrz ludz rok temu), a drugi mnostwo fanu na terenie (patrz gniezno).

W bieszczadach pomylka byla ta kolejka wasko torowa nie dosc ze w srodku nocy ;p to jak to okreslil moj kolega "chyba ktos z organizatorow jechal ta kolejka jak byl maly i zapamiental to jako super atrakcje i wydawalo mu sie ze nadal tak bedzie"(a tu klops ludzie umieraja w wagonikach ;p) ,powiedzmy ze nie udana kolejke zrekompesowala (w 1/3) trasa do kolejki "super". Jakos tak tez malo czas byl zorganizowany, ludzie sami musieli sie troszczyc o to by sie nie nudzic. O pieniadzach nie bede wspominac ;p

Gniezno jest zajbise ale nalezy tam pare rzeczy poprawic, wydaje mi sie ze jest zbyt malo integracji miedzy ludzmi i kazdy jest gdzie indziej i impreza jest rozwalona po calym terenie, ktory jest mega duzy. Moze powinno byc wiecej konkurencji grupowch jak ile osob w trampku na trampku pod trampkiem, przeciaganie liny trabami bez trabow kombinacji jest full ;p, zabawa w zbijaka surowymi jajami ;p hyhyhy to juz przesada ;p. Bardzo duzo tez zalezy od uczestnikow czy sie zorganizuja :).

Co do picia i wojazy po terenie :P, moze nalezalo by odgrodzic teren dla szalencow w swych rydwanach ze wzgledu na to by inni uczestnicy czuli sie bezpiecznie (obawa przed rozjechaniem;p)

To tez by mogla wplynac na integracje jak by ludzie byli w jednym miejscu a nie kazdy gdzie indziej :]

P.S. obsluga dziewczynek z redbull'a na wypasie nawet zminily mi kolo w samochodzi;p


To tyle o zlotach ktore odwiedzilem w tym roku chyba ze gdzies jeszcze bylem i nie pamintam ;p

Ja preferuje bardziej zloty z zabawami a nie ze zwiedzaniem ,ale nie znaczy ze na tych ze zwiedzanim bede sie bawic gorzej ;p.

Voo Doo - 2008-10-09, 23:38

No to ja może dodam swoje skromne zdanie i widzimisie swoją wypowiedź postaram się oprzeć o zloty na których już miałem okazje być........ aaaaa tam $%^# mnie sie podoba przecież
Jedynie ogólnie co obserwuje i z czym trzeba walczyć to naciskać na integracje ponieważ jak nie ma jakiś ognisk czy grillowania to się robią kółka tematyczne przeważnie regionalne i efekt taki że ludzie przyjeżdżają na zlot i pi... z tymi co przyjecha a a przepraszam czytają z tymi co przyjechali instrukcje różne takie inne czytadła. W każdym razie co istotne to żeby jednak zmuszać ludzi żeby nie siadali tematycznie a każdy z każdym czyli podobieństwo Poznania i Krakowa gdzie jest jeden wspólny wieczór i niech te wszystkie twarze spojrzą sobie w oczy a nie tylko przez forum bo prawda jest taka że nie wszyscy się tak znają jak ci co znają się od X czasu. Nie wypowiadam się natomiast na temat tych co nie jeżdżą bo ich ten temat nie dotyczy.
Dla mnie ważne ogólna integracja reszta sama się robi wg pomysłów co nadaje zlotom unikatowość samą w sobie. No i z tym wstawaniem jestem za stanowczym przesunięciem godzin na późniejsze wręcz nawet dynamiczne przydzielanie czasu bo są tacy co faktycznie zwarci i gotowi są tacy co otwierają oczy a tam 2.0 a są tacy do jeszcze oczy nie zamknęli i szukają na szybko kierowcy który ich wyręczy. Reszta bez zastrzeżeń

g-olab - 2008-10-09, 23:44

Oooo przypomnialo mi sie fajnie jak by byla policja i mozna by sie przebadac przed wyjazdem na droge. Czasem sie pije duzo a nawet bardzo duzo i czlowiek moze czuc sie ok, ale tak naprawde moze nie byc.
Jendrej - 2008-10-10, 05:11

qbs a ile ludzi ma te koszulki [; ?

podczas rejestracji mozna by byla ja dostawac :)

xiędzu - 2008-10-10, 06:56

jendrej
a skąd kase na koszulki dla każdego??
przyjechałbys na zlot gdybym opłatę zlotową podwyższył o koszt koszulki?
a tak na "komunistyczny" wyłożyłem własna kase na koszulki i nadal jestem w plecy...

KUZYN353 - 2008-10-10, 07:13

Mnie na koszulkach specjalnie nie zależy. Ostatnio sobie sam zrobiłem (w okolicy) i zamierzam co zlot zrobić sobie jakiś indywidualny wzór.
Chętnych na koszulki proponowałbym zbierać przed zlotem, razem z przelewem bankowym. W tedy przyjeżdża delikwent na zlot a koszulka już czeka.

wnuq - 2008-10-10, 07:48

a ja napisze tak...mi ze zlotów mimo wszystko przypadają do gustu te czeskie.są super,a odbywają się pod Tesco.
ważne tak mi się wydaje żeby baza noclegowa była w różnym standardzie(patrz expo) super jak jest zaplecze żywieniowe(patrz frydek,expo) a jeszcze czego nie było na zlocie to wejścia na basen całą ekipą,raczej robimy to indywidualnie.Był spływ kajakowy który bardzo mi przypadł do gustu,choć niestety nie brałem udziału,ale obiecuje poprawę.Co jeszcze?Wyjazdy ciut później,ale bez przesady z ta 12.a konkurencje-wiec nie można się zamknąć we własnym smrodzie.co do alkoholu,to mi się wydaje ze w piątek można trochę odpuścić i jechać w sobotę gdzie trzeba bo sobota będzie...

Jendrej - 2008-10-10, 08:23

co do picia to

wlasnie najaktywniejsza noca jest jest noc z pt/sob bo w niedziele trzeba do domu wracac a niekeidy dluga droga przed nimi ;p wiec pierwsza noc jest najlepsza do uzupelnienia plynow.

wyjazd kolo polodnia jest jak najbardziej wskazany ;)
przyklad expo gdzie wiele aut zostalo na placu a o ktorej wyjezdzlismy...

Bochen - 2008-10-10, 11:12

przypomnij sobie pobudke o 8:30 w bieszczadach i jazde po zakretach do tej kolejki. mam wrazenie ze wytrzezwialem dopiero jak z niej wysiadłem
Syl - 2008-10-10, 11:46

A mi się najbardziej podobały zloty w Bełchatowie, może dlatego, że byłam jeszcze młoda ;-P
Miały też tę zaletę, że były w samym środku Polski i wszyscy mieli równie blisko. Renoma zlotu i termin gwarantowały dużą frekwencję, każdy robił dokładnie to, co chciał bo i pozwiedzać można było i parada była (nie za długa, więc jak się komuś auto zepsuło, to nie był straszny problem) i koncert i konkursy i striptiz i wiata i kupa terenu.

Jak dla mnie - dobrze jak są atrakcje typu zwiedzanie, ale nie może ono zajmować za dużo czasu, bo jak to kogoś nie interesuje, albo zaśpi, to za długo potem się nudzi. Ale musi być, żeby czasu trochę zająć w sposób wymuszony.

Co do integracji - ludzie sami się zintegrują, jeśli chcą, a jak nie chcą, to ich się nie zmusi. Kółka regionalne się tworzą i tworzyć będą i od nich się imprezy zaczynają. Ja jadę na zlot m.in. żeby spotkać się ze znajomymi. Są też osoby jak np. Kędzior (pzdr!), który przewija się przez wszystkie "kółka" i chyba wszyscy go znają, więc to jak widać nie jest problem.

Wydaje mi się, że żeby zlot zaliczyć do udanych, to musi być przede wszystkim frekwencja, na którą można wpłynąć na pewno poprzez
1. termin
2. ośrodek - możliwość nocowania zarówno w domku, jak i w namiocie, obecność wiaty, ciepłej wody, przestrzeń i miejsce do wygłupów autem.
3. atrakcje, ale takie, żeby nie wypełniały szczelnie programu i nie wymagające stawienia się o sztywnej porze i typu 8:30 rano. Konkursy tak, ale na ośrodku.

Fajnie by było, gdyby była parada - krótka, i blisko.

Kto chce, to i tak będzie leżał cały zlot pijany, kto chce, to sobie zorganizuje zwiedzanie we własnym zakresie. Ktoś inny będzie narzekał, że znowu się nie pościgał. Nie ma cudów - wszystkim się nie dogodzi, więc trzeba dać możliwość różnorodnego spędzania czasu. Ale jak stawi się duuuża ekipa, to każdy będzie miał co robić.

Jendrej - 2008-10-10, 11:57

jest darcik - jest imprezka ;)
James - 2008-10-10, 13:40

No właśnie z tymi kółkami regionalnymi to trochę przesada:/ Np. Ja z Kędziorem to zazwyczaj jako jedyni z Lublina jedziemy, więc nie będziemy siedzieć razem i pić wódki czy po tyłkach się lizać, bo to możemy zrobić na miejscu, w Lublinie, dlatego kręcimy się po wszystkich grupach i jest ok;) zresztą mi podobały się wszystkie zloty, m.in. Dlatego że każdy był inny i wydaje mi się, że o to chodzi, że dlatego że każdy zlot oferuje co innego, dlatego chętnie tam jeździmy:) No bo jakby wszystkie były takie same, to po cholere jeździć na wszystkie??? Poza tym nie ważne jaki będzie zlot, np. w Krakowie cały czas lało, a i tak było zajebiście fajnie... Dlaczego? Dlatego, że najważniejsi są ludzie i to oni tworzą atmosferę. ja nie jeżdżę na zloty, żeby wziąć udział w rajdzie na orientację, poprzepychać trabanta(zresztą nigdy nie brałem udziału w żadnych konkurencjach, a jak w Krakowie chciałem, to powiedzieli mi że już nie ma czasu;P), czy zwiedzić miasto, tylko po to żeby spotkać sie ze znajomymi, zobaczyć wszystkie znajome mordy, pośmiać się, pogadać itp. itd. także jaki by zlot nie był, to jeżeli będę miał chajs i czas to na bank przyjadę, nawet jakbyśmy mieli staś 3 dni pod tesco, albo jeździć przez dwa dni w paradzie po jakiejś wichurze zabitej dechami... Ważne żeby byli tam ludzie z którymi lubimy się spotkać, pogadać i milo spędzić czas. Cała otoczka to sprawa drugoplanowa.
arek_353 - 2008-10-10, 17:06

... mi osobiście też podobały sie zakręty na trasie do koloejki niz sama kolejka na której prawie usnołem :P
popełnilismy pare gaf ale następnym razem będzie lepiej :)
sam kiedyszadałem pytanie "czego oczekujecie" jakos wtedy było milczenie ...
następnym razem faktycznie planujemy zapore i większy namiot integracyjny, do tego ognisko które zawaliłem równiez w piątek
koszty obniżymy jesli pozyskamy sponsorów bo jak zauwazyliscie był tylko crunchips i CT
najbardziej mi sie podobało jak wieczorem roznosilismy chipsy po grupach :)
-macie tutaj do browarka
a ile to kosztuje
-nic
jak to nic
chipsy za free
-niemożliwe :P
pozdrawiam i obiecujemy poprawe :)

Qbs - 2008-10-10, 17:08

ja wole prysznic za darmo od chipsów. Pomyslcie o tym :)
Goofy - 2008-10-10, 17:23

Może nie powinienem się wypowiadać w tym temacie, gdyż dopiero zaczynam zlotowanie (byłem dopiero na trzech ;) ), ale na dwóch z nich obiła mi się o uszy, moim zdaniem słuszna kwestia, aby na zlocie był dostępny alkomat. Niekoniecznie od razu policja, bo to się może wiązać z różnymi konsekwencjami, ale normalny alkomat dostępny dla Trabanciarzy, by każdy kto chce mógł się sprawdzić czy jest zdolny powozić ;)

A w ogóle to zloty są super i jak tylko fundusz pozwoli to będę przyjeżdżać :P

g-olab - 2008-10-10, 17:31

No walsnie figiel polega na tym zeby byl policyjny alkomat, bo jak cie potem zatrzyma policja to nie dmuchasz w swoj osobisty tylko "panstwowy". Pozatym nie ufam alkomatom kupionym na wlasna reke.
JOHNEK - 2008-10-11, 16:48

no jo:) chociaz przyjaciel zbyszek z warszawy zawsze mial ze soba... szkoda ze teraz juz go nie widuje na zlotach:( moze za rok odwiedzi z alkomatem nas
Bochen - 2008-10-11, 17:21

pod postem jamesa podpisuję się wszystkimi czterema kończynami. AMEN.
Cost'a Und Brossu - 2008-10-12, 20:09

mi podobają sie wszystkie zloty picie z piątku na sobote też dla mnie zawsze jest fajnie.
Pudzian - 2008-10-12, 20:13

Wiec i ja wtrące swoje 5 groszy , na razie byłem na 2 zlotach Poznań pierwszy dziewiczy raz na zlocie i podobało mi sie bardzo chociaz nie znałem nikogo no prawie. Ale zabawa była super. No i 2 raz to Bieszczady dla mnie jak na pierwszy raz tez było zajebiscie trohe pozwiedzaliśmy popilismy. Wiec moim zdaniem niewiem czy kazdy sie zgodzi, powinny byc zawody miedzy uczestnikami z drobiazgami jako nagroda. Np: Wyscigi trampkow na 1/4 mili albo moze krócej zeby traby wytrzymały take zabawy zeby uczestnicy brali udział, mam nadzieje ze nie zostane zaras zjeb...ny za cos co napisałem to jest tylko moje zdanie Pozdrowionka
Krzysztof K.FRITZ KWIDZYN - 2008-10-15, 15:05

Syl i z tego jaki morał!!!!! BEłCHATóW misi wrócić
gonzo - 2008-10-15, 16:47

swego czasu był taki pomysł przewrotny, że jak Bełcztów już nie chce/nie może zlotu zrobić to i tak przyjedziemy;)
KUZYN353 - 2008-10-15, 21:12

He! Ale Poznania też szkodaby było odpuścić.
rafafaa - 2008-10-15, 23:44

Pudzian, te "Wyscigi trampkow na 1/4 mili albo moze krócej..." to jak dla mnie bardzo fajny pomysł. Byłaby niezła zabawa.
Qbs - 2008-10-15, 23:46

na trabimaniach w Łodzi były takie wyscigi nawet z sygnalizatorem startowym :)
robak - 2008-10-17, 01:54

zlot bez belchatowa to nie zlot:) ludzie jednak sie starzeja, ekipa sie wymienia. zycie.
Jendrej - 2008-10-17, 07:11

ciekawe jakie ludzie maja oczekiwania co do zimowych zlotow [;
opcje ze sniegiem jak i bez sniegu [;

KUZYN353 - 2008-10-17, 10:33

... w Bełchatowie to był zlot zimowy!!
picia353 - 2008-10-17, 12:49

Bełchatów jak wróci to raczej już nie będzie taki jak na początku... ekipa trochę się wysypała ... a na org zlotu trzeba mieć czas..
Jendrej - 2008-10-17, 16:59

ale napiszcie cos co byscie chceli na zlocie zimowym bo mozliwe ze mikolajki jednak wypala....
Jendrej - 2008-11-03, 18:03

@!#$
tyle uzytkownikow 1/10 z nich jezdzi na zloty i nikt @!#$ nie wie co by chcial na zlocie ?

Qbs - 2008-11-03, 18:14

ulepic bałwana
wnuq - 2008-11-03, 22:12

kulig,grzańca, miejsce na poślizganie się...balecik moze na jeziorze....
Cost'a Und Brossu - 2008-11-03, 22:51

chcemy karaoke
g-olab - 2008-11-04, 11:55

Wpadnijcie w na mikolaki to sprobuje zalatwic to wszytko ;p i balwana, kulig, a karaoke to namnijeszy poroblem(sciaganie piosenek zalaczone) ;p
Pero500 - 2008-11-17, 20:08

nawiąże do letnich zlotów na pewno zostanę skrykowany ale
osobiście uważam że jak wale ileś set kilometrów to nie tylko żeby się nawalić i dwa dni pic na placu a rzucanie kołem czy inne tego typu zabawy mnie nie bawią, trzeba pojeździć poalnansować się pozwiedzać.
A ostatnie zabawy w ściganie wybiłem sobie z głowy spędzając 4 dni w kanale za kare.
Osobiście uważam że zlot pojazdów komunistycznych z 2007 był prawie wzorowym zlotem,
była jazda było zwiedzanie szkoda że przewodnikiem w muzeum Pilicy był pasjonat i po jednym młynie poprowadzal dwie godziny i tak wymęczył że na zwiedzanie bunkra który był extra nie starczyło mi sił.

Kargul - 2008-11-17, 20:27

może konkurencja na ulepienie trabanta ze śniegu;p??
zajac - 2008-11-19, 10:10

może konkurencja na ulepienie trabanta ze śniegu;p??

najpierw trzeba sobie snieg wyprodukowac :P

g-olab - 2008-11-19, 13:03

spoko jak wpadniesz bedziez lepil traba ze sniegu a jak nie ze sniegu to z blotka ono jest zawsze ;p
robak - 2008-11-25, 02:09

bardzo fajna sprawa bylo w Belchatowie jezdzenie "na dziure". kolumna aut, robilo sie ciemnawo, standardowe wygwizdowie na miejscu i ogolnie klimatycznie. lansik typu konkursy w centrum - tez fajne. w Pyrolandzie (moj faworyt), uwielbialem i nienawidzilem jednoczesnie jazdy do browarow. uwielbiam piwo prosto z kranu, klimat knajpy tamtejszej, a nienawidzilem, ze zawsze jako kierowca tam bylem ;] czyli brakowalo takiego dnia, kiedy to rano jakis lansik w miescie, a po poludniu wiara w autobus i sio na browara prosto z kranika. tor poznan? rewelacja! takie cos to naprawde impreza samochodowa. skoro jest w okolicy cos tak mocno zwiazanego z motoryzacja, to jest to sluszne by tam pojechac. nie krytykuje tutaj innych zlotow na ktore udalo mi sie przybyc. po prostu pisze to co najbardziej mi sie podobalo. kazdy zlot mial cos w sobie. najlepiej i tak wspominam najdluzszy zlot na ktorym bylem, a w sumie najdluzszy wyjazd urlopowy, gdzie plastikiem sie jezdzilo codziennie w nowe miejsca, to wyjazd na woodstock do zar, a potem I objazdowy zlot aut komunistycznych. co sie tyczy poznania, to wiem... nie jestem obiektywny. tam nie ciagnie mnie tylko sama ziemia, ale pyrolandowe klimaty i glownie bigole. kazdy ma w koncu jakies ciagotki hehe. co sie tyczy picia, to wszystko jest ok, do momentu kiedy sie pije i bawi. wku.. mnie natomiast, jak ktos sie nawali, a potem swiruje, albo dochodzi do bijatyk, a i takie przypadki mialy miejsce. takich sie powinno eliminowac i nie wpuszczac na zlot kolejny. jeszcze bardziej irytujace jest, jak ktos wsiada za kierownice, a jest pijany. tego na szczescie na zlotach jest najmniej, ale i to widzialem (tu nie mowie tylko o zlotach kartonow, ale innych na ktorych bylem). a konkursy i zabawy, choc oklepane, to milo jest je zobaczyc po raz kolejny i patrzec jak "nowe pokolenia" pobijaja (lub nie) nasze rekordy z poprzednich zlotow. fajne sa konkurencje, kiedy to panie robia to, co zwykle robia faceci - zmiana kola na czas itp. ale... tu mozna by pisac i pisac co bym chcial na zlocie. jak na razie wiekszosc z nich wspominam bardzo cieplo, wiec jesli sytuacja sie bedzie utrzymywac, to napewno bedzie dobrze. zwiedzanie jednak powinno byc czescia zlotow. jak juz sie jedzie te XXX km, to jak dla mnie owszem w celu wypicia browara jak najbardziej, ale przydaloby sie jednak cos odwiedzic, poznac itp. tak, zeby potem miec co opowiadac, a nie "bylem w lodzi", "co widziales?", "niebo, bo wstac nie moglem tak bylem naj..".
xiędzu - 2008-11-25, 19:41

"bylem w lodzi", "co widziales?", "niebo, bo wstac nie moglem tak bylem naj..".

świnta racja robak... a znamy takich co zloty tylko z opowiadań pamiętają i zdjęć jak ktoś zrobi...

J.J. - 2008-11-25, 20:51

jest darcik jest imprezka :)

pic z piatku na sobote i od poloodnia zwiedzanie :) o :)

KUZYN353 - 2008-11-26, 13:40

Jedni chlają inni skarpetek nie zmieniają... Byle burd nie robili i butów nie ściągali w towarzystwie.
robak - 2008-12-17, 18:20

kuzyn: swiete slowa :)
Pasjonat - 2008-12-17, 18:40

Kuzyn na Prezydenta :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group