| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Ogólnie - ceny trabow, allegro i inne
gosc - 2005-02-20, 15:28
hello
sam osobiście jestem załamany, rozumiem że na zime samochodu są najtańsze, ale to co się wyprawia to jest dla mnie "chore". Ludzie sprzedają swoje traby 1,1 po 600zl 1000 itp. - jestem w szoku!!!
myslałem że jest to samochód kultowy, są części do tego, jest już wiele pomysłów na przeróbki, JEST WSZYSTKO. A nie którzy oddają auta za bezcen.... chyba jednak nie doczekam się tego że traby będa pożądane i będą w cenie tak jak np. garbusy..... ale cena 600-1000zl za traba 1,1 w którym trzeba wymienić jedynie progi a tak to stan b.dobry to dla mnie przesada.
kazdy ma swoje autko, kazdy o nie dba, kazdy ma prawo sprzedawac i po 5zl, ale to dla mnie troche chore.
jak tak dalej pojdzie to najpieknieszje traby bedzie mozna kupic po 2tys. zl.......... ehhhhhhhh
ps. nikogo nie krytykuje, nie obwiniam - to jest jedynie moje zdanie.
pozdrawiam
Qbs - 2005-02-20, 15:45
Mnie to jakos nie martwi Jak bede chcial kupic to na reke nawet. A swojego raczej sie nie mam zamiaru pozbyc wiec co to za roznica jaka cene tera osiagaja
Pozdrawiam =]
Michał & Ela - 2005-02-20, 17:15
Zgadzam sie z Qbsem- mnie to nie martwi wrecz przeciwnie! Niedawno spelnilem swoje marzenie- kupilem 1,1 kombi za (jak dla mnie) niska cene 1400zl po lakierowaniu w idealnym stanie. Gdyby nie "sezonowa obnizka" cen to by mnie nie bylo stac. Poza tym jak ktos nie zna wartosci samochodu to niech sprzedaje go za bezcen tym ktorzy docenia go!!
Stocky - 2005-02-20, 18:34
Mi też to nie przeszkadza, tym bardziej, że dopiero planuje kupić Trabanta, a niesety nie mam za dużo pieniążków. W Kwietniu będe miał może 500 zł na Trabika, i będe kombinował, może w międzyczasie coś jeszcze wpadnie, a stoi na moim osiedlu ładny Trabant 601 z 90r,jest zadbany w dobrym stanie i wcale niedrogo, bo w granicach 900-1000zł, może trochę ponegocjuje i uda się taniej.
Wiadomo syty głodnego nie zrozumie, ale oburzanie się, że ceny czegoś co już się posiada, są małe to już trochę snobizm.
Pozdrawiam.
ZBuK - 2005-02-20, 18:43
Panowie - odrobina zdrowego rozsądku.
Oczywiście są ludzie, którzy nie znajac wartości sprzedawanego przedmiotu, oddają go za bezcen (np. wał korbowy nówka sztuka za 130PLN... :) Tak więc okazje się zdarzają.
ALE
Nie sugerowałbym się, że można kupić Trabanta 1.1 za 1000PLN... Ludzie na Allegro piszą różne rzeczy - ale jak już przyjdzie co do czego, okazuje się, że oprócz progu do roboty, odpada podłoga, nie ma uszczelek, bierze olej, odma na silniku, nie działają światła, lakier do poprawek itd... Poczytajcie sobie stare posty o przygodach ludzi, którzy kupowali Trabika i zjeździli całą Polskę. Na Allegro i przez telefon można się dowiedzieć, że autko super stan, że cacy, że sracy... A na oględzinach okazuje się, że wrak...
Ceny autek spadły wogóle, bo teraz wybór jest duży z uwagi na ściągaki z zachodu. Jeżeli ktoś sprzedaje 1.1 za 1000 PLN, to od razu wiadomo, że coś musi być nie tak. Nie mam racji?
Z drugiej strony popatrzcie na tę aukcję na Allegro. Mówicie, że tanio ludzie sprzedają?
Hehehe....
Clark - 2005-02-20, 19:37
Hmmm.Ja swojego też wystawiłem za ile włożyłem do niego w zeszłym roku.Gdybym doliczył jeszcze cene samochodu to....:))
BabyBlue
Voo Doo - 2005-02-20, 23:33
i Zbuk własnie ma racje ale co do tego za 3250 :) to znowu z mrozu do ognia bo też to nie jest wg mnie rozsądna cena...
Newwer - 2005-02-21, 13:15
Popatrzcie na ceny trabów w niemczech od 50euro do 15000Euro :)
ZBuK - 2005-02-21, 18:22
Popatrz na zarobki Niemców, popatrz na Trabanty jakie oni robią i jak robią, popatrz na kurs Euro, popatrz na kurs funta i zarobki angoli, popatrz: kury, kaczki, krowa i droga na Ostrołękę...
Clark - 2005-02-21, 23:01
Nie mówiąc o autobanie i zakopiance hehehe
gosc - 2005-02-22, 14:10
Wiadomo syty głodnego nie zrozumie, ale oburzanie się, że ceny czegoś co już się posiada, są małe to już trochę snobizm.
sorry stary, ale nikt się nie oburza i nikt nie jest snobem - chyba że ty się do tego poczówasz. chcialem poruszyć ten temat, ale widać nie umiesz czytac czy rozumiec pewnych tematow tak wiec nie musisz od razu uzywac takich słow w stosunku do tych ktorzy chca pogadac na jakis temat.
ok.. co do watku
racja za 1000-1200zl traby1,1 najczesciej to padaki, ale niestety sa tacy co sprzedaja za bezcen i juz.
mnei to nie przeszkadza, ja swojego na razie i tak nie sprzedaje, ale dziwi mnie to i juz. tak wiec jak ktos chce kupic niech kupuje.... a ten kto chce sprzedac niech sprzedaje, a do tych co sie oburzaja niech zaczna czytac posty i niech nie dorabiaja sobei tego czego nie ma.
pozdrawiam
Stocky - 2005-02-22, 20:38
Napisałeś: "chyba jednak nie doczekam się tego że traby będa pożądane i będą w cenie tak jak np. garbusy...." oraz "...ale cena 600-1000zl za traba 1,1 w którym trzeba wymienić jedynie progi a tak to stan b.dobry to dla mnie przesada.
I na podstawie tego wysunąłem wniosek, że się oburzasz (tak więc przeczytałem twojego posta, wbrew temu co sugerujesz). Nie powinieneś też tego traktować aż tak poważnie - pokaż mi snoba co jeździ Trabantem heheh... no ale jeśli czujesz się tak bardzo dotknięty tym snobem, to Przepraszam.
Qbs - 2005-02-23, 00:23
Niemcy to snoby w trabantach ))
Pozdrawiam =]
gosc - 2005-02-23, 18:56
pokaż mi snoba co jeździ Trabantem heheh... no ale jeśli czujesz się tak bardzo dotknięty tym snobem, to Przepraszam.
hehe nie czuje się dotkniety:-)
tak więc wybaczam Ci Bracie - i mam nadzieje że kiedyś się pościgamy:) ()he he he()
pozdrawiam
GrzegorzB - 2005-02-26, 11:38
Z Trabantami 1,1 nie jest zle - popatrzcie tylko za ile mozna sprowadzic stare auta z panstw starej Unii - a Trabanty dalej trzymaja ceny!
I to chyba dobrze ze ludzie ktorzy nie sa zwiazani emocjonalnie z Trabantami sprzedaja je w dobrych cenach - pamietajcie, ze nie kazdy kto jezdzi Trabantem jest Trabanciarzem, dalej jest wielu ktorzy sie tego wstydzi i przy pierwszej okazji sprzedaliby tego plastika...
James - 2005-02-26, 11:50
Dla mnie przykre jest też to, że wiele trabków w super stanie trafia na złom:( Już wolę, żeby sprzedawali je za małe pieniądze, niz oddawali na szrot:/
Syl - 2005-03-04, 19:48
Niestety jest też tak, że Traba bardzo ciężko sprzedać, więc jeśli się nie da odpowiednio małej ceny, to nikt nie kupi. Dziwne, że nikt jakoś nie wziął Traba 1.3 z LPG w bardzo dobrym stanie, licytacja od 2500 i tym podobnych. A to bardzo mało jak na taki wózek. I jest problem ze sprzedaniem 601 jeśli cena przekracza 500. Większość z tych, którzy chcą kupić Traba chce żeby był w idealnym stanie, z OC, przeglądem i za najwyżej 500 zl. Takie są wymogi kupujących, z tego, co obserwowałam.
Przykre, że trafiają na złom... Wiesz, James, niestety bardzo prawdopodobne, że mojego to czeka. Nie stać mnie na remont i na płacenie OC, bo nie mam zniżek. Efekt jest taki, że moje cudowne 601 z 1971 roku gnije i redzewieje pod blokiem. Oddałam go na aukcję na WOŚP, żeby ktoś się nim zaopiekował, ale facet jeszcze nie może go odebrać. Jeżeli nie odbierze go przed 1.04, to kolejny zabytek NRD wyląduje na złomie.
Bo tak na logikę: ja go oddam i za darmo, byle ktoś zdjął ze mnie obowiązek płacenia OC. Jeszcze rok i dałabym radę, bo zacznę pracę, ale na razie nie mam kilku tysięcy na remont, którego On by wymagał. Trabisyn jest w opłakanym stanie. Progi, podłoga, elektryka, hamulce... wszystko. I kto go zechce, nawet za darmo?
radzieckii - 2005-03-04, 22:06
Ty no co Ty!!! Nie oddawaj Traba na szrot!!! Jak będziesz miał to zrobić, to daj mi najpierw znać. Pzdr.
Grzesiek N. [601] - 2005-03-04, 23:26
To by było niezbyt mądre wyjście. Daj najpierw ogłoszenie na Giełdzie Cartoontrabant - "oddam za 1zł". Może "Allegro"?
Qbs - 2005-03-05, 00:23
Allegro odpada bo prowizje trzeba placic, ale gielda CT jak najbardziej: "Oddam traba w dobre rece" i juz stu chetnych
Pozdraiwm =]
Grzesiek N. [601] - 2005-03-05, 10:59
Jeśli auto zostanie sprzedane za 1zł to jaka jest wtedy ta prowizja?
P.S.
Jakbyś mieszkał blizej mnie to już byś nie miał problemu... :]
Qbs - 2005-03-05, 12:27
Ale chodzlo mi raczej o oplacte za wystawienie przedmiotu. Nie wiem na pewno, ale na motoallegro jest to jakos inaczej i za wystawienie auta placi sie wiecej troche niz za zwykly przedmiot.
Pozdrawiam =]
Syl - 2005-03-05, 15:19
Dzięki, ludzie Jeśliby to faktycznie miało się tak skończyć, to powiadomię uprzednio i może ktoś weźmie Trabisyna pod opiekę. Szrot jest dla mnie ostatecznym i najsmutniejszym wyjściem. Na razie jeszcze nie tracę nadziei.
A tak jeszcze gwoli sprostowania: rozumiem, że ciężko się domyślić po nicku i treści postów, ale jestem kobietą
James - 2005-03-05, 17:03
Chętnie wezme tego traba pod opiekę:)
Paweł - 2005-03-15, 17:38
Niestety, nie mogę się zgodzić, że jest tak różowo... Szukam trabnata od jakiegoś czasu, byłem nawet w Lublinie (z Łodzi jest to kawałek drogi) - ludzie piszą "stan dobry", na zdjęciu ładnie wygląda, kolorek czerwony jak ferrari a w środku zgnilizna albo wszystko na sznurkach i wał się telepie jakby chciał wyskoczyć...
Więc jakby ktoś znalazł jakiegoś fajnego traba w Łodzi lub okolicy (do Lublina już nie jadę, mam brzyda ;) to proszę o kontakt.
trabiq14 - 2005-03-16, 14:53
Pawel - jak narazie Trabant, ktory jest zgnilizna, w ktorym sie wszystko na sznurkach(?) i w ktorym wal sie telepie jakby chcial wyskoczyc jezdzi obecnie jezdzi po Krakowie.
Twoja ocena jest mniej wiecej rowna jak ocena 'webmasterow' strony Wiejski Tuning - mowia duzo o samochodzie ktorego na oczy nie widzieli, a sami zbyt wiele nie zrobili.
No tak - mozesz sie obrazic w koncu ty go nawet widziales i nawet 1 do niego usiadles - po to by wylaczyc zaplon:)
Szukajcie a znajdziecie
Pozdrawiam
Dworczyk
Paweł - 2005-03-16, 18:00
Ja się nie obrażam, tylko podsumowałem ogólnie rzetelność ogłoszeń i ich dawców - a że nożyce się odezwały ... nie chcę się z tobą kłócić na forum (w ogóle nie chcę się kłócić) ale uważam że nie opisałeś rzetelnie stanu swego traba, co biorąc pod uwagę trasę jaką musiałem pokonać nie było do końca fair.
Trabanty, które oglądałem potem w Chełmie, były już lepsze, szkoda tylko że kto inny sprzedawał a kto inny figurował w dowodzie jako właściciel.
Inny przykład - facet pisze "stan dobry, auto na chodzie" - przyjeżdżam a "stan dobry" nie ma progów, w środku śmierdzi jakby coś zdechło, z przodu ślady po niedawnym dzwonie, opony łyse, silnik nie odpala.
Co mnie wcale nie zraża, szukam dalej i pewnie w końcu znajdę
Peace
trabiq14 - 2005-03-16, 20:35
Ja ci powiem szczerze - przyjechales, obejzales, nie spodobal wam sie, pojechaliscie, sadzicie o mnie co tam sadzicie - mi to ryba.
Wasze zdanie bylo/jest takie a nie inne, inne osoby inaczej ocenialy (nie)moj samochod.
Co do tego tematu - tyle.
Btw. Jesli 'inny przyklad' opisuje pewna 1.1 kombi z Chelma, to nie ty jeden jechales zeby ja ogladac.
Pozdrawiam
Dworczyk
Paweł - 2005-03-16, 20:46
EOT, reszta na prv
trabiq14 - 2005-03-17, 16:40
Zgadzam sie z przedmowca - przeszlismy od slow do czynow :)
Filip Talaśka - 2005-04-12, 21:14
Mam Trabanta 1.1. Dostałem to autko od wója bo stwierdził że jak ma go sprzedać za jakieś śmieszne pieniądze to woli go oddać za 2zł w dobre ręce! Itak właśnie Trabant trafił do mnie. Chyba nie muszę dalej pisać co sądze o cenach tych pięknych samochodów!
filipt@wp.pl gg. 6832984
Paweł - 2005-04-12, 21:30
Z doświadczeń własnych:
1. Chcesz tanio kupić - poczekaj
2. Chcesz dobrze sprzedac - poczekaj ))))
a chętny na pewno się znajdzie! Pośpiech jest złym doradcą, a uzbroiwszy się w cierpliwość kupicie więcej niż byście chcieli za mniej niż byście się mogli obawiać...
Bereq - 2005-05-18, 11:04
Witam.
Na poczatku chcialbym okreslic moj stosunek do trbantow. Nie jestem jakims zagorzalym milosnikiem, nie uczestnicze w spotach, nie udzielam sie na forum (choc duzo czytam i naprawde CT okazalo sie w wielu sytuacjach bardzo pomocne). Jednak nie wstydze sie tez mojego samochodu, dbalem o niego i moze nie jest teraz jakims wychuchanym cudenkiem ale jezdzi, jest sprawny technicznie, wszystko ma na bierzaco robione i bedzie jeszcze dlugo sluzyl... nastepnemu wlascicielowi.
Dlaczego go kupilem? Starszy mial kiedys dwa trabanty, nejpierw niebieska 601 (podczas budowy przewiozla w sensie doslownym chyba pol domu na przyczepie), ktora uczylem sie jezdzic, pozniej biala polowke kombi, tym to juz naprawde sie pomykalo po malo uczeszczanych drogach. Mojego traba kupilem trzy lata temu (poczatek studiow) jako samochod tani (zarowno cena jak i eksploatacja)i niewatpliwie funkcjonalny (smiech kolegow maluchowcow przeradzajacy sie z czasem w zazdrosc ;)).
Z moim trabem przezylem kilka zarowno ciezkich jak i wspanialych chwil, wozil mnie po calej Polsce (warszawa trojmiasto, chorzow) jak i na wakacyjne wyjazdy (najdalej - Balaton).
Dlaczego sprzedaje? Jak juz wczesniej napisalem nie jestem zagorzalym milosnikiem, brak mi tez smykalki do mechaniki, a mimo wszystko majac woz w tym wieku i o tej konstrukcji wymaga on coraz czestszych zabiegow roznego rodzaju. Trafila sie tez okazja, kolega sprzedaje Audi80 z 90 roku za bardzo dobre pieniadze, tak wiec pozostaje przy niemieckiej marce :)
Jezeli dotarliscie do tego miejsca i jeszcze mnie nie wykleli, to przejde do meritum sprawy. Otoz: za ile? Z gory powiem ze chcialbym za niego dostac w okolicach 3000pln. Suma moze duza, jednak widzialem ostatnio traby ktore szly za 2 - 2,5k. Bez gazu, z paroma rzeczami do zrobienia. Moj trab stoi w tej chwili u mechanika, w planie jest wymiana poduszek na amorkach (bo zaczynal ostatnio stukac, pukac i latac), reszte ma w porzadku, ostatnie wieksze roboty w zeszlym roku (koncowki drazkow, przeguby, paski, napinacze, caly wydech wymieniony, zalozony mixerek z wymiana czapy na gazniku i odma). Lapie go w kilku miejscach rdza, bedzie dokladnie wyczyszczony, wytrawiony i podmalowany (szeczegolnie tylni pas, obwodki na swiatlach, okolice grilla i calosc pod uszczelka przedniej szyby). Podloge ma ok, jaskolka sie ladnie trzyma. Butla byla zmieniana rowniez w zeszlym roku. Silnik delikatnie plami, ale w normie, oleju nie ubywa w stopniu wymagajacym dolewania. Dobra cena? jest szansa ze pojdzie za 3k? Napiszcie co o tym sadzicie. Na co jeszcze zwrocic uwage przed sprzedaza. Z gory dziekuje za wszelkie odpowiedzi.
Paweł - 2005-05-18, 19:30
Wiesz, trudno tak pisać w ciemno nie widząc auta. Jeśli jest w dobrym stanie to niewątpliwie wart jest tej kasy, pytanie czy będziesz miał wystarczająco dużo cierpliwości aby czekać na kogoś, kto będzie chciał tyle zapłacić, albo w ogóle kupić trabanta. To jest marka niszowa, mało kto rozpatruje traba jako alternatywę do np. vw polo czy kadetta, które można kupić w pdodbnej cenie. Musisz trafić na kogoś, kto chce traba i przekonać go, że twój jest wart uwagi.
Powiem tyle, że ze sprzedażą dwóch poprzednich tadzików nie miałem najmniejszego problemu, żaden nie jeździł z kartką dłużej niż 2 tygodnie. Jednego sprzedałem za tyle za ile kupiłem, drugiego o 200 zł drożej
|
|