| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Ogólnie - żółte tablice
Walker - 2002-10-14, 18:37
Czołem!
Pytanko. Jakie wymogi musi spełnić auto (czyt. trabant) żeby dostał żółte tablice (poj. zabytkowy)? I jakie są z tego korzyści?
[%sig%]
Skazoo - 2002-10-14, 20:19
Oczywiście wiek powyzej 25 lat. Co do pozostałych to na pewno 50% oc znizka ale za to problemy przy wyjeździe za granicę :)
[%sig%]
Gregory Peck - 2002-10-14, 20:33
Czesc.
Ja zaczalem sie starac o zolte tablice i to potrwa jeszcze 3 lata.
Trabant musi miec skonczone 25 lat swojego istnienia (co do dnia) oraz 15 lat od konca produkcji tego modelu - dlatego mi to zajmie jeszcze 2 lata i 9 miesiecy.
Nastepna sprawa to oryginalnosc - musi byc oryginalny prawie w 100%, ale to rzeczoznawca okresli.
Cena takiej przyjemnosci - jaka jest w zupelnosci wyrobienie zoltych tablic - przekroczy 1 000 zl i nie powinna wiecej kosztowac od 2000 - 2500.
Korzysci:
- dozywotni przeglad techniczny. (samochod zabytkowy to taki samochod, ktory nie moze poruszac sie na dalekie odleglosci, a w razie koniecznosci - porusza sie na lawecie)
- samochod zabytkowy to dobro kultury - zatem ochrona ze strony panstwa
- w razie kolizji, winowajca prawie nigdy nie staje sie wlasciciel samochodu zabytkowego (czyli jak ty w kogos wjedziesz zabytkowym autem to ofiara staje sie winowajca)
- i wiele innych korzysci.
Minusy:
- nie mozna bez pozwolenia RP wyjechac za granice zabytkowym samochodem
PS. Z tego co wiem to dopiero zaczynasz sie bawic w Trabanty, wiec tutaj podalem ci kilka informacji
pozdrawiam i zycze powodzenia
Peck
[%sig%]
Lukasz Ludziejewski (Roba - 2002-10-14, 23:25
najpierw zolte papiery, potem tablice :PPP
mam zly dzien... sprzeglo sie...
[%sig%]
Walker - 2002-10-15, 10:17
Fure mam z 79r. czyli jeszcze 2 lata musze czekać. Koniec produkcji 601 to chyba rok 90? Czyli teraz minęło 13 lat, więc do spełnienia drugiego warunku też jeszcze 2 lata. Chociaż... przecież w trampkach 601, co chwila wprowadzali jakes modyfikację. U mnie np. nie ma tych kolorowych klawiszy na desce rozdzielczej i spryskiwacz jest na taką fajna pompkę ręczną co to wygląda trochę jak ciegiełko od ssania w duzych fiatach. Wiem, że w późniejszych modelach tego nie bylo. Czy to oznacza, że moja 601-ka spełnia juz warunek 15 lat od zakończenia produkcji modelu?
[%sig%]
Michał Olejniczak - 2002-10-15, 11:18
Chodzi o model 601 to 601. A ja mam inne pytanie jak miełem (w dowodzie tylko) przekładkę budy '88 a auto 76 (patrz wyżej ), to jak oni to liczą. Bo w PZU już płacę 50% (mam białe blachy). I jeszcze coś instalację mam 12V ale niby orginalną - DDR'owską (poza alternatorem który DDr'owski w dwócj kawałkach leży w piwnicy, no i regulator też). A lakier czy moja żarówa rażąca w oczy przejdzie na takim przeglądzie ( zdjęcie tutaj www.cartoontrabant.pl/zlo...asto2_050.jpg)?
[%sig%]
Gregory Peck - 2002-10-15, 20:17
Podczas rejestracji na pojazd zabytkowy, samochod oglada rzeczoznawca; tak wiec czesci musza byc oryginalne, ale przeciez skad rzeczoznawca ma wiedziec czy ta czesc jest z 68 czy 88? Dlatego jest tylko wazny znak na czesci - DDR. Samochod musi byc oryginalny prawie w 100%, ale sa wyjatki i oryginalnosc nawet spada do 80%.
Karoseria jest elementem wymiennym w trabancie (od 2001 juz nie), takze jezeli wymiana karoseri byla przeprowadzona przed 2001 r. to samochod przyjmuje date pierwszej rejestracji - w twoim przypadku '76.
O kolorze takze decyduje rzeczoznawca (niewatpliwie bardzo drogi)
Ja ciagle walam sie po urzedach i marnuje czas, ale jak dobrze pojdzie to za niecale 3 latra bede mial wymarzone zolte tablice. Moj trabi jest oryginalny w ponad 95% (ja oceniam na 98%). Z zewnatrz rozni sie od oryginala wyprodukowanego w 1972 r. kolorem. lampami H4, antena radiowa. Wewnatrz - kierownica od Polo, radiem i glosnikami; pod maska: tlumikiem wstepnego wydechu (niedlugo wymienie), jedna cewka, silniczkiem do spryskiwacza i dodatkowym chlodzeniem silnika (zeby ciagle byl jak nowy, bo jest nowiutki 4 500km), ktore moge zdemontowac w niecale 10min.
Tak wiec z tego co wiem moj sie nadaje na pojazd zabytkowy.
Zycze Wam, abyscie zrobili swoje autka na jak najbardziej oryginalne.
Pozdrawiam i zycze wielu wspanialych chwil przy odrestaurowywaniu swojego Trabiego (szczegolnie zycze tego Walker'owi, bo ponoc zaczyna swoja historie z Trabantem)
Peck
[%sig%]
Walker - 2002-10-16, 09:13
Gregory dzięki za słowa wsparcia. Się zgadza. Nowy jestem, i mój trabik jest jeszcze delikatnie mówiąc w dość kiepskim stanie. Na dniach zaczynam łatać podłogę i kilka jeszcze innych dziur. To pierwsza rzecz jaką postanowilem w nim zrobić bo wydaje mi się ze to jest najwazniejsze. Ale myślę juz o przyszłości. W związku z tym mam jeszcze pytanie. Trabi ma kolor zielony, jaskrawy. Chyba oryginalny. Ale juz mocno podniszczony. Czy jak pomaluje cały samochodzik na ten sam kolor jaki jest teraz to obniży to jego oryginalność? Tę samą wątpliwość mam co do poszycia foteli. Oryginalne nie dość że mocno zużyte, porwane to jeszcze spleśniałe. Fotelom będę też musiał dać inny materiał i raczej nie będzie to taki jak z fabryki. To samo pytanie. Czy to obniży oryginalność?
[%sig%]
Michał Olejniczak - 2002-10-17, 08:26
No tak ale jak dla mnie to chyba w połowie drogi do żółtych tablic odpadnę Ale tak jak się rano zasanawiałem to fajnie przy moich kolorach by to wyglądało, szczególnie z tyłu na zilonym tle Z przodu to by wyglądało jak by numery były na zderzaku wypisane
Tak poważnie to prędzej zarejestruje swojego Iża na żółte (spełnia wymogi formalne oprócz tego że jest w stanie raczej opłakanym), zobaczę ile jest latania i wtedy albo sie umocnię co dożółtych tablic w Trabim albo zniechęcę
[%sig%]
Walker - 2002-10-17, 09:15
Michał w gdańsku raczej nie będę. Z powodu chronicznego braku gotówki. Zresztą nawet jak mam parę złociszy to i tak pakuje je w trabiego. Ale jakbyś był na zakończeniu sezonu w wawie to bardzo chętnie wziąłbym od ciebie ten fotelik. Wielkie dzięki za propozycje.
[%sig%]
Walker - 2002-10-17, 10:59
No pewnie. Wszystko sie przyda. Jeszcze raz wielkie DZIĘKI.
[%sig%]
Walker - 2002-10-17, 11:00
No pewnie. Wszystko sie przyda. Jeszcze raz wielkie DZIĘKI.
[%sig%]
michał - 2002-10-26, 19:42
czyli jak obciąlem dach i zmienilem tapicerke to mam juz po zółtych tablicach?
JaJer - 2005-02-11, 16:04
Znalazłem super opis dotyczacy żółtych tablic i nie tylko...
Same żółte tablice są postrzeganym wyróżnikiem pojazdu na ulicy i dają właścicielowi satysfakcję oraz wskazują na odmienność jego upodobań.
Żółte papiery też.
źródło: http://www.skrzelinski.com/
Pozdrawiam.
Paweł - 2005-04-12, 15:10
Z tego opisu wynika że satysfakcja z posiadania żółtych tablic jest praktycznie jedynym źródłem satysfakcji z posiadania żółtych tablic )))
Tez się zastanawiałem, w końcu warunki spełniam w 100%, ale nie widzę jednego sensownego powodu, a wyłożyć 2 tysiaki za inny kolor blaszek - jakoś tego nie widzę... Chyba że są jakieś racjonalne powody, to chętnie sie dowiem.
Aha, jeszcze tam jest taki zapis, że tak w zasadzie to konserwator nie ma obowiązku nadać waszemu pojazdowi rangi zabytkowości, nawet jesli rzeczoznawca wszystko ładnie opisze itd., bo żeby coś znalazło się w rejestrze zabytków to musi być nie tylko stare i oryginalne, ale jeszcze wyjątkowe.
Qbs - 2005-04-12, 15:45
No masz dozywotnio przeglad i jakby to powiedziec AC, bo raczej nie bedzie twoja wina zadna kolizja i nikt Ci go nie ukradnie bo to bedzie bardzo rzadkie auto i szczegolnie chronione prawem
Pozdrawiam =]
bartek/jastrząb - 2005-04-12, 16:46
Do bani takie tablice jezeli chodzi o trabika!
za tą cene można kupic drugiego w super stanie i to zabytkowego! 2500 za blaszki???
jezeli ktos kocha swojego wypieszczonego zabytkowego kartonika to sam wie ile jest warty i nie musi sie popisywac i szpanowac przed innymi...i tak widac ze zabytek :)
Paweł - 2005-04-12, 21:36
Ej, o tych kolizjach to mi się pic na wodę i fotomontaż wydaje... Co do przeglądu to sie zgodzę, ale to się zwróci po... 20 latach? ) Ale z drugiej strony - chcesz jechać z Brzydalem na Krym - podanie do Ministra Kultury. Na zlota do Zwickau - podanie... Na piwo do Jablunkova - podanie
Najważniejsza jest zniżka na OC, a to się ma i bez żółtych (swoją drogą jeszcze raz dzięki za podpowiedzi w tej sprawie).
A tak btw - gdzieś mi się obiło że w starych autach można zawiesić OC jak się nie jeździ - prawda-li to?
radzieckii - 2005-04-13, 09:52
Prawda. Możesz wykupić na np. pół roku. W przypadku Trabanta zaoszczędzisz majątek.:)))
Grzesiek N. [601] - 2005-04-13, 13:57
W PZU? W jak starych autach?
GrzegorzB - 2005-04-23, 08:41
W PZU? W jak starych autach?
W tak starych jak trzeba ;)
- trzeba miec zolte tablice !!!
Paweł - 2005-04-23, 09:57
W tak starych jak trzeba ;)
- trzeba miec zolte tablice !!!
Niepławda
Wiek auta > 25 lat, to wszystko. Tylko w PZU z tego co tu i nie tylko to pisano - ale nie zawadzi popytać
ja nie pytałem bo dziadek opłacił w PZU do końca roku, więc ja tylko dopłaciłem 40 zł i wszycho )))))))))))))
Piotr S. - 2005-04-23, 12:56
BZDURA!! Wiek auta nie ma nic do okresu ubezpieczenia (bo o tym tu mowa)! Nie wolno mylić zniżki o nazwie "weteran szos" (czyli 50% zniżki na OC dla auta powyżej 25 lat) z zasadami ubezpieczania aut zabytkowych (czyli na żółtych tablicach).
Paweł - 2005-04-23, 15:07
Chwila chwila... bo sie zamotałem
Ja mówię o zniżce "weteran szos" i ona jest od 25 roku "życia" samochodu
A co do zawieszania to się nie wypowiadam, bo sam o to pytałem więc raczej nie wiem...
Piotr S. - 2005-04-23, 15:40
Więc nie mieszaj! W tym temacie mowa jest o samochodach zabytkowych więc tego się trzymaj. A co do zniżek i zasad OC odnośnie "zwykłych" samochodów to wszystko już na forum było.
Paweł - 2005-04-23, 17:17
Tej Piotrek nie spinaj się tak bo ci żyłka pęknie
Każdemu się może pomylić.
Jeśli zrujnowałem komuś życie moim nieodpowiedzialnym postem to BŁAGAM O PRZEBACZENIE
James - 2005-04-24, 17:28
A po co te nerwy??? Zauważyłem, że nasze forum jest mało gościnne dla nowych trabimaniaków:/ A co niektórzy uważają się za takich wyjadaczy, że wszystko ich denerwuje... No cóż, tak bywa, ja ci wybaczam:) Jak dla mnie możesz się dalej mylić:D Tylko uważaj, bo ktoś sobie kiedyś z tego powodu w łeb strzeli:D:D:D
Qbs - 2005-04-24, 22:22
Zauwazylem dziwna analogie co do ksyw tych co sie pienia, ale to zachowam dla siebie
Pozdrawiam =]
Sirobur - 2008-01-12, 13:21
Witam,
Chciałem troszkę odświeżyć temat. Czy orientujecie się czy coś się zmieniło ostatnio. Może ktoś zrobił trabowi żółte blachy. A może macie namiar na jakiegoś rzeczoznawce w okolicach Wawy.
Pozdrawiam
Jendrej - 2008-01-12, 14:34
w szczecienie jezdzi trabi zabytek :)
pozddrawiam :)
i moze po wwa bedzie jezdzil :]
i moze po 3miscie :]
:]
DDR
Sirobur - 2008-01-12, 16:02
nom dobrze ale skoro po szczecinie jezdzi to moze wlasciciel powiedzialby co i jak trzeba ile to kosztuje czego trzeba na chwile obecna.
Jendrej - 2008-01-12, 23:04
Zbyszek niedlugo napsize wstep do tego gdzies :)
Bochen - 2008-01-12, 23:13
i w lodzi bedzie a moze dwa ;d
miedelnica - 2008-01-13, 00:03
1. idziesz do wydziału komunikacji. tam panie powinny ( w katowicach i w krośnie znają) znać lokalnego rzeczoznawcę z którym współpracują. dzwonisz do rzeczoznawcy i mówisz mu jaka jest sprawa. umawiasz się z nim na wizytę (on przyjedzie do Ciebie lub Ty do niego. oni lubią jeździć i głównie to robią). przyjeżdżają, robią zdjęcia, spisują wszystko co potrzebne i podpisują z Tobą umowę o dzieło. dzieło to wykonanie białej karty i przygotowanie dokumentacji do wpisu auta do rejestru zabytków. Kosztuje to różnie. w katowicach 590 PLN za gotową dokumentację z białą kartą,zdjęciami,opiniami itp.
2. gdy dokumenty są gotowe, odbierasz je od rzeczoznawcy i idziesz do swojego miejscowego (wojewódzkiego)konserwatora zabytków. jeśli jesteś z katowic (miasto w miarę duże), to jest on w katowicach,ale np jeśli jesteś tak jak ja z krosna to czeka Cię podróż aż do Przemyśla. tak samo będzie w innych mniejszych miastach.
3. Konserwator po kilku tygodniach wyda swoje opinie i porobi adnotacje (kilka złotych opłat skarbowych). Odbierasz papiery no i połowa za Tobą.
4. Z papierami do urzędu komunikacji. tam składasz wszystko,a oni dają Ci specjalne dokumenty, z którymi jedziesz na wyznaczoną przez nich konkretną Okręgową Stację Kontroli Pojazdów. Teoretycznie konkretną, bo możesz ich zapytać o inną,ale musi być okręgówka. koszt - wg cennika i wiedzy internautów,ok.200pln, w rzeczywistości rok temu było to standardowe 98pln,czyli tyle co za zwykły przegląd. ale jak zawołają 200 to nie ma rady,trzeba płacić. na stacji okręgowej PAL-MAR w krośnie biorą tylko podstawę. Teoretycznie powinni przeglądnąć całe auto pod względem sprawności technicznej, oraz sprawdzić zgodność oryginalności tej z papierów z tą faktyczną. Znowu praktyka rozchodzi się z teorią. Sprawdzają hamulce, amory, zawieszenie, światła i jak podbiją pieczątkę na dokumencie to jesteśmy w domu. Z papierami szybko do wydziału komunikacji i po paru minutach (jeśli tablice są na stanie) albo po paru dniach/tygodniach (jeśli ich nie ma albo chcemy jakieś kombinowane) dostajemy żółte blachy.
CZY WARTO.
no jasne że warto. o ile oczywiście dany trabancik to jest nasza niedzielna, lansowa fura. OC kupujesz ze zniżką i np na jeden miesiąc, no i brak dożywotnio przeglądów technicznych,co jest fajne ale i zobowiązujące. ja i tak mam zamiar co 2-3 lata jechać na rolki, trzepaki itp. OC i przegląd to 2 największe zalety. No i oczywiście respekt. Ale jesli chcesz zrobić żółte blachy tylko dlatego, że ich koszt to ok. 700-800 pln a OC na rok kosztuje Cię 500 plus przegląd 100 i teoretycznie za 2 lata inwestycja się zwraca, a Ty będziesz jeździł codziennie nim w zimie do szkoły,to może być trochę dziwne... ale nikt nikomu nie zabroni. W polsce jest już kilka trabantów na żółtych blatach, ale niektóre są po prostu w rękach prywatnych trabantolubów lub po prostu kolekcjonerów aut, którzy mają ich po 10-15 i wszystkie na żółtych blachach ze względów bardziej ekonomicznych niż respektowych. Poznałem takiego człowieka,starszy pan dla którego stare autka to całe życie i zaargumentował mi to tak: "panie, jak przychodził koniec roku a ja musiałem zapłacić wszystkie OC, to normalnie cierpła na mnie skóra. co roku kolejne autko mógłbym sobie kupić zamiast tego OC!". No i coś w tym jest
Sirobur - 2008-01-13, 01:32
I o taka wypowiedz mi chodzilo dziekuje bardzo "miedelnica". Zobaczymy ale mam nadzieje ze sie uda wywalczyc zolte blaszki.
Pozdrawiam
Bochen - 2008-01-13, 12:23
dziekuje za rzeczową odpowiedź!
klakson - 2008-01-13, 20:23
no tak tylko czy ktoś mógłby uzupełnić tą wypowiedź o obowiązki nałożone na właściciela pojazdu który zarejestrowany jest jako zabytek, bo z tego co pamiętam jest ich trochę, chodzi mi np o wymianę części i wpływ jaki może mieć konserwator na samochód
radzieckii - 2008-01-16, 23:58
Akurat plusy w postaci braku obowiązku posiadania OC, bądź wykupienia na okres 30 dni da Ci też opinia o zabytkowym charakterze pojazdu. Można też wywalczyć na tej podstawie zniżki. Koszt ok 200 zł. Wymogi formalne podobne jak przy żółtych blachach, które dla mnie są bardziej kwestią prestiżu, niż ekonomiczną.
|
|