| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Ogólnie - Sprzedaż auta
Bogdan 611 - 2010-08-14, 12:04
Kupiłem sobie okazyjnie Poldka auto fajne nie psuję itd.Ale szczerze to auto mi jest nie potrzebne,miał być do jazdy ale ja teraz jedzę tylko okazyjnie więc postanowiłem go sprzedać albo zamienić za coś klasycznego wartburg zastawa lub wrócić Trabanta tak żeby było auto fajne auto i opłaty niskie ale do rzeczy.Czy mogę sprzedać auto które kupiłem ale jeszcze nie przerejstrowałem na siebie,bo już mi się nie chce ładować w koszta typu przegląd 170zł i przerejstrowanie 80zł bo wiem że tego już nie odzyskam bo to są bardzo tanie auta a szkoda mi go złomować bo auto jest w stanie co najmniej dobrym.
Kumpelek - 2010-08-14, 13:10
Mówiłem Ci już. Musisz mieć ciągłość umów. umowy podbite w skarbówce bez względu na wartość auta i tyle. potem nowy nabywca spisuje z Tobą umowe, Ty mu dajesz swoją z kolesiem od którego kupowałes poldka, czyli nowy nabywca ma ciągłość umów itp. Wszystko zgodne i z przepisami.
Ja już tam z 3 Traby sprzedałem. I dzisiaj mam nadzieję, że Wartburga.
tomecki - 2010-08-15, 10:00
Umowy nie musza byc podbite w skarbowce, wazne zeby byla ich ciaglosc. Kupilem jakis czas temu w ten sposob Traba jeszcze na czarnych blachach i zarejestrowanego na pierwszego wlasciciela, a "po drodze" bylo kolejnych dwoch.
Kumpelek - 2010-08-15, 10:56
Proszę o dowód, że nie muszą
szkielu - 2010-08-15, 12:03
umowy muszą być podbite w skarbówce- nawet jeżeli wartość pojazdu jest nizsza niz 1000 zł inaczej skarbówka Cię scignie.
Kumpelek - 2010-08-15, 13:28
No właśnie! a poza tym w niektórych urzędach jest wymagana umowa podbita w Urzędzie Skarbowym bez względu na wartość zakupu.
Dlatego chciałem dowodu na to, że NIE musi być umowa podbita.
Komoon - 2010-08-15, 18:17
kiedy mnie ścigną? mam za sobą parenaście wozów, w żadnym nie podbijałem umowy. nie jest to potrzebne do tausena. inaczej bym siedział.
tomecki - 2010-08-15, 21:20
piszę jak jest w gdanskim urzedzie. nie potrzeba zadnego kwitu z US obojetnie czy samochod jest warty mniej czy wiecej niz 1000 zl. zreszta najlepiej zadzwonic na informacje w swoim miescie i sie dowiedziec samemu. ja mialem problem jedynie z ubezpieczeniem. urzedasy chcieli przy wystawieniu stalego dowodu ubezpieczenie na moje nazwisko, a w warcie mi powiedzieli, ze moge jezdzic na polisie poprzedniego wlasciciela.
Voo Doo - 2010-08-15, 22:23
Do 1000 zł nie odprowadzasz podatku od nabycia samochodu nie mniej pieczątkę otrzymujesz i z taką pieczątką na umowie idzie się do urzędu komunikacji. Inaczej sam urząd może cie odesłać po pieczątkę tj zaświadczenie o kupnie. Jeżeli nie podbiłeś a kupiłeś to urząd i tak się o to upomni. W końcu z tego żyją :) Tzn my ich żywimy, od takie wychowywanie pasożyta :)
magik - 2010-08-16, 11:21
jest coś takiego jak Dziennik Ustaw i do czegoś on służy. Szukanie przepisów prawa na tym forum to w wielu przypadkach głupota o lenistwie nie wspominając. A już najprościej zawitać do wydziału komunikacji.
szkielu - 2010-08-16, 22:30
np. w Kielcach nie zarejestrują Ci auta jak nie masz pieczątki ze skarbówki.
Bogdan 611 - 2010-08-16, 22:46
Oj Magiku chyba żyjesz w jakimś utopijnym świecie,przecież wiadomo że urzędy są po to żeby utrudniać nam życie i wiadomo powiedzą mi że wszystko jest potrzebne żeby nie psuć sobie zarobku,pamiętam jak mnie debil ganiał jak brakowało mu ptaszka na zaświadczeniu lekarskim do prawa jazdy.Dlatego wolę się spytać starych cwaniaków.
magik - 2010-08-17, 08:23
propaguj sobie cwaniactwo gdzie indziej. Nie stać Cię ? zamień na rower
Heniu Portier - 2010-08-17, 11:13
Z doświadczenia napiszę, że każdy urząd ma swoje wymagania co do pieczątek ze Skarbówki.
Niech pójdzie i sprawdzi w swoim
magik - 2010-08-17, 11:16
Więcej szumu niż dziqłania. Ale to przecież jest super trudne
gonzo - 2010-08-17, 12:00
ja żadnych pieczątek na umowie poniżej 1000 PLN nie zdobywałem, auto normalnie rejestrowałem. Jeżeli jest zwolniony z podatku, to od pieczątki ze skarbowego bardziej zwolniony nie będzie.
Bogdan 611 - 2010-08-17, 13:01
Z jakiej taryfy się biorą tacy ludzie.P
Bogdan 611 - 2010-08-17, 13:04
Pytam się konkretnie a gość sobie jakieś wycieczki prywatne do mnie robi,Magik jak nic nie wnosisz do rozmowy to oszczędź sobie swoje pyskówki.
magik - 2010-08-17, 13:28
wiedza kosztuje trochę wysiłku
magik - 2010-08-17, 13:29
a tu poczytasz tylko komu się udało albo nie udało zapłacić
Bogdan 611 - 2010-08-17, 18:42
Dzisiaj jeszcze byłem w urzędzie i gość mi powiedział że wystarczy ciągłość umów(nawet dowód rej. może być zabrany),szkoda że każdy urzędnik inaczej mówi bo kiedyś taka niezbyt miła pani mówiła mi coś innego.
A tak na marginesie to atmosfera na tym forum jest taka że jak się ktoś coś spyta to zaraz na niego się z mordą wyjeżdża i zamiast rozmowy na konkretny temat są pyskówki a stałym zwyczajem stało się jeba..e nowych użytkowników forum i potem jest płacz że nie ma nowych osób na forum czy na zlotach
Heniu Portier - 2010-08-17, 22:52
Kiedyś w US Warszawa Praga uzyskałem pieczątkę na umowie, że auto jest zwolnione z podatku. Podobnie jak w US w Pruszkowie tak więc jak widać na dwoje babka wróżyła.
Bogdan 611 - 2010-08-17, 23:33
Do skarbówki to lepiej iść nawet jak auto jest warte tyle co para butów ze stadionu,bo straci się góra godzinę a z nimi lepiej nie zadzierać bo będzie kara tyle co mercedes w salonie kosztuje.
magik - 2010-08-18, 06:55
jebie się głupie pytania na które łatwiej jest znaleźc odpowiedź samemu. A że masz ich dość sporo to możesz odnieść takie wrażenie. Czy Ciebie trzeba za rączkę i nie wiesz chociażby że są np fora prawne?. Czy Ty tylko dorastasz do CT ?
Bogdan 611 - 2010-08-26, 08:42
Nie jebie się głupie pytanie. Tylko mam konkret z życia,w Częstochowie mi powiedzieli że na skarbówkę ma 14 dni roboczych(weekendy się nie liczą) a facetowi co kupił moje auto powiedzieli że weekendy się liczą.Czyli co urząd i co urzędnik to inna interpretacja prawa a ty Magik jak nie chcesz pomóc to chociaż nie psuj atmosfery.
magik - 2010-08-26, 09:26
jakbyś zrobił od razu to co w ostatnim poście to byś nie śmiecił na forum i nie dywagował. Nie dostałeś jednoznacznej odpowiedzi. Co z resztą to było oczywiste tylko chyba nie dla Ciebie. Zamiast dać jakiś porządny temat do myślenia to czytamy tu Twoje pitu pitu które nic nie wnosi a obnaża jedynie lenistwo
Komoon - 2010-08-26, 09:50
przeanalizowałem sytuacje i w krakowie nie ścigają za brak pieczątki na aucie do 1000 ;) Miałem już naście aut, żadnemu nie podbiłem umowy, kilka już sobie nowi właściciele przerejestrowali. Może ze mną umowy podbijali, może. Jak auto masz krótko, np. rok i go nie chcesz przerejestrowywać i śmigasz na umowie--to z całą pewnością nikt u mnie pieczątki nie wymaga.
|
|