CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

Ogólnie - POLICJA a TRABANT

marmoore - 2004-07-23, 16:19

Chcialbym podziekowac policjantom , ktorzy dzisiaj rano o godz 9.07 zatrzymali mnie na ulicy Kasprzaka przed Prymasa Tysiaclecia po dwukrotnym przejchaniu skrzyzowan na czerwonych swiatlach < nadal bede sie upieral ze jedno bylo jeszcze zolte a drugie w odleglosci 60 m juz bylo czerwone ale glupio mi bylo tak posrodku torow tramwajowcyh chamowac, wiec zatrzymalem sie na 3 swiatlach - kto zna ten odcienk to wie ze tam sa 3 pary swiatel co 60 , dokladnie jak mnie pan policjant poprawil 67 m > i pomimo tego ze chcieli mi wlepic 400 i 12 punktow, zlitowali sie i puscili mnie wolno . Obiecuje nie jezdzic 90/h i wychodzic wczesniej do pracy .


Panowie zachowali sie bardzo fair , wykazali sie duza znajomosci problemow trabantowych
nawet troche pozartowali , zajelo mi to 20 minut zeby ich ublagac. Tak naprawde to 400 ok bylem w stanie sie zgodzic ale chcialem 6 punktow wytargowac. Panowie tylko dlatego ze bylem trabim puscili mnie wolno . Gdybym byl innym wozem zaplacilbym, a biorac pod uwage ze wczoraj wywlailem na naprawe drzwi po jakims kretynie ktory mi ukradl radio , nie wyrobilbym fiansowo.


Panowie Policjanci . BARDZO DZIEKUJE . Szkoda ze nie zapamietalem numeru radiowozu.

Grzesiek N. - 2004-07-23, 22:06

Jednak są jeszcze życzliwi ludzie na tym świecie...
Kędzior - 2004-07-24, 15:40

oooo !!!!!
to fakt. mojego kumple ostatnio złapali... nie powiem za co ale nie zrobił by sobie prawka. I TO MOIM TRABEM... no i miał troszkę gazu :) i co... miał farta.
są normalni policjanci. chwała im!!!

Piotr S. - 2004-07-24, 20:34

no i miał troszkę gazu :) i co... miał farta.
są normalni policjanci. chwała im!!!

Normalni? Powinni od razu wylecieć z policji. Normalni to tacy, którzy przymkną oko na niestwarzające zagrożenia wykroczenie, a nie na kogoś prowadzącego pod wpływem alkoholu!!

Wnuq - 2004-07-24, 20:57

marmoore dzieka bogu ,ze nie zapamietales ich numeru,bo juz mieli by przerabane!!Mysl o tym co piszesz
Stanisław Kudyba - 2004-07-24, 21:25

A ja noszę w dokumentach mandat za przekroczenie szybkości Do wiadomości bractwa trabantowego było tam ograniczenie do 30 a ja miałem 50 i tyle zapłaciłem Ale przyznaję że policja była OK bo pierwotnie miało być 200 i 4 punkty
Rafał Malinowski - 2004-08-06, 23:17

Zwykłe takie normalne traby nie powinny mieć problemu z POLICJĄ ale takie ,,upiększone "to maja i to spore kłopoty na drodze prawnej .(50zł za zagłuszanie ciszy nocnej -za głośno słuchałem muzyki)............................................................
Maciek &quot;Chybol&a - 2004-08-10, 12:00

Ostatnio sie do mnie przyczepili ze za glosno mi samochodzik chodzi ( 2-sow) ktos zadzwonil ze przeszkadza mu...godzina byla kolo 21 przyjechala policja zobaczyla ze to wszystko jest normalne nic nie buczy to pojechali opierdolic tego goscia ktory po nich dzwonil ;p
blaz - 2004-09-07, 18:27

mi wlepili za wyprzedzanie na podwójnej ciągłej panowie ze St...wa- a wyprzedziłem ok godz. 22.30 kiedy było zajebiścoie pusto na drodze, 0 ruchu 600metrów prostej drogi-żywej duszy a ja wyprzedziłem furmanke jadącą 5 km/h... chcieli dać 600zł ale zabuliłem 100
Bart - 2004-09-08, 08:10

wracajac z Aleksandrowa w kolumnie...4 traby, 2takt na przedzie...ok 30 km przed domem 92 km/h...a dozwolone 50km/h...(nie zaczynajcie rozmowy:"ja tyle nie jechałem..to nie ja.. to polówki.. :) ") na poczatek 400 zł i 8 pkt, jak mu sie wypłakałem w pagony to wyszło na 100 zł i 4 pkt..jak juz wypisał to mu powiedziałem ze cwaniaczki zawsze ustawia sie w takim miejscu gdzie jakis idiota znaki ograniczenia bezmyslnie postawil.. a ten mandat niczego mnie i tak nie nauczy..
PoZdRaWiAm

kebi - 2004-09-08, 13:00

Też kiedyś myślałem że to idioci ustawiają te ograniczenia do 40-50km/h. Ale od czasu jak mi w takim pozornie bezsensownym ( odcinek prostej drogi bez zabudowań ) miejscu pijana kobieta pod koła wyszła to już więcej na ograniczenia nie marudzę. Na wszczęścię dla mnie i dla niej coś mnie wtedy tknęło że jechałem nawet trochę wolniej niż pozwalało ograniczenie.
Podobnie zresztą miał kolega - niedawno powiedział że juz wie po co jest na zabudowanym 50km/h - z chodnika na jezdnie wjechał mu dziadek na rowerze. Do tej pory myślał że ograniczenią są po to żeby policja mogła łapać...

ZBuK - 2004-09-08, 22:11

Kuriozum trafiło siem mnie...
Otóż wracając skąśtam zahaczyłem o piekarnie co ją mam 200 metrów od domu. Z piekarni widzę swoją klatkę, swój parking... Pasów nie zapiąłem.
Jakież było moje zdziwienie jak 50 metrów od mojej klatki zza krzaka wyskoczył Policeman do spóły ze strażnikiem miejskim.
Skasowali mnie za brak pasów na 100PLN + 2pkt. Nie mówiąc o tym, że łaskawie oznajmili, że nie zabiorą mi dowodu rejestracyjnego, bo widzą że jestem pasjonatem... bo zupa była za słona i ręczny nie działał... przyczepił się do moich slicków z tyłu, ale już do wycieków z silnika, do pękniętej poprzeczki i białych kloszy z kolorowaną żarówką i wiszącego zderzaka już nie...
A w między czasie przejechało z 20 sąsiadów kazdy bez pasów - a szczytem był gość co wiózł pasażera escortem z przodu mimo że nie było fotela. A skurwiel pies się jedynie uśmiechnął i palnął: "Miał szczęście". Cały blok się gapił jak mnie 30 minut sprawdzali, bo z centrali czekali na info czy nie jestem poszukiwanym terrorystą. I zamiast kupić sobie oponki wywalę kasę na mandat...
Jak to powiedział mój znajomy:
POLICJANT to nie zawód - to CHARAKTER...

Nawet żona nie pomogła i płaczące dziecko na ręku, bo zeszła mi z odsieczą. Szkoda gadać...

kuba_krakow (WLADZIO) - 2004-09-08, 23:33

co do charakteru:

Czy wiecie czym się różni kur.. od prostytutki??
Prostytutka to zawód a kur.. to charakter.

Ten przepis o pasach jest beznadziejny i conajmniej bezsensowny i powinno go nie być... Ale Polska to bardzo ciekawa kraj...

ZBuK!! To jest skur..syństwo.

Piotr S. - 2004-09-09, 11:02

Blaz - pisz że ze Staszowa a nie kombinuj. Jak się łamie przepisy to trzeb anajpierw się rozejrzeć czy kolegów w pobliżu nie ma:)
A co do pasów - jak Ci się kiedyś Kubuś(czego Ci jak najbardziej nie życzę) przytrafi stłuczka nawet przy stosunkowo niewielkiej prędkości i okaże się, że nie rozbiłeś sobie głowy o szybę przednią dlatego, że miałeś pasy to nie będziesz narzekał na bezsensowny przepis (widziałem osobiście skutki po uderzeniu w drzewo przy prękości 40km/h - kierowca z auta nie wyleciał, ale kilka szwów zarobił od uderzenia w szybę). Fakt że ja jeżdżąc po Staszowie też często nie zapinam, ale jak już gdzieś dalej jade to obowiązkowo.

ZBuK - 2004-09-09, 12:02

Jak dalej jadę to zapinam pasy, włączam światła, sprawdzam ogumienie, leję beznynę i myję szyby. Trudno żebym to robił za kazdym razem jak jadę 1500m do moich staruszków między blokami...
Dlatego też nie problem w tym, że pasy nie zapięte czy zapięte, ale w tym, że psy wyskoczyły zza krzaka, prawie jak w "Misiu". Dobrze że makiet nie poustawiali domków, żebym musiał mierzyć czy jest teren zabudowany. :)
A co do pasów to różnie bywa. Nie ma reguły bo czasem nie zapięcie pasów może życie uratować. Moi dalecy znajomi zginęli na zakopiance i przeżyła tylko kobieta, która nie była zapięta i ponoć to ją uratowało.
Pozdro dla wszystkich miłośników smerfuf.

Luker - 2004-09-09, 12:18

Kiedys mi sie zdarzylo , ze przejechalem pod prad 50 m pod McDrivem , potem podwojna ciagla i w miejscu gdzie nie ma drogi wlaczalem sie do ruchu, jak zorientowalem sie , ze palki jada za mna ciut przyscpieszylem ,bo koguta nie wlaczyli. Wjechalem na parking przed maketem , chcialem ich zgubic w gaszczu aut. Nie udalo sie , zaraz jak z parkingu zjechalem oni za na i dlugimi w lusterko . Musialem sie zatrzymac. Gadka zaczela sie od 1800 pln, ( potem ktos uswiadomil mnie , ze to jest nie mozliwe- wiec chcieli w lape) a ze to byl chyba kwiecien i mialem jeszcze startery w samochodzie to dstali po jednym i sprawa sie zakonczyla ...
Ludzie sie na gratisy jak na mieso rzucaja , czyli wynika ztego ze nie stracilem nic oprocz chwil grozy...
Oczywiscie byla gadka , ze jezdze trabantem , toz czego chca mnie obedrzec , ze jestem studentem , ze nie pracuje i takie tam ...

blaz - 2004-09-09, 18:07

napisałe że ze S.. bo czesto tam bywam a trabiego jest łatwo zapamientać a ja nie chciałbym sie kolegom narzucać:))) a Ty Piotrze jechałbyś wieczorem przy zerowym ruchu za furmanką na prostej 5km/h? coś mi sie zdaje że też byś ją wyprzedził i nie tylko Ty... a wypatrzeć ich nie dałem rady bo stali we wjezdzie na Polmozbyt schowani za krzakiem a koleś wypatrywał mnie przez lornetke czy jeszcze jestem na ciągłej lini czy już zjechałem:)) ... o to chodzi w tej gadce że czasem są chamscy
Piotr S. - 2004-09-09, 21:51

Blaz - to trzeba sobie przypomnieć gdzie są bankowe miejsca postoju panów policjantów w naszym małym miasteczku...:) Przecież tam stoją 2 razy na dzień..:)

Policjant też człowiek - czasem trafi się na normalnego człowieka, a czasem na chama. A to że wlepiają mandaty to nie chamstwo, tylko po prostu ich praca... i trzeba to przede wszystkim zrozumieć:)

blaz - 2004-09-09, 22:14

chodzi o to że jak już ktos wyżej wspomniał to raczej takie mandaty niczego mnie nie nauczą a jedynie prowokuja do szybszej jazdy (ze złości normalny odruch), i tudzierz do wykrzykiwania pod nosem 5 liter które wypisał przedmówca..
kuba_krakow (WLADZIO) - 2004-09-09, 22:45

jak Ci się kiedyś Kubuś(czego Ci jak najbardziej nie życzę) przytrafi stłuczka nawet przy stosunkowo niewielkiej prędkości i okaże się, że nie rozbiłeś sobie głowy o szybę przednią dlatego, że miałeś pasy to nie będziesz narzekał na bezsensowny przepis


Piotruś!! Ja zawsze - nawet jadąc do kumpla 100 m od domu zapinam pasy i jestem za zapinaniem. Ja nie mówie, że nie trzeba ich zapinać tylko mówię, że przepis ten jest co najmniej chamski, bo co to kogo obchodzi czy ja się chcę zabić czy nie??
Jeszcze żeby mandaty za to dawać... niedługo za brak prezerwatyw będą mandaty dawali...

kuba_krakow (WLADZIO) - 2004-09-09, 22:46

poza tym bez pasow sie głupio w aucie czuje
ZBuK - 2004-09-09, 22:59

ej kuba jak to możliwe, że wozisz w swoim trampusiu cał klub?? Nie mów, że się mieszczą u Ciebie wszystkie pasy z Krakowa tj. podstawowa jedenastka + trener + rezerwowi??? Może jeszcze fani? Nie ciasno?

:))))

Pozdrawiam na wygnaniu!!!

Mally2105 - 2004-09-10, 08:16

Cholera ....Przepis jest od tego , zeby go przestrzegac i niewazne ile bez tych pasow jedziesz...
ZBuK - 2004-09-10, 10:25

Nie chodzi o to, żeby łamac przepisy, bo jakby kazdy je łamał to by duroplasty się łamały i nic by z Trabików nie zostało...
Chodzi o to, że urzędnik ma np. na załatwienie mojej sprawy ustawowo miesiąc. I co? I dokładnie załatwi ją dopiero 30 dnia (zazwyczaj). Odrobina dobrej woli i mógłby załatwić to tego samego tygodnia...
To samo gliniarze - odrobina dobrej woli, zdroworosądkowa ocena sytuacji, wzięcie pod uwage wszelkich okoliczności... - TO WSZYSTKO NARAZ PRZERASTA ICH MOZLIWOŚCI!!! Jakby nie daj Boże wydarzyło się coś czego nie ma w kodeksie to od razu panika - CO MAM ZROBIĆ, pod który paragraf to podciągnąć... Szkoda gadać.
Zwłaszcza po to tym jak napisałem wyżej - ja jechałem bez pasów, ale zaraz obok nosa policjanta i na jego oczach jechał gość bez fotela... NO I CZY NIE JEST TO PARANOJA???
Pozdro

Sikor - 2004-09-10, 19:17

Jak jesteśmy przy tym temacie to zerknijcie sobie tutaj
kuba_krakow (WLADZIO) - 2004-09-11, 00:09

swiatła cały rok bo Ci co jeżdżą bez świateł są nieodpowiedzialni a z resztą szkoda gadać bo na niedzielnych i tak rady nie ma :(
marmoore - 2004-09-14, 13:01

dokladnie

wpis ten mial na celu info ze sa mili policjanci , sam jestem cięty na policje i mialem z nimi troche w zyciu do czynienia :-) ale Ci dwaj mnie ujeli i dali mi waire ze policjant tyz czlowiek, tylko niebieski

gonzo - 2004-09-14, 13:42

powiem tak: kiedys wycelowano we mnie suszarkie.i nic. suszarkie opuszczono. nawet nie machnieto, nie zatrzymano coby sprawdzic trojkat czy inna gasnice.albo manadat za przysłowiowe nie manie swiateł. co najlepsze na 100% predkosc przekroczona była.jak to tlumaczyc?
Luker - 2004-09-15, 21:20

Zawsze pozostaje nadzieja , ze policja twierdzi , ze trabanciarze to ubogi narod i niech sobie tam z boku zyja.

Tak prawde mowiac to ostatnio zauwazylem fotoradar obok mondeo jakies 10 m przed nim, bo spod swiatel wydarlem i mialem juz dobrze ponad 70 . Jakies 100 metrow dalej stali i haltowali tych biedakow, na traba nawet nie spojrzeli. Wiadomo , nic by ode mnie nie dostali... Jechalbym SC i juz by mnie spisywali.

Policjanci i politycy sa jak swinie , nie odejda od koryta poki jest pelne ...

marmoore - 2004-09-16, 06:34

Gonzo ! Przeciez oni by Cie nie dogonili , dlategonawet nie machneli :-)
gonzo - 2004-09-16, 14:28

albo te nasze super ekstra kosmiczne poszycia z kompozytow rozpraszaja fale radaru? F117 po prostu...ddrowskie wunderwaffe hehe
Joonior - 2004-09-30, 16:55

Trabo to poprostu taki samochód z najwyższej półki i niewolno go zatrzymywać a mandat to już przestępstwo,nawet ze strony policjantów....mnie raz zatrzymali jak swoja 601 przelatywałem 115 na h przez pruszków...byli niesamowicie zdziwnieni jak udało mi sie tak szybko jechac trabantem...pełni zdumienia i zachwytu puścili mnie wolno i kazali jechac spokojnie bo mi "kółka odpadną"...całkiem przyzwoici ludzie...chociaż niezawsze...
Wariat - 2004-10-22, 12:45

Ostatnio kumplowi Hycomat wysiadł w Trabancie i czekał na kumpla, żeby go scholował i w między czasie podjechała do nich Policja. Dokumenty, OC, Prawko itd. Ale co się okazało na tym się nie skończyło. Sprawdzili im telefony czy nie są kradzione, przeszukali cały bagażnik, sprawdzili radio i już chcieli się brać za sprawdzanie wzmacniacza ale kumpel powiedział, że jest nie wyjmowalny i sobie darowali. Więc to nie jest tak, że Trabanta zawsze puszczą...
Tomek/piekny - 2004-11-15, 22:54

Witam! Coprawda moje pozytywne wspomnienie w temacie jest jeszcze z czasow poruszania sie dwusowem :) ale je dorzuce. Jechalem sobie "grzecznie" w centum Wawy jakies 100 km\h a tu wyskakuje mi "fryzjer-amator" z suszareczka i strzela do mnie (bylem bliziutko wiec widzialem jego wyraz twarzy :DDDD), robi wielkie oczeta ja smigam obok niego a on stoi jak wryty gapi sie w ekranik a nastepnie (to widzialem we wstecznym) przezegnal sie i pogrozil mi palcem :). Rechotalem sie przez cala droge do domu - poprawil mi humor na reszte dnia.

To byl ten jeden raz na temat innych spotkan (a bylo ich na jakies 20 pkt) musialbym wylewac bluzgi wiec sobie daruje

pozdrowka

Arozo z Emowa - 2004-11-18, 04:55

Joonior,a co by powiedzieli na 130 km/h?
Jodła - 2004-11-28, 02:33

Tydzień temu mój Trab miał pierwszy w tym roku kontakt ze śniegiem co skończyło się niemożliwością ruszenia na krzyżówce;)6 rano,śnieżyca i zaczynam go pchać.Nagle podjeżdżają polycjanty,zwalniają,zatrzymują się parę metrów przede mną na poboczu i się gapią.Ja pełen nadzieji bo Traba pchałem pod lekką górkę a oni...po paru chwilach pojechali w długą!No i k...a jak tu można liczyc na Policję :(
Arozo z Emowa - 2004-11-28, 05:07

Jodła to ty jesteś dzisiejszy(a)?Od tych głupich palantów możesz prędzej dostać mandat,a nie pomoc przy pchaniu twojego traba,poza tym bali się pobrudzić swoje czyste rączki.Dobrze,że nie miałeś(a)kałacha. :)))
Tomek/piekny - 2004-11-28, 18:55

Niedawno napisalem ze nie bede wylewal bluzgow na pANOW pOLICJANTOW-temat anulowany na ich wlasna prosbe!

Opowiem wam historie jak w cenrtum wawy tj. na rondzie Dmowskiego mozna utracic dow. rej. Oto wiec jade sobie po tymze rondzie i zostaje zciagniety na boczek przez patrol drogowki. Nastepnie zostaje poinformowany ze nie posiadam tablicy rej. z przodu (i o to sie nie czepiam bo jak sie potem okazalo panowie lakiernicy ot zapomnieli o takim drobnym szczegole %/@*^%) nastepnie kwiat polskich smurfow wziol sie do sprawdzania tylnych swiatel i spostrzegl bystro ze wstecznego swiatelka nie ma. Na to ja ze byc moze z racji aury badz dlugiego postoju cos sie z nia stalo np: przepalila sie lub nie styka. Niedoszly bOREWICZ w tym czasie dyla z moim dowodem do radiowozu i nuz pisac zaczyna. Na to ja klosik zdejmuje ruszam zarowka a ta (niewiarygodne) nie styka a po ruszeniu zaczela (cos niesamowitego) swiecic! Wiec czekam na pana i kiedy juz raczyl wykaligrafowac liscik mowie ze zarowka juz dziala wiec zeby byl ja laskaw wykreslic na co on ze sie juz nie da itd... miedli sobie moj dowodzik i czeka ze spocona raczka. Z racji tego zem nie winien uparlem sie i nie dalem. Wiec mam dowodzik do odbiorki :(

Wnioski: Drogowka w tym wypadku okazala sie troche niewyrozumiala(za reszte emocjonalnych uniesien zdjeli by mi to z forum dodam tyle ze bluzgator to chyba malo)

wyzylem sie czesciowo (sorry ze tak dlugo) pozdro wszystkim procz dROGOWKI

mtrabant - 2004-11-29, 14:49

ja tam milo wspominam. Jak mnie zatrzymali za brak prawego sw. mijania to Pan policjant mowil ze te tez kiedys mial traba i pomagal mi zarowke zmieniec :)).Poza tym mialem pare razy sytuacje ze na 50 u mnie bylo kolo 80 a oni nawet suszarki nie podniesli.
bRq - 2004-12-20, 00:03

ja wczoraj mialem kontrole :)
na szczescie skonczylo sie tylko sprawdzeniem dokumentow i dmuchnieciem w balonik :D

kuba_krakow (WLADZIO) - 2004-12-27, 00:05

tak policja jest super!!
Włamywaliśmy się do Traba na krakowskim kazimierzu. 4 albo 5 radiowozów podjechało i jeszcze im specjalnie drutem machałem i żaden sie nawet nie zatrzymał... ale włamać mi sie udało :) i jakiś patencik sie fajny opracowało :)

A ostatnio o 5 rano dostałem 100 zł i 1 pkt (a mówił, że mogę dostać 200 - 300 i 6 pkt ;p) w olkuszu - Miałem całe 84 przy ograniczeniu do 50 :)
ale ci byli normalni

DDR

Złoty - 2004-12-27, 14:22

Sorki blaz, ale z tego co wiem to furmanka nie jest pojazdem silnikowym... a o ile dobrze pamietam to mozna taki pojazd wyprzedzic na podwojnej ciaglej...

...sprawdz sobie w kodeksie drogowym, najwyrazniej panowie policjanci zrobili cie w "konia"... a ty sie dales...

...pozatym jezeli to bylo poza miastem to nie musiales sie zatrzymywac bo bylo ciemno... a w terenie niezabudowanym nie mają prawa cie zatrzymac w nocy ;-)


pozDDRawiam

P.s. pomyslmy wszyscy co by sie dzialo jak by nie bylo naszej "kochanej" policji... ;-)

radzieckii - 2005-01-03, 11:17

Jak są umundurowani, to mogą cię zatrzymać gdzie chcą i giedy chcą. Nawet w piękną listopadową noc.
Sikor - 2005-01-03, 16:14

Pod warunkiem, że stoi w pobliżu oznakowany, dobrze widoczny radiowóz.
James - 2005-01-15, 22:06

A ja wczoraj, razem z kolega Kędziorem, rozbieralismy włamywaliśmy się i rozbieraliśmy jakiegoś starego traba 20 metrów o d komisariatu policji... I co? i nic! Przejeżdżali obok i nikt nawet nie zwolnił! A łowy okazały się udane (dwa koła, alternator, zapłon elektronik, włącznik świateł itp.):)
Bigos - 2005-01-15, 22:23

Policja mnie nie lubi -wzajemnie!!
Dysiek - 2005-01-19, 09:36

Mnie ostatnio zchaltowali - praktycznie poza miastem (teoretycznie teren zabudowany). Droga dwupasmowa, z poboczem, szeroko. Na ogol ludzie grzeja tam pod setke (i im sie nie dziwie - bo zero ludzi no i dwa pasy). Ja jechalem sobie 85 km/h i mnie schaltowali. Zaczelo sie od 400 i 8 pkt. Zeszlo do 200 i bez punktow. Ale mimo wszytsko zal pozostal - bo w tym miejscu 50 km/h jest straszliwie nieadekwatne do warunkow i miejsca.
GrzegorzB - 2005-01-20, 18:16

Autor: James
A ja wczoraj, razem z kolega Kędziorem, rozbieralismy włamywaliśmy się i rozbieraliśmy jakiegoś starego traba 20 metrów o d komisariatu policji... I co? i nic! Przejeżdżali obok i nikt nawet nie zwolnił! A łowy okazały się udane (dwa koła, alternator, zapłon elektronik, włącznik świateł itp.):)


Gratulacje, super, jest czym sie chwalic.
:(((

James - 2005-01-21, 15:16

Powiem tylko, że trabi był rozbity i od 7lat wrastał w ziemię. Podłogi i progów juz nie miał, a w środku było kupę śmieci. Wię szanowny panie GrzegorzuB wydaje mi się, że lepiej uratować jakieś części z takiego wraka, niż pozwolić aby się rozsypały albo żeby zostaly zniszczone przez wandali... Ale może się mylę...
wally - 2005-01-21, 15:59

a ja wczoraj wyprzedzam sobie cieniasa w terenie zabudowanym i przy ograniczeniu do 40 i okazalo się że tego cieniasa zatrzymywali bo jechał okolo 60, tylko za mną popatrzyli i pokiwali głowami. Dodam że jechałem bez pasów i około 90 bo z taką prędkością sie tam mniej wiecej jeżdzi. Nawiązując do wątku z pasami to prawie zawsze zapinam
szkielu - 2005-01-21, 21:58

Panowie i Panie
Trza przyjąc do wiadomości,ze policjant to taki sam człowiek jak każdy inny. Trafi się wśród nich i swinia, i taki co łapę znacząco wyciągnie i upierdliwiec - pedant. Ale wiekszośc jest normalna. zazwyczaj da sie dogadać. Jak gadam ze znajomymi z drogówki to tłumaczą,że najbardziej w@#%$&$@ ich koleś, który udaje skrzywdzona niewinnośc podczas gdy jechał w terenie zabudowanym 120 km/h...
Sam byłem świadkiem takiej akcji - koleś z wypasionej nowiutkiej audicy jechał 116 km/h w terenie zabudowanym. Fotoradar zrobił mu fotke , kilometr dalej został zatrzymany. Klient wysiadł z audicy z komórka podał ja policjantowi mówiąc ,że komendant do niego. Usłyszał - Nie interesuje mnie to, proponuje 600 zł i x punktów - przyjmuje pan mandat?. Tak głupiej miny jak miał ten koleś (na oko 20-22 lata) daaaaaaawno nie widziałem.
No może moja była głupsza ;-)Ale fajnie usadzili cwaniaczka.
Nie tak dawno niebiescy mnie shaltowali. Przekroczenie o 30 km/h. Pogadaliśmy chwilę - kazali jeździc wolniej. Uznali,że pouczenie i dmuchanie w balonik o 2:00 w nocy da mi wiecej do myślenia niż mandat. Dzięki im za to.

Karol &quot;MaxXx& - 2005-01-22, 16:13

Mnie kiedyś zatrzymali i zabrali dowód za brak ręcznego i łysą oponę ale mandatu nie dali więc uważam że byli w porządku. Podobnie gdy kiedyś spowodowałem stłuczkę byli bardzo wyrozumiali nawet na balonik nie chcieli choć mówiłem że mogą...
Oceniam pozytywnie :)

Piotr Czaiński - 2005-02-08, 19:38

hmm piekny dzien.heh - 17.jade sobie dobrze ze silnik zimny to powolutku noi kotrol 200m od domu, zjechalem looz pan sprawdzil dokumenty poogladal trabiego porozmawialismy i szerokiej drogi powiedzial.pozniej jade ze szkoly i ktos mignol mi swiatelkami , no to zwolnilem 50km/h bo to terenzabudowany pasik jak zwykle zapiety to sobie jade ,oczywiscie swiatelka wlaczone bo smigam tak zawsze.noi patrze pani z radiowozu wysiada poszla do auta odjechala. a ten do mnie z lizkakiem wybiega.no to pokornie zjechalem na bok w ciagu dnia juz 2 raz,uchylam szybke i z zartem mowie ze juz dzisiaj 2 kontrol...a niebieski do mnie jak mialby pan wlaczone swiatla to bym pana nie zatrzyma!!patrze na kontrolki swiatla wlaczone ale mowie sobie pewnei raz przekrecilem i pozycja jest,ale patrze mijania sa zalaczone.ja mowi no jakto sa swiatla wlaczone ,a on no tak bo przedchwila jak nas pan zobaczyl to pan musial wlaczyc!!taki wielki gruby i widac ze naprawde hamski policjant.to ja mowie ze ja na swiatlach smigam caly rok i na pewno byly zalczone,i ze strasznei razi slonce ,bo naprawde swiecilo to moze pan nie dojzal.??on mowi prosze dokuimenciki no wszystko ok.prosze wysiasc z auta otworzyc kufer,zczail no looz, teraz maske popatrzyl looz prosze.zamknac.i pyta to jak przyjmuje pan mandat ja mowie ze nie bo jechalem na swiatlach i jestem tego pewien i ze nawet jeszcze sie swieca.to on mowi rodzice pana nie wychowali albo sie starali i slabo im wyszlo.mowie ze nei sadze bo wytlumaczyliu mize jesli nei poczowam sie dow iny to mam sie nei przyznawac,a jesli fajktycznie ejchalbym na wylaczonych to prosilbym o janizszy wym,iar kary!>..a on to moze pedagog w szkole sie panem slabo opiekowal.pozostawilem to bez komentarza...i mowi ze dochodzic to sie moge w sadzie.no spoko mowi do radiowozu.poszedlem wchodze i byl 2 niebieski pytam-pan ntez widzial ze mialem wylaczone swiatla on mowi ze nie,to ja mowie ze nie mam kasy placic za mandaty i to jeszcze niesluszne..to ten niemily mowi ze jak mnie nie stac na jazde porzadnym autem to zebym jezdzil srodkami komunikacji miejskiej.taki madry!!zaczol wypisywac cos w swoim notesiku ,podal moje dane przez radio powiedzieli ze wszystko looz, a on oodaje mi dokumenty i mowi zebym sobie sprawdzil czy wszystko jest,to sprawdzilem i mowie jest wszystko a on myslisz ze ci ukradlem>>???juz slow nei mialem.ale nic chyba dotarlo do neigo ze sie pomylil.bo kazal wysiasc a w meidzy czasie powiedzial do tego 2 no faktycznie tu slonce swieci ze nic nie widac.i zebym pamietal swiatla zalaczyc.ja mu powiedzialem ze predzej zapomne wylaczyc niz wlaczyc.i sobie poszedlem.ale zastanawia mnie to czy oni tak specjalnie robia doskonale wiedzialem ze jechalem na swiatlach i mandatu bym nie przyjol,moze trafi im sie paru jeleni ktorzy sie przyznaja, albo jak ktos przez 20min im wpiera ze mieli nie wlaczone to juz sami nie wiedza jak byloo.pzdr i nie zycze nikomu takeigo policjanta ,bo jak ktos ma slabe serce to moze nie przezyc takiej kontroli.pzdr
Qbs - 2005-02-09, 14:28

No ja mam problemy z sercem, ale chyba bym nie wytrzymal i mu cos powiedzial, cham i prostak i spotkali bysmy sie pewnie w sadzie!!!

Pozdrawiam i wspolczuje =]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group