| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Ogólnie - [Kraków] Myjnia - serdecznie nie polecam.
GrzegorzB - 2004-02-29, 17:55
Pojechalem w czwartek moim Trabantem 1,1 do myjni A-Car (rog Piastowskiej i Podchorazych).
Mycie Podstawowe 14zl
Wjechalem do myjni, po chwili czekania pracownik oznajmil ze mycie skonczone.
Poprosilem zeby przeczyscil brud ktory zostal z tylu kolo zderzaka, potym jeszcze wskazalem ze tylny slupek trzeba przeczyscic - pracownik bez slowa to wyszczyscil...
W tym momencie z biura krzyknal szef myjni: "przestan czyscic juz tego zloma!",
na to zapytalem goscia czy mu sie cos nie pomylilo, na to on:
"Przeciez to jest zlom!", ja mowie ze nie zycze sobie zeby ktos mowil tak o moim samochodzie,
on na to: "Podobaja sie panu takie zlomy?", ja mowie dla mnie to nie sa zlomy, podobaja mi sie i mam takie dwa!,
szef myjni krzyknal: "10zl i do widzenia!!!" (cena mycia 14...), ja mu na to ze nie podoba mi sie takie zachowanie, on - nic nie placisz - wyjezdzaj stad - nie beda mi wiecej takie zlomy tu przyjezdzac...
jak wyjezdzalem: "przyjezdza takim zlomem i chce zeby byl wyszczyszczony jak rollce-roys!"
Widac zasada klient nasz pan nie obowiazuje w tej myjni, ale obowiazuje zasada ze jak ktos przyjezdza "gorszym" dla szefa myjni pojazdem to nie ma co liczyc na porzadne wykonanie uslugi.
Plus dla mnie - mialem umyte auto za darmo, minusy - szkoda pisac...
Serdecznie nie polecam:
Myjnia A-Car, na ul. Piastowskiej zaraz za skrzyzowaniem z Podchorazych.
Pozdrawiam
GrzegorzB
Trabi 1,1 LPG - czarny, maska i zderzaki 601 -
Trabi 601 `77 - morski metalic -
Luko - 2004-02-29, 18:03
Grzegorzu B po co sie denerwowac ?? trzeba bylo ladnie panu podziekowac za darmowe mycie i dodac ze skoro mycie zlomow jest za darmo to zeby zajal ci kolejke na drugiego Traba i zaraz dzwonisz po kolegow ze promocja jest =]
Nie ma sie co denerwowac ze koles wielki pan i wladca myjni ma takie a nie inne zdanie o Twoim kochanym autku. Do glupiego nie przemowisz a zawsze [anty]reklame mozesz mu zrobic opowiadajac krewnym i znajomym :]
Powodzenia w szukaniu porzadnej myjni :]
Ps. U nas jedna myjnia ma taka opinie [mimo ze jest dosyc tania] to kazdy Ci powie ze lepiej tam nie jedz chyba ze chcesz bardziej wybrudzic auto i jeszcze za to zaplacic :]
Oizo - 2004-02-29, 18:16
Jak ka by byłna twoim miejscu to bym otwarł maskę i pokazał gościowi co w złomie dżemie i gość poszedł by z kwitem !
Engel - 2004-02-29, 18:19
Jak umyli za free trzeba się było zapytać czy wypastują "złoma" (grrrrrrr) za 50%
kolo (właściciel) ma problemy ...... i tyle
GrzegorzB - 2004-02-29, 20:00
Grzegorzu B po co sie denerwowac ??
Tylko w myjni troche sie zdenerwowalem,
mialem odliczone pieniazki na usluge,
wiec pojechalem do kwiaciarni,
a potem nie mialem czasu na nerwy :)
guma_ - 2004-02-29, 21:55
normalnie zenada z goscia, smiac mi sie z takich chce paranoja brak slow hehe ja bym wszystkich z krakowa teraz Traanciarzy pozbieral i kolejeczka do tej myjni :) a swoja droga jesli macie chwile czasu na umycie Autka to polecam woda szmateczka i Cif z kuchni i Trabik bedzie nie do poznania a nawet nie do Krakowa :P pozDDRawiam i zycze znalezenia nowej myjni :)
AdamM (Trimm Trabb) - 2004-02-29, 22:02
Guma dobrze gada. Grzegorz zbierz ludzi i jedzcie na myjnie, niech kolo nauczy się myc takie "złomy" jak nasze. Pozdrawiam
Jędrek - 2004-02-29, 22:11
hehe, ja wole wziasc szmatke, plyni myc samemu-dokladniej:) jestu nas mala mysjnia reczna (jedyna:) kiedys tam pojechalem, facet pucowal i pucowal, tu poprawial tam poprawial, nic nie musialem mowic - byl bardzo zadowolony ze przyjechalem,zaplacilem 10zl autko blyszczalo jakzadko,a wlasciciel zapraszalzebym czesciej przyjezdzal- tak to jest w mniejszych miejscowosciach;)
GrzegorzB - 2004-02-29, 22:22
W zimie, na ulicy w centrum miasta, jak nie masz na to czasu to nie umyjesz porzadnie samochodu.
Zwykle myje kartony w nocy na ulicy przed domem, wiec nie jest mi to obce :)
Jędrek - 2004-02-29, 22:29
w zimie to wogole nie myje - temperatury caly czas ujemne, nie wysusze go pozadnie a przy-20 nawet niewielka ilosc silgoci potrafi uniemozliwic otwarcie autka;)
Mikołaj "psik&am - 2004-02-29, 22:39
ja proponuje nastepne trabi-expo zrobi wlasnie na tej myjni - jak mycie za darmo to czemu nie poszalec? :D
.::.MadaM.::. - 2004-02-29, 22:44
najlepiej samochodzik taki jak trabi to myc samemu:)
wiecej spedzonych chwil i wogule :)
JAWA - 2004-02-29, 22:46
Ja tam sobie wole sam umyc autko!!!
Phyt0n - 2004-03-01, 00:37
i co?
teraz caly Trabantowy Krakow bedzie jezdzil tam na mycie za darmo? :))
cool!
Pozdrowienia!
kuba s. (SIEDEM) - 2004-03-01, 00:53
albo Trabi - Expo w domu u właściciela myjni :D
Phyt0n - 2004-03-01, 07:56
hhehe .. :))
zrobcie mu spot przed myjnia ... ;)
same dwusuwy ..
koles w glowe dostanie ... ;)
Pozdrowienia!
kuba s. (SIEDEM) - 2004-03-01, 08:12
obowiązkowo wszyscy na mieszance 1:25 i na ssaniu ;P
GrzegorzB - 2004-03-01, 09:01
"Ja tam sobie wole sam umyc autko!!! "
"najlepiej samochodzik taki jak trabi to myc samemu:)
wiecej spedzonych chwil i wogule :)"
Nie obrazcie sie - takie uwagi sa mile ale juz pare osob podobnie napisalo - wiadomo ze wiekszosc z nas kocha nasze autka, wiec nie ma potrzeby zeby wszyscy to pisemnie udowadniali ;)
POzdrawiam
PS. Moze goscia nawiedza w nocy czarne Trabanty ;))))
GrzegorzB - 2004-03-01, 09:11
Zobaczcie sobie wypowiedzi na pl.regionalne.krakow
Sa swietne :))))
Michał Matuszewski - 2004-03-01, 09:53
niezle... Podoba mi sie okreslenie "szyby zasmarowane pasta do butow" i "rura od kibla".. Ktos ma fantazje! Ja juz sam myje Traba albo na reczna jezdze Jak bylem w automatycznej to potem Trab mi sie zamienil w "ArkeNoego" Taki potop byl w srodku:) Czas na wymiane uszczelek.....
blaz - 2004-03-01, 13:11
a może na kolejnym spocie podjedziemy tam z Zabłocia i zrobimy małą parade przez ta myjnię:)) pojedziemy troche inna trasą niż zwykle ale ubaw bedzie po pachy
A czy to chociaż jakać duża, nowoczesna myjnia, że nie chce pacan żeby "takie złomy" tam przyjeżdzały?
gonzo - 2004-03-01, 21:28
kiedys slyszalem podobna historie. byl sobie gosc jezdzil trabem chociaz mial kasy na o wiele wiecej. podjechal na stacje benzynowa i poprosil zeby mu typ nalal tyle i tyle paliwa.a gosc na to ze on do strucli nie nalewa czy cos w ten desen.no to nie to nie- nalal zaplacil i pojechal. no coz byla to stacja gdzie tankowaly samochody jego calej firmy a bylo ich parenacie.dziwnym trafem przestaly
miedelnica - 2004-03-01, 23:47
ZA to ja polecam sklep na Zakopiance z częściami do traba (góra borkowska,po prawej). Ceny mają sporo tańsze od np. sklepu Olka (miau,miau). Amory do polo - tył za 155, a linka od sprzęgła za 13 ( te amory u olka kupowałem po 170...)
blaz - 2004-03-02, 08:35
jeszcze jeden minus sklepu Olka- ostatnio jak u niego byłem to wdepnołęm w coś nie miłego czego jest tam pełno-zwane potocznie g....no.
Co do kolesia ze stacji to pewnie zanim ją otworzył jeżdził malszanem i objeżdzały go wszystkie trampki w okolicy
GrzegorzB - 2004-03-02, 12:22
Miedelnica - nie jest dobrze tak pisac!
Jest to smutne ale prawdziwe - ja nie polecam zadnego sklepu w Krakowie, bo kazdy oprocz swoich plusow ma rozne minusy - kazdy inne.
Na Zakopiance "HenJan": to co maja na stanie, ok, jesli czegos nie maja to mozna czekac i czekac - moze laskawie sprowadza, a wielu czesci nie maja, i otwarcie mowia ze rezygnuja z handlu czesciami do Traba, mialem tam nawet znizke ;)
Na Skosnej (Talowski): wiekszosc czesci jest dostepna, ceny rozne, ale kultura obslugi i podejscie baaaardzo rozne i czesto ponizej krytyki, juz nie mowiac o temacie rabatu przy duzych zakupach
Na Kosciuszki (Olek): jest dosc sredni wybor i ceny czesci zwykle wieksze jak w pozostalych, ale czesto mozna znalezc ciekawe teile ktorych sie nie kupi w pozostalych, no i mozna negocjowac ceny.
miedelnica - 2004-03-02, 15:23
Panie kochany, ja się tylko dzielę spostrzeżeniami, i tak najczęściej jestem u Olka bo pogadać sobie można i na koty popatrzeć, no a że znajomy, to mu czasem dam zarobić. Ale myślę,że taka informacja jest DOBRA i jest POTRZEBNA. Mi to za przeproszeniem wali,że gość z Zakopianki się wycofuje z części do trabanta, jak te,co jeszcze ma, ma dość tanio!ponadto jak ostatnio miałem awaryjną sytuację z tą linką od sprzęgła do 1.1, to pojechałem do Olka (byłem umówiony), a on zamknął sklep bo pojechał sobie zdjęcia robić, a potem pognałem na Zakopiankę i nie było żadnych problemów, a jeszcze zaoszczędziłem parę złotych. Dlaczego więc "nie jest dobrze tak pisać"?
blaz - 2004-03-02, 15:38
dla mnie Olek jest w pożądku(może dlatego że nigdy nie byłem w innym sklepie...). Ilem razy dpychałem traba do niego po naprawie u pana Piotra/Zbyszka O. to zawsze mi pomagał bezpłatnie , doradzał i dawał części "na kreske"-mogłem spłacić póżniej bez żadnych zobowiązań choć przecież wcale prawie mnie nie zna.Wiem że ma najrożej ale jest w pożadku facet i przecież on też musi z czegoś żyć.Ja tam kupuje u Olka zresztą mi i tak zawsze spuszcza ceny nawet nie musze pytać czy jakiegoś rabaciku małego nie będzie
GrzegorzB - 2004-03-02, 18:15
Dlaczego więc "nie jest dobrze tak pisać"?
"ZA to ja polecam sklep na Zakopiance z częściami do traba"
mozesz tak pisac, nikt Ci nie zabroni, ale w tym temacie nie bylo o sklepach z czesciami ;))
drugie to jest to podtrzymuje to, ze mimo tego ze mamy w Krakowie niezle warunki: 3 sklepy i budke z uzywanymi czesciami to tak naprawde nie ma kogo polecac!
Tak naprawde jedynym sklepem z pelnym zaopatrzeniem jest Skosna, tylko sposob traktowania klienta jest tragiczny...
Na Zakopianskiej nieraz kupowalem, nawet wlasciciele obiecywali wspolprace z Klubem (nic z tego nie wyszlo z ich strony) - ani raz sie nie zdarzylo zeby mieli wszystkie czesci ktore chcialem kupic!
MarKov - 2004-03-02, 20:10
niezly mix z myjni przeszlo na sklepy z czesciami ciekawe jak sie dalej potoczy :)
(bede dalej obserwowal)
ZBuK - 2004-04-09, 19:17
Potoczy się tak, że zbliżyły się Święta, więc trzeba znowu wrócić z tematem myjnia...
Przed Świętami jak wiadomo myjnie mają swoje żniwa. Pojechałem na ARGE umyć sobie kulturalnie samochodzik samodzielnie... Ręce opadły jak juz tam podjechałem. Kolejka wyłaziła za stację - pomimo, że stanowisko jest chyba z 6 lub 8...
Ale o tym, że każdy facet w dniu przygotowań świątecznych ucieka z domu do myjni, nie muszę chyba pisać...
Sęk w tym, że po pół roku pierwszy raz (wstd się przyznać) wyszorowałem mojego Trabiego 601z. I...
JEZU! PIERWSZY RAZ WIDZĘ JAK PIĘKNY MOŻE TO BYĆ SAMOCHODZIK!!!! Wypucowany, nasmaroawny politurką z błyszczącymi reflektorami i szybkami lśnił na słońcu niczym dumny rycerz w srebrnej zbroi... Może to nic nowego napisałem, ale gdzieś się musiałem podzielić moimi doznaniami estetycznymi i kto zrozumie mnie lepiej niż trabi-bractwo??
Tyle że jutro przyjdzie deszcz, wjadę w dziurę pełną błota i tyle mojego szczęścia...
Wszystkiego najlepszego na święta!
poZDRÓWKO
ZBuK
Trabi_Krk - 2004-04-10, 14:50
Była już myjnia sklepy teraz czas na warszaty blacharsko-lakiernicze.
Piszcie Wasze doświadczenia z takimi zakłądami szczególnie z terenu Krakowa.
Robek - 2004-04-12, 12:29
TAK, JEZDZIC TAM CODZIENNIE NA ZMIANE, NIECH SIE FACIO PRZECZESZE TROCHE..;)
kuba_krakow (WLADZIO) - 2004-04-12, 23:53
a ja powiem tak OLEK JEST DEBEŚCIAK!!!! w czwartek zrobiłem u niego dość spore zakupy i powiem, że nie dość, że przeszukał cały sklep za simmeringami półosi to jeszcze pare rzeczy dostałem za free. np za sworznie zwrotnic (górne i dolne) zapłaciłem 65 zł a normalnie by kosztowały mnie 100 (po 30 góra i 20 dół) i za pozostałe 35 kupiłem: 4 zsztywne przewody hamulcowe do przodu, 6 tulejek zwrotnic (normalnie tylejki są po 4.50), i 2 gałki kierownicze (normalnie po 20 albo i więcej) za kolejne 50 zł kupiłem idealną przekładnię kierowniczą (bez luzów) i tak delikatnie chodzącą, że jak się ją postawiło bokiem to listwa zębata sama z niej wyjeżdżała pod własnym ciężarem!!!!
i za free dostałem tubę smaru łożyskowego ;P
za następne 40 kupiłem: simmeringi półosi (po 10 zł) 2 tulejki krótkie wahacza przedniego i 2 odpowietrzniki i jeszcze szczotki alternatora i coś tam jeszcze chyba ale nie pamiętam. a kalamitki.
w każdum razie polecam ten sklep bo zawsze można o głupotach pogadać :))) (i nie tylko) no i dość dużo rzeczy ma a jak nie ma to załatwi.
co do skośnej... hmmm dziadek jest trochę dziwny a temu na dobrego pasterza trzeba patrzyć na łapy.
ale w każdym sklepie można znaleźć coś dla siebie.
ja tylko przedstawiłem swoje zdanie.
a co do blacharzy: Traba spawał mi gość co ma 18 Syrenek na podwórku... :)
DDR
|
|