| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Ogólnie - Gwizdki na zderzak odstraszacz zwierząt
Kuzyn - 2006-09-07, 17:32
Kupiłem takie gwizdki, montuje się to na zderzaku. Podobno miały odstraszać swoim dzwiękiem zwierzęta na drodze. Miały, bo nie odstraszają. Nie widzę wogule żadnej reakcji dzikich zwierząt. Sarna która sobie skubie trawkę metr od drogi nawet łba nie podniosła. Lipa panowie, lipa.
A poza tematem to zna ktoś jakieś sposoby na wytępienie kotów sąsiadów, były 2 a teraz już są 4.
Ledwo umyję auto to zaraz ślady łap. W zimę śpi toto na silniku i wygrzewa się na masce.
Ech...
maxxx601 - 2006-09-07, 17:56
Szkoda że nie działają...
Kuzynie co do kotów to spójrz na to tak że ci myszy kabli nie pożrą :)
gonzo - 2006-09-07, 18:05
kumpel mial w maluchu takie odstraszacze, myslalem ze ze smiechu padne. ogolne zalozenie jest takie ze emituje toto ultradzwieki czy inne halasy dla ucha zwyklego smiertelnika nieslyszalne wiec... prawdopodobnie nie emituje zadnych;)
szkielu - 2006-09-07, 18:06
zbuduj kotom ciepły kojec to nie beda sie pchały na silnik:)
szkielu - 2006-09-07, 18:08
teoria jest taka jak przy gwizdkach na psy - ty nie slyszysz a pies slyszy.
szkoda ze to nie działa. po zajacu w czasie jazdy z kumplem marzy mi sie cos co odstrasza zwierzaki.
Rafał Kośka - 2006-09-08, 08:42
Samochód taką sarnę ani ziębi ani grzeje. Zająca światła w nocy oślepiają i jak stanie na drodze to sie nie ruszy. Wg. mnie jedyne co odstraszy dzikie zwierze to: widok człowieka lub strzelba ;)
Co do kotów, to mam podobny problem z około 7 kotami z najbliższego sąsiedzctwa (samochód stoi pod chmurką przy domu). Rozlewałem różne środki do podlewania roślin (kupowałem w ogrodniczym), które teoretycznie miały czynić teren mało atrakcyjnym dla kotów, chronić przed ich sikaniem itp. niestety to też metoda o kant d..y potłuc:/
zajace - 2006-09-08, 09:17
...zajace to zostawcie w spokoju :P
wartborgini - 2006-09-08, 11:27
taa, chyba nie wszystkie zwierzęta słyszą ultradźwięki... Może nietoperze odstraszasz tym )) Ale saren pewnie nie.
Poza tym, pomyśl jak duże musiało by być natężenie tego dźwięku, żeby zwierzę odstraszyło. Jakiś tam zwykły pisk może go conajwyżej zainteresować, a przy hałasie jaki emituje samochód to pewno absolutnie takich gwizdków nie słychać...
Dziwne trochę że TY KUZYNIE dałeś się zwieść na takie pierdoły bardziej śmieszne niż magnetyzer.
A kociska zostaw w spokoju bo to pożyteczne zwierzątka. Auto myj tuż przed wyjazdem, będzie czystsze, i śladów kotów nie będzie...
szkielu - 2006-09-08, 16:49
ew.porzadnie nawoskuj zeby sie kotom łapy slizgaly;)
Rafał Kośka - 2006-09-08, 21:54
Tylko, żeby koty na wosku nie ratowały się przed ślizganiem wyciąganiem pazurów:P bo będzie pamiatka nie do zmycia;)
TrabantRallyTeam / Wally - 2006-09-09, 11:13
na koty najlepszy jest pies, przynajmniej nie wchodzi na auto :)
robak - 2006-09-10, 13:36
na elektroda.net (czy .pl) jest schemat gwizdka. tamten dziala. oscyloskoy pokazuja co trzeba i psiaki zwiewaja.
Kuzyn - 2006-09-11, 00:38
Te co kupiłem to po dmuchnięciu było słychać gwizd więc pewnie nie ta częstotliwość - kupione na Orlenie, firmy nie pamiętam ale sprawdzę przy okazji i dopiszę dużymi literami.
macq - 2006-09-11, 21:38
Tylko, żeby koty na wosku nie ratowały się przed ślizganiem wyciąganiem pazurów:P bo będzie pamiatka nie do zmycia;) juz mam maske do lakierowanie przez te skurczysyny ;z
Kędzior - 2006-09-12, 09:31
a no właśnie, moe wy mi powiecie czym najłatwiej wytępić koty. Mam je w piwnicy i strasznie śmierdzą. Sracz zrobiły sobie akurat obok mojej piwnicy. Jak tam wchodze to aż mi sięna pawia zbiera. Jest ich chyba z 6 :/ Widziałem że ktoś je dokarmia więc może by im czego dosypać
Kędzior - 2006-09-12, 10:37
a może złoże je w ofierze szatanowi :D
TrabantRallyTeam / Wally - 2006-09-12, 14:52
kup gwizdek :)
szkielu - 2006-09-12, 16:14
PSY LEJA PO KOŁACH
emilia j. - 2006-09-12, 16:34
nic mi nie mówcie o psach lejących na koła. Kumajcie , mamy sąsiada, wyprowadził se pieska , pies leje na koło w aucie mojego taty, mój tata stoi obok samochodu a typ z psem udaje, że nie widzi ani jego ani swojego lejącego psa!
Jestem wielką przyjaciółką zarówno psów jak i kotów ale niektórych ich właścicieli to bym wystrzelała! Na naszym osiedlu też kot śpi na samochodach, nie gonimy go, co najwyżej nabijamy się z miejsc i samochodów jakie sobie wybiera do spania.
Kędzior: Koty w piwnicy - dzieki nim prawdopodobnie nie macie szczurów. Z dwojga sierściuchów już chyba lepsze koty, co? a jak chcesz je zniechęcić do swojej piwnicy to pokaż im lepsze miejsce do sikania. Oto moja lużna propozycja :) postaw w swojej piwnicy tzw po prostu kocią kuwetę , kot mając alternatywę wybierze piasek a nie podłogę. Jeżeli faktycznie wybierze piasek co jakiś czas przesuwasz kuwetę po kawałku aż do miejsca w którym chcesz żeby koty sobie sikały. jak dojedziesz to ją tam zostawiasz :) i tyle
sorry za długo post :P
Kuzyn - 2006-09-12, 17:58
Ja te z powdórka chyba wezmę w pudło zapakuję i wywiozę gdzieś daleko. Niech się gdzieś indziej martwią :)
Chyba że wcześniej uda mi się któregoś rozjechać.
szkielu - 2006-09-14, 08:45
koty zawsze wracają ;)
Kuzyn - 2006-09-14, 14:20
ale po drodze przez miasto może je coś przejedzie :)
Kędzior - 2006-09-14, 14:38
Koty w piwnicy - dzieki nim prawdopodobnie nie macie szczurów
U MNIE W PIWNICY NIGDY NIE BYłO SZCZURóW...
a jak chcesz je zniechęcić do swojej piwnicy to pokaż im lepsze miejsce do sikania. Oto moja lużna propozycja :) postaw w swojej piwnicy tzw po prostu kocią kuwetę , kot mając alternatywę wybierze piasek a nie podłogę. Jeżeli faktycznie wybierze piasek co jakiś czas przesuwasz kuwetę po kawałku aż do miejsca w którym chcesz żeby koty sobie sikały. jak dojedziesz to ją tam zostawiasz :) i tyle
eee, łatwiej je podpalić lub czegoś dosypać :)Wtedy wogóle nie będą srały... Wiem, nie przebieram w środkach bo mam już dość, jak byś zobaczyła sterte gówien jakie są pod moją piwnicą to byś zmieniła zdanie, jeszcze troche to będe musiał te gówna odsuwać nogą żeby drzwi otworzyć :/
Kędzior - 2006-09-14, 14:39
no i nie lubie kotów to co innego...
emilia j. - 2006-09-14, 20:48
Koty w piwnicy - dzieki nim prawdopodobnie nie macie szczurów
U MNIE W PIWNICY NIGDY NIE BYłO SZCZURóW...
bo macie koty :) hihihi
a ktoś je tam na terenie piwnicznych korytarzy dokarmia, rozumiem, dlatego tak sie trzymaja tego lokalu, co?
Kosma - 2006-09-23, 20:25
A myśleliscie o zamawianiu? Z nam faceta który kładzie rece na dachu i silniku i potem sie nic nie czepia takiego samochoda. Dosłownie nic!!! nic nie sra po lakierze, silnik sie nie psuje...jeździ super, mniej pali i licznik sie cofa sam. Bieznik sie odbudowywuje a i mixolu juz lac nie trza. Zainteresowanym dam namiary na priva (po uprzedmin wysłaniu sms-a na wskazany przeze mnie numer ) :)))))))) japierdykam.....2006 rok...na nietopyrze najlepiej działa latarka bo je oślepia na kury kogut, na koty pies a na psa hycel. Wiwióra zmyka przed niedzwiedziem a niedzwiedz przed mysliwym...a ja znam faceta który zamówi to wszystko i raczki położy....efekt murowany...do mojego traba ostatnio żaden łoś sie nie zbliżył i psy tez mnie zostawiają w spokoju. Co prawda przed warszawskimi burakami w samochodach innych niż trabant nie chroni ale mowa tu o zwierzakach... pozDDRo jak zwykle ciepło
Kuzyn - 2006-09-23, 21:29
A da się zamówić żeby nie rdzewiało?
Kosma - 2006-09-24, 19:00
Jasne że sie da!!! ale już cza czy smsy wysłać :)))))))))))
|
|