| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - Podziekowanie i kasacja
Enzo - 2011-04-14, 10:26
Wiem ze to dziwny post no ale. Chcialem wszystkim forumowiczom podziekowac za dobre rady i wsparcie przy naprawie mojego trabanta. Niestety sie nie udalo mimo moich polrocznych staran niezliczonych nakladow pienieznych i czasowych potu a teraz i lzy ktora roni sie na policzku skapitulowalem. Kupujac trabiego o ktorym zawsze marzylem wiedzialem ze droga z nim nie bedzie jak gladki asfalt na niemieckich drogach ale ta ktora przeszedlem byla i jest gorsza niz polskie drogi. Kupilem go od pana d. ktory nawet w 1% nie okazal sie uczciwy. Myslalem ze po skompletowaniu pelnego zestawu czesci przedniego zawieszenia bedzie z gorki ale nie udalo sie. Dzisiaj uslyszalem wyrok ubytki w ramie auta i ich naprawa spawanie przekracza juz wszystkie moje dostepne srodki finansowe. Myslalem ze bedzie przyjemnoscia zrobic to zawieszenie wsiasc po pol roku do auta pojechac na zlot pojechac przed siebie. Marzenia upadly upadly i to z wielkim zalem. Pozostaje niedosyt i poczucie zmarnowanego czasu i pieniedzy. Mialo byc hobby i radosc jest smutek. Myslalem ze zrobienie zawieszenia pozwoli nacieszyc sie autkiem a zdobyc komplet czesci bylo naprawde cholernie trudno. Dzisiejsza informacja zabolala i to bardzo. Pozostaje sie pozegnac i zaoferowac kompletne przednie zawieszenie z drazkami kierowniczymi. Jesli ktos bylby chetny zapraszam do napisania na gg 7436401 sprzedam naprawde tanio. I jesli ktos mialby informacje gdzie w Krakowie tanio zezlomuje moje "dziecko" bylbym wdzieczny. Pozdrawiam
kuzyn353 - 2011-04-14, 11:09
Nie marudź tylko zrób blacharkę :) To normalne że w 20 letnich samochodach trzeba wymienić jaskółkę czy inne części karoserii. (są niezliczone wyjątki których właściciele niezwłocznie zaczną się poniżej chwalić "że jednak nie wszystkie są zgnite")
Rób blacharkę lub sprzedaj Trabanta komuś kto sobie to zrobi. Nie złomuj.
GrzegorzB - 2011-04-14, 11:37
Z tego co wiem to dokonałeś wraz z towarzyszącym mechanikiem oględzin samochodu przy zakupie, a "d." jest znany jako osoba, która wielu pomogła przy naprawach Trabantów i raczej nie wygląda na 99% oszusta jak Ty piszesz...
Ciekaw jestem co "d." odpowie na takie oskarżenia?
Enzo - 2011-04-14, 12:39
skoro z niego taki specjalista dlaczego nie powiedzial ze gaznik jest do renowacji ze kranik cieknie ze przednie zawieszenie jest kompletnie wywalone a nie jak to d. mowil ze jest zbieznosc nie zrobiona moze pomaga nie podwazam tego nie mniej jednak jako sprzedawca nie zachowal sie fair a zawieszenie bardzo chetnie bym zrobil moze ktos z was jest mi w stanie pomoc podspawac mi to zeby jakos wygladalo zeby dalo sie jezdzic ja tego nie potrafie a jak gdzies oddam to zedra ze nie pieknie. Ktos mi pomoze z gaznikiem.
Kumpelek - 2011-04-14, 14:12
Komoona dorwij z forum, robi super jaskółki własnej produkcji :D i jest do tego z Krakowa:) na pewno za normalne pieniądze jest w stanie Ci pomóc doraźnie. :)
Nie ma co się poddawać... sam kiedyś byłem w takiej sytuacji i pociąłem Traba, teraz po paru latach wiem, że byłem głupi.. bo jak się niema od razu kasy na blacharkę, to lepiej postawić i poczekać na jej przypływ:)
Kamil Pawłowski (harnaś) - 2011-04-14, 14:21
u mnie w roczniku 91 tez nie jest ciekawie. Fakt faktem czeka mnie robota w tym roku z tym poważna ale się nie poddaję . Auto od tamtego roku zrobiło około 2500 km z czego przed malowaniem może z 1000 km . Jak ktoś chce mieć trabanta to go będzie miał i uda się mu zrobić remonty solidnie niekoniecznie z dużym nakładem finansowym . Popytaj znajomych może znają kogoś lub sami spawają i zajmują się blacharką . Ja dzięki takiemu podpytywaniu poznałem wiele ciekawych fachowców który pomogli mi a i ja często pomogłem im .
zaściankowy - 2011-04-14, 14:46
Nie ma się co załamywać kolego. Mój Krzyś też nie był idealny. Kupiłem go pod Krakowem i kupiłem trochę wbrew logice. Ale nie żałuję. Też nie zawsze mam fundusze na naprawy i renowacje. Podłogę i progi robiłem na raty. Silnik, też. Jak nie miałem funduszy, to szukałem po znajomych, czy nie znają kogoś kto mógłby pomóc. Czy jest ktoś kto umie czy spawać, czy w czymś pomóc. Można poznać nowych ludzi i się czegoś nowego przy okazji nauczyć.
Nie załamuj się. Będzie dobrze, więcej wiary w auto i siebie.
mateusz105l - 2011-04-14, 16:13
Powiem tak: nie rób scen.
I się przyzwyczaj do takich sytuacji, nie zawsze jest z górki.
Komoon - 2011-04-14, 16:17
Napisz do mnie, bo mi gg świruje i nie mogę Ci wiadomości wysłać.Pozdrawiam.
XXL24H - 2011-04-14, 17:45
Nie złomuj pod żadnym pozorem! Mój też stoi od ponad roku i w tej chwili nie mam nawet na oc ani kasy żeby chociaż pospawać co nieco własnym sprzętem ale na pewno nie zezłomuję. Spokojnie trabanciaże ci pomogą. Trabik może się załamać ale nie ty! :D
Damian drazk Zgorzelec - 2011-04-14, 18:19
Nie złomuj!
Ja też mam wiele do zrobienia w swoim Kartonie ale pod żadnym pozorem się nie poddaje!
Będzie dobrze!
Shadow - 2011-04-14, 19:30
NIE ZŁOMUJ !!! Zostaw sobie Trabant'a ,rób powoli - na wszystko się znajdzie siłę, chęć ,a nawet "odrobina" gotówki.
Przeszło rok temu dostałam Trabanta 1.1 (1.3) w opłakanym stanie - zaczęło się sypać wszystko, teraz mój Trabi jest na półmetku remontu który trwa już prawie rok.
Qbs - 2011-04-14, 19:45
DO HUTY!
maciek (macq) - 2011-04-14, 19:50
Ten temat wygląda jak pytanie kobiety czy jest gruba. 99% powie, że nie jesteś gruba, bardzo ładnie wyglądasz, nie rób scen, czyli to, co chce usłyszeć. Jak ktoś przyzna racje, że jest gruba, to wtedy się dopiero zaczynają jazdy :D
Kolega chyba dowartościowania potrzebował :P
Kumpelek - 2011-04-14, 20:02
Shadow= Twój Trabant jest złym przykładem :D bo Ty tzn Bross zmienił karoserie Trampka, a my tu gadamy żeby reanimować jakoś to co kolega ma:)
Bogdan 611 - 2011-04-14, 20:57
Qbs coś ci się pomyliło,chyba chciałeś bardziej napisać na MAKULATURĘ.D
Prawda jest taka że z Trabantem jest zawsze tak że zawsze kasa w to idzie bo to nie jest auto tylko to jest hobby,sam żałuję że sprzedałem swojego na zmarnowanie bo słuchałem innych Pseuotrabanciarzy że nie warto bo grat że to było źle że lepiej sprzedać lub pociąć bo się nie opłaca.P
Enzo - 2011-04-14, 21:24
dziekuje bardzo za wsparcie za odzew zalezy mi na trabim jesli tylko ktos bylby w stanie mi pomoc przyjme kazda pomoc w zlozeniu zawieszenia w spawaniu. tak jak juz rozmawialm z jednym z was mam kanal mam spawarke mam wszystkie czesci gdyby tylko ktos byl w stanie mnie nakierowac spotkac sie i to zrobic ze mna bylbym szalenie wdzieczny.
GrzegorzB - 2011-04-14, 21:29
to co teraz piszesz już inaczej brzmi :)
Kasieq - 2011-04-14, 21:51
Wlasnie pod zadnym pozorem nie zlomuj! Cos o tym wiem...Ciezko potem dojsc do siebie zwlaszcza komus kto pracowal w hucie i widzial te wszystkie podlki, malacze i traby w kontenerach...
Barył - 2011-04-14, 23:05
Kolega Enzo zaczyna już inaczej gadać, bardzo dobrze :)
Kolego weź się w garść, czasem są dobre, a czasem złe chwile, ale jak zrobisz swojego trampka i nie ważne czy to będzie trwało rok czy więcej, będziesz dumny i zadowolony.
Oddanie na złom to najgorsze co możesz mu zrobić :(
Piszesz że masz kanał, wszystkie potrzebne części, spawarkę i zakładam że też inne narzędzia. A więc trzeba się nauczyć spawać(byle tylko pierwsze kroki nie były na trampku...bo będziesz miał jeszcze więcej dziur:) ), to nie jest takie trudne jak się wydaje i wszystko pomału da się zrobić.
Byle tylko nie na złom!!!!!
XXL24H - 2011-04-14, 23:41
A najlepiej popytaj znajomych o migomat, ciut drożej w eksploatacji ale do napraw blacharskich znacznie lepszy i do tego w ciągu miesiąca nauczysz się spawać na przyzwoitym poziomie amatorki i uchronisz się od dziurawienia trabika.
ex trab owner - 2011-04-16, 08:24
Drogi Łukaszu
Nie ukrywam że dziwi mnie twoje wypowiedź dotycząca mojej uczciwości przy sprzedawaniu Trabiego ...o ile dobrze pamiętam dość szczegółowo wymieniałem ci co przy aucie jest do zrobienia i na co zwrócić uwagę przy eksploatacji. Nie ukrywałem że przed zrobieniem zbieżności trzeba zrobić z przednim zawieszeniem gdyż od początku nic przy nim nie ruszałem, o korozji od spodu auta też ci wspominałem i mówiłem co było spawane i kiedy a także co trzeba będzie spawać ...polecałem ci świetnego fachowca w tym temacie którego wszyscy w Krakowie znają i cenią ...kranik na pewno był szczelny w chwili sprzedaży, a zapominanie o nim zdarza się każdemu początkującemu trabanciarzowi i niejednemu doświadczonemu od czasu do czasu - jak go nie zakręcisz to będzie ciekło ...gaźnik był zupełnie w porządku - 2 lata temu nowy założyłem ...na zakup auta przyszedłeś ze znajomym mechanikiem który auto oglądał i nim jeździł ...z tego co pamiętam deklarował że ci pomoże przy remoncie - tym czystsze miałem sumienie mając tą świadomość. Mówiłem Ci także że możesz do mnie dzwonić w razie kłopotów i na pewno coś doradzę albo pomogę w miarę swoich możliwości ...zadzwoniłeś po miesiącu że posiałeś gdzieś umowę kupna/sprzedaży a termin formalności się kończy - wystawiłem Ci nową od ręki. Jedyną wiadomością jaką później od Ciebie dostałem był sms podobnej treści co twój niniejszy post ...tak na przyszłość - jeżeli masz coś do kogoś to mu to wyłóż w cztery oczy ...tak mnie Ojciec uczył.
...miałem to auto ponad cztery lata ...owszem często dawał do wiwatu, ale jakoś się tym nigdy nie zrażałem - połowę przejażdżek które nim zrobiłem było w celu albo zakupu nowych części do niego albo dotarcia na miejsce remontów - gdybyś drogi Łukaszu widział to auto te 4 lata temu to byś miał prawdziwe powody do płakania ...zresztą mam zdjęcia - wpadnij, obejrzysz. Dość powiedzieć że 3 miesiące po zakupie urwała się korba silnika i wybiła dziurę w karterze - koszt "nowego" używanego silnika z fachową przekładką - 600 zł - Grzegorz może będzie pamiętał ...bo transakcja była przeprowadzona na jego imieninach :)
...dużo bym o tym pisał co przeżyłem z tym autkiem ...a włożonych w niego pieniędzy wolę nie próbować podliczać ...kiedy trzeba było coś robić to robiłem ...a zrobiłem nie mało i wiele się przy tym nauczyłem - auto sprzedałem dla tego że nie udało mi się załatwić zgody na postawienie garażu ...a że auto było aktualnie mim drugim i od 6 miesięcy kwitło pod chmurką to żal mi go było i wolałem żeby znalazł nowego właściciela który będzie miał dla niego więcej czasu i sposobności do zadbania ...w każdym razie sprzedając Ci go drogi Łukaszu interesu życia nie zrobiłem ...a Ty złomując go zrobiłbyś po prostu głupotę, jeśli chcesz się go pozbyć to znajdź mu nowego właściciela tak jak radzą Ci koledzy na tym forum - nie raz zaczepiał mnie ludzie kiedy stałem na światłach czy bym go nie sprzedał - nie powinieneś mieć z tym większego problemu - zwłaszcza na wiosnę ...a najlepiej weź się w garść, skorzystaj ze Skurskiego którego dostałeś w pakiecie startowym i spróbuj zawalczyć - Trabant to nie taka straszna filozofia ...to szkoła przetrwania :)
DDR
Darek
magik - 2011-04-17, 20:42
tak to z trabami jest, nie należy się łudzić że jeśli kupuje się auto w "dobrym" stanie to będzie jeździć i jeździć. Trabant to auto które zużywa się dość szybko i wymaga dużo własnej pracy żeby jeździło bezawaryjnie. W żadnym stopniu nie można go porównywać do żadnych innych marek tym bardziej współczesnych. Do trabanta trzeba mieć odpowiednią wiedzę i za wczasu wszystkiego doglądać. Jeśli chodzi o np kranik to ma prawo się psuć a w zasadzie zuaywać nawet raz w roku. Po prostu trzeba wiedzieć co i jak długo wytrzymuje. Czynności serwisowe są niekiedy małym remontem co przy innych współczesnych autach mogże się wydawać dużym remontem. Taki jest trabant trzeba chodzić koło niego dbać i chuchać. Co miesiąc czy co dwa przy codziennej jeździe trzeba przesmarowac zwrotnice, maglownice. Są to czynności zupełnie normalne. W każdym razie trabant to auto dla lubiącego dłubac. Jak się nic nie robi to się pojeździ ze dwa lata a później się za głowe łapie że wszystko do roboty.
Enzo - 2011-04-27, 12:39
ponowie swoj apel i jeszcze raz poprosze o pomoc w pospawaniu podwozia
Bross'u - 2011-04-27, 19:30
Zagadaj do Józka i Grzegorza z Krk pewno coś poradzą.
Komoon - 2011-04-27, 21:39
Prosiłem, żebyś napisał, bo nie mogę Cie dodać do kontaktów, to nie napisałeś...
GrzegorzB - 2011-04-28, 07:59
Gdzie i o której podjechać z lawetą? Kawa czarna czy biała? ;)))
Enzo - 2011-04-28, 16:20
a ile by to kosztowalo ?? jestem w stanie obiad zycia postawic :P
maxxx601 - 2011-04-28, 18:00
Masz dwie ręce (?) kanał i spawarkę - w czym problem?
Koomon poproszę o fotki tych jaskółek, jakieś info...
Magik jak to jest są trwałe czy nie? Bo przyznałeś że nie a zawsze piszesz że pompy hamulcowe mają bardzo trwałe a ja w każdym trabie miałem z tym problemy hihi
zaściankowy - 2011-05-01, 13:37
Ok to ja się podłączę pod temat.
Może w Lublinie jest ktoś ze spawarką i miejscem, bo u mnie przydałoby się wykonać drobną robótką przy podwoziu. Wspawać kawałek blachy w podłogę i lewy próg. Próg posiadam, nawet.
maxxx601 - 2011-05-02, 08:24
Jak znam się na robocie to na kawałku się nie skończy :D
|
|