| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Ogólnie - Troszke humoru!!!
miszatrabi - 2005-02-25, 12:25
Studenty się wybraly na egzamin. Czekaja pod drzwiami sali, nudzilo im się wiec zaczeli się bawic indeksami. Tak jak to się kiedys gralo monetami w podstawowce - czyj indeks zatrzyma się blizej sciany. Tylko ze jednemu to nie wyszlo zbyt dobrze, bo zamiast w sciane trafil indeksem pod drzwi, i do sali w ktorej siedzial egzaminator. Przerazil się okrutnie, ale za chwile indeks wylecial z powrotem. Otwiera, patrzy, a tu ocena z egzaminu: 4.0 Ucieszyl się, no wiec koledzy postanowili wrzucac dalej. Kolejny dostal 3.5, nastepny 3.0. W tym momencie zaczeli się zastanawiac... Kolejna ocena wydawala się dosyc jednoznaczna (2.5 nie wchodzilo w gre). Wreszcie jeden postanowil zaryzykowac. Wrzuca indeks... Czeka... Nagle otwieraja się drzwi, staje w nich egzaminator:
- piatka za odwage!
==========================================================================================
Poszli studenci na egzamin.
Profesor:
- Mam dwa pytania: Jak ja się nazywam i z czego jest ten egzamin?
A studenci spojrzeli po sobie:
- O K***a!!! A mówili, że z niego taki luzak!!!
========================================================================
Telefon w domu profesora politechniki o trzeciej w nocy przed ciezkim egzaminem rano.
- Hallo???
- Spisz?
- Tak...
- A my sie jeszcze k***a uczymy!!!
================================================================================
Studenci chcą wrócić z imprezy taksówką ale z kasą cienko więc pytają taksiarza:
-szefie za dyszke do akademika da rade?
-nie
- a za "trzy-cztery"?
-no wsiadajcie
Dojechali na miejsce wysiadają i jeden student mówi do reszty
- no chłopaki "trzy-cztery" - DZIĘKUJEMY
=====================================================================================
Trafia koles do wiezienia i biedak trafia do celi z wielkim kolesiem. Takim typowym wieziennym gwalcicielem.
Ledwo drzwi od celi sie za nim zamykaja, a ten koles mowi:
- Czesc. Zabawimy sie dzisiaj w dom. Kim chcesz byc? Mama czy tata?
Koles przerazony mysli: "Rany jak powiem, ze mama to mnie zgwalci, jak tata to przynajmniej nic mi sie nie stanie".
- Eeee... wole byc tata.
- Okej. No to dzisiaj tata zrobi mamie laske.
============================================================================
- Palisz pan?
- Nie!
- Pijesz pan?
- Nie! - odpowiada uśmiechnięty pacjent.
- Co się pan szczerzysz?! I tak coś znajdę!
==============================================================================
Syn pyta ojca:
- Tato, co to jest POLITYKA?
Ojciec odpowiada:
- Zobacz, ja przynoszę pieniądze do domu, więc jestem KAPITALISTĄ, Twoja mama rządzi tymi pieniędzmi, więc jest RZĄDEM, dziadek uważa, żeby wszystko było na swoim miejscu, więc jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM, nasz pokojówka jest KLASĄ ROBOTNICZĄ, a wszyscy mamy jeden cel, aby się Tobie lepiej wiodło! Ty jesteś LUDEM, a Twój młodszy brat, który leży jeszcze w pieluchach jest PRZYSZŁOŚCIĄ! Zrozumiałeś synku?
Chłopiec zastanawia się i mówi, że musi się z tym wszystkim jeszcze przespać. W nocy budzi chłopca płacz młodszego brata, który narobił w pieluchy i drze się wniebogłosy. A, że chłopiec nie wiedział co ma zrobić, poszedł do pokoju rodziców. W pokoju była tylko mama, ale spała tak mocno, że nie mógł jej dobudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki, gdzie akurat zabawiał się z nią ojciec, a dziadek podglądał ich przez okno. Wszyscy byli tak sobą zajęci, że nie zauważyli, że chłopiec jest w pokoju. Malec postanowił więc, że pójdzie spać i o wszystkim zapomni. Rano ojciec pyta go:
- Synku, możesz mi powiedzieć własnymi słowami co to jest POLITYKA
- TAK! - odpowiada syn. - KAPITALIZM wykorzystuje KLASĘ ROBOTNICZĄ, ZWIĄZKI ZAWODOWE się temu przyglądają, podczas gdy RZĄD śpi, LUD jest całkowicie ignorowany, a PRZYSZŁOŚĆ leży w gównie! TO JEST POLITYKA!
========================================================================================
Przychodzi klient do apteki i mówi: Poprosze prezerwatywe : malinową , gruszkową , jabłkową ,śliwkową i truskawkową. Na to pani obsługująca: Co pan sie kur.. ruch.. będziesz czy kompot gotujesz?
===========================================================================================
W tramwaju:
- Cos sie pan tak pchasz na chama?
- A bo to czlowiek widzi na kogo sie pcha...
==========================================================================
W autobusie siedzi babcia. Na przystanku wsiada skin, babcia, widzac go, ustepuje mu miejsce:
- Siadaj biedaku, nie dosc ze po chemioterapii, to jeszcze w butach ortopedycznych.
==============================================================================
Wchodzi babcia do autobusu i widzi, ze jakis mlody chlopak siedzi i nie chce jej ustapic miejsca. Podchodzi do niego i zaczyna stukac
laska.
On: Moze by babcia gumke zalozyla, toby tak nie stukalo.
Ona: Jakby twoj ojciec gumke zalozyl, tobym nie musiala stukac.
================================================================================
Trasa: rejon Lubin - Legnica - Chojnów.
Wsiada kobiecina do PKS-u i pyta:
- Panie kierowco, w Zimnej Wodzie staje!?
- Chyba kaczorowi! - rzucil zajety swoimi myslami kierowca
pozDDRawiam Misza
Stanisław Kudyba - 2005-02-25, 22:14
Ostatni jest Ponadczasowy!!!
Pozdrawiam
miszatrabi - 2005-02-26, 20:33
czyżby grono Trabanciarzy i Trabanciarek było straszne ponure i niezna żadnych fajowych Dowcipów.
pozDDRawiam i czekam na nowe kawały
gonzo - 2005-03-01, 18:43
z zycia wziete: lata 70te, kolezanka mamuski wraz z druga mamuski kolezanka postanowily wybrac sie do szanownej mojej matki na wies w wakacje.nalezalo dojechac z warszawy do siedlec i tam zlapac autobus do miejscowosci o wszystko mowiacej nazwie "MORDY". wpadaja wiec na poklad autosana czy innego jelcza i do kierowcy w te slowa:" dwa razy Mordy" na co gosc:"zona zabronila"
pozDDRawiam
Grzesiek N. [601] - 2005-03-02, 15:53
Co ma wspólnego Trabant i Maluch?
-Tę samą strefę zgniotu - kończy się na silniku!
------------------------------------------------
Przychodzi właściciel Trabanta do warsztatu i mówi do mechanika:
-WT- Chyba zepsuły mi się światła, bo jak jadę prędkością maksymalna to gasną i nic nie widze...
-M- Nic się nie zepsuło, pan poprostu przekracza prędkość światła...
------------------------------------------------
miszatrabi - 2005-03-03, 16:24
Dziś usłyszałem hasełko:
Ala ma KOTA , a MIRIAM ma PTAKA :D
pozDDRawiam
Sebastian Kurantowicz (re - 2005-03-03, 21:08
a ja mam kota na punkcie Ali ;p
Wariat - 2005-03-04, 16:58
Masz Miriam na Punkcie Ali Ptak? :D
Stanisław Kudyba - 2005-03-07, 21:11
Ile słoni mieści się w trabku?
Oczywiście 42 sztuki
A ile hipopotamów wlazie do traba?
Ani jeden .Przecież siedzi tam już 42 słonie!
Całkiem nie na temat:
W puszczy zrobiły zwierzaki wybory :ładne na prawo a mądre na lewo .Po środku została żaba Król lew pyta:a ty żabko gdzie?Na to żaba:Przecież się k53#@a nie rozerwę,nie?!
Absolutnie nie na temat:
Poniedziałek:
Wchodzi zając do sklepu żelaznego niedżwiedzia i pyta:
- Są marchewki z importu?
Niedżwiedż:
-Zgłupiałeś!?W żelaznym sklepie marchewki?!
Wtorek -ta sama rozmowa
Środa i czwartek to samo
W piątek wkurzony niedżwiedż gdy tylko zobaczył zająca na progu:
-Jeszcze raz jak spytasz o te p$#@e marchewki to Ci uszy do lady gwożdziami poprzybijam!!!
W sobotę wchodzi zając i pyta
Sa gwozdzie?
Niedzwiedz Nie ma
Zajac A marchewki z importu?
jasiuu - 2005-03-07, 21:57
Z dziury wychyla łeb niemiecka mysz, luka na boki, kota nie ma, wyskakuje,biegiem ile sił do barku, nalewa sobie browara, wychyla i spierdala czym prędzej do nory. Za chwilę wychyla łeb francuska mysz, luka na boki, nie ma kota, biegiem do baru, winko i z powrotem do norki. Za moment mysz ruska, luka na boki, kota nie ma, biegiem do baru, wali spirytus i spierdala do dziury. Następna mysz polska, luka na boki, nie ma kota, biegiem do baru, wali setę, rozgląda się na boki, sierściucha nie ma, wali drugą setę, patrzy dookoła, nie ma kota, wali trzecią setę, potem czwartą i piątą. Po piątej siada, rozgląda się dookoła, kota nie ma i mruczy:
- No to @!#$ poczekamy!
jasiuu - 2005-03-07, 22:01
Pewnego dnia jedzie facet Trabantem i nagle na szybę spadła mu osrana wiewiórka. Gościu się zatrzymał, wziął papier wytarł ją i nagle druga spadła. Z tą zrobił tak samo. Nagle patrzy wyleciała następna zza krzaków. Zajrzał więc, a tam widzi faceta, który mówi:
- O pan z papierem toaletowym, to dobrze, bo właśnie wiewiórki się skończyły.
jasiuu - 2005-03-07, 22:04
Kwasniewski pojechal do wielkiej brytani,do krolowej elzbiety i pyta:
-jak wy to robicie ze macie tak madrych politykow?
-Robimy im specjalny test-odpowiada elzbieta II
-jaki?-pyta kwachu
-zaraz ci pokaze
Kwasniwewski ma sluchac a Elbieta dzwoni do tonego blaira i pyta go:
-tony zadam ci zagadke,kto to jest: jest dzieckiem twoich starych,ale nie jest to twoj brat ani siostra.
-hmmm...to ja -odpowiada tony
-brawo!
Kwasniewski po powrocie tez postanawia zrobic taki test naszym politykom. Dzwoni do leszka millera i pyta:
-Siema leszek.Zadam ci zagadke:kto to jest: jest dzieckiem twoich starych,ale nie jest to twoj brat ani siostra.?
Leszek mysli i mowi nagle:
-Wiesz nie wiem,pomysle i zadzwonie za tydzien to dam ci odpowiedz.
Miller nie mogac dojsc do rozwiazania,postanowil zadzwonic do Korwina-Mikke.zadaja mu to samo pytanie,a ten odpowiada:
-No ja.
-Faktycznie! ze tez na to nie wpadlem! - mowi Miller
Miller uradowany tym ze zna odp dzwoni do prezydenta Kwasniewskiego i mowi:
-Znam odpowiedz
-jaka?-pyta kwasniewski
-Korwin Mikke-mowi Miller
-Nie bo tony blair-odpowiada kwasniewski
Stanisław Kudyba - 2005-03-08, 18:56
Czesław usłyszał w radio że zaobserwowano w okolicy jego pola UFO z opisu wynika że są zielone mają ręce do ziemi i wyłupiaste oczy Reporter prosił żeby w razie KONTAKTU mówić powoli i wyrażnie
Poszedł Czesław na grzyby do lasu patrzy a tu siedzi takie zielone z rękami do ziemi i wielkimi oczami więc zaczyna bardzo powoli
-Ja...jestem ...Czesław...i ...zbieram...grzyby
A to zielone do Czesława
-A ja jestem gajowy i sram!
eutyfronik - 2005-03-11, 11:44
Poszedł mały Jasio do cyrku i tak się złożyło, że musiał usiąść w pierwszym rzędzie. Rozpoczął się występ i na arenę wychodzi Klaun Szyderca. Podchodzi do Jasia i pyta:
- Jak masz na imię?
- Jasiu.
- A więc Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
- Nie.
- A czy ty jesteś tułowiem krowy?
- Nie.
- A więc Jasiu, ty jesteś dupa wołowa!(zaśmiał się szyderczo Klaun Szyderca).
Smutny Jasio wrócił do domu, opowiedział wszystko tacie, na co ten mu mówi:
- Jasiu, jutro też pójdziesz do cyrku.
- Ale jak to? Do cyrku? A Klaun Szyderca? Znowu będzie się ze mnie śmiał.
- Nie martw się Jasiu, tym razem pójdzie z tobą Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty.
No i tak się stalo. Następnego dnia poszli Jaś i Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty do cyrku, usiedli w pierwszym rzędzie i czekają na występ Klauna Szydercy. Wychodzi więc Klaun Szyderca na arenę i zaczyna swój znany występ. Podchodzi do Jasia i pyta:
- Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
Na co Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty:
- Spierrrdalay chooyu!
Grzesiek N. [601] - 2005-03-13, 23:32
funiaste
Yarema47 - 2005-03-14, 08:56
.
Robaczek
.
Pingwin
.
JOY - 2005-03-29, 17:30
Witajcie :)
Dwóch pedałów składa sobie życzenia:
- ... najlepszego. Generalnie ch*j ci w dupę przez cały rok
- Dziękuję najdroższy! I wzajemnie... I wzajemnie...
:P:P:P:P
Paweł - 2005-03-29, 18:27
Siedzi ojciec, zajęty bardzo, bo naprawia trabanta.
Na podwórko wchodzi syn.
- Cześć synu, gdzie byłeś?
- W wojsku, tato...
JOY - 2005-03-29, 19:31
Był sobie facet, który z zamkniętymi oczami – po zapachu odgadywał rodzaj i wiek drewna...Dyrekcja tartaku chcąc go zatrudnić, musiała w jakiś sposób „sprawdzić” ewentualnego pracownika. Zebrał się cały zarząd i zaczęto „egzamin”: zawiązano facetowi oczy krawatem i podstawiano mu pod nos różne gatunki drewna. Facet przy, każdej próbie mówi:
- Sosna, mocno wysuszona,
- Buk, za wilgotny, proszę jeszcze podsuszyć,
- Lipa zbyt wysuszona,
- Cedr, hmm bardzo interesujące,
- Wiśnia...
W końcu jeden z egzaminujących, zdziwiony wiedzą faceta wyciągnął z kieszeni majtki teściowej, które zabrał rano z kosza na brudną bieliznę-podstawił facetowi pod nos, pyta:
- A to co za gatunek...?
- Hmm, KUTER RYBACKI XVII WIEK...
JOY 601 - 2005-04-17, 17:09
Młody chłopak pierze dżinsy i mruczy :
- Nikomu nie można ufać, nikomu ....
Na moment przerywa pranie :
- Nawet sobie - kontynuuje wściekły - Przecież tylko pierdnąć chciałem.
Narąbany facet zdrzemnął się na cmentarzu. Budzi się, noc, księżyc świeci.
Zbiera się do wyjścia z cmentarza, patrzy, a tu stróż cmentarny kopie grób.
- O, ho, ho - pomyślał sobie - przestraszymy gościa...
Podkradł się cichcem, a kiedy był już tylko kilka kroków od delikwenta jak nie ryknie:
- BUUUUUUUUUUUU
Żadnej reakcji. Stróż jak kopał tak kopie nawet się nie obejrzawszy.
Więc facet znowu:
-BUHAHAHAHIHIHIHIHIBUUUU
Znowu nic. Zniechęcony pijaczek odwrócił się na pięcie i idzie do wyjścia.
Kiedy już sięgał ręką do furtki nagle z tyłu ktoś go łups w łeb łopatą!
- A nie, nie! Chciałeś pospacerować, to spaceruj, ale poza teren nie wy-cho-dzi-my! - powiedział stróż.
Trzech żuli uzbierało trochę grosza na butlę samogonu. Kupili. Ręce im się trzęsą z podniecenia.
- Nie niosę, kufa, rozbiję... - mów pierwszy, Patryk.
- Mnie tak ręce latają, że upuszczę - dodaje drugi, Mateusz.
Trzeci, Norbert wziął flaszkę i... wypadła mu, rozbijając się totalnie. Pierwszy zaczął rwać włosy; drugi napierdziela łbem w mur. A winowajca wsadził ręce w kieszenie i stoi. Po godzinie się uspokoili.
- Kurde, Norbert, ale ty masz nerwy - mówi Patryk do żula-rozbijaki. - My rwiem włosy z głów, walimy łbem o ścianę a ty taki spokojny...
A Norbert wyciąga ręce z kieszeni, a w każdej dłoni urwane jądro.
- Echhh... każdy przeżywa po swojemu....
szkielu - 2005-04-26, 20:59
Podczas olimpiady Robert Korzeniowski zauważył w sklepie
> > nieznaną mu markę prezerwatyw: "Kondomy olimpijskie". Zaintrygowany,
> > postanowił je kupić.
> > Po powrocie do domu pokazuje nabytek żonie.
> > - "Kondomy olimpijskie"? Czym się różnią od zwykłych? - pyta żona.
> > - Są w trzech kolorach: złotym, srebrnym i brązowym. Jak medale.
> > - I który kolor wybierzesz dziś w nocy?
> > - Złoty, naturalnie - oświadcza dumnie Korzeniowski.
> > - A nie założyłbyś srebrnego? Może przynajmniej raz doszedłbyś jako
> drugi...
--------------------------------------
>
>
> Na porodówce lezaly: krakuska, kielczanka i murzynka
> Doszlo do pomieszania noworodków i ojców poproszono o rozpoznanie swoich
> dzieci.
> Pierwszego zapytano kielczanina
> - Które dziecko jest panskie ?
> A ten wskazal murzyna....
> - Jest pan pewien ? - pyta lekarz.
> - @!#$ ...nie bede ryzykowal Krakowiaka....
---------------------------------------
>
>
> Dwom przyjaciolkom po dlugich namowach, udalo sie wreszcie przekonac
> mezow, zeby zostali w domu i same wychodza na kolacje do knajpy zeby
> przypomniec sobie "dawne czasy". Po zabawnie spedzonym wieczorze, dwoch
> butelkach bialego wina, szampanie i buteleczce wodki opuszczaja
> restauracje calkowicie pijane! W drodze powrotnej obie nachodzi "nagla
> potrzeba", moze dlatego ze duzo wypily. Nie wiedzac gdzie isc sie wysikac
> bo bylo juz bardzo pozno, jedna wpada na pomysl i mowi do drugiej:
> "wejdzmy na ten cmentarz, tutaj napewno niko nie bedzie" na to druga:
> "ok". Wchodza na cmentarz, najpierw jedna sciaga majtki, sika, wyciera
> sie
> tymi majtkami i oczywiscie je wyrzuca... Widzac to, druga od razu sobie
> przypomina, ze ma na sobie droga markowa bielizne i szkoda by ja bylo tak
> wyrzucic. Sciaga wiec majtki, wklada je do kieszeni, sika i zrywa kokarde
> z pierwszego lepszego wienca, zeby sie "podetrzec".
> Na drugi dzien maz pierwszej, dzwoni do meza drugiej:
> - Jurek, nawet sobie nie wyobrazasz co sie stalo! To koniec mojego
> malzenstwa!
> - Dlaczego?
> - Moja zona wrocila o 5 rano kompletnie pijana i na dodatek bez majtek !
> Od razu wywalilem ja z domu.
> Na to drugi:
> - Marek, to jeszcze nic, wiesz co do chuja wykombinowala moja? Nie tylko
> przyszla pijana i bez majtek, ale miala wlozona w tylek czerwona kokarde
> z
> napisem:
> "NIGDY CIE NIE ZAPOMNIMY, LUKASZ, IGNAC, STASIEK I POZOSTALI PRZYJACIELE
> Z
> SILOWNI"
----------------------------------------
>
>
> Stoi dziennikarz pod budką Lotto przed kumulacją i robi wywiady.
> Podjeżdża
> facet trabantem, dziennikarz przyskakuje i pyta:
> - co Pan zrobiłby z tą wygraną?
> Facet myśli i mówi:
> - No to wieksze mieszkanie, alufelga,klima,2.0, zlot w zwickau..
> - A reszta?
> - Reszta na konto.
> Podjeżdża facet polonezem. Dziennikarz pyta o to samo:
> - No, to jakiś dom, mercedes....
> - A reszta?
> - Reszta na konto.
> Podjeżdża facet merolem 600 SL. Dziennikarz ponawia pytanie...
> - Taaak, no to spłaciłbym skarbowy, potem ZUS, może komornika ...
> - A reszta?
> - A reszta niech czeka!
>_______________________________________
__> Jak poinformowała przed sekundą TVP, jest niemal na 100 % pewne,
> że polska reprezentacja piłkarska pojedzie do Niemiec na
> Mistrzostwa Świata w 2006 roku.
> Trener Janas - jak podano w wiadomościach - oznajmił, że każdy z
> naszych zawodników zebrał już po 20 kodów kreskowych ze
> Snikersów
Pawel "lyssy& - 2005-04-28, 16:49
Szczyt bezczelności: zadzwonić do Constaru i spytać, dlaczego na ich stronie www nie działa klawisz"odśwież"
Ksycior - 2005-05-24, 08:49
To może teraz troche posłuchamy(moze ktoś jeszcze nie zna)
Żabka mała
PozDDRo
szkielu - 2005-06-16, 20:24
POWALIŁO MNIE
gdyby głupota mogła latac...
macq - 2005-06-16, 21:38
KANAR =stare ale jare=
Kraków, autobus linii 173 – prawie pusty. Środek zimowego dnia, na dworze pada śnieg... i takie tam. Postaci występujące: Kanar, Kierowca, Ja. Siedzę w autobusie. Nagle wsiada Kanar.
Kanar: Bileciki do kontroli.
(Siedzę dalej i tylko szyderczo się uśmiecham)
Kanar: Bileciki!
Ja: Trąbka!
Kanar: Jaka trąbka?
Ja: Jaki bilecik?
Kanar: Proszę się nie wygłupiać i pokazać mi bilet!
Ja: Po co?
Kanar: Jestem kontrolerem MPK!
Ja: Nie wierzę panu!
Kanar: (pokazując mi legitymację kontrolera MPK) Oto moja legitymacja.
Ja: (pokazując legitymację szkolną) Oto moja.
Kanar: Proszę pokazać mi bilet!
Ja: Proszę pokazać mi pańską kartę szczepień!
Kanar: Ma pan bilet?
Ja: NIE!
Kanar: W takim razie proszę o dokumenty.
Ja: Nie mam.
Kanar: A ta legitymacja?
Ja: To nie moja. Znalazłem.
Kanar: To dlaczego jest na niej pańskie zdjęcie?
Ja: Zbieg okoliczności...
Kanar: Proszę pokazać mi dokumenty!
Ja: Są TAM! (wskazuję na wewnętrzną kieszeń kurtki Kanara).
Kanar: Proszę pokazać mi PANA dokumenty!!!
Ja: Którego pana?
Kanar: Pokaże mi pan dokumenty?
Ja: Nie pokażę!
Kanar: Bo zawołam Policję!
Ja: Bo zawołam ojca!
Kanar: Proszę przestać się wygłupiać!
Ja: Proszę przestać się czepiać!
Kanar: Pokaże mi pan bilet albo dokument?
Ja: No nie! Pan jest monotematyczny!!!
Kanar: Jeśli nie zobaczę biletu, będę zmuszony pana zatrzymać.
Ja: Może wreszcie wyjaśni mi pan, kim pan jest?
Kanar: (trochę zdezorientowany) Jestem kontrolerem MPK!
Ja: Proszę o legitymację.
Kanar: Już pan widział!
Ja: Chcę do ręki!
(Kanar wyciąga legitymację i podaje mi)
Ja: (biorę ją, chowam do kieszeni, po czym wyciągam) Dzień dobry, bileciki do kontroli.
Kanar: Co proszę???
Ja: Słyszał pan, jestem kontrolerem i proszę pana o bilet do kontroli.
Kanar: To jestem kontrolerem!!!
Ja: Ma pan bilet?
Kanar: Nie potrzebuję, pracuję w MPK!
Ja: Tak, a mój ojciec pracuje w NASA. Płaci pan teraz, czy mam wystawić blankiecik?
Kanar: (rzucając się na mnie) Proszę oddać mi moją legitymację!!!
Ja: Aaaaaa!!! To jest napad na człowieka na służbie! Panie kierowco, proszę zatrzymać autobus!!!
(Kierowca zatrzymuje autobus, wychodzi z kabiny i podchodzi do nas)
Kierowca: Co tu się dzieje?
Ja: Jestem kontrolerem MPK, a ten pan nie ma biletu!
Kanar: Nieprawda! To ja jestem kontrolerem, a on nie ma biletu!
Kierowca: (zwracając się do nas obu) Proszę o legitymację. (Podaję mu legitymację, on ogląda ją dokładnie i mówi do mnie) To nie jest pana zdjęcie!
Ja: Jestem po operacji plastycznej.
Kierowca: (do Kanara) Ale pan jest całkiem podobny...
Kanar: Bo to moja legitymacja!
Kierowca: (wskazując na mnie) Tylko dlaczego miał ją ten pan?
Kanar: Bo mi ją zabrał!!!
Ja: Nieprawda! To jest pomówienie! (przypadkiem wypada mi z kieszeni karta miesięczna)
Kierowca: (podnosząc ją) Czy to pana?
Kanar: Przecież mówił pan, że nie ma biletu!
Ja: A niby skąd miałem wiedzieć, że wystarczy karta? Przecież pan pytał o bilet!
Kanar i Kierowca: IDIOTA!!!
radzieckii - 2005-06-17, 23:03
Siedzi dwóch żuli w bramie i piją tanie wino. Nagle jeden pyta drugiego: Ty? Co robisz w długi weekend?
puniek - 2005-11-30, 13:23
The best of the best of .... kawał o Trabiku:
Wchodzi facet do baru, zamawia piwo, przepłukuje nim usta i spluwa co chwikę
mówiąc ze złością:
- Tfffu, pieprzony trabant!
Zamawia kolejne piwko, i znów przepłukuje usta i pluje:
-Tfffu, pieprzony trabant!
Sytuacja powtarza sie kilkukrotnie. Przypatruje sie temu barman i w końcu po
którymś splunieęiu podchodzi do faceta i pyta:
- Panie, co pan tak psioczysz na tego trabanta?
- A wie Pan, jestem kierowcą TIRa, jechałem z Łomży do Lublina, a tam droga
wąska, w pewnym momencie złapałem prawym kołem bobocze no i wciągneło mnie do
rowu. Wyjechać nie ma jak więc chodzę tak w kółko i kombinuję, a tu nagle
podjeźdźa jakiś koleś trabantem i mówi: "Panie, podepnij Pan linkę to pana
wyciągnę". No to ja mu na to że jak on mnie tyn trabantem wyciągnie to ja mu
laske zrobię... Tfffu, pieprzony trabant!
puniek - 2005-11-30, 13:26
i drugi troche mniej ale również śmieszny:
Jedzie facet swoją beemką, zimny łokieć, itd. Nagle słyszy "bęg beręg bęg beręg
bęg" i po chwili dogania go trabant, kierowca otwiera szybę i drze się do faceta
z beemki:
-Eee panie, znasz pan trabanta?
Kierowca bemki spojrzał na niego jak na głupka, lekko dodał gazu i przyśpieszył
do 100km/h. Po chwili sytuacja sie powtarza i znów facet z trabanta krzyczy:
-Eee panie, znasz pan trabanta?
I znów podobna rekcja, noga na gaz i 150km/h, jednak kierowca trabant nie daje
mu spokoju. Cała sytuacja powtarza się przy 200km/h. Facet przyspieszył w końcu
do 250km/h, więcej już nie pójdzie bo w beemce odcięcie zapłonu a tu znów to
"bęg beręg bęg beręg bęg" i:
-Eee panie, znasz pan trabanta?
Koleś z bemki szybciej już nie może więc skonsternowany odpowiada:
-No znam!
-To jak tu się do cholery wrzuca dwójkę!?!
gonzo - 2005-12-01, 13:34
idzie dzieciak ulicą, podjeżdza samochod, kierowca wola do dzieciaka - dam ci lizaka, tylko wsiadz do auta. dzieciak nic nie mowi idzie dalej. kierowca probuje znowu - dam ci 10 zeta i lizaka, tylko wsiadz do mojego samochodu. reakcja dzieciaka taka sama. kierowca sie nie poddaje - moje ostatnie słowo- lizak, 10 zeta i playstation ci dorzuce tylko wsiadz do mojego samochodu. a dzieciak na to - tato, uspokoj sie. to ty kupiles matiza i ty sie musisz nauczyc z tym zyc
ali - 2005-12-02, 15:16
Młode małżeństwo sie ten tego, w pewnym momencie ON pyta:
-Masz może łyżkę do butów?
Ona odpowiada:
-Nie nie mam
Sytuacja powtaża sie kilkukrotnie...
Nagle ONA pyta:
-Po co ci łyżka do butów?
ON:
-bo tak mi sie dobrze dup... że bym se jeszcze jaja wsadził.
gajos - 2005-12-02, 22:18
Biegnie zajaczek przez las i krzyczy ze przelecial lwice,nagle spotyka go niedzwiedz a zajaczek swoje przelecialem lwice przelecialem lwice,niedzwiadek na to:
- Ty zajaczek wes sie uspokoj bo jak lew to uslyszy to bedziesz mial prze****ne, a i tak ci nie uwierzy, ale zajaczek nic sobie z tego nie zrobil i dalej biegnie przez las i krzyczy ze przelecial lwice, nagle spotyka sowe ,zajaczek nadal krzyczy swoje sowa na to zeby sie uciszyl bo jak lew sie dowie to ci wpierdzieli a i tak ci nie uwierzy i dostaniesz za nic, ale zajaczek dalej biegnie i wrzeszczy nagle patrzy lew, ten w te pedy rzucil sie i zanim i go goni, zajaczek ucieka co sil w nogach biegnie biegnie nagle zobaczyl dziure w drzewie i chyc do dziury a lew za nim,nagle patrzy ze zyje wychodzi z dziury z drugiej strony staje za lwem otwiera rosporek i mowi:no teraz to mi k***a nikt nie uwierzy!!
******************************
Facet dostal na urodizny papuge. Niesety okazalo sie ze ptak ma zly zwyczaj wyklinania wsyzstkich i wsyzstkiego jak tylko ma zly humor. Nowy wlasciciel papugi prosil, blagal i tlumaczyl zeby papuga przestala klac i zaczela sie porzadnie zachowywac - iestety na nic. Pewnego dnia papuga miala wybitnie zly humor klela tak, ze nie powstydzilby sie takich wiazanek stary marynarz. Facet nie wytrzymal i zaczal wrzeszec na papuge a ta malo ze go zbluzgala na czym swiat stoi to jeszcze podziobala wlasciciela w nos. Koles sie wnerwil zlapal ptaka i w przyplywie szalu wrzucil papuge do zamrazalnika. Oparl sie wsciekly o drzwiczki, zeby szarpiaca sie w srodku papuga nie wydostala sie. Jednak po chwili przeklenstwa i jakiekolwiek ruchy ucichly.. Facet ochlanal otwiera czym predzej zmarazalnik a z niego wychodzi papuga:
- Chcialabym bardzo Pana przeprosic za moje zachowanie i obiecac ze to sie jyuz nigdy nie powtorzy..
Facet zdezorientowany skad taka nagla zmiana, ale slucha dalej..
- Tyko czy moge spytac sie o jedna rzecz - mowi dalej papuga - Mianowicie: co zrobil kurczak?!
******************************
Jasio dostal pale z matmy i tlumaczy staremu:
- Najpierw pani zapytala ile jest dwa razy trzy, to mowie, że sześć, potem zapytała ile jest trzy razy dwa...
Ojciec mu przerywa:
- Przeciez to jeden ch*j...
- No tak jej powiedziałem.
******************************
Synek siedzi przy komputerze:
- Tato, co to znaczy "HDD format completed"?
- To znaczy, że już, k***a, nie żyjesz!
twe - 2005-12-21, 09:53
- Z kim spotkają się polscy piłkarze w drugiej rundzie mistrzostw?
- Z polskimi kibicami na Okęciu.
Aleksander - 2005-12-22, 10:46
Co może zapić człowieka pająka?....
...człowiek kapeć :)
Szołmen - 2005-12-25, 11:05
złote lata nrd gdzie na trabanta czekało się 15 lat w kolejce:) pewien bogaty szejk arabski zobaczył w gazecie że w nrd czeka się na trabanta 15 lat i pomyślał że musi to być super wypasiona furka jak siętak długo czeka polecił zamówić sobie jedną a że płącił dolarami to po 3 miesiącach miał ją przed pałacem wyszedł pooglądał popukał poczym na wieczornym spotkaniu z szejkami kolegami powiedział pochwalnie-Ci niemcy to bardzo solidny naród zamawia się u nich auto na które się czeka 15 lat ale po 3 miesiącach przysyłają plastikowy model którym da się jeździć:)
Mateusz105l - 2005-12-25, 18:09
http://moto.wp.pl/kat,15953,wid,8128248,wiadomosc.html?rfbawp=1135530512.372
Mateusz105l - 2006-01-27, 18:36
http://www.joemonster.org/article.php?sid=5550
kuzyn - 2006-01-28, 08:14
Toć właśnie takiego mam :) Ten z profilu nie jest mój tylko takie poglądowe zdjęcie haha
Qbs - 2006-01-28, 13:42
hehe ale poza znaczkiem to gdzie ten warburg? lekko go zmienili, taki maly face lifting hehe
JaGaKi - 2006-01-30, 00:20
http://hvtm.totalcar.hu/car/m/trabant/764925.jpg
Znacie tego traba skądś?:D
ali - 2006-03-30, 16:28
Może nie o trabancie ale mnie rozbawiło do łez:
Jeden kolega do drugiego:
- Czeka mnie miesiąc bez seksu
- Dlaczego?
- Bo mam rękę w gipsie
frania - 2006-03-30, 17:18
Nie trabantowy, ale wiosenny żarcik ;)
Siedzi krowa nad brzegiem rzeki i pali blanta
Podływa bóbr i mówi:
(b)- e krowa co robisz
(K)- a siedze sobie pale traffke i jest mi zajebiście,
(B)- a dałabyś mi spróbować??
(K) - no pewnie masz... a Paliłeś już kiedyś.. nie .. to słuchaj, musisz się zaciagnąć potem potrzymac to trochę w płucach..., albo wiesz co mam lepszy pomysł, weź se szczała, wskocz do rzeki przepłyń kawałek pod wodą, wróć i wypuść powietrze.
(B)-Ok
Bóbr wziół mach, wskoczył do wody przepłyną parę metrów, zrobiło mu się happy i zamiast wrócić wypłynął na drugim brzegu, położył sie i leży. Podchodzi hipopotam,
(H) te bóbr, co robisz
(B) - A krowa miała trochę traffki, dała mi zapalić , no i teraz jest mi tak zajebiście...
(H) myślisz że mi też da ??
(B) no jasne popłyń tylko na drugi brzeg do niej.
Hipopotam wskoczył do wody wychodzi po drugiej stronie rzeki, a krowa na jego widok wytrzeszcza oczy i krzyczy:
(K) - BÓBR K..WA WYPUŚĆ POWIETRZE!!!
twe - 2006-05-13, 16:45
7. Za joemonster.org, niecodziennikiem satyryczno-prowokującym:
"Rzecznik policji drogowej podaje:
Wczoraj na centralnym, stołecznym skrzyżowaniu doszło do poważnej kraksy kilku samochodów. W wypadku zderzyły się Mercedes rocznik 2006, Ferrari rocznik 2006, BMW rocznik 2005, Porsche rocznik 2006. Jest jedna ofiara śmiertelna, kierowca parkującego nieopodal Trabanta rocznik ’79. Ofiara zmarła ze śmiechu i radości"
pozdr.
gajos - 2006-05-22, 22:00
Ja bym się na TAKIM skrzyżowaniu nie połapał..
w razie jakby nie chcialo dzialac:
http://www.maxior.pl/?p=index&id=19586&0
Paweł Bross - 2006-05-22, 22:18
hehehe na tym skrzyrzowaniu to jak w poruszonym ulu. heheh Zamieszanie i haos
ali - 2006-05-23, 01:51
to sie nazywa bezkolizyjne skrzyżowanie a nie to co te ronda w Rybniku i nie tylko
Sebastian Kurantowicz (re - 2006-05-23, 21:36
tez mi trudne.. zamykasz oczy i jedziesz :) i tak do nastepnego skrzyzowania. No i oczywiscie oszczedzasz akumulator bo nie potrzebujesz migaczy :)
g4jo5 - 2006-06-02, 21:30
co prawda z Trabami nie zwiazane ale nie moglem Wam tego nie pokazac..moze nei wsyzscy widzieli..
http://www.maxior.pl/?p=index&id=21078&0
marian1,1 - 2006-06-02, 21:57
g4jo5 dla mnie bomba. hahaha najwieksza polewa przy 100 :)
ali - 2006-06-02, 22:50
dlaczego trabant ma w nazwie 601?
- bo 600 osób dostawało talon a jeden dostał trabanta
Paweł Bross - 2006-06-03, 20:42
Cześc Na forum technicznym ktoś wspominał o silniku z motoctykla w Trabim Znalazłem coś podobnego tylko że to smart z silnikiem suzuki
GSX-R 1000K5
Link
Aleksander - 2006-06-05, 15:34
Lodówka zaprosiła na imprezę znajomych. Wszyscy świetnie się bawią: odkurzacz się nawciągał, kaloryfer nieźle już nagrzany, kuchenka daje ostro w palnik, pralka się rozkręca, w łazience wiatrak dmucha suszarkę. Krótko mówiąc imprezka na całego. Gospodyni chodzi po mieszkaniu i roznosi drinki. Nagle patrzy, pod ścianą stoi smutny Trabant.
- Trabant, co ty tak stoisz i się nie bawisz? Masz tu setkę, to się rozruszasz.
Trabant:
- Nie mogę, jestem samochodem.
eutyfronik - 2006-06-06, 05:56
Międzynarodowa wycieczka przyjeżdża pod największy wodospad na świecie i slychać głosy:
- ...oooh God, it's wonderfuuuuul...
- ...ooo main Gott, das ist wuuuuunderbar....
- ...gospodin, eto priekrasnoooojeee...
- ...o kurrwaaaaa!!! o ja pierdooooole!!!
J.J. - 2009-01-12, 23:43
W pewnej rodzinie urodzila sie sama głowa. No i siedzi sobie cala rodziny wraz z glowka, wigilia, mila atmosfera, glowka wpieprza zupe jak wszyscy. Zjadla, poturlala sie pod choinke rozpakowuje pierwszy prezent i krzyczy: k...a! Znowu czapka!
J.J. - 2009-01-12, 23:54
Co będzie jeśli skrzyzuje sie blondynke z psem husky?
Możliwości są dwie: albo wyjdzie blondynka zajebiście odporna na mróz, albo husky który będzie ciągnął najlepiej w całym zaprzegu.
Jeden pedal mowi do drugiego:
-wiesz, a ten Czesiek to ma hemoroidy jak ogórki...
-takie duże?
-nie, takie kwaśne...
z pozdrowieniami od Tyca, ktory siedzi obok :)
Kędzior - 2009-01-12, 23:56
ło @!#$ :) ten temat jeszcze istnieje ?? :D
Co to jest 4 jaja koło jednej dupy ??
Więzienne love story ;)
J.J. - 2009-01-13, 00:21
Dlaczego vampiry wolą krew żydów?
Bo jest gazowana
Idzie pogrzeb. Tragarze niosą trumnę przekręconą na bok.
- Kogo chowają? - pyta przechodzień.
- Teściową - odpowiada jeden z żałobników.
- A czemu trumnę niesiecie bokiem?
- Bo jak ją przekręcić na plecy, to zaczyna chrapać.
Młody ksiądz spowiada po raz pierwszy. Przychodzi dziewczyna:
- Ciągnęłam druta.
Ksiądz zaaferowany, nie wie co powiedzieć - biegnie do ministrantów i pyta:
- Co proboszcz daje za ciągnięcie druta?
- Po snickersie...
;D
Leci w samolocie w jednym rzędzie: 2 Arabów i Żyd, który siedzi najbliżej przejścia. Żyd w jarmułce, pejsy, te sprawy - wyluzowany kompletnie - rozpiął kołnierzyk, zdjął buty. Arabowie patrzą na niego nienawistnie. Po godzinie lotu jeden z nich wstaje i mówi:
- Idę po Colę.
Żyd na to:
- Ależ nie, ja pójdę, po co się przeciskać.
I poszedł. W tym czasie Arab napluł mu do buta. Żyd wraca, daje Colę Arabowi. Po kolejnej godzinie drugi Arab mówi:
- Idę po Colę.
Żyd jak poprzednio:
- Ja pójdę.
I poszedł. Drugi Arab napluł mu do drugiego buta. Żyd wraca, daje Colę Arabowi. Po godzinie samolot ląduje, Żyd zbiera się zapina kołnierzyk, założył jednego buta, skrzywił się i mówi:
- Znowu ta straszna nienawiść między naszymi narodami - to plucie do butów, to szczanie do Coli...
juz z Tycem odpadamy ; D
na dziś koniec... do przeczytania po następnym odcinku SBIGA bądz GASBI :)
omfg ; DDDD
czym sie rozni blondynka od zarowki??
zarowka ciagnie napiecie a blondynka na kolanach ; DDDD
kasq5510 - 2009-01-13, 00:31
jedzie trabanciarz i nagle zachciało mu się siku
zatrzymuje się sika i mówi do swojego małego
"Widzisz jak ty masz ochotę ja zawsze staję"
Stary wędkarz złowił złotą rybkę i nie chciał nic od niej, rybka nie mogąć znieść tego że rybak wszystko ma i nic od niej nie potrzebuje postanowiła spełnić 3 jego pierwsze życzenia gdy się przebudzi rano. o poranku wędkarz wstaje uchyla zasłony i mówi do siebie
-ch*j w du*ę kosa w plecy byle by pogoda była
dlaczego w wąchocku wykopano 5m dziurę pod dzwonnicą?
bo lina była za długa
kawał o Jacusiu
ja cuś tu wódki nie widzę
stoi rybak i trzyma w jednej ręce wędkę w drugiej kamień. podchodzi młoda kobieta z wózkiem i wywiązuje się dialog
K.po co panu ten kamień
W.to przynęta
K.Ależ mój maż też jest wędkarzem i nigdy nic takiego nie widziałam, wytłumaczy mi pan o co chodzi?
W.dobrze, ale za szybki numerek.
Kobieta nie zastanawiając się długo zgodziła się. pozostawiła wózek w widocznym miejscu i poszła z wędkarzem w krzaki po powrocie ponowiła pytanie i usłyszała
W.Gdy łowią ryby to trzymam wędkę obiema rękoma gdy nie trzymam w jednej kamień uniesiony nad głową
K.ale po co
W.Widzi pani dziś jeszcze nic nie złowiłem a pani jest już 4
przychodzi królik do nowo otwartego sklepu misia
K.Misiu daj mi no tu pół kilo soli
M. no dobrze, ale wiesz nie mam jeszcze wagi więc na oko Ci nasypię
K. Do du*y se ku**a nasyp debilu
Wyobraź sobie, wczoraj na imprezie postanowiliśmy najarać kota.
- I co on na to?
- Nic, siedział z nami, palił, śmiał się, dyskutował...
Zajączek z niedźwiedziem razem idą na imprezę.
- Niedżwiedziu mam prośbe, nie bij mnie jak na imprezie się ochleję, bo szybko mi się urywa film i nie wiem co robię...
Na to niedzwiedź:
- Dobra, ale jak mnie bardzo wkurwisz to się policzymy.
Na drugi dzień zajączek przegląda się w lustrze i widzi, że jest pobity.
- Niedwiedź! Czemu mnie pobiłeś?
- Wytrzymałem jak wyzywałeś mnie od ciulów, wytrzymałem jak wyzywałeś moją matkę od dziwek i jak wyzywałeś mojego ojca od pedałów. Ale nie wytrzymałem jak nasrałeś na środku łóżka, powsadzałeś patyczki i powiedziałeś, że jeżyk śpi z nami
Czym się różnią dziewczynki w wieku lat 8, 18, 28, 38 i 48 ?
8: Idziesz z nią do łóżka, a potem opowiadasz jej bajki.
18: Najpierw opowiadasz jej bajki, a potem idziesz z nią do łóżka.
28: Nie musisz opowiadać żadnych bajek, żeby pójść z nią do łóżka.
38: Ona opowiada tobie bajki, by pójść z tobą do łóżka.
48: Ty opowiadasz bajki, by uniknąć pójścia z nią do łóżka.
mateusz105l - 2009-01-13, 19:57
blondyna& husky zajebiste
Może nie dowcip, ale też śmieszne (polski gangsta rap):
http://pl.youtube.com/watch?v=u4G3j9lpGDs
Hajs - 2009-01-13, 21:42
Na dyskotece w Niemczech bawił się Rosjanin, z napisem na koszulce:
"TURCY MAJĄ TRZY PROBLEMY". Nie trwało długo, stanął przed nim Turek,
byczysko chłop:
- Ty, a w dziób chcesz?
- To jest pierwszy z waszych problemów - odpowiedział Rosjanin - agresja.
Ciągle szukacie zwady, nawet wtedy, kiedy nie ma żadnego powodu.
Dyskoteka się skończyła, Rosjanin wychodzi, a tam na niego tłum Turków czeka.
- No, teraz się z tobą policzymy - warknęli Turcy gremialnie.
- A to jest drugi z waszych problemów - powiedział Rosjanin. - Nie potraficie
załatwiać spraw po męsku sam na sam, tylko zawsze musicie zwoływać
wszystkich "swoich".
- Zaraz nam to odszczekasz! - wrzasnęli Turcy, wyciągając noże.
- I to jest trzeci z waszych problemów - westchnął ciężko Rosjanin - zawsze
na strzelaninę przychodzicie z nożami...
-------
Rozmawia trzech dresów i chwalą sie swoimi podbojami,
Pierwszy mowi: ja to z typiarą po 5 minutach gadałem jak z najlepszą przyjaciółką...
na to drugi: ja to po 5 minutach juz z typiarą chodzilem za rekę!
a trzeci na to: u mnie to bylo tak... przykleiła sie do mnie jakaś typiara, zaprowadzila mnie do samochodu, rozebrala się i powiedziala "rob to co potrafisz najlepiej" - I co? Co zrobiles? - "Jak to co?zaje***em jej z banki"
-------
Jak przelecieć 150kg kobiete?
- Klaps na tyłek i przy 3 fali wchodzisz.
kurra - 2009-01-13, 21:55
Przychodzi matka z dzieckiem do sklepu, dziecko szarpie matke za rekaw i
mówi:
- Mamo, mamo chce mi się jeść i pić.
Obok stoi facet i doradza:
- Niech mu pani kupi arbuza to zje i się napije Na to matka:
- Z w a l se pan konia nogami, to se pan poruchasz i potańczysz
szkielu - 2009-01-14, 20:53
- Uwierz mi wnuczko, w zyciu kazdej kobiety jest tylko jedna prawdziwa milosc.
- Taaak? A kto jest twoja wielka miloscia babciu?
- trabanciarze, tylko trabanciarze...
(wersja tradycyjna)
Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę. - "Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów. Konik polny umarł z głodu i zimna.
(wersja współczesna)
Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę. - "Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów. Drżący z zimna i głodny jak wilk konik polny zwołał konferencję prasową, na której zadał pytanie:
- Dlaczego na świecie są mrówki z własnym domem i pełną spiżarnią, podczas gdy inni muszą cierpieć głód i nie mają dachu nad głową?!!
TVN, Polsat i Telewizja Polska pokazują zdjęcia sinego z zimna konika polnego i siedzącej przy kominku zadowolonej mrówki. Po programie Elżbiety Jesionowicz cała Polska jest wstrząśnięta tak drastycznymi nierównościami społecznymi.
- Jak to możliwe - pyta Monika Maselnik patrząc prosto w oczy - że w środku Europy na początku trzeciego tysiąclecia jest jeszcze tyle niesprawiedliwości?!! Dlaczego konik polny musi tak cierpieć?!!
Rzecznik prasowy OFKP (Ogólnopolskie Forum Koników Polnych) występuje w głównym wydaniu Wiadomości i oskarża mrówkę o nacjonalizm, szowinizm i konikofobię! Maciej Czereśniewski wraz z nowo powstałym zespołem śpiewa protest song "Nie łatwo być konikiem". Piosenka błyskawicznie zdobywa pierwsze miejsce na listach przebojów. Lider na krajowym rynku jednorazowych chusteczek notuje rekordowy wzrost sprzedaży.Koniki polne zapowiadają zlot gwiaździsty w Warszawie w pierwszym dniu kalendarzowej zimy. Frakcja młodych koników polnych przed domem mrówki organizuje pikietę pod hasłem "Każdy chce żyć". Stowarzyszenie Życie i Pracowitość publikuje na stronie internetowej memoriał o większej liczbie aktów przemocy w domach, w których mrówki mają klucze do spiżarni. Zaproszony do studia cyklicznej audycji "Co z tą polaną?" charyzmatyczny przywódca partii polnej pyta, czy nie warto sprawdzić w jaki sposób mrówka osiągnęła tak wysoki status w kraju, w którym jest tak dużo biedy;
- "Należy wprowadzić podatek, który wyrówna szanse wszystkich
mrówek i koników" - postuluje. Prezydent wraz z żoną w specjalnym oświadczeniu zapewniają obywateli, że zrobią wszystko co w ich mocy, aby przywrócić wiarę w sprawiedliwość. Następnego dnia parlament w trybie przyśpieszonym uchwala ustawę, która nakazuje wszystkim mrówkom przekazać w formie podatku nadmiar zapasów do Centralnego Spichlerza.
20 lat później...
Konik polny zjada resztę zapasów mrówki. W telewizorze, który kupił za pieniądze ze sprzedaży jedzenia widać nowego przywódcę, który rozpromieniony mówi do wiwatujących tłumów, że bezpowrotnie mijają czasy wyzysku i teraz nareszcie zapanuje sprawiedliwość.
Podobało się? Chcesz więcej? Włącz telewizor
Umiera papież. U wrót raju sw Piotr go pyta:
- Ktoś ty?
- Ja? biskup Rzymu.
- Biskup Rzymu? Nie kojarzę.
- No, namiestnik Pański na Ziemi.
- To Bóg ma namiestnika? Nic mi o tym nie wiadomo.
- Jestem głową kościoła katolickiego!
- A co to takiego?
Papież zrobił głupią minę i aż mowę mu odebrało.
- Dobra - mówi sw Piotr - Czekaj tu, idę spytać szefa.
(tup, tup, tup)
- Panie Boże, masz chwilkę? Jest tu taki jeden, mówi, że jest papieżem, Twoim namiestnikiem na Ziemi, głową czegoś tam..
- Nie kojarzę. Ale moment... Jezusie, może ty coś o tym wiesz?
- Nie, tato, nie kojarzę. Ale pójdę z nim pogadać.
Po chwili wraca Jezus zwijając się ze śmiechu i mówi:
- Pamiętacie to kółko rybackie, które zakładałem 2000 lat temu?
- No, i?
- Oni do tej pory działają!
Pewna dziewczyna poszła sama na imprezę. Zauważyła tam super faceta, który świetnie tańczył. Podeszła do niego i mówi:
- Ale zajebiście tańczysz!
A facet na to:
- @!#$!
Dziewczyna, trochę zbita z tropu, wycofała się. Facet dalej tańczył solo, i tak, że na wszystkich robił bardziej niż piorunujące wrażenie. Dziewczyna znowu do niego podeszła i mówi:
- Ale zajebiście tańczysz!
A facet na to:
- @!#$!
To już było trochę za dużo i dziewczyna mówi:
- Wiesz co? Jesteś cham i prostak!
A facet na to:
- No i @!#$! Ale zajebiście tańczę!
grubas - 2009-01-15, 22:48
Stary i pewnie znany ale pamiętam go od dzieciństwa więc zapodaje:
Amerykanie wynaleźli aparat za pomocą którego na monitorze widać ludzkie marzenia.
Do eksperymentu na urządzeniu wzięto trzech ochotników: Amerykanina, Niemca i Rosjanina. Sprawdzają kto jakie ma marzenia
Amerykanin marzy o domu, samochodzie i dobrej pracy,
Niemiec o małym mieszkaniu i Volkswagenie,
a u Rosjanina na monitorze nie ma nic.
W celu rozwinięcia marzeń podano ochotnikom po setce wódki i zaczęto dalsze obserwacje :
Amerykanin marzy o większym domu z basenem, dużym Cadillacu i własnej małej firmie,
Niemiec marzy o małym wiejskim domu, Mercedesie i dobrej pracy,
a u Rosjanina na monitorze dalej pusto.
Naukowcy dali uczestnikom eksperymentu po następnej setce wódki :
Amerykanin marzy o kilku willach, pięciu sportowych samochodach, małej korporacji na rynku amerykańskim,
Niemiec widzi duży dom z basenem, przed nim jego Porsche i Jaguar, marzy mu się własna fabryka,
a u Rosjanina nadal nic.
Naukowcy dają im trzecią setkę wódki :
Amerykanin marzy o wielkich willach, hangarze luksusowych samochodów, o firmie międzynarodowej,
Niemiec marzy o kilku wielkich domach z basenami, dużym garażu na jego luksusowe samochody, kilku własnych fabrykach,
a u Rosjanina dalej jakby nic, ale naukowcy powiększają obraz, widzą coś nie wielkiego, więc powiększają dalej patrzą a tu mały nie wielki ogórek kiszony.
szkielu - 2009-01-17, 11:16
jak powinno działac małżeństwo roku oparte na partnerstwie:) zwłaszcza kobiety powinny posłuchać ;)
szkielu - 2009-01-17, 12:35
Porady lekarskie
- Słyszałem, że ćwiczenia przyspieszające pracę serca przedłużają życie,
czy to prawda?
- Twoje serce będzie bić tylko określoną ilość razy... tyle ile masz
zapisane w genach i ani raz więcej... Nie marnuj więc tych uderzeń na
ćwiczenia. W końcu wszystko się kiedyś zużywa. Przyśpieszanie pracy
serca nie przedłuży ci życia. To tak jakby mówić, że przedłużysz życie
samochodu żyłując silnik do upadłego. Chcesz żyć dłużej? Zdrzemnij się!
* * *
- Czy powinienem jeść mniej mięsa, a więcej warzyw i owoców?
- Przyjrzyj się temu z logicznego punktu widzenia... Co je krowa? W
paszy ma zboże, kukurydzę i mnóstwo innych rzeczy. Czym jest ta
zielenina? To warzywa! W takim razie stek z wołowiny jest niczym innym
jak doskonałym mechanizmem do dostarczania do twego organizmu warzyw!
Potrzebujesz zboża? Wpierniczaj kurczaka. Natomiast wieprzowina zapewni
ci 100% twojego dziennego zapotrzebowania na zieleninę.
* * *
- Czy powinienem ograniczyć spożycie alkoholu?
- A niby czemu? Wino jest robione z owoców. Brandy to destylowane wino,
co oznacza tylko, że zabierają wodę z owocowej masy i w ten sposób masz
jeszcze więcej zdrowych pyszności. Piwo? Halo! Przecież to chmiel!
Wódka? Żyto to zborze! Eeeeeeee.... nawet bimberek powstaje z ziemniaków.
* * *
- Jak mogę zmierzyć ilość tłuszczu w całym ciele?
- Cóż... jeżeli w ogóle posiadasz ciało, no i w tym ciele masz jakiś
tłuszcz - to twój pomiar wynosi jeden do jednego. No chyba, że żyjesz w
dwóch ciałach, to pomiar wtedy wyniesie dwa do jednego... itd...
* * *
- Co zyskuje człowiek uczestnicząc w specjalistycznych ćwiczeniach
zdrowotnych?
- Trudno mi coś znaleźć... sorry. Moja filozofia to: Nie boli - Jest dobrze!
* * *
- Czy smażone żarcie jest szkodliwe dla zdrowia?
- CZY TY W OGÓLE MNIE NIE SŁUCHASZ??? W dzisiejszych czasach jedzenie
jest smażone na oleju roślinnym. Tak po prawdzie to żarcie w nim sobie
pływa. Jakim cudem więc większa ilość warzyw może ci zaszkodzić?
* * *
- Czy robienie przysiadów pomoże mi stracić "oponkę" na brzuchu?
- Absolutnie nie!!! Kiedy ćwiczysz mięśnie to one się powiększają.
Dlatego przysiady powinieneś robić tylko wtedy gdy chcesz aby twój
brzuch był większy.
* * *
- Czy czekolada mi szkodzi?
- Zwariowałeś??? Hej!!! Nasiona kakao! Kolejne warzywo! To najlepsze
żarcie na świecie!
* * *
- Czy pływanie jest dobre dla mojej figury?
- Czy pływanie jest dobre dla twojej figury? Zapytaj wielorybów!
* * *
- Czy utrzymanie naszego ciała w formie jest istotne dla mojego życia?
- Hej! Istnieją przecież okrągłe formy.
--------------------
Mam nadzieję, że udało mi się wyjaśnić wszystkie wątpliwości jakie
mogliście mieć na temat jedzenia i diety.
I pamiętajcie...
Życie nie powinno być podróżą do grobu, której celem jest dowiezienie do
końca atrakcyjnych i dobrze zachowanych zwłok. Człowiek do kresu życia
powinien się dotoczyć z kieliszkiem Chardonnay w jednej ręce, tabliczką
czekolady w drugiej, narąbany w trzy dupy, krzycząc... "ALE TO BYŁA JAZDA!"
_______________________________________________________________________________________________
Lamborghini Forum:
Powietrze swiszcze pod uszczelkami szyb przy 330 km/h, czy to normalne?!
Fiat Forum:
Halo? Jest ktos jeszcze na tym forum?
MX-5 Forum:
Jakis bydlak w VW Touaregu przejechal dzisiaj nade mna ! .
Subaru - Forum:
zuzycie paliwa ponizej 40L/100km - czyzby cos z motorem sie dzialo?
Smart Forum:
wbudowalem motor od kosiarki: wreszcie wiecej koni pod maska!
Camaro Forum:
Moja przyjaciolka puscila sie z moim bratem i jego przyjaciolka.
czy powinienem ich zabic za to ?
Mustang Forum:
jakis dupek w Civicu probowal mnie dzis wyprzedzic!
Civic Forum:
jakis dupek probowal mnie dzis Mustangiem wyprzedzic.
Mazda MX-5 Forum:
czy wlasciwie nie jest glupio jezdzic babskim autem ?
Viper-Forum:
Wessalo mi smarta do kolektora wlotowego ,jak go wyciagnac?
Seat Marbella Forum:
He he dzisiaj dogonilem ciezarowke!!!
Honda-Forum:
moja Integra przestaje na 9000 obrotow, czyzby cos z motorem ?
Hummer Forum:
Zgialem sobie zderzak,10 zabitych i 24 rannych.Czy musze kupowac lakier
u Dealera ,bo musze do niego jechac 25 kilometrow ,to bedzie jakies 35
litrow paliwa?
Bentley Forum:
Uzylem dzis popielniczki, gdzie dostane nowa?
Pontiac Fiero Forum:
kupilem sobie wlasnie nowy kombinezon ognioodporny.....
Cadillac Forum:
wczoraj bylem na bingo i nie moglem tylem zaparkowac.
Chevy Suburban Forum:
kiedy potanieje benzyna?
Honda Accord Forum:
Mama dala mi wlasnie to auto. Gdzie dostane tanie 18 calowe aluski ?
Porsche Forum:
zlapalem wlasnie kapcia, czy lepiej oddac auto w rozliczeniu,
czy sprzedawac na wlasna reke ?
Jaguar Forum:
czy to zamowienie zbiorowe na karbonowa deske rozdzielcza jeszcze aktualne?
Jaguar Forum:
Gdzie wbudowac dodatkowy zbiornik oleju, aby wyrownac braki z powodu
wyciekow ?
Twingo-Forum
Brewki z prawdziwego konskiego wlosia (Zdjecia)
Fiat-Forum
czy poza warsztatem jest jeszcze jakis inny swiat ?
Lexus-Forum
Gdzie dostane tylne swiatla w stylu VW?
Renault-Forum:
Odsprzedam karte miesieczna na autobus. Samochod naprawili wczesniej niz
oczekiwalem
Honda CRX Forum:
Pomocy, jak sie otwiera pasy bezpieczenstwa ?
konczy mi sie prad w notebooku....
TDI Forum:
Pomocy, sportowy wydech nie daje odpowiedniego dzwieku
Bora Forum:
Kto ma numery czesci od Passata, co pasuje ?
Golf Forum
Pasuje W8 Motor do 1,6?
Polo Forum:
wreszcie skrocilem sprezyny zawieszenia, ale mikrofon w McDrive teraz za
wysoko!
Audi A6 TDI-Forum:
Gdzie jest wlew paliwa?
VW-Forum:
Jak zrobic mojego Polo 1.0 zeby byl glosniejszy?
Audi A8 Forum:
Gdzie naprawiaja Rolexy?
Opel Forum:
moja corsa nie rdzewieje (NAPRAWDE) (Temat zablokowany przez admina).
Opel Forum:
Hamerit, czy pomoze?
Omega Forum:
odlecial mi wentylator, gdzie szukac???
Manta Forum:
pomuszcie, polycjnty muwiom ze musze do djagnozdy, co to jezd??
Calibra Forum:
ktory spojler wybrac? (Link)
MB 190D Forum:
sprzedalem auto na allegro, kupujacy zagraniczniak, zna ktos Kiswahilli?
Mercedes C-Klasse Forum:
W niedziele padalo i w drodze do kosciola auto zrobilo sie mokre, co robic?
BMW M3 Forum:
Gdzie do ciezkiej cholery dostane lusterka od Golfa3 ?
BMW 3er E36-Forum:
gdzie stoja najlepsze laski?
BMW M5
pomocy, cos wprowadzilem do programu i nie moge teraz wyjsc do menu!!!!!
Kędzior - 2009-01-18, 23:37
no i się smutno z robiło ;) szkielu co się tak wogóle stało żeś się uaktywnił ?
szkielu - 2009-01-19, 10:23
Kielce umierają, nic się nie dzieje więc wreszcie mam czas żeby przy kompie siedziec :)A przecież nie spoważnieje:) W dodatku chodzi mi po głowie wystylizowanie traba na wzór tych co startowały w DDRowskich wyscigach tylko nigdzie nie mogę znaleźć jak oni przygotowywali zawieszenia. A zaliczyłem juz i urwanie się śruby, pękniecie,odkręcenie wahacza i mam lęki podczas jazdy powyzej setki, az by się chciało setke strzelić na odwagę :)
kasq5510 - 2009-01-20, 00:08
widziałem dziś identycznego trabanta jak Twój kolego szkielu;p
szkielu - 2009-01-20, 11:25
gdzie plagiata widziałes?! bo mój juz 2 lata tak wygląda:) jak zobaczysz następny raz to pogroź kierowcy palcem (byle nie środkowym) jeśli kierowcą jest około 30 letnia ruda kobieta to daj jej namiar na mnie :)albo wez od niej ;> w koncu kobieta z aż tak dobrym gustem to rzadkość więc może się jej oswiadcze ;)
kasq5510 - 2009-01-20, 12:19
Poznań kolego ale stał ładnie zaparkowany i trudno powiedzieć czy właścicielem była "zdrowa 30-stka";p
szkielu - 2009-01-20, 19:06
od lat 18 :)
Kędzior - 2009-01-20, 20:57
hahahahahahahahahahahahaha umarłem :D
grzybcio - 2009-01-21, 21:03
masakra nie no powinni go rozmnożyć ;] hahaha
Qbs - 2009-01-21, 21:14
ciekaw jestem jak sie takie aukcje znajduje.. ^^
majtek - 2009-01-22, 20:18
Pewnego razu koles z ekipą poszli sobie zajarać. a ze wzieli niezłą ilosc zielska to piękny trip sie wszystkim zrobił. w pewnym momencie koles wstał od qmpli i stwierdzil ze idzie do panny. jak pomyslał - tak zrobił... panna otwiera mu drzwi... wszystko spoko... całus buzi teges..... powiedziala mu zeby poczekał 15 min bo wlasnie idzie pod prysznic.
koles usiadł... siedzi czeka, ale nagle zaczeło mu sie chciec srac... łazienka zajeta... rozgląda sie po pokoju.- zobaczył tej panny kundla . chwilke pokalkulował wszystko w swojej główce i stweirdzil ze sie szybko zesra i zwali na psa
jak pomyślał tak zrobił.. panna wychodzi z wanny... czuje ze coś śmierdzi i taka rozmowa:
Panna: "co tu sie stalo?!"
Chłopak: "pies Ci sie zesrał"
Panna: "Pluszowy K$%^a??????!!!!!!!"
szkielu - 2009-01-31, 18:25
TO SIE NAZYWA REKLAMA :)
J-23 - 2009-01-31, 22:27
Jaki jest najszybszy ssak na świecie?
- Gepard
A jeki jest najszybszy ptak na świecie?
- Ptak geparda.
J-23 - 2009-01-31, 22:30
Biegnia Marisia Aganiok przez pole bitwy, wpado do okopu i krzyczy na żołnierza w płaszczu:
- To ty rzucałeś granatami w ten czołg?
- Ja
- A ty wiesz, że to jest polski czołg Rudy 102 ?!
- Ja, ja...
Wiktor/ EL Wiktorro - 2009-02-01, 16:17
-Ilu trzeba męskich szowinistów do wymiany żarówki w kuchni?
-Ani jednego. Niech suka zmywa naczynia po ciemku!!!
**Przed podjęciem decyzji o wyborze filaru zacząłem sobie liczyć moją emeryturę. ***
*Według ZUS zarabiając 1 000 PLN netto otrzymam 550 PLN emerytury. Pytanie czy warto oszczędzać na emeryturę? Oczywiście warto nawet nie oszczędzać - policzmy.
Z każdego zarobionego tysiąca płacę 700 PLN składki. Gdybym te
pieniądze odłożył to fajnie, ale gdybym je przepił, czyli wydał na piwo (Żywiec
po 2,49) to po wypiciu zostałoby mi 281 butelek.
Po 40 latach pracy miałbym w piwnicy... ...134 880 butelek. Według danych statystycznych na emeryturze pożyję ze 4 lata - czyli mam 2 810 butelek miesięcznie.
Zakładając cenę skupu 20 groszy - mam dla siebie 562 PLN, nawet więcej niż w ZUS.
**Wniosek jest prosty - jedno co warto - upić się warto!**
Hajs - 2009-02-01, 18:51
A wiecie, jak nazywa sie modny telefon?? KULFON!!
Piotr Bachurski - 2009-02-08, 20:54
Rzecz dzieje sie na pustyni...Grupa murzynow z jednym murzynem kulawym ucieka przed bardzo straszliwym,groznym lwem...Uciekaja uciekaja ...nie moga uciec...lew szybki oni tez maja sily jeszcze do ucieczki ale im juz ubywa...kulawy na samym koncu ale tez daje rade ...
W koncu jeden z murzynow mowi...w biegu
-Ty lew,wszyscy uciekamy juz dlugo nie mozesz nas dogonic ale pewnie to zaraz zrobisz...kulawy na koncu -zjedz kulawego...
-a kulawy-co @!#$ kulawego...niech zje kogo chce :) lol ...
J-23 - 2009-02-10, 23:06
Dlaczego tow. Gomułka miał najdłuższy samochód na świecie?
- Siedzenie w Warszawie, hamulce w Gdańsku, a kierownica w Moskwie.
donkey - 2009-02-13, 16:00
Wpisy z narzekalnia.pl:
Ogólnie jestem bardzo spokojnym człowiekiem, nie okazuję zbytnich emocji. Zbieram je wręcz w sobie i czasem jest tak, że jak się tego dużo uzbiera, to wszystko zaczyna mnie @!#$. Pewnie każdy to zna.
Oto kilka przykładów:
1. Gołębie. Nie dość że mam cały obsrany balkon i parapet, to jeszcze się zagnieździły gdzieś pod dachem i od 5.00 rano napierdalają gruchu...gruchu... @!#$ GRUCHU! Ja @!#$ wkoło tyle zajebistych lasów, łąk @!#$ wie czego a one muszą mi napierdalać od rana nad uchem. Szykuję proso z arszenikiem.
2. Kolejka w kebabie. Kiedy @!#$ nie pójdę na kebab to jest tam od chuja ludzi. Jak przechodzę po prostu obok- pusto. Ale gdy się już wybiorę, zawsze kolejka aż na zewnątrz. @!#$. Dzisiaj myślę sobie. Zrobię ich w chuja, pójdę o 13.00. Ludzie są w pracy, dzieci w szkołach menele jeszcze śpią... Idę a tam już daleka widzę 15 metrową kolejkę. Akurat maturzyści byli po egzaminie...
3. Służba zdrowia. Wypierdoliłem się o krawężnik jak byłem najebany. Fakt- moja wina, trzeba było nie chlać. Rano wstaje, patrzę- lewa gira 2 razy większa. Myślę nie ma co trzeba iść do lekarza. Oczywiście nie mogę iść od razu do chirurga bo muszę mieć jebane skierowanie. Żeby dostać skierowanie, trzeba się zarejestrować, jak nie- trzeba czekać . @!#$ czekałem 3 godziny. Alleluja mam skierowanie. Idę cały zadowolony do chirurga, wchodzę, patrzę- w poczekalni mafia geriatryczna - 15 moherów. Myślę nie ma chuja czekałem 3 godziny, poczekam i dłużej. Czekałem ponad 2... Prawdziwe wkurwienie ogarnęło mnie jednak dopiero gdy usiadłem przy drzwiach gabinetu i usłyszałem jak wygląda wizyta mohera u lekarza.
- Panie doktorze a moja córka to w stanach jest...
- Panie doktorze a mojemu Władkowi w uszach szumi (u chirurga)
- Panie doktorze jaka ładna pogoda...
- Panie doktorze pomyślałabym @!#$ o ludziach którzy czekają w kolejce i nie pierdoliła przez pół godziny o dupie maryni.
A totalnie mnie wkurwiło jak po 7 godzinach czekania (razem licząc) dostałem UWAGA... okład z Altacetu... Poczułem się jak ktoś naprawdę wyjątkowy
4. Menele w autobusach. Niby taki bamber też człowiek, może jeździć autobusem... Ale mógłby @!#$ chociaż raz do roku umyć dupę. Ja rozumiem ZIMA. Piździ, wieje, nie ma gdzie się umyć. Ale na wiosnę mógłby chociaż zamoczyć dupę w jeziorze, stawie, fontannie.... @!#$ gdziekolwiek. Ludzi od skurwysyna, ścisk taki że nie ma jak oddychać a tu wpierdala się śmierdzący żur z reklamówką i staje obok Ciebie jak gdyby nigdy nic... Ja @!#$ trochę samokrytyki.
5. Katar sienny. Jak ktoś wie co to, to nie muszę komentować. 3 dni już mnie męczą fluki. Wiecznie mi @!#$ cieknie z nosa. Jem i mi gile ciekną. Uczę się- gile. Sram- gile. Nie dość że muszę wycierać dupę to jednocześnie nos. Jakbym wiedział co to pyli, to bym wyjebał te drzewa w @!#$. Chociaż kto wie... Może to te wyżej wymienione gołębie...
6. Biochemia. Ja @!#$ to chyba główny powód mojej wypowiedzi. Wiecznie przez nią chodzę @!#$. Studiuję kierunek medyczny i rozumiem- biochemia jest potrzebna. Ale ja @!#$ na @!#$ wkuwać całą książkę na pamięć? 800 stron popierdolonych wzorów, zjebanych cykli i pojebanych nazw? Jeszcze żeby tam była jakaś logika. Żebym po nazwie mógł wywnioskować jak to "coś" narysować. Ale co Wam mówi nazwa:
5-amino-4-karbamoiloimidazolorybozylo-5-fosforan?? Rozumiem może niektórzy z od razu mają przed oczami ten wzór. Ja niestety @!#$ nie.
7. Właściciel stancji. O tym to bym @!#$ książkę napisał. Dwa słowa KUTWA, DZIAD. Ogólnie chodzi o to że w mieszkaniu jest sprzęt z czasów świetności Gierka, a ten debil uważa że to normalne. Np:
mamy 25 letnią lodówkę z ruską nazwą (nie potrafię przeczytać) chodzi mniej więcej tak jak motorynka marki "Romet" z ujebanym tłumikiem. Jak się raz rozjebała, dzwonę do niego i mówię:
- Dzień dobry. Lodówka się zepsuła...
- No ja nie wiem przecież to ELEGANCKA lodówka. Zepsuliście, to teraz naprawcie.
Jak kazał tak zrobiłem. Zajebałem butem 4 razy i działa.
Inna sytuacja:
- Dlaczego nam pan doliczył 100zł do rachunków po wakacjach?
- A bo posprzątałem mieszkanie. Świetnie @!#$ to ciekawe jaką sobie policzył stawkę za godzinę-
50zł?
Jeszcze lepsze:
- Muszę was policzyć za wykładzinę w kuchni, bo porobiliście w niej dziury OBCASAMI.
- Ile to będzie?
- 218zł
- A kiedy pan położy nową?
- Nie położę
- Jak to?
- Bo znów zniszczycie
No i gadaj z debilem.
J-23 - 2009-02-23, 23:10
Czym się różni ginekolog od zwykłego faceta?
- Ginekolog znajduje problem tam, gdzie inny znajduje przyjemność.
Wiktor/ EL Wiktorro - 2009-02-23, 23:43
Jak blondynka myje samochód?
mateusz105l - 2009-02-24, 12:39
Skoro lecimy z filmikami :D http://www.youtube.com/wa...re=channel_page
Reszta dokonań tego typa:
http://www.youtube.com/pr...qtv&view=videos
J-23 - 2009-03-06, 22:15
http://www.youtube.com/watch?v=QQGrriJjGJQ
Piotr Bachurski - 2009-03-07, 12:31
REMI GAILLARD jest niezly na youtubie pelno jest pozDDRo
miszatrabi - 2009-03-09, 12:17
a jaka jest najlepsza TIRÓWKA
otoż szybko odpowiadam ZEZOWATA, bo i LODA zrobi i Tira przypilnuje
pozDDRo
myha - 2009-03-10, 15:55
komiks
J-23 - 2009-03-10, 18:49
A można prosić link do trgo komiksu?
Jest zajebisty!
wnuq - 2009-03-10, 20:41
wyzej??
Wiktor/ EL Wiktorro - 2009-03-12, 19:38
konkurs rozwiazany
Społem - 2009-03-18, 18:04
http://i43.tinypic.com/fk5qpd.jpg
To jest dobre
Hajs - 2009-03-19, 01:38
Cenny koleś :D
Swoją drogą, dużo tam zabłąkanych tematów o samochodach... Nie przynoszą one chluby właścicielom golfów ;)
Kalisz / eutyfronik - 2009-03-19, 21:34
"Niektórzy ludzie uważają że kupa to coś obrzydliwego.
Inni mówią że kupa to coś zabawnego"
Mała książka o kupie
wnuq - 2009-03-19, 22:46
dziś na @ dostałem...teraz to jest trudne dzieciństwo
Qbs - 2009-03-20, 00:19
hahahaha niesamowita lektura :D coś pięknego.
Kędzior - 2009-03-20, 10:54
@!#$, tak powstają seryjni mordercy. jak bardzo trzeba być popierdolonym żeby taką książkę kupić swojemu dziecku, a jak bardzo trzeba być zjebanym żeby ją napisać. Autorka miała chyba nasrane zamiast mózgu...
Kędzior - 2009-03-20, 10:55
to nawet nie jest zabawne tylko żałosne :/
Qbs - 2009-03-20, 20:32
e tam nie znasz sie na literaturze :D
gier'u - 2009-03-22, 23:19
na literaturze pięknej :P bo z kupy łosia można zrobić piękny naszyjnik.
GrzegorzG(Greg) - 2009-03-23, 10:19
Japończycy to nawet bajkę o kupie zrobili. Kiedyś na joemonster była też.
Mici125 - 2009-03-24, 20:00
Co prawda nie japońska, ale też o kupie :D
Temat się trochę gówniany robi;)
Kędzior - 2009-04-05, 09:10
stare ale jare :)
J.J. - 2009-04-05, 10:52
2 girls 1 cup poszukajcie =]
Dany - 2009-04-05, 22:02
Z ogłoszenia:
"Sprzedam encyklopedie Britannica, 40 tomów. Stan bardzo dobry. Nie będzie mi już potrzebna.Ożeniłem się tydzień temu.Żona wie, ku*wa, wszystko . . . najlepiej."
Kędzior - 2009-04-06, 07:16
jędrej może lubisz takie akcje :D
J.J. - 2009-04-07, 11:49
nie [;
ale jak juz male dzieci czytaja o kupie to na starosc pobawia sie w 2g1c [;
jestes twardy? > www.1man1jar.com
Kędzior - 2009-04-07, 20:57
@!#$... ty to chyba lubisz...
Qbs - 2009-04-07, 22:58
ja sie osobiscie kiedys przy tym zadlawilem własnym półpawiem i nie moglem zasnac..
J.J. - 2009-04-07, 23:18
tycu masz w historii ten filmk jak kolesiowi fajerwerki wybuchaja w cewce moczowej ?
Kędzior - 2009-04-08, 08:08
nie wiem co jest fajnego w oglądaniu takich filmików. Mnie to specjalnie nie rusza, przy 2 girls 1 cup jadłem kanapkę w pracy... Ani to śmieszne ani co.
J.J. - 2009-04-08, 15:46
no wlasnie [;
sloik tez.
a przy fajerwerkach w cewce Tycu jadl kielbaske :D
cizik - 2009-04-08, 19:50
http://www.maxior.pl/film/125097/KSM_piosenka_improwizowana
Czyżby nasi też tam byli??? Dokładnie 3 zwrotka
J.J. - 2009-04-08, 20:25
a ty dalej blachy GA masz :D ?
cizik - 2009-04-08, 21:16
Dalej lecz w ciagu 2 miesiecy przechodze na angielskie blachy
J.J. - 2009-04-08, 21:33
tylko dokrec dobrze nakretki od ql
:)
cizik - 2009-04-08, 21:40
spokojnie wszystko podokrecane ,juz raz mi starczy zgubienie koła ,dobra dawka adrenaliny lecz nie polecam przy tych predkościach
szkielu - 2009-04-14, 09:59
Klient zatrzymal swojego trabanta na zakazie postoju (z ladna biala
tabliczka "nie dotyczy chodnika"), ale oczywiscie na jezdni.
Wraca po jakims czasie i widzi policjanta wypisujacego mu mandat.Podchodzi
do niego i grzecznie pyta:
- Dlaczego Pan to robi?
- Poniewaz tu jest zakaz postoju.
- No tak Panie Wladzo, ale tu jest wyraznie napisane "nie dotyczy
chodnika".
- No wlasnie, a pan stoi na jezdni.
W tym momencie klient wyciaga dowod osobisty, otwiera i podaje policjantowi,
a tam stoi jak byk:
- TOMASZ CHODNIK...
J.J. - 2009-08-09, 14:51
5WD :D
http://www.liveleak.com/view?i=b32_1249797076
noś @!#$ :D
Kalisz / eutyfronik - 2009-08-10, 19:04
http://patrz.pl/filmy/jak...yne-po-zdradzie
J.J. - 2009-08-10, 20:10
; D
Bartolomek (BZ) - 2009-08-11, 08:42
Dziewczyny to ZUO!
Mam Trabanta i styka.
Kumpelek - 2009-08-11, 10:11
Hehe, uwierz mi , że po pewnym czasie Trabant nie wystarcza;)
J.J. - 2009-08-11, 13:42
ja tam tez lubie trabanta, ale zaspokajac sie tramkiem...
w sumie kazdy ma swoj fetysz [;
jakie fi ma wydech?
mateusz105l - 2009-08-12, 20:35
To dlatego murzyni jeżdżą na remusach?
Czarny,M - 2009-08-13, 12:09
Stary:D rozmiar nie ma znaczenia...
no chyba ze bierze ktoś pod uwagę czy kobiecie będzie dobrze... :D
|
|