| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - [601] wał korbowy
Trabanciarz DDR - 2010-12-04, 14:29
Kupiłem nowy karter silnika i nowy wał za grosze chcę sobie sam poskładać silnik ale żeby włożyć wał do obudowy silnika trzeba wiedzieć jak, może wydawać się to śmieszne. Ja nie bardzo się orientuję w temacie bo zauważyłem na łożyskach wystające bolczyki. Jak się włoży wał w dolną obudowę wszystko niby pasuje wał się kręci ale właśnie te bolczyki wystające na łożyskach w jakim one mają być położenieniu żeby wszystko się zgadzało. Proszę o jakąś podpowiedź.
MARIAN B. - 2010-12-04, 22:00
Zacznij od sprawdzenia typu wału i karterów. Było kilka typów. Jeżeli masz typ wału pasujący do karterów to muszą w nich być miejsca na te bolce w łożyskach.Te bolce muszą być zablokowane w karterach aby łożyska nie obracały się. Jeżeli wał nie pasuje do karterów to niestety najlepiej poszukaj innych karterów, do których będzie pasował wał. Latwiej jest dostać kartery niż wał.
Trabanciarz DDR - 2010-12-05, 06:48
dzięki za podpowiedź. U mnie okazuje się że wał nie pasuje do tego typu kartera i muszę poszukać innego
magik - 2010-12-05, 09:29
powrzucaj zdjęcia, coś Ci napiszemy, stary typ wału pasuje bez żadnych problemów do karteru nowego typu, Trabanciarz posłuchaj zaraz tu będziesz miał stu pomagierów od czytania forum. Daj zdjęcia powiem Ci fachowo co i jak. I proponuję przestudiować rysunkowy katalog części. wal i kartery do dużo za mało żeby chociażby obsadzić wał, duzo tego nie ma ale każdy element jest bardzo ważny. I Skurski ma być obowiązkowo przeczytany, czyli cały rozdział o demontażu i montażu silnika. Niestety ale jeśli będziesz to robił po raz pierwszy i sam to popełnisz wiele błędów, z resztą jak każdy, ja swój pierwszy rozbierałem ponownie bo np nie włożyłem przekładek kasujących luz wału. stawidła tez można spier.. pogiąć sprężynki i masa podobnych błędów jak chociażby nieostrożne zakładanie zimeringów które można zniszczyć. Sposoby skręcania ustawiania itp,,oj masa tego, takie rzeczy wychodza w praktyce, tylko jak mówię jak sie jest nowym to na 90 procent zawsze będzie złożone coś nie tak jak w książce
Galant - YuLaS - 2010-12-05, 12:21
Witam! Magik ma racje - jak na pierwszy raz to szkoda nowego wału i karteru. O podkładkach kasujących luz dużo osób nie ma pojęcia - ja ostatnio zdobyłem nowe. Można ze starych po wyciągać. Szczerze podaj gdzie chcesz to robić, a może ktoś się znajdzie z okolicy, który pomoże doświadczeniem. Tych części nie ma dużo i szkoda ich na naukę.
na już mogę zaproponować rysunki dostępne
rys wału
PS. W doborze tych "pomagierów" sprawdź kogo auta jeżdżą na zloty i wracają, a nie nabijają licznik postów.
magik - 2010-12-05, 13:00
na pewno masz zimering na wale gumowy to starszy typ pewnie, zimering koniecznie trzeba nowy, z motirexu nie polecam, w hurtowniach i sklepach u mnie było ciężko, trzeba szukać, tylko nówka ze sklepu żeby było bezawaryjnie, wszystkie uszczelki najlepiej ze starych zapasów, najważniejsze papierowe pod cylindry. Dobre przygotowanie wszystkiego to podstawa, trzeba sprawdzić na "sucho" jak stawidła wchodzą czy nic nie trze , wał przejrzeć, naoliwić sworznie sobie podobierać popatrzeć jakie luzy, czy wszędzie równe, Głową trzeba ruszyć generalnie i każą czynność przemyśleć nawet 15 razy zanim się coś zrobi. Jak masz nowe kartery to musisz sobie śrub i szpilek nazbierać, najlepiej z innego silnika. Gwinty trzeba sobie przejrzeć ew naoliwić otwory w karterach bo jak gdzies leżały to i byle kurz może przeszkadzać, nie może być niespodzianek jak już karter będzie posmarowany szczeliwem. Wszystko trzeba przewidzieć wcześniej. Robota jak z zegarkiem :)
Piotr Kucharski (kuchar) - 2010-12-05, 13:37
koledzy Ci dobrze doradzają, z tą jednak uwagą, że wymagane luzy trzeba ustawić poprzez pomiar elementów, nie wystarczy POPATRZEĆ :) Do tego celu potrzebujesz kilku dokładnych, cechowanych narzędzi, ewentualnie może to zrobić tylko ktoś, kto takie narzędzia pomiarowe posiada (przeważnie dobry warsztat).
Trabanciarz DDR - 2010-12-05, 18:01
magik wysłałem Tobie zdjęcia na Twoją pocztę kartera i wału. Dziękuję wam koledzy za zainteresowanie się tym tematem. Napiszę jeszcze że brak mi sprężynek do stawideł wału i klinu do koła pasowego jak się mocuje na wał. Może ktoś by miał w zapasach to chętnie kupię:)
magik - 2010-12-08, 18:31
A ja chciałbym podjąc dyskusję, tu jeden kolega podesłał mi
zdjęcie
Moim zdaniem wewnętrzne łożyska są załozone odwrotnie. Rzadko mam do czynienia z nowszymi karterami, może akurat w tych nie ma to znaczenia ? Widzę że i z główkami cos tu nakombinowane To tak jakby stary typ wału przerobiony na nowy. tylko nie wiem jak te główki rozwiązane?, na zdjęciu są tak jakby tulejowane, jakieś wstawki wzmiacniane na igiełki czy jakoś tak ?
Piotr Kucharski (kuchar) - 2010-12-08, 20:04
wał na fotce wygląda na regenerowany, przygotowany pod karter nowego typu. Ułożenie łożysk wewnętrznych nie ma znaczenia, bo i tak na pierścieniach zewnętrznych łożysk nie ma pierścieni pozycjonujących łożyska w karterze (brak rowków w tym typie karteru). Nie stosuje się w tym przypadku podkówkowych podkładek z rezotexu kasujących luz osiowy wału.
Korbowody starego typu (pod tulejki), w które wprasowano i wyszlifowano tulejki, zapewne ze stopu łożyskowego, aby móc zastosować w główce korbowodu łożyska igiełkowe zamiast tulejek brązowych (producent kilkakrotnie zmieniał stop brązu, z którego wytwarzane były tulejki, więc dostępne są te lepsze i te gorsze :)) Tulejowanie główek korbowodów pod łożyska igiełkowe szlifierze regenerujący wały wykonywali już w I połowie lat 70-tych.
Do szczęścia brakuje tylko uszczelnień zewnętrznych nowego typu, które eliminują zawodne zimeringi. Poza tym sprawdziłbym kołki pod stawidła, bo nie wyglądają na nowe
magik - 2010-12-09, 08:17
takie miałem tez podejrzenia. Ale....jeśliby pan regenerator założył te łożyska odwrotnie to generalnie jeśli jeszcze fachowo zrobiłby otwór na kołek ustalający to można by to wepchnąć w stare kartery, czyz nie ?
magik - 2010-12-09, 08:22
tak jeszcze dodam jako ciekawostkę dla potomnych, szukałem dłuższy czas klina pod koło zamachowe do bardzo starego wału z 69 r, zamiast standardowego kołka jest tam półksięzyc którego nie miałem, okazało się że dokładnie taki sam siedzi w kole pasowym wiatraka :)
Piotr Kucharski (kuchar) - 2010-12-09, 09:44
ten wał też można włożyć do starych karterów po nawierceniu gniazda pod kołek blokujący wewnętrzne uszczelnienie.
Większość wałów regenerowanych przez specjalistyczne firmy w Niemczech jest składana z nowym typem uszczelnień, nawet do P60 tak składają wały.
magik - 2010-12-09, 09:51
no tak ale jeszcze kołeczki ustalające te łożyska też bez tego ?
Piotr Kucharski (kuchar) - 2010-12-09, 11:25
montowałem jeden motor i mam jeszcze dwa takie regenerowane wały bez kołków na zewnętrznych pierścieniach wewnętrznych łożysk.
Wały do 12/84 - wewnętrzne łożyska rolkowe, pierścienie zewnętrzne łożysk przesuwają się osiowo - konieczne kołki do pozycjonowania łożysk i przekładki kasujące luz
Wały od 1/85 - wewnętrzne łożyska kulkowe, pierścienie zewnętrzne łożysk się nie przesuwają osiowo - kołki ustalające niekonieczne, przekładek kasujących luz osiowy wału się nie stosuje.
Trabanciarz DDR - 2010-12-09, 16:05
a ja mam pytanie do kolegów ponieważ mam wał gdzie na łożysku tym środkowym jest kołek blokujący a miejsca w karterze na ten kołek nie ma, czy można by wywiercić otworek w karterze na ten kołeczek?
Piotr Kucharski (kuchar) - 2010-12-09, 16:43
@ Trabanciarz DDR, nie ma środkowego łożyska na wale do trabanta 601. Są dwa łożyska wewnętrzne, te między korbowodami, a pomiędzy nimi jest uszczelnienie wewnętrzne wału. Jeżeli to uszczelnienie masz na myśli, to tak, możesz nawiercić gniazdo pod kołek blokujący. Jednak musisz się zastosować do zasady:
- stary karter + nowy wał - tak,
- nowy karter + stary wał - NIE!!
Mam na myśli, rzecz jasna typy wałów i karterów w wykonaniu fabrycznym ( nie regenerowane i przerabiane).
Można oczywiście rozkuć nowy oryginalny wał starego typu i dostosować go pod nowe kartery, ale to praca dla fachowca i w zasadzie bezsensowna, bo można kupić jeszcze nowiutkie kartery starego typu.
Nieśmiało Ci doradzę, aby w składaniu tego silnika pomógł Ci ktoś z doświadczeniem, zważywszy, że części są nowe. Motor umiejętnie poskładany na nowych częściach ma szansę naprawdę długo pojeździć.
A tak na marginesie, dla zainteresowanych: trwa grzeczny spór między użytkownikami trabantów, który wał jest lepszy, starego czy nowego typu. Zdania są podzielone, z delikatną przewagą na korzyść starej konstrukcji. Wał nowego typu od 1/85 (na łożyskach kulkowych i z niedzielonym uszczelnieniem) powstał, co tu się oszukiwać, z oszczędności. Dużo łatwiej, a co za tym idzie i taniej, jest wyprodukować łożysko kulkowe niż rolkowe, które przy tym jest bardziej wytrzymałe i ciche :) No, ale oszczędzano wtedy na wszystkim, takie czasy były. A trabanty i tak się sprzedawały jak przysłowiowe świeże bułki :)
Trabanciarz DDR - 2010-12-09, 18:44
ja mam karter nowego typu a wał starego, czyli jak rozwierce otworek w karterze na uszczelniacz wewnętrzny wału bo tam jest kołek blokujący na środku, rozumiem że lepiej nie pchać się w takie majstrowanie.
Galant - YuLaS - 2010-12-16, 19:48
Proponuje aby osoby które mają wały (na wierzchu) zrobiły fotki:
- główki korbowodu
- uszczelniaczy
- łożysk zew / wew
oraz opisały czy to wał nowy czy po przeróbkach.
Acha kartery też można obzdjęciować :D
Pozbieramy to i opracujemy i będzie git.
magik - 2010-12-17, 18:25
Wały trabant
Przedstawiam dwa wały starego typu, pierwsze 8 zdjęć to wał starego typu już na łożyskach igiełkowych, kolejne 8 to też wał starego typu ale z tulejkami w główkach korbowodu. Różnica w budowie jest niewielka. Obydwa posiadają główne łożyska rolkowe. Identyczne są uszczelnienia. Z dwóch stron na zimeringach. W każdym łożysko kulkowe od strony koła zamachowego. Z resztą w każdym wale tak jest czy to stary czy nowszy. Proszę zauważyć że w ostatnich 8 zdjęciach gdzie mamy do czynienia z wałem na tulejkach dławica jest z malutkim kołkiem który ustala położenie całości czyli i dławicy i sąsiednich łożysk.. Oprócz tego posiada też boczne kołeczki które osadza się w ponacinanych rowkach w bieżniach zewnętrznych łożysk środkowych. Dlatego też łożyska nie posiadają kołeczków ustalających które osadza się w karterach Jest do wał do silników z przed 72 roku. Właśnie poprzez zastosowanie tulejek w główkach zalecano zwiększone smarowanie silnika mieszanką w stosunku 1:33
Małą ciekawostką jeśli chodzi pierwsze zdjęcia. Jest to również wał przeznaczony do wersji hycomat. W czopie wału od strony koła zamachowego jest nagwintowany otwór w który wkręca się pręt napędzający pompę oleju która włącza sprzęgło.
Wał ten pasuje do wszystkich karterów i do wszystkich rodzajów silników bez żadnych przeróbek.
magik - 2010-12-17, 18:27
Poprawiony link
Piotr Kucharski (kuchar) - 2010-12-18, 00:46
Wał ten pasuje do wszystkich karterów i do wszystkich rodzajów silników bez żadnych przeróbek.
NIEPRAWDA!!! - wału starego typu na wewnętrznych łożyskach rolkowych nie można zamontować do karterów nowego typu (od 1/85). W karterach nowego typu, w gniazdach na łożyska wewnętrzne, nie ma podtoczeń na pierścienie pozycjonujące łożyska w osi wału. Łożysko rolkowe, ponieważ jest suwliwe wzdłuż swej osi, musi być unieruchomione w swoim gnieździe i dlatego na zewnętrznym pierścieniu łożyska jest pierścień pozycjonujący, który wchodzi w odpowiednie podtoczenie w gnieździe łożyska w karterze. Po zamontowaniu takiego wału w karterze, skasowaniu luzu pomiędzy łożyskami wewnętrznymi a uszczelnieniem środkowym odpowiednimi przekładkami, możemy być pewni, że wał nie będzie miał w krótkim czasie nadmiernego luzu wzdłuż własnej osi.
W przypadku wału nowego typu, gdzie zastosowano łożyska kulkowe, które z założenia nie mają luzu wzdłuż osi, nie ma konieczności stosowania pierścieni pozycjonujących wewnętrzne łożyska w karterze. I dzięki zastosowaniu w wale nowego typu jednocześnie trzech łożysk kulkowych, nie ma konieczności żadnego dodatkowego kasowania luzu osiowego podczas składania motoru. Po prostu trzy tego typu łożyska są w stanie wystarczająco długo utrzymać wał w karterze bez nadmiernego luzu osiowego. W przeciwieństwie do wału starego typu, gdzie łożysko kulkowe jest tylko jedno.
Wprowadzając zmiany w konstrukcji wału, producent założył, że to wał wymienia się częściej niż karter. W związku z czym tak go zaprojektował, aby nowe wały, produkowane z przeznaczeniem również na części zamienne, pasowały bez większych zmian do wcześniej wyprodukowanych silników (czytaj: karterów starego typu). Nieekonomiczne byłoby bowiem produkowanie dwóch typów wałów, choć przyznam, że dokładnie nie wiem kiedy zakończono produkcję wałów starego typu :) W jednym z wcześniejszych postów w tym wątku pisałem o zasadzie, której należy się trzymać odnośnie zastosowania typu wału do typu karteru. Ja się tego zawsze trzymam, ale chętnie poczytam o doświadczeniach monterów i skutkach ich pracy, którzy tę zasadę złamali :) Po prostu z ciekawości.
Pozdrawiam
Kuchar
magik - 2010-12-18, 08:14
Masz rację , zapomniałem o tych pierścieniach o których z reszta pisałes wyżej.
magik - 2010-12-18, 08:25
Jak robiłem pierwszy remont mojego 77 to miałem nowy typ wepchnięty do starego karteru. Ale jakiś monter zrobił dziurę na kołek. Także można powiedzieć że kareter mam "uniwersalny". W każdym razie jeśli mowa o starym wale w nowych karterach to nigdy w życiu nie ściągałem pierścieni z łożysk. Myślę że nastąpił błąd w mojej pamięci fotograficznej :) Zostawmy stary do starego i nowy do nowego bo tak pasują one do siebie bez żadnych kombinacji.
magik - 2010-12-18, 08:59
a cha i jeśli chodzi o przeróbki, kiedyś na allegro trafiłem zregenerowany wał nowego typu ale wyglądał tak jakby monter nie zamontował tego pierścienia z kołkiem w zwwiązku z czym założyłem do niego rozkładalną dławicę ze starego typu. Musiałem dać ją do warszatu zajmującego się obróbką żeby dopasowali mi ją na ciasno. Byla ciut za gruba pierwotnie. Łożyska wew miały rowki do pierścieni które zostały dołożone, niestety nie znam losu silnika bo od tamtego czasu leży nieuzywany. Właściciel nie ogarnął remontu budy.
Ja np mam w zapasie wał starego typu z 69r który był z początku wałem na tulejkach. Oddając do regeneracji oddałem dwa wały jeden na igiełkach i poprosiłem żeby do tego starszego zaadoptowali główki z łożyskami. Ten wał także jeszcze leży i czeka.
Tzn buduję na nim silnik na częściach z rozebranego 69.
Galant - YuLaS - 2010-12-20, 17:27
Pierwsza sprawa - Magik czy zgadzasz się na wykorzystanie fotografii jako zdjęcie poglądowe dla członków CT? Sprawa druga ostateczna wersja "artykułu czy instrukcji" będzie najpierw poddana kontroli.
magik - 2010-12-20, 17:46
zgadzam się na udostępnienie zdjęć jak i redagowanie tekstu na potrzeby użytkowników strony Cartoontrabant.pl
|
|