CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

Technicznie - Trabant 1.1 - wlałem zły olej!

Wolak - 2010-09-10, 10:20

Witam mam trabanta 1.1 polo :)
no i byl tam olej 15W40 LOTOS, a ja wlalem 10W40 :) ja sie tam nie znam wiec dlatego prosze o pomoc, bo mam trabanta od niedawna i staram sie go utrzymac w jak najlepszym porzadku... no i bylo tam ledwo ponad minimum oleju i dolalem pol litra... czy nic sie nie stanie? bo i tak aktualnie nie mam zamiaru tyle jezdzic, bo mam starte klocki hamulcowe. za tydzien mam zamiar wymienic calkiem olej :) aaa i wlasnie da sie przeplukac jakos silnik jak bede olej wymienial? bo wyczytalem na internecie, ze mozna nalac nafty bez rozkrecania silnika i poczekac az wszystko zleci. czy to prawda? bo nie chce zajechac sobie furki :) pozdroooo
aaa i apropo tych klockow... to trabant jest odstawiony do czasu, kiedy klocki mi przyjda. no i mam lekko tarcze starte, nawet nie 1mm. i chodzi o to, czy bez problemu bedzie jak mi je znajomy na warsztacie wyszlifuje i zamontuje spowrotem z klockami hamulcowymi? bedzie ok :)?

Dymatorek - 2010-09-10, 10:31

10w40 będzie ci lał uszczelnieniami, no chyba że masz funkiel nówki, no i nie wiem czemu miałby służyć szlif tarczy hamulcowej zużytej o nie cały 1mm ? o niecały 1 mm to niemal nówki :D
papieju - 2010-09-10, 10:54

Bzdura. Nic Ci się nie stanie. Ja zmieniłem mineralny na półsyntetyk i nic się nie dzieje, a zrobiłem na nim już prawie 10 tys. Jak to tylko dolewka to tym bardziej.
Nie lej żadnej nafty. Po prostu spuść stary olej, wymień filtr oleju na nowy (najlepiej Mann albo coś ten deseń, wystrzegaj się Filtrona i wynalazków), zalej równe 3 litry nowego mineralnego - tylko nie Lotosa, błagam. Kup GM 15w40, to przeważnie Mobil1 w innym opakowaniu robionym dla GM. I ciesz się spokojną jazdą. Zabawy z naftą i cudami magicznie czyszczącymi silnik są zabójcze dla popychaczy hydraulicznych. Nie warto.
Aha - nie wiem jakie przebiegi robisz, ale w przypadku oleju mineralnego wymiana raz na 8-10 tys lub raz w roku. I na oleju nie oszczędzaj.

magik - 2010-09-10, 11:17

nie ma co dywagować czy polata czy narobi szkód. Kup nowy właściwy i zmień. Oszczędzisz sobie podejrzeń, będziesz miał spokój i już. Niestety błędy czasami kosztują. Głowa do góry !
Dymatorek - 2010-09-10, 12:57

papieju, a wlej w układ chłodzenia wodę a potem petrygo ; ) sam zobaczysz który jest bardziej przeciekliwy, tak samo z olejem ;)
Piotr Kucharski (kuchar) - 2010-09-10, 13:09

dolałeś olej jedynie o innej klasyfikacji zimowej (10W), klasyfikacja letnia oleju pozostała bez zmian (40), więc nic się nie stanie. Jeżeli do tej pory nie wyciekał Ci olej zimmeringami, to po tej dolewce też nie będzie.
Dymatorek - 2010-09-10, 13:46

To ja mam bańkę 5 L 10w40, a jak chciałem ją wlać to renomowany mechanik z VW przestrzegł że może lać uszczelniaczami jak są zajechane...
Piotr Kucharski (kuchar) - 2010-09-10, 14:07

widocznie to był "renomowany" mechanik z VW. Jak do wszystkich opowieści, mechaników zwłaszcza, należy podchodzić z dystansem :) Zdecydowana większość z tych naprawdę renomowanych i z doświadczeniem dawno ma swoje zakłady. Sorry za odbiegnięcie od głównego tematu ;)
Uszczelniacz typu zimmerring działa w systemie 0-1, czyli albo uszczelnia, albo przepuszcza. Niezależnie od klasy lepkości oleju.

Dymatorek - 2010-09-10, 14:34

chcę zobaczyć polówkę która przed wymianą uszczelniaczy na nowe nie sączyła nawet 15w40 ;D
RAV - 2010-09-10, 18:36

Jedna z moich "polówek" jeździ od zawsze na 10W40 i jakoś nic nie cieknie.Jeśli chodzi o oleje to najlepszy jest Quaker State teraz występujący pod nazwą Midland.W oryginale amerykański w Polsce dostępny szwajcarski.Jedyny olej produkowany z ropy kalifornijskiej.Ma mało doszlachetniaczy.Siedziałem w branży olejowej więc nie polecam Shella.
Dymatorek - 2010-09-10, 19:52

no to kiedy uszczelniacze wymieniałeś w tej "niecieknącej"
polówce? :D

Piotr Kucharski (kuchar) - 2010-09-10, 19:58

Dymatorek, o których uszczelnieniach Ty piszesz? O ile się nie mylę, motor 1,1/1,3 ma trzy zimmeringi. Trudno mi być wyrocznią w temacie, bo miałem do czynienia tylko z czterema takimi motorami. Jeździły na różnych olejach: od mineralnego począwszy na syntetyku 0W/40 skończywszy. Żaden nie przeciekał zimmeringami na wale korbowym, choć przebiegi dwóch z tych motorów były X=?. Natomiast trzy z tych motorów pociły się na zimmeringu wałka rozrządu, niezależnie od przebiegu i niezależnie od rodzaju oleju. Uważam, że to żadna wada, biorąc pod uwagę fakt, że elementy te mają 20 lat. Po prostu taki urok tego motoru, nic nie jest wieczne.

RAV: sam kiedyś jeździłem tylko na Quaker State i nadal go uważam za doskonały olej. Niestety Quaker zniknął z dystrybucji, a oleje Midland nie mają nic wspólnego z marką Quaker State, no może poza dystrybutorem, który rozlewa go w szopach gdzieś pod Łodzią. Dystrybutor Midlanda niestety niecnie wykorzystuje legendę Quaker State.
Pozdro

Groszek - 2010-09-10, 20:28

a może chodzi Dymatorek o uszczelniacze na prowadnicach zaworowych ,ale to i tak nie ma znaczenia bo uszczelniacze albo są dobre szczelne albo zuzyte i ciekną i pozostaje je wymienić na nowe
i tak jak pisał papieju ja ez zrobiłem podobnie przy przebiegu 115 tys zmieniłem na 10W40 teraz mam 138 tys i nic od zmiany do zmiany trzyma stan zmiana co 10 tys

Dymatorek - 2010-09-10, 21:11

producent zaleca lać 20w40, takowych już niemalże nie ma w sprzedaży, pozostaje lać 15w40 więc po co schodzić poniżej granicy, i tak już o piątke lepkość zaniżona więc po co o kolejną, ale żaden cwaniak nie wleje syntetyka ;D
Bogdan 611 - 2010-09-10, 23:02

Castrol,Castrol jeszcze raz Castrol jako producent a jeżeli chodzi o lepkość to hydrauliczne popychacze nie lubią gęstych oleji a silnik VW jeżeli nie jest zjechany to też nie potrzebuje mineralnych olejów bo jest precyzyjnie spasowany a tak na marginesie to te silniki potrafią wytrzymać nawet 500-700 tysięcy do remontu:)Oleje typu 20w50(np Motul)stosuje się jak silnik jest podany dużym obciążenią np.katy lub jazda sportowa.
Wolak - 2010-09-10, 23:30

ale chodzi o to, ze klocki sie wytarly do zera i mam je lekko gladkie a tam gdzie w ogole juz klocek juz sie starl serio do zera, to mam takie chropowate ze jak pojade paznokciem to wiesz o co chodzi. Chodzi mi o to, ze chcesz wyszlifowac, zeby byla gladka, zeby klocki sie nie tarly nierowno... no ja sie nie znam, ale to tak wyobrazam :) pozdro
JaJer - 2010-09-11, 06:57

CASTROL Mineral motor oil for traditional engines. 15W40.
-na takim oleju jeżdżę i jest dostępny.
Castrol jest zalecany przez fabrykę.
Silniki są z epoki, więc po co wymyślać cuda na kiju?
Pozdrawiam.

papieju - 2010-09-11, 19:59

Nie do końca są z epoki. Do niedawna VW wkładał je w swoje auta - każdy silnik 8V o pojemności 1.1-1.4 to dokładnie ten sam silnik, różni się osprzętem - u nas gaźnik, dziś wielopunkt + komputery i czujniki. Budowa ogólna ta sama.
W ramach ciekawostki - IFA była testerem tych silników. Licencję sprzedano w II połowie lat 80-tych, wtedy w Golfach królowały inne silniki. Jak się okazało że konstrukcja się sprawdza w ciężkich warunkach - wiadomo, kraj komunistyczny, nie ma ani paliwa ani olejów odpowiedniej jakości - podjęto decyzję o montażu w produktach VW i dalszemu ich rozwojowi - naturalna konsekwencja.
Nie wiem jakie przebiegi robicie. Ja około 60tys rocznie - to bardzo dużo. Silnik trzyma parametry, na półsyntetyk zmieniłem dopiero 10 tys temu. Ciśnienie oscyluje w granicach 12-12.5 na każdym cylindrze. Ile przebiegu ma moje auto - tego nie wie nikt. Pewien fach od Wartburga twierdzi że lekką rączką 300tys (ale to było 100tys temu), a inny mechanik nie znający jego opinii twierdzi że lekko 400-500. I on robił mi głowicę po padzie uszczelki. Silnik nie ma progów, tłoki jak nowe. Do wymiany popychacze, ale jak się robi przebiegi to się nie ma co dziwić. Ale zawsze - ja i sądząc po naklejkach poprzedni właściciel (właściciele?) lali oleje markowe, nie jakieś Tesco czy nawet Lotos, nawet filtr oleju nie był Filtrona tylko Mann - tego się trzymam do dziś. Wlewam 3l na wymianę i tyle samo wylewam. Dobre mazidło procentuje. Silnik ma się najlepiej z całego auta.
Co do zaleceń fabryki poodchodzę z przymrużeniem oka. W Wartburgu 1.3 zalecali naprawę główną silnika po 150tys. Nie wiem czemu. Jakościowo oleje 20 lat temu były inne. Dziś - twierdzę że jeśli ktoś leje markowy olej, nie oszczędza - to 150tys to ledwo dotarty silnik. Znam jegomościa, który ma 1.3 niemal od nowości, leje Castrola Sport za 170 zeta bańka, dziś ma 220 tys realnego przebiegu i jedyne co w silniku robi, to okresowa wymiana rozrządu i filtrów. Silnik suchy, zero problemów.

WeT(macq) - 2010-09-11, 20:57

imo twierdzenie, że filtry Filtrona to shit to jakaś kolejna `miejska legenda`.
Kosiek - 2010-09-11, 22:23

Foltron to światowa marka, dostarczają elementy na pierwszy montaż wielu koncernom. Gdzie się da pcham produkty Filtronu i nigdy nie było kłopotu:)
Dymatorek - 2010-09-11, 23:20

ale się rozdrabniacie, sami widzicie że kolega przyznał się w temacie że źle zrobił bo wlał zły olej ale uważacie że dobrze zrobił, temat porusza klocki hamulcowe i filtry... No niezły sajgon :D
Przemek - 2010-09-12, 09:36

(...)Siedziałem w branży olejowej więc nie polecam Shella.
Coś więcej na ten temat?
Pozddr

maxxx601 - 2010-09-12, 20:04

Popieram opinie WeT'a, jakieś badania poczyniłeś? Temat do technicznego.
kuzyn353 - 2010-09-12, 20:05

Test na zerwanie filmu olejowego:
TEST

Dymatorek - 2010-09-12, 20:18

no to jedziemy do stanów po oleje :D ale dziwi mnie troche ten temat ponieważ na forum był już kiedyś podobny i na zapytanie o wlanie 10w40 większość negowała jego użycie
GrzegorzB - 2010-09-12, 22:24

Dymatorek:

Na tym forum niestety nie ma jeszcze "bana" za nabijanie wpisów.

Dymatorek - 2010-09-12, 23:29

dzięki za radę, cieszę się że w końcu doceniłeś moją aktywność :) nie pogniewam się ;>
kuzyn353 - 2010-09-13, 07:16


Kosiek - 2010-09-13, 10:59

Szlifować, czy toczyć tarcze możesz, jeśli faktycznie są mało zużyte:) a rysy powstałe są jakieś kosmicznie rozległe. Generalnie rzecz biorąc powierzchnia tarczy pracującej z klockiem nigdy nie będzie równa. Zawsze będą różnorakie rowki, czy lekkie pofalowanie.
Jednak gdy tarcza nie jest mocno sfatygowana możesz ograniczyć się do wymiany klocków. Te dotrą się do starej tarczy. Wymieniałeś już kiedyś klocki w aucie? Słyszałeś ostrzeżenia, że hamulcom po wymianie nie można w 100% ufać, jeśli chodzi o skuteczność? To jest właśnie to, że klocek do tarczy musi się dotrzeć. Zjawisko to zachodzi nawet przy wymianie kompletu tarcz i klocków.
Hamulców nie należy wtedy specjalnie "pałować" by szybciej się dotarły, męczenie nowych klocków czy tarcz może im zaszkodzić - miejscowe przegrzanie tarczy i zeszklenie klocka. Takie zjawisko to kłopot, bo znacznie ogranicza skuteczność hamulców. Bardzo często kończy się to ponowną wymianą klocków i toczeniem tarcz (jeśli jest z czego toczyć).
Przy wymianie warto wyczyścić prowadnice klocka, pamiętać o czystości, im mniej macania hamulców tłustymi łapami tym lepiej. Warto uzbroić się w zmywacz do hamulców i sprzęgieł.
Co do oleju. Żadna tragedia się nie stanie jak zrobisz dolewkę. Jednak by nie robić mikstur i nie dopuścić do sytuacji, że już tracisz rachubę, którego oleju jest więcej :P dokonaj wymiany. Czyszczenie i płukanie silnika? od tego jest olej:P Jak wlejesz mu półsyntetyk lub syntetyk to ten przepłucze silnik po mineralnym:)
Wspomniane "lanie się" uszczelniaczami przy zmianie oleju mineralnego na syntetyk jest następstwem wypłukania osadów po oleju mineralnym. Tym samym, jeśli silnik jest spracowany i są już jakieś nieszczelności olej zacznie się wydostawać przez uszczelniacze. Do tego dochodzi inna gęstość olejów pół- i full-syntetycznych.

lethal - 2010-09-13, 13:15

Witam

Nie wiem jak u was ale ja odkąd kupiłem mojego traba 1.1 to leje mu 10w40 mobil1 i jestem już po 3 wymianie tego oleju zrobiłem na nim jakieś 31tyś km i nic nie cieknie nic nie leje.

XXL24H - 2010-09-15, 09:36

ja też smigam na mobilu 10w40 ale jesze nie przejechałem 10tyś (a może już) i mam małe wycieki ale jak na silnik w takim stanie to i tak jest super bo spodziewałem się większej masakry! Też jeżdżę na filtrach filtrona i nie tylko w tym samochodzie i jest ok. Jak po uszczelniam silnik zaleje fulsyntetykiem.
kuzyn353 - 2010-09-15, 12:15

Jak Ci to poprawi samopoczucie... :)
XXL24H - 2010-09-16, 08:37

samopoczucie samopoczuciem! Ale wymianę sobie odpuszczę na 15 tyś. No a u starszego spisuje się castrol super w mikrusie (1.0 16v pełen wtrysk). No a zimą będzie trochę łatwiej do kręcenia (śmigam na gazie i zapomni się czasem przestawić na bene przy gaszeniu). Po za tym mam większe zaufanie do syntetyków i miło mieć czysty olej a nie smołę przy spuszczaniu.
kuzyn353 - 2010-09-16, 09:05

Będziesz miał smołę bo syntetyki ci dobrze silnik będą czyścić przez najbliższe wymiany. Tak sobie ta smoła siedzi grzecznie na obudowie.
Olej to ważna sprawa. Ale w niewysilonych silnikach najważniejsze jest żeby.....był, poprostu był :)

XXL24H - 2010-09-16, 11:05

Wiem że wymyje i o to mi poniekąd chodzi! Ale najpierw muszę go uszczelnić co pewnie też będzie w sporym stopniu wiązało z wyczyszczeniem dla niego. Co do tego żeby "był" do mojego ojca koleś przyprowadził forda fiestę 1,3 z 96 roku, autko naprawdę w dobrym stanie blacharskim ale była obawa że jest rozpruta podłoga i to miało być sprawdzone! Ojciec standardowo z nawyku sprawdził olej a tam na miarce nie było prawie nic, za piątym sprawdzaniem przyszedł do mnie a ja tam też nic nie widzę! Spuszczamy olej a kolo miął około 0,5 litra na 3,5 wymagane i ja naprawdę nie mam pojęcia jak to jeszcze działa!!!
kuzyn353 - 2010-09-16, 12:30

XXL24H, miałem parę aut w tym auta którym jeździli pracownicy i tak samo dbali o olej. Silnik nie staje od razu jak nie ma oleju na bagnecie. Jest go jeszcze na tyle w misce żeby smarować panewki. Jedynie chłodzenie i smarowanie gładzi cylindrów jest mniejsze. No i łatwiej go przegrzać.
A tak zakatowalim skodzinkę z całkowicie spuszczonym olejem ;)
http://www.youtube.com/watch?v=k5SBxsC9KNk

XXl24H, jak chcesz wyczyścić silnik to poszukaj płukanek do silników. Skoro i tak uszczelniasz to niczym nie ryzykujesz.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group