| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - Polskie tłoki do 601
magik - 2010-04-16, 07:14
Już wiem na 100 % że takie były produkowane i to w państwowych zakładach. Czy ktoś coś wie na temat?. Jak to się sprawowało, sprawuje. Słyszałem opinię że podobno były tej samej klasy co niemieckie albo i lepsze
Kosiek - 2010-04-16, 08:00
Biorąc pod uwagę jakość polskich wyrobów metalowych z tamtych lat można sądzić, że były bardzo dobrej jakości pod względem materiału. Ale jeszcze nigdy na takie, ba na informacje o takich się nie natknąłem.
Piotr Kucharski (kuchar) - 2010-04-16, 08:22
Tłoki produkowali w WSK Gorzyce, dziś to jest zakład wchodzący w skład koncernu Federal Mogul. Gorzyce wytwarzały tłoki do wszystkich polskich pojazdów, z tymi ciężkimi włącznie, jak też tłoki zamienniki do demoludów, trabant/wartburg też. Od początku 90-tych lat robili też nadwymiary do mercedesów i vw diesli. To były bardzo dobre, pełnowartościowe tłoki. Tato mój miał tłoki z Gorzyc w swoim 353 i silniczek cykał jak zegarek.
panmajor - 2010-04-16, 09:22
Ale Polskie pierścienie do tych tłoków są do dupy.Dużo trzeba się z nimi pieścić,żeby ładnie pasowały,a do tego pękają na zawołanie.
Piotr Kucharski (kuchar) - 2010-04-16, 09:56
co to znaczy "trzeba się z nimi pieścić"? Bo jeżeli masz na myśli ustawianie luzu na zamkach, to jest to jedna z podstawowych i koniecznych czynności przy składaniu motoru.
Co się zaś tyczy polskich pierścieni, to jeżeli chodzi o te z "Primy", to piszesz bzdury. To były i są dobre pierścienie, cała polska motoryzacja na tym jeździła i były również eksportowane.
W latach jeszcze 80-tych zamawialiśmy u nich niestandardowe wymiary do wyczynowych motorów FSM i FSO i super dawały radę. Moje trucki zrobiły 150 i 230tys. przeładowanych kilometrów i oleju się nie dolewało.
Reasumując, ja przynajmniej nie mam absolutnie żadnych złych doświadczeń z tłokami z Gorzyc i pierścieniami z Primy. Można śmiało zakładać.
panmajor - 2010-04-16, 10:22
Nie pamiętam już jakiej,firmy były te polskie pierścienie,które mi tyle nerwów popsuły,ale pamiętam jak ostrożnie i długo trzeba się było z nimi bawić,bez porównania z oryginałami.Dodam jeszcze,że to było w uczniowskich czasach,być może pękały z powodu braku profesjonalizmu z mojej strony :).Tak czy inaczej,nie tylko ja narzekałem,mechanicy z 30sto letnim stażem też.A działo się to we wczesnych latach 90tych.A jeśli polecasz "primę",to pewnie nie o pierścieniach tej firmy pisałem:).
panmajor - 2010-04-16, 12:55
A Polskie tłoki,zdarzało mi się spotkać,w oryginalnych pudełkach lepsiejszych firm.Zamawiają u nas,pakują u siebie,i sprzedają wszędzie jak swoje.:)
Bogdan 611 - 2010-04-16, 13:31
Jak dobrze pamietam Aston Martin brał je na pierwszy montarz.P
Paweł-Yogi - 2010-04-16, 19:28
Tłoki takie kupiłem ostatnio na allegro niczym się nie różnią od orginalnych DDR.Poza tym że nie mają takich wytłoczonych oznaczeń numerycznych na ściankach od wenętrznej strony jak na orginałach i wywierconych dziurek do smarowania sworznia
magik - 2010-04-18, 09:13
jakby ktoś chciał przetestować to na priv :)
|
|