| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - Trabant Pick Up
Crazy Mechatronik - 2010-04-02, 17:11
Witam wszystkich.
Mam zamiar zakupić trabanta i przerobić go na wersję pick up (do tych co zaraz napiszą że trabant nie wytrzyma ciężaru rzeczy wrzucanych na pakę powiem tylko że chodzi o wygląd a nie funkcjonalność - ma się wyróżniać a nie harować).
Poszukuję wszelkich porad od tego na co zwracać uwagę przy zakupie (i mniej więcej do jakiej ceny się patrzeć), jakieś propozycje wzmocnienia konstrukcji i jak to potem załatwiać aby udało się go w miarę bez problemów zarejestrować. Powiem tu że chciałbym przerabiać z wersji kombi z silnikiem 1.1 (czyli Trabpolo).
Myślałem o tym żeby zdjąć poszycie (a przynajmniej tyle ile potrzeba), obciąć dach z tylnymi słupkami (od góry tuż za środkowymi słupkami a od tyłu na równi z linią okien). I teraz wolałbym aby wzmocnienia nie były zbyt widoczne czyli były od dołu, ale na to nie mam jakoś pomysłu (raczej można by go postawić niby na jakiejś ramie z czego bym się pewnie ucieszył bo wtedy zapewne dało by się i zrobić tylny napęd ale to już tyle roboty a do tego ramy są tak wielkie ze trabant wyglądałby jak na szczudłach). Jedyne co przychodzi mi do głowy to w podłodze w okolicach tylnych i środkowych słupków oraz na samej górze środkowych słupków przyspawać punkty do których dokręci się klatkę. Klatka na zasadzie puszczona rura z lewej strony do prawej w U (z tym że oczywiście do góry nogami) i od tego po obu stronach puścić rury do tyłu.
Coś jak tutaj. Z tym że w przypadku tego trabiego nie widzę aby klatka łączyła się z dachem. Jest jeszcze kwestia tego czy ta klatka musi mieć homologację i czy da się to ominąć (homologacja jest droga a może wystarczy że klatka nie będzie przykręcona a przyspawana i już będzie nie jako klatka a część konstrukcji). Być może ktoś wie gdzie można znaleźć (po polsku) jakie zmiany konstrukcyjne zostały wprowadzone w wersji pick up (bo nawet taka była)
Tak więc mile widziane wszelkie rady, porady. To będzie że tak powiem moje pierwsze doświadczenie z przerabianiem samochodu ale od czegoś trzeba zacząć. Dodam że zależy mi też na ominięciu jednej rzeczy - OC. Nie od razu Rzym zbudowano a nie mam ochoty płacić OC w czasie gdy nawet kół nie będzie miał założonych. Z zarejestrowanym samochodem nie da się tego ominąć a podobno jak się wyrejestruje to potem już z powrotem się nie zarejestruje. Da się to np zrobić tak że niby na złomowisku mi dadzą papier że go przyjęli i zutylizowali a potem papiery że sprzedali mi części takie jak karoseria i silnik, a w rzeczywistości nawet trabanta nie zobaczą. Wtedy teoretycznie będzie wyrejestrowany, potem da się to jakoś zarejestrować??? (jako samoróbkę czy coś i czy wtedy muszę się bardziej bawić z robotą papierkową niż gdybym go nie wyrejestrował???).
W góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
Pozdrawiam.
Kosiek - 2010-04-02, 17:50
Myślę, że wzorowanie się na zabudowie ze zdjęcia ma sens. Podejrzewam jednak, że ten trabant jest jakoś wzmocniony jeszcze od spodu. Jakaś rama przy podwoziu, może jakieś płaskowniki wzdłuż progów.
Klatka nie będzie wymagała homologacji pod warunkiem, że nie będziesz startował w rajdach. Nie będzie mogła natomiast naruszać przepisów o ruchu drogowym. Czyli żadnych ostrych krawędzi, wystawania poza obrys auta itp.
Z OC będziesz miał problem, w postaci takiej, że będziesz musiał płacić. Samochód zezłomowany (nawet w teorii) nie ma prawa do rejestracji. Z takiego miejsca (stacji demontażu pojazdów) nie powinieneś móc kupić całego auta.
Rejestracja jako SAM...pytaj diagnosty. Ja podejrzewam, że tak jak w przypadku starych motocykli, diagnosta jak tylko zobaczy że chcesz zarejestrować oryginalny pojazd (markowa rama, silnik) to odstąpi od procedury.
Crazy Mechatronik - 2010-04-02, 18:48
Dzięki za odpowiedz. Co do tego zdjęcia to ten trabant na pewno jest wzmocniony od dołu a klatka jest tylko dodatkiem estetycznym.
Bo w takim strasznym uproszczeniu (przyjmując tylko jedną płaszczyznę boku) to jest prosta kratownica.
Rysunek mniej więcej pokazuje jak ja myślę że to zrobili i dla tego na pewno tam coś na dole jest. Bo w innym wypadku wg mnie to by się w miejscu zaznaczonym na czerwono zgięła. Mają klatkę zaczepioną w 4 punktach na dole - ja chcę zaczepić w 6 (jeszcze dodatkowo na górze w dwóch punktach). Ale myślę że jednak jakieś na jakieś małe wzmocnienie od dołu się zdecyduje. Tylko czy mam je jakoś łączyć z zawieszeniem czy wystarczy że niedaleko puszczę i klatka będzie się z tym łączyć (najprawdopodobniej zdecyduję się na wzmocnienie przedniego zawieszenie tak jak opisano na tej stronie).
Co do zezłomowania i samochodu marki SAM. Żeby taki samochód zarejestrować to z tego co wiem trzeba mieć papiery na silnik ale skoro mówisz że oryginalnego nie da się tak zarejestrować jako samoróbki to nie będę próbował. Zostaje chyba poszukać samochodu z OC ważnym przez dłuższy czas. Teoretycznie żeby się policja nie czepiała to wtedy trzeba tylko zgłosić ubezpieczycielowi zmianą właściciela żeby (o ile było już opłacone za dany okres) uwzględnili różnicę zniżek i ewentualnie rozliczyć się z tego.
Crazy Mechatronik - 2010-04-02, 18:50
Tu jest ten rysunek szybko zrobiony w paincie zapomniałem go wrzucić do poprzedniego posta a nie widzę edycji.
[IMG]http://i43.tinypic.com/rbm9p2.jpg[/IMG]
RAV - 2010-04-02, 19:54
Nie ma możliwości legalnego zarejestrowania traba pickupa.Cabrio-owszem.Chyba,że cosik się w tym temacie zmieniło ;)
TrabiVR6 - 2010-04-02, 20:14
http://hotfile.com/dl/359...Pickup.pdf.html
http://hotfile.com/dl/359...iversal_Zu_Eine
Co prawda po niemiecku ale powinno pomóc
Crazy Mechatronik - 2010-04-02, 22:41
Co do możliwości legalnego zarejestrowania. To kiedy nie było możliwości takiej rejestracji??? Nie wiem czy teraz jest ale jak się patrze to polskie przepisy są naprawdę porąbane.
Nie można zawiesić OC na okres np dłuższego remontu (co zniechęca do remontowania starych kultowych samochodów)
Wyjęcie siedzenie jest uznawane za nielegalną zmianę konstrukcji samochodu (serio tak wyczytałem - zmienia się ilość osób jaką możesz przewieźć).
A mimo wszystko ostatnio w "Jazda Polska, czyli jak przetrwać na polskich drogach" widziałem coś dziwnego (samoróbka) która wyglądała jak piekarnik na kółkach (bo blacha była z piekarnika akurat z ramą i napędem od jakiejś terenówki bodaj) i Volvo Monster truck dopuszczone do ruchu (koła muszą być zakryte od góry nadkolami aby w przypadku zderzenie człowiek nie wpadł pod koła tylko w większości przypadków na maskę - a to że w jego przypadku do nadkoli ledwo dosięgał koszykarz tym się nikt nie przejął). A co najśmieszniejsze to nie wiem czy kierowca coś widział bo przecież w monster truckach patrzy się przez podłogę (w sensie w dół bo podłogi nie ma).
Tak więc to zapewne zależy od tego jak kto się stara. W dodatku jak mogą nie zarejestrować Trabanta Pick Up skoro taki był w produkcji (dane Wikipedii ale tam każdy może coś wpisać więc tego nie jestem pewien). Ewentualnie dlaczego kiedyś odmawiali tego???
Co do plików po niemiecku, WIELKIE DZIĘKI. Nic nie zrozumiałem bo akurat innych języków się uczyłem ale rysunki są międzynarodowe a tekst poproszę to tak zgrubnie mi kolega przetłumaczy.
Crazy Mechatronik - 2010-04-02, 23:01
To jeszcze przeszukując internet znalazłem coś takiego:
SAM
Z tego wynika że aby samochód był zarejestrowany jako SAM musi mieć np karoserię trabanta ale muszę zrobić ramę własnej konstrukcji (co by mi dość odpowiadało gdybym wiedział jak ją w miarę zrobić bo wtedy bym może zrobił napęd na tył).
Nie wiem. Zobaczymy. A jak to teraz jest??? Jak zrobię SAMa lub przerobię seryjny to najpierw rzeczoznawca, potem badanie??? Czyli żeby rozwiać wszelkie wątpliwości musiałbym się dowiedzieć najpierw u rzeczoznawcy i potem ewentualnie w stacji diagnostycznej jak to ma wg nich wyglądać i jakie spełniać warunki żeby się pod tym podpisali???
Crazy Mechatronik - 2010-04-02, 23:20
Edytował bym poprzedni post ale nie ma takiej opcji dla sklerotyków jak ja.
Ostatnio żeby było zabawniej przed nosem śmignęło mi TICO PICK UP. Tak, a jak wpiszecie w google w wyszukiwanie grafiki to na pierwszej stronie wyskakuje jeszcze Fiat CC pick up. To najprawdopodobniej kwestia tego czy się prace wykona na tyle starannie żeby rzeczoznawca nie bał się pod tym podpisać. Bo niedawno widziałem malara (to właśnie malara miałem przerabiać na pick upa zanim nie zobaczyłem zdjęć trabanta) przerobionego tak i z opisem rzeczoznawcy że wykonany starannie i rejestruje jako ciężarowy (to mnie trochę zdziwiło). Niestety maluch zaraz wylądował na stronie wiejski tuning i właściciel wycofał zdjęcia i opis ze strony która jest aktualnie na sprzedaż.
J.J. - 2010-04-03, 07:52
wszystko sie da sie :)
wizualnie wzorowałbym sie na oryginalnym trampie :)
tak o chciałem napisać :)
GL :)
wnuq - 2010-04-03, 11:00
no a w łodzi jest legalny trabant pick up...
Crazy Mechatronik - 2010-04-03, 12:57
Dobra, głównie zainspirowały mnie te zdjęcia:
http://farm4.static.flick..._fdb62c565a.jpg
http://kuva1.kuvablogi.com/iso/img565958.jpg
http://www.kmh24.pl/uploa...y300/pickup.jpg
Ten ostatni najbardziej z tym że bez plandeki bym wolał.
Korzystając z podanego wyżej PDFa najprawdopodobniej wykonam tak jak jest to pokazane tam. Początkowy myślałem żeby te boczne rury puścić tak jak na tym pierwszym czyli kawałek poziomo kawałek pionowo i łączący je kawałek pod kątem 45 st, bo myślałem że to nadkole jest za bardzo z przodu. Ale na zdjęciach z PDFa widać że ta rura jest puszczona pod kątem około 50-60 st. i wygląda nieźle a nawet mało ją widać. Aha, i jeszcze na tym PDFku widać że na górze ta klatka łączy się w podstawowym szkieletem trabanta. Tak więc za wszystko dzięki, zwłaszcza za PDFa i informację że taki trabant jest zarejestrowany. Pytanie czy to fabryczny czy customowa przeróbka. Gdyby ktoś miał kontakt z właścicielem to czy by się mógł tu wypowiedzieć na co zwracać uwagę i co musiał spełnić aby go zarejestrować.
Pozdrawiam i WESOŁYCH ŚWIĄT.
RAV - 2010-04-03, 16:04
Nie wiem...nie spieram się.Kiedyś rozmawiałem z rzeczoznawcami...Legalnie tylko cabrio wg specyfikacji Ostermanna (jakkolwiek się to pisze,oni takie robili)czyli wszystkie wzmocnienia jak trzeba (mam dokumentację jakby ktoś potrzebował-ze zlotu od Szwajcarów z Bad Sackingen).O pickupie powiedzieli,że nie ma szans-za duża ingerencja w pojazd.Ale może jakiś p.Czesio z SKP się pod tym podpisze ;)DDR!
Crazy Mechatronik - 2010-04-03, 18:41
No to wszystko zależy od rzeczoznawcy. Jeden się nie podpisze bo chce spokojnie dotrwać do emerytury i nie mieć na sumieniu że dopuścił coś takiego do użytku, drugi zna rzeczywistość i wie że czasem taki samochód może być o wiele bezpieczniejszy od nawet nowszego (nie nowego) bo widzi że właściciel zadba o to by ten samochód był w pełni sprawny i nie wyjedzie nim na drogę jeśli coś będzie nie tak. Kwestie podejścia bo jak czytałem o swapie silnika do malucha to gość na przeglądy jeździe z jakieś 200 km bo mu w okolicy nikt nie chce podbić bo włożył coś większego i umieścił to centralnie.
Zbliża się przegląd samochodu starego to może dam mechanikowi PDFa a on wypyta się na stacji diagnostycznej. Ewentualnie ma ktoś jakiś namiar na stronę gdzie by można zadać pytanie rzeczoznawcy (najlepiej bezpłatnie bo znalazłem stronę gdzie można się zapytać za 50 złotych ale sami stwierdzili że do odpowiedzi nie są pewni).
Crazy Mechatronik - 2010-04-03, 19:25
Po zastanowieniu to trochę dziwne. W przypadku przeróbki na pick up obcinam kawałek dachu i zastępuje go klatką, w przypadku przeróbki na cabrio obcina się cały dach. Ewentualnie może da się to jakoś połączyć. Wykonać wzmocnienia tak jak dla cabrio (bo maja same wytrzymać bez dachu) i pozostawić połowę dachu. Z tym ze przeróbki na cabrio robi się raczej z sedana (limuzyny) zaś na pick upa wygodniej z kombi.
Gdybyś mógł przesłać (domoslawski@wp.pl) lub umieścić gdzieś tą dokumentacje to byłbym wdzięczny. Postaram się zobaczyć co się z tym da zrobić bo skoro wzmocnie to chyba nie będzie ich obchodziło czy wytnę pół czy cały dach.
RAV - 2010-04-04, 00:50
Dokumentacji cabrio muszę poszukac,co do rzeczoznawcy...jestem użytkownikiem forum Norcom.Zarejestruj się i zadaj pytanie.Może się ktoś konkretnie określi.
Crazy Mechatronik - 2010-04-07, 16:54
Dobra. Zbieram i analizuję dane. Mam już PDFa po niemiecku, czekam na tą dokumentację cabrio, zgłosił się do mnie właściciel trabanta pick up i sporo mi przybliżył jak to wygląda ze strony rejestracji (bo teraz wiem że na przeróbki mam mieć fakturę z zakładu) i trochę mi powiedział jak wygląda jego trabi (czekam jeszcze na zdjęcia). Przy okazji znalazłem jeszcze coś takiego
http://mariotal.webd.pl/p...21626a7c5e5272e
z tym że tu przeróbka z sedana/limuzyny. Ale może potem coś tam napiszę i jeszcze więcej danych zbiorę. Potem się to wszystko wydrukuje i pójdzie do rzeczoznawcy aby określił się jak to robić aby to przyjął i się pod tym podpisał.
Dzięki za pomoc.
PozDDRo
Crazy Mechatronik - 2010-07-16, 14:05
Witam wszystkich z powrotem.
Przy pomyślnych wiatrach projekt być może ruszy już w tym roku.
Tu pojawia się moja prośba o pomoc w rozwiązaniu jeszcze paru kwestii.
Po pierwsze czy ma ktoś może dokumentację trabanta cabrio (w formie elektronicznej) i może ją gdzieś wrzucić lub podesłać. Chciałbym zobaczyć jak tam została rozwiązana sprawa wzmocnienia.
Po drugie zastanawiam się jak rozwiązać ta kwestie nie płacenia za ubezpieczenie przez okres budowy. Pomysł jest następujący ale żeby wypalił potrzebna jest jedna rzecz o która chce się spytać. Jak jest zamocowana tabliczka z numerem nadwozia, gdzie i ile ich jest. Pomysł jest taki by kupić wyrejestrowany samochód, przerobić a po zakończeniu budowy kupić byle najtańszy na części i wziąć z niego tabliczki zamontować. Da się coś takiego zrobić - tabliczki są na nitach czy może zamocowane są w sposób uniemożliwiający ich wymontowanie.
Trzecie kwestia to nowy napęd. Myślałem o przeniesieniu napędu na tył. Czy ktoś próbował czegoś takiego. Da się tam wcisnąć jakiś silnik i skrzynie wzdłuż a nie w poprzek (pewnie tak bo widziałem trabanta z V8 i dwiema turbinami). Nie myślę o dużym silniku tylko po prostu chce mieć klasyczny napęd. Myślałem np o silniku rovera 1.4 wraz ze skrzynią z poloneza (produkowano poldki z silnikami rovera ale nie spisywały się w tak dużym samochodzie). Z tym że nie wiem czy się zmieści (skrzynia na 100% wejdzie do kabiny). Myślałem też o jakieś V2 z motoru ale ceny mnie na razie odstraszyły (z tym że w tym przypadku silnik nie będzie zajmował aż tyle miejsca wzdłuż).
Miałem się jeszcze zapytać co to jaskółka ale już w innym temacie się dowiedziałem że to belka w poprzek podłogi.
PozDDRo.
TrabiVR6 - 2010-07-16, 14:26
http://www.ronnywimmer.de/Eye,cab.htm
Cabrio w/g wzmocnień ostermanna
Bartek Dobrzyński - 2010-07-16, 19:29
Lepiej kup sobie Trampolo i wstaw chociażby 1.3. To sprawdzone i objeżdżone w milionie egzemplarzy. Pionierzy zwykle mają pod górkę
Crazy Mechatronik - 2010-07-18, 12:02
Dobra. Wielkie dzięki za stronę z tym jak zrobić cabrio. Bardzo pomocne.
Tak patrząc na te wzmocnienie (i zwracając uwagę na to że to z sedana a nie z kombi z którego będę robił) to jedynie te wzmocnienia w poprzek auta widoczne na 8 zdjęciu przeszkadzają. Tam są dwa jasne zapewne seryjne i dwa czarne wstawione dodatkowo. To na dole czarne może być ale pozostałych trzeba by się pozbyć i wzmocnić jakoś inaczej. Najprawdopodobniej dając drugie po drugiej stronie nadkoli czyli z tyłu no a trzecie mogło by być przy mocowaniach zawieszenia ale znacznie niżej przy podłodze.
Co do wstawiania 1.3 to trochę o tym poczytałem. Słyszałem że to właśnie dość pospolita przeróbka i widziałem nawet instrukcje jak to zrobić. Z tym że mi nie chodzi o zwiększenie mocy silnika a o sprawienie by trabant był jeszcze bardziej indywidualny i wyglądał trochę jak półciężarówki z Ameryki. Wiem że dla niektórych właścicieli trabantów to może być profanacja świętości ale zmiana napędu na tylni to jest akurat najmniej ważne na mojej liście i jeśli będą z tym zbyt duże problemy to zostanie napęd przedni. Początkowo myślałem że całość zostanie bardziej wzmocniona od dołu i wtedy do wzmocnień bym przyczepił resory piórowe a do nich wał. Problem polegał by na znalezieniu wału który by pasował bez większych przeróbek (rozstaw kół taki sam lub trochę mniejszy - w drugim przypadku można by ewentualnie wyciąć trochę nadkoli wewnątrz i je jeszcze bardziej ku sobie zbliżyć - jeśli wiecie o czym mówię - przez co żeby koła nie były zbyt głęboko obsadzone dać szersze felgi bez poszerzania nadkoli z zewnątrz - tego nie chcę robić). No ale nie znajdzie się raczej takiego wału. Drugi problem to upchnięcie silnika i skrzyni wzdłuż a nie w poprzek (chyba że by się znalazła skrzynia która wraz w silnikiem ustawionym w poprzek przekazuje napęd na tył)
Ostatnią rzecz którą na pewno trzeba by wtedy dorabiać już na zamówienie to wał który musiałby mieć odpowiednią długość chyba że wcześniej udało by mi się jakoś rozplanować i znaleźć wał tak by silnik mi nie wystawał przed zderzak.
No ale jak już wspomniałem napęd to rzecz nad którą będę się martwił w ostatniej chwili a na razie jeszcze raz wielkie dzięki za dokumentację.
PozDDRo.
Dymatorek - 2010-07-18, 13:02
dziwną kolejność kolega przyjął. Mi się wydaje że najpierw zaczyna się od przekonstruowania budy pod motor który chcesz wsadzić a potem zajmujesz się przeróbką na pick up'a. Chyba lepiej dopasować budę do silnika jak silnik do budy nieprawdaż?
TrabiVR6 - 2010-07-18, 18:33
Ja na twoim miejscu to bym zrobil rame i na niej oparl bude :)wtedy poblem ze wzmocnieniem znika i generalnie mozna zrobic naped jaki tylko chcesz i jaki silnik.Tez mysle jak kolega wyzej ze zla taktyka :P
Dymatorek - 2010-07-18, 23:21
zrób na ramie od warczyburga :D
Asia & Andrzej - 2010-07-19, 10:56
zapytaj Darka z Tychow...na silesi byl PICK Up ktory zrobil i zarejestrowal...wiec sie da tylko trzeba to odpowiedzio zrobic
kuzyn353 - 2010-07-20, 08:29
Skracanie wału to koszt nie większy niż 300-400zł więc przy takim projekcie nie robi dużej różnicy. Jak będziesz potrzebował to podam namiar do warsztatu w Częstochowie.
Czemu chciałbyś zakładać resory piórowe?
Dymatorek - 2010-07-20, 11:08
bo to będzie trabi "wołek roboczy" wiesz... 2 palety cementu, zwykły amor będzie dobijał aż tłoczek wyskoczy przez tulejkę okręcając się 10 razy wokół wahacza ;]
Dymatorek - 2010-07-20, 11:10
moim zdaniem jeśli trabi ma tylko wyglądać na pick up'a a nie spełniać role paki do ładowania jakiś ciężarów to nie wiem czy piórowe mają sens ;p
kuzyn353 - 2010-07-20, 12:05
Też uważam że resory sprawdzają się w samochodach wożących ciężkie ładunki (nie osobowych). Dla tego pytam po co.
Tylny napęd do driftingu i palenia gumy jestem w stanie zrozumieć :)
Powiedziałem warsztat w Częstochowie - przejęzyczyłem się! Przerabiałem wały z Jeepka w Bielsku Białej. I ten warsztat mogę polecić namiarem. Zrobili dobrze, tanio i niemalże na miejscu.
Crazy Mechatronik - 2010-07-23, 20:44
Co do resorów piórowych to dla takiego laika jak ja to jest najprostsza rzecz chociaż wiem że wtedy będzie jeden problem który ma większość pick upów - podskakiwanie tyłu przy jeździe bez obciążenia. Ale tak na prawdę to jakie jeszcze zawieszenie można zastosować jeśli z tyłu na być most?
Na razie przychodzą mi do głowy następujące rozwiązania:
a) resory piórowe (same bez niczego)
b) resor piórowy i sprężyny - amortyzatory (jedno pióro służące tylko do utrzymania mostu by się nie przesuwał przód - tył oraz sprężyny - amortyzatory do tłumienia)
c) wahacz i sprężyny amortyzatory (podobnie jak w b z tym że wahacz w przeciwieństwie do resoru nie będzie służył jako dodatkowy element sprężysty).
Silnik myślę o Roverowym 1.4 - 103KM w zupełności wystarczą. Silnik ma 700 mm długości. Do tego skrzynia z poloneza (były akurat polonezy z tymi silnikami więc wystarczy kupić silnik ze skrzynią i nie trzeba będzie się bawić w żadne łączniki itp). Z tym że cały zestaw ma około (mamy rovera więc mogłem zmierzyć tylko silnik) 1200 mm i na pewno skrzynia wjedzie do środka. Pytanie czy nie będzie przeszkadzać w układzie kierowniczym bo jak tak to już to się robi zbyt skomplikowane.
Zostaje jeszcze znalezienie takiego mostu by pasował bez większych przeróbek, wał na pewno trzeba będzie skrócić.
Dobra. Na razie potrzebna mi baza do przeróbek bo takie planowanie na podstawie samych zdjęć to nic nie daje. Na napędzie mi najmniej zależy - to tak jakby wisienka na torcie - jak jej nie będzie to trudno.
PozDDRo
PS: Na Discovery Historia ostatnio dość często puszczają program o trabancie "Samochód za dolara" (albo jakoś tak) - bardzo ciekawe.
Dymatorek - 2010-07-24, 11:58
na sankach proponuje wspawać zastrzałki w narożnikach, silnik z napędem na tył będzie przenosił inne wibracje ;p będzie bujało trabem na boki przy odpalaniu, lekka konstrukcja wiadomo.
Mały601 - 2010-07-24, 16:11
O matko ile roboty :D. Ale efekt nie jest zły chociaż.. i tak wole germany :>.
XXL24H - 2010-07-28, 23:03
A myślałeś o wąchaczach do mostu i sprężynach pneumatycznych i do tego amortyzatory. Masz w tym momencie regulacje wysokości a montaż nie jest wcale taki skomplikowany i można wzorować się na przykład na zawieszeniu od nissana micry ale k11 z tą różnicą że ty dokładasz napęd. Rozwiązanie prawie gotowe do przełożenia. :D
Crazy Mechatronik - 2010-08-07, 16:02
Dobra. To tak.
Co do wzmocnień to najprawdopodobniej puszczę je mniej więcej tak jak w projekcie do cabrio prócz wzmocnień w poprzek samochodu (one będą tylko niekoniecznie tak jak są tam puszczone bo będą albo bardzo nisko tak by się schowały pod podłogą paki albo zabudowane w tylnej ściance). Dodatkowo tuż za ścianką taki pałąk od lewej do prawej wraz z zamocowaniem do ścianki i nadkoli (jak w tym pdf danym na samym początku prawie że).
Ewentualnie jeszcze jakieś wzmocnienia pod silnik i skrzynie biegów.
Skoro poruszamy już kwestię silnika i skrzyni biegów. Tak ja początkowo planowałem silnik i skrzynia się nie zmieszczą wzdłuż razem połączone dlatego miałem z tego zrezygnować, ale ostatnio w telewizji mówili o nowym samochodzie McLarena i tam silnik jest z przodu a skrzynia z tyłu. Rozwiązanie podobno bardzo dobre bo w ich przypadku 52% ciężaru było na osi przedniej, 48% na tylnej co dawało podobno doskonałe wyważenie. Mi nawet o wyważenie nie chodzi ale gdyby dać silnik z przodu, potem wał a tuż przy tylnych kołach odpowiednią skrzynie znaleźć która napęd z przodu przełoży na boki to mogło by się zmieścić i udać. Początkowo myślałem o skrzyni z Garbusa/Ogórka one rozkładają na boki ale napęd jest z tyłu doprowadzony a nie z przodu (ewentualnie przekręcić skrzynie o 180 stopni z tym że wtedy nie wiadomo jak by wchodziły biegi???). Do rozwiązania zostaje w takim wypadku jaką skrzynie (ewentualnie zwykłą z Poldka od razu połączoną z dyferencjałem), jak puścić wał i czy to wszystko nie doprowadzi do tego że 90% podzespołów będzie musiała znaleźć nowe miejsce?
No i na koniec powiem jeszcze że tak, nie chcę podnosić samochodu, obniżać też raczej nie chociaż jak się uda to może trochę. Dlatego pomysł z ramą od spodu raczej odpada bo to zbytnio podniesie samochód. Wał też nie może iść pod podłogą bo wątpię żeby się tam zmieścił a nawet jeśli to każdy krawężnik/leżący policjant będzie stanowił spory problem. Wyjścia są dwa. Albo wyciąć pasek podłogi wzdłuż prawie całego samochodu co obniży jego wytrzymałość i trzeba będzie robić kolejne wzmocnienia. Wał w połowie będzie schowany a w środku trzeba będzie zrobić tunel dla niego. Albo coś co wiąże się z mniejszą ingerencją w strukturę samochodu czyli wał przejdzie przez ścianę grodziowa i w całości znajdzie się nad podłogą. Wtedy tunel będzie wyższy. Oczywiście wał musi wyjść jakoś na zewnątrz do skrzyni biegów ale po prostu przy skrzyni wytnie się kawał podłogi i jakoś wzmocni bo to i tak zapewne wyląduje już na pace tudzież tylnej ściance działowej. Drugi wariant mi bardziej odpowiada. Boję się tylko że żeby tak zrobić silnik będzie za wysoko i nie zmieści się pod maską, a przez wał nie będzie miejsca do zamontowania drążka zmiany biegów i rączki hamulca ręcznego (to drugie to można będzie zapewne wcisnąć gdzieś indziej w jakieś nietypowe miejsce, żeby ewentualnie złodziej się zastanawiał gdzie to ma ręczny odpuścić).
PozDDRo
kuzyn353 - 2010-08-07, 20:39
Życzę Ci sukcesów i realizacji wszystkich pomysłów pickupowych. Jednak sceptycznie do tego podejdę i nie uwierzę dopóki nie zobaczę :)
Jakie obroty miałby wał napędowy? Bo nie za bardzo rozumiem jak można skrzynię przenieść na tył. W tym McLarenie z pewnością przy silniku był najpierw jakiś reduktor z którego wał wychodzi w tył.
Crazy Mechatronik - 2010-08-07, 21:35
Raczej tak ale postanowiłem poszukać czy może były jakieś takie konstrukcje z których można by pożyczyć skrzynie. W google wpisałem "skrzynia biegów z tyłu" i przejrzałem ten wątek na forum:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1507926.html
Są tam podane samochody w których były takie rozwiązania (podano np: Alfę Romeo 33 oraz Volvo 340). Podobno było to dość popularne kiedyś tak więc muszę się tylko dowiedzieć jak to działało, może popytam na tym forum lub na forum Alfy. Głównie zaciekawił mnie 4 post z którego wynika że wał kręci się wewnątrz rury - wibracje przy 6 tysiącach obrotów - nie problem, wystarczy do takich obrotów nie dochodzić. Z tym że z Alfy bym wziął tylko skrzynie i ten wałek (który i tak trzeba by skracać i dopasowywać do innego silnika) bo jakoś opinie na temat silników Alfy zwłaszcza bokserów nie są dobre. Prócz skracania trzeba by jeszcze dać do solidnego wywarzania.
kuzyn353 - 2010-08-08, 08:38
Były już Trabanty z napędem na tył. Odszukaj w internecie. Nawet w Polsce wydaje mi się że ktoś Ładę przełożył i palił tylne laćki.
Nie wiem tylko po co to robić, nie widzę sensu. Wolałbym 2 samochody, Trabanta na zlot i pickupa z ameryki do zwijania asfaltu. Jeszcze jak by mu Trabant na pakę wchodził! Miodzio :)
Z braku wiedzy w temacie nie będę już więcej zabierał głosu. Chyba że będą zakłady czy się uda czy nie :p
Pozdrawiam
maxxx601 - 2010-08-08, 11:53
Masz ambitne plany ale wykonanie tego to rzeźnia uwierz mi! Jeździłeś już może jakimś dwusuwem? Jeśli nie to polecam, bez przeróbek dostarcza frajdy wiadrami :)
Z tego co widzę, to będziesz musiał wszystko pociąć a potem będzie problem złożyć. Jeśli chodzi o 33 to służę poradami, silniki są dobre - dużo lepsze niż rzędowe ale sporych rozmiarów. Pozdro
Andrzej Z - 2010-08-08, 13:07
i tak to się pewnie skończy na wielkich planach i opowieściach co bym zrobił...
Crazy Mechatronik - 2010-08-08, 15:14
Co do skrzyni z 33 to nie mogę znaleźć za bardzo - są ale mają z przodu jak to się mówi dzwony czyli wynika mi z tego że są od razu łączone z silnikiem.
Skrzynka Volvo 340 wygląda ciekawie tylko że jest olbrzymia
http://moto.allegro.pl/it..._rozbiorka.html
http://moto.allegro.pl/it..._6d_brutto.html
Na pierwszej aukcji kompletna z mechanizmem różnicowym, na drugim bez niego ale w innej perspektywie dzięki czemu widać wybierak.
Kumpel napisał jeszcze o tym że może z Porsche 924, 928 lub 944.
Znalazłem takie dwie:
http://moto.allegro.pl/it...83r_czesci.html
http://moto.allegro.pl/it...nia_biegow.html
Pierwsza nie ma foty więc trudno coś powiedzieć, druga przyznam że na fotce wygląda na mniejszą niż ta z Volvo dzięki czemu będzie łatwiej wcisnąć. Ale dość drogo.
Czy wszystko ciąć to niekoniecznie. Tylko w ścianie grodziowej otwór na wał no i z tyłu w podłodze na skrzynię (na razie mówię o samym napędzie na tył pomijając przeróbkę na pick up).
maxxx601 - 2010-08-08, 15:26
Pewnie tak.
Alfa 33 miała wersje 4x4 P4 i Q4
Tobie natomiast chodzi o układ transaxle czyli Alfetta, Alfetta GT, Alfetta GTV6, 75, Giulietta a to w większości spore samochody.
Po prostu nie widzę twojego pomysłu gdyż nic się nie zgadza: ani rodzaj silnika, ani nadwozia, ani układ czy przeniesienie napędu, o małych wymiarach traba nie wspominając. Już prościej byłoby zacząć z wartburgiem (wzdłużny silnik, rama) ew. wziąć odpowiednie auto i zrobić na jego ramie nadwozię "skorupkę" z laminatu w kształcie trabanta.
Ponawiam pytanie: masz trabanta/jeździłeś trabantem?
Powodzenia :)
|
|