CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

Technicznie - Czułe lewe tylne szczęki hamulcowe

Dymatorek - 2010-03-09, 17:05

Dzisiaj na suchym asfalcie zauważyłem że lewe tylne koło z lekko wciśniętym pedałem hamulca staje w miejscu i robi więcej pisku niż prędkości na budziku i wszyscy uciekają ode mnie w popłochu ze strachu ze zaraz w nich przydupie, pozostałych kół nie słychać natomiast hamują właściwie. Ręczny wyregulowałem a przy wciskaniu hamulca słychać jakby cylinderek uderzał o szczękę (gumki zakładałem oryginalne trabantowe w stanie bdb). A przy hamowaniu (nawet przy małych prędkościach) wyczuwam szarpanie jak gdyby bęben tylni był niczym jajo a przy nim kierownica na której mógłbym zrobić kogel mogel tak wibruje. Gdzie szukać przyczyn?

1. W bębnach?
2. Tarczach?
3. Korektorach hamowania?
4. Pompie hamulcowej?
5. W szczękach, klockach?
6. W samoregulacji?

Nic tak nie lubię odkręcać jak zapieczone śruby na piastach dlatego wychodzę z zapytaniem nim pójdę zmęczyć to całe ustrojstwo .

Potap - 2010-03-09, 18:19

ja mam ten sam problem, lecz z prawym tylnim kołem i też nie wiem co jest przyczyną. W prawdzie jeszcze nie rozbierałem bębnów, ale co to może być?
WeT(macq) - 2010-03-09, 19:58

Prawdopodobnie szczęki spadły z samoregulacji. Trzeba ściągnąć bęben i założyć sprężyny szczęk "z tyłu". Czasem pomaga tylko wymiana sprężyn, ewentualnie można kupić trzymacze szczęk z malucha//cc700, albo najlepiej takie jak są w 601 na przodzie. Potrzeba tylko zrobić otwory w tarczy kotwicznej.
JaJer - 2010-03-09, 23:02

A czy przypadkiem nie był wymieniany (tak z oszczędności) tylko jeden cylinderek hamulcowy? W/g mnie powinno się wymieniać cylinderki z lewej i prawej strony jednocześnie. Jeszcze niby nic, ale średnica cylinderka od 2T jest mniejsza niż od 1.1 (wyglądają identycznie)
Może masz dwa różne cylinderki?
No i szczęki też muszą być tego samego rodzaju na osi.
Podnieś auto, obracaj kołem i słuchaj, może szczęki masz luźne?
Odkręcanie centralnych nakrętek:
1 sposób - dwa młotki
2 sposób - zakład wulkanizacyjny (taki ,który zajmuje się samochodami ciężarowymi)
Tam mają potężne klucze pneumatyczne.

Zbyszek 601 - 2010-03-10, 09:11

Ja odkręcam (i dokręcam) zawsze normalnym kluczem 36.
Bartek Dobrzyński - 2010-03-10, 15:09

Jak się ma nowe, niezapieczone nakrętki to tak... Ja swoje odkręcałem udarowym. A teraz nowe odkręcają się znośnie nasadką 36
JaJer - 2010-03-10, 21:25

Też stosuję klucz nasadowy i dokręcam odpowiednim momentem (klucz dynamometryczny.
Przed nakręceniem nakrętki na gwint nakładam smar grafitowy, lub molibdenowy. Po odbezpieczeniu nie ma problemu z odkręceniem.
Pozdrawiam.

PS. dwa młotki - jest to jeden ze sposobów jak nakrętki są stare, zarośnięte rdzą i nie dają się odkręcić.
Po "młotkowej" walce trzeba zastosować nowe nakrętki.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group