CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

Technicznie - klinek koła zamachowego

sachaj - 2008-07-24, 19:55

jak w temacie scieło mi klin koła zamachowego po pierwsze nie wiem jak wyjąć pozostałość z wału (trudno rozwiercić) a po drugie nie wiem gdzie taki dostać luz z czego zrobić
prosze o rade

Dawid - 2008-07-24, 23:06

ja robiłem tak: (rozumiem ze chodzi ci o mały klin w kształcie bolca a nie o półksiężyc)

po prostu po obróceniu wału kawałek dalej wierciłem nowy otwór i dawałem nowy klin. pamiętaj ze powinien on być miękki bo to swoisty bezpiecznik na wale i przy dużym przeciążeniu ma go ściąć. klin taki możesz wykonać z kawałka śruby lub pręta stalowego odp średnicy (tu już trzeba poszukać czegoś)nie polecam rolek z łożysk itp. w drodze wyjątku używałem czasem kawałka wiertła (ok 1cm odcinek) ale to ryzyko ze zetnie taki klin przy obciążeniu.

Kędzior - 2008-07-25, 08:14

koło zamachowe na wale jest osadzone na stożku. Obawiam się że dostał po dupie :)
Goofy - 2009-03-04, 12:17

Podepnę się pod temat:)

Otóż mnie również ścięło klin pod kołem zamachowym z tym że u mnie był ten pólksiężycowaty... i teraz mam spory problem ze zdobyciem takiego. Może da się dorobić? Tylko z jakiego materiału?

WeT(macq) - 2009-03-04, 13:11

Mi taki klin dobierali w sklepie z maszynami rolniczymi. Pozatym też z różnych motocykli pasuje.
MARIAN B. - 2009-03-04, 13:51

Ja też się podpinam pod temat.
Tego się właśnie obawiam przy składaniu nowego silnika.Podejrzewam , że właśnie przyczyną ścięcia klina było źle dokręcone koło zamachowe. Odpiszcie czy tak było. To ważne. Czy to ścięcie nastąpiło po jakimś dłuższym czasie użytkowania silnika, samoistnie, czy po naprawie.
Ja właśnie dziś zrobiłem sobie przyrząd do dokręcania koła.W książce u Sikurskiego doczytałem się, że musi być ono dokręcone z siłą 13-15 Kg.
Jest to bardzo duża siła potrzebna do dokręcenia. Zrobiłem z kątownika 50 x 50 mm (dwie sztuki)takie coś jakby grzebień zaokrąglony, po łuku którego zęby idealnie wbijają się w zęby wieńca koła zamachowego na długości 15 zębó z góry i 15 zębó z dołu, a sam kątownik (po zazębieniu) przykręcam śrubami do karterów , w miejsca gdzie łączy się karter ze skrzynią biegów.Myślę, że to się sprawdzi.

WeT(macq) - 2009-03-04, 18:12

Tego się właśnie obawiam przy składaniu nowego silnika.Podejrzewam , że właśnie przyczyną ścięcia klina było źle dokręcone koło zamachowe. Odpiszcie czy tak było. To ważne. Czy to ścięcie nastąpiło po jakimś dłuższym czasie użytkowania silnika, samoistnie, czy po naprawie. Przyczyn może być wiele
.niedokrecenie nakretki, badz jej odkrecenie (stara podkladka)
.jazda ze scietym klinem - zuzycie stozka
.krzywe kolo
.dupny klin

zwykle po prostu jest zle dokrecona nakretka, albo sie odkreca podczas pracy. Zwykle taki blad powoduje sciecie klina juz w pierwszych minutach pracy silnika, jak scina klina po dluzszym czasie to zwykle w wyniku przeciazenia silnika

Ptak - 2009-03-04, 18:27

najlepiej silnik pod pachę i do najbliższego mechanika, który ma klucz pneumatyczny. Popatrzy z politowaniem dokręci jak trzeba i na pytanie :"to ile się należy" powie: niech Ci Trabant śmiga:)
Kosiek (Rafał Kośka) - 2009-03-04, 18:52

Ja nabyłem duży klucz dynamometryczny 40-200 Nm. Jak kupowałem go to pukałem się w głowę, bo te pieniadze można było w coś innego zainwestować. Mija 1,5 roku i wiem, że inwestycja była dobra. Rozwiązało to sporo dylematów przy składaniu traba i nie tylko. Teraz zastanawiam się nad nabyciem drugiego tym razem w wersji light.

Goofy, nie dam sobie łba uciąć ale taki półksiężyc gdzieś w swoich zapasach dupereli widziałem. Poszukam. Jak znajdę to dam znać.

Goofy - 2009-03-04, 20:21

Dzięki Kosiek będę wdzięczny :)

WeT(macq) - a od jakich motocykli/maszyn rolniczych dobierałeś? Bo ja póki co dorwałem jakiś od malucha ale jest skubany za wąski trochę. W ogóle w katalogu do Traba piszą że ma być 5x6,5 TGL9949 jak to interpretować?

Mi klin poszedł najpewniej po złym dokręceniu nakrętki, ale po ok 6000km ;)

WeT(macq) - 2009-03-04, 23:19

Od jakiegoś kombajnu, dokładnie nie wiem z jakiego mechanizmu. Jak nie znajdziesz u siebie w miescie, to zapoluje w rzeszowie (na 99% bedzie tam gdzie kupowałem) i Ci wysle listem. Po prostu kliny sa znormalizowane, nie wazne czy to trabant, kombajn bizon, czy samolot. Dla tej samej srednicy walka sa te same kliny.
picia353 - 2009-03-04, 23:23

Panowie zakładajcie koła bez klina , zcina go przez źle ustawiony zapłon lub samo zapłon , jest szarpniecie i tnie klin jak go nie bedzie to tylko się koło odkręci lub dokręci a ochronicie gładzie stożkowe wału bo jak ją zdeformuje to drogocenny wał w kosz idzie....zjadłem na tym zęby i pare wałów :)
Goofy - 2009-03-05, 16:49

a, czyli jak gładź wału mam podrapaną, to klin mi nic nie pomoże?
WeT(macq) - 2009-03-05, 17:31

jak masz podrapana, to lekko papierkiem zjechac i po prostu kolo nizej siadzie- bedzie jezdzilo :)
Kosiek (Rafał Kośka) - 2009-03-05, 17:54

Znalazłem. Jak dasz adres na priva to wyślę listem.
Goofy - 2009-03-05, 18:15

a jak koło się roztoczyło resztkami klina to już raczej nic z niego nie będzie co nie?
MARIAN B. - 2009-03-05, 18:39

Z tym papierkiem i szlifowaniem to chyba ostroznie. Daje to dobre wyniki ale pod warunkiem , że papierek przykleimy do jakiejś deseczki. Chodzi o to, żeby nie zaokrąglić stożka na osi wału. Wtedy już jest koniec.Jak założysz koło na wał i okaże się, że są luzy to nie radze skręcać całości. Urwie po kilku obrotach.
A z tym zakładaniem koła bez klina ? Czy nie jest to zbyt duże ryzyko ? Gdyby było to takie dobre, to chyba DDrowcy robiliby już tak od początku. Jednak wszystkie koła łączone są z wałami przez stożek i kliny.
Najlepiej jest chyba zrobić tak jak robili w fabryce i zrobić to dokładnie. Przecież nad tym myśleli fachowcy.

Kosiek (Rafał Kośka) - 2009-03-05, 18:41

Jeśli jest mocno roztoczone to możesz mieć kłopot z ponownym solidnym osadzeniem go na wale. Luzy tutaj są niewskazane:] Może Ci koło zamachowe "bić" podczas pracy silnika, to dałoby po d**ie całemu układowi przeniesienia napędu. Wszystkie te następstwa pod warunkiem takim, że nowy klinek to utrzyma:)Jeśli wał jest mało poturbowany, to go zostaw, a koło zamachowe musisz z jakiegoś szrotu lub zapasów kombinować.
Kosiek (Rafał Kośka) - 2009-03-05, 19:00

Sorry za post pod postem.
Chyba za wcześnie się pochwaliłem. Coś mnie tknęło żeby zejść do garażu i popatrzeć na wał. Mam klin, ale jest za duży. Zacząłem się zastanawiać od czego on jest...chyba od czopu piasty o_O.
Ale zgłębię temat klinów. Zobaczę w warszawskich sklepach z częściami do Trabów i zapytam znajomego ślusarza, który mechaniką (klasyczną/konstrukcyjną) się trudzi. Jutro dam znać.

Goofy - 2009-03-05, 20:25

ok, fajnie :) Koło zamachowe w fajnym stanie już mam, silnik "przerobiłem" z jednej strony na zimmering teraz tylko klina brakuje;) Wertuję książkę tel w poszukiwaniu sklepów z częściami do maszyn rolniczych :P Jutro jeszcze ten czop przeszlifuję jak mówicie z deseczką delikatnie :)
picia353 - 2009-03-05, 21:18

MARIAN B.----pomyśl jak by to dobrze wymyślili to czy cięło by kliny ????
ja po 13 remoncie zakładałem bez :)

MARIAN B. - 2009-03-06, 11:16

No właśnie.Nie jesteś pierwszym, który zakłada koło zamachowe bez klina.U tamtych ludzi też to działa.Zastanawiam się tylko dlaczego u niektórych chodzi z klinami i wszystko jest OK, a niektórych ścina kliny.Wada produkcji , złe złożenie, zły materiał ? O co chodzi ?Ja myślę, że musi odkręcać się nakrętka. Wystarczy przecież minimalny luz i po diable.
Ptak - 2009-03-06, 23:28

klin ścina się gdy
1.koło jest za słabo dokręcone
2.gdy wał np. jest po regeneracji może już mieć troche ten stożek spiłowany - wtedy klin za mocno wystaje. Nawet gdy koło zamachowe jest dobrze dokręcone, to z jednej strony nie przylega ściśle do osi wału a siedzi na klinie i predzej czy pozniej go zetnie.
Proponuję spiłować klin - ma wystawać tylko tyle żeby koło zamachowe odpowiednio weszło. Problem z głowy.

maxxx601 - 2009-03-07, 19:43

Najważniejszą rzeczą w regeneracji jest wyważenie ukłądu korbowego co powoduje szkodliwe drgania. A co do klinów - zmęczenie materiału też może odrgywać rolę! Wszak jak ktoś zakłada klin po 50 a ktoś 300 tys km to jest różnica drobna :)
Dawid - 2009-03-09, 22:38

Goofy jeśli nadal szukasz klina to daj znać na priv :) u mnie jeszcze trochę zapasów leży...

pozDDRawiam :)

Goofy - 2009-03-16, 20:06

No i znalazłem w końcu klin :) Trochę to trwało, ale jak to się okazuje najczęściej, najciemniej pod latarnią ;) Klin do Traba znalazłem w sklepie z częściami do... narzędzi elektrycznych :P
Jakby ktoś na przyszłość poszukiwał, to link może się przydać.

pozdrawiam i dzięki wszystkim za pomoc :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group