| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - Bęben 1.1 prawy tył
grubas - 2008-04-24, 20:17
Powitać wszystkich.
W związku ze zbliżającym się latem a także iż stałem się posiadaczem alufelg postanowiłem wymienić szpilki na wartburgowskie. Z lewym bębnem nie było problemów, odkręciłem śrubę 36 mm, zdjąłem bęben, pomalowałem wbiłem nowe szpile i złożyłem. Z Prawym bębnem niestety nie jest tak różowo, najpierw nakrętka, nie chciała ruszyć w ogóle. Jak poszła byłem uradowany, ale okazało się iż porusza się razem z wałkiem (ośką), koło było zblokowane, zabezpieczenie nakrętki odgięte i mam pytanie czy strzelił mi wypust na wałku (ten co osadza się na nim bęben)?
Jeżeli tak to jak wymienić ten wałek co trzeba zrobić rozebrać aby go wymienić. Prosiłbym o instrukcję step by step.
Poza tym nie wiem jak się sprawy będą mieć z przednimi kołami. Nie jestem pewny ale chyba aby wymienić szpile trzeba będzie też odkręcić piastę i tarcze (które chce wymienić).
Proszę o pomoc, wóz stoi już 3 tygodnie w garażu i jak na razie napotykam same komplikacje.
PozDDRawiam.
Pelu - 2008-04-24, 20:22
akurAT DZISIAJ MIALEM TEN SSAM PROBLEM, JEDYNYM CHYBA WYJSCIEM JEST ZESZLIFOWANIE nakretki,ale tak,zeby nie zeszlifowac gwintu na walku!!! i pozniej probowac przytrzymac walek od drugiej strony jakims szczypcami
innego wyjscia nie ma
co do przodu,to musisz odkrecic zacisk,zdjac tarcze i zdjac piaste,w ktorej sa zabite szilki
powodzenia
donkey - 2008-04-24, 21:00
Też kiedyś miałem problem z odkręceniem tylnich nakrętek - rozwiązaniem okazał się pistolet pneumatyczny - odkręci śrubę tak szybko, że wałek się nawet nie zorientuje :)
wnuq - 2008-04-24, 21:15
do wymiany szpilek w przednich kołach nie trzeba nic robić jest dobre dojście do piast.z tyłem gorzej...zrób jak możesz ostatecznie mozesz kupić "nowy" czop i już
grubas - 2008-04-24, 22:33
Dziękuję wszystkim za rady i zainteresowanie moim problemem. Nakrętkę załatwiłem szlifierką razem z wałkiem, no bo w sumie jak się obraca wałek a bęben stoi to mogę wałkiem za przysłowiowym psem rzucić. Dobrze wiedzieć że można od tyłu szpile z przodu, załatwić jutro będę się bawił. Jeszcze raz wielkie dzięki.
PozDDRawiam.
Pelu - 2008-04-25, 20:06
ja juz tak mialem w swojej karierze dwa razy,a walek mam dalej ten sam:D
klin dorabia z wiertla i jest gitara
a ukrecili mi to @!#$ podczas wymiany opon...
Eagle - 2008-04-25, 22:21
Jak z wiertła? Możesz coś więcej powiedziec o tym?:)
A czy czop z 601 pasuje do 1,1 bo mam jakiś od 601 i nie wiem czy pasuje do polówki. Ja mam w miejscu klina z 1 strony nasmarkane jakiś lut czy drobny spaw...
wnuq - 2008-04-25, 22:52
jak ze starej 601 to nie pasuje ale po 87 roku bedzie
Ver-Ven - 2008-04-26, 08:19
ja też coś takiego miałem i też jeżdzę dalej na tym samym czopie żeby odkręcić nakrętkę wystarczy kawałek dobrego młotka i przecinaka:) pużniej nakrętkę można wyszlifować i dalej kluczem kręcić a z klinem wymyśliłem tylko tyle że naspawałem na w miejsce klina taką gurkę a potem diaksem wyszlifowałem troszeczkę tak żeby bęben wszedł i gra z 3 lata temu tak robiłem i nadal żadnych problemów:)))
grubas - 2008-04-26, 09:30
Kurcze też myślałem czy by nie glutnąć spawa i zrobić klina, jednakże załatwiłem już czopa i tu jest moje pytanie jak wygląda jego wymiana. Serdecznie dziękuję jeszcze raz za zainteresowanie.
PS. Aktualnie robię przód, idzie powoli do przodu. Nowa tarcza z nowymi szpilami się naprawdę ładnie prezentuje ;).
Ver-Ven - 2008-04-27, 06:30
musisz go wybić z łożysk tam z tyłu jest taka zaślepka z twożywa sztucznego możesz kombinować jak ją zdiąć albo poprostu stuknąć młotkiem w czop i sama spadnie z założeniem jej spowrotem nie będzie problemu bo jest wciskana u mnie było wszystko ok podczas wymiany łożysk tak robiłem i gra. Niepamiętam tylko czy mocowanie amora nie będzie przeszkadzało przy wyjęciu czopa może się ktoś jeszcze wypowie na ten temat a jak nie to w prosty sposób je demontujesz 2 śruby na klucz 13 i po sprawie:). Tylko najpierw to sprawdz bo jak nie będzie zawadzało to poco sobie robotę dokładać :))
grubas - 2008-04-27, 08:44
Wygląda dość łatwo. Właśnie obawiałem się co z amorem czy nie będzie wadził. Popróbuje, od razu łożysko wymienię. Dzięki wszystkim za rady. PozDDRawiam.
Pelu - 2008-04-27, 10:19
amortyzator musisz odkrecic,zeby wyciagnac oske.sciskasz sprezyne i odkrecasz na dole kluczem 18. pozniej kluczem 13 odkreasz mocowanie amora od wahacza, odchylasz amora i wybijasz oske
Ver-Ven - 2008-04-27, 20:26
dasz rade tylko łożysko to najlepiej jak byś wcisnoł na jakiejś prasie od biedy imadło może być bo wbijanie może uszkodzić nowe łożysko najlepiej by było do tego wykręcić wachacz to w sumie tylko 2 śruby na klucz 16 no i jeszcze rurka od chamulcy i linkę od ręcznego trzeba odpiąć ale to bułka z masłem napewno dasz sobie radę a nie zejdzie się dłużej niż jak byś na zamontowanym wachaczu miał łożyska wybijac :)
Kędzior - 2008-04-27, 21:38
mi jak ścięło klina na piaście to nakrętkę potraktowałem szlifierka z dwóch stron. Skutkowało to tym że poprostu odpadła :) Jakoś nie mogłem kurwy odkręcić...jak sie lekko gwint przyszlifuje to sie nic strasznego nie stanie. Byle nie mocno.
Qbs - 2008-04-27, 23:15
a tam olac gwint na czopie. ja tam si enie pieprzylem tylko odcialem nakretke z kawalkiem czopa piasty i zalozylem nowy komplet.
grubas - 2008-05-16, 12:57
Powitać ponownie wszystkich. Prawe koło załatwiłem, wszystko gra tylko przy tylnym lewym kole uszkodziłem nie chcący przewód hamulcowy sztywny. Właśnie przed chwilą listonosz przyniósł mi nowy i mam parę ptyanek.
1. Stary przewód jak proponujecie odkręcić. Bo płaskim kluczem nie da rady, uciąć przewód i odkręcić może nasadowym lub oczkowym?
2. Nowy przewód jest wygięty w łuk, jak go poprawnie zagiąć aby nie uszkodzić go i nie zmniejszyć przekroju?
Z góry dzięki za odpowiedzi.
grzybcio - 2008-05-16, 20:43
1. możesz go spokojnie przeciąć i odkręcić kluczem oczkowym albo nawet zaciskowymi kleszczami (czy jak to się tam zwie!!)
2. wiesz co do nowego przewodu, to ja, zawsze wyginałem w dłoniach do odpowiedniego kształtu i w każdym mniejszym warsztacie też tak robią!!
powodzenia
grubas - 2008-05-17, 00:19
Dzięki. Zrobiłem, działa hula aż miło, pozostaje mi troszkę poluzować ręczny bo za mocno napiąłem, ustawienie zapłonu i zapodanie nowych nakrętek bo Trabantoskie oryginały mają za małe łebki.
PozDDRo dla wszystkich.
|
|