CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

Technicznie - Nieoczekiwana awaria amortyzatora 1.1

klajber - 2008-03-21, 10:44

Wczoraj oddałem mechanikowi limuzynę w celu wymiany łożysk w tylnim kole.Wyjeżdzając z zakładu usłyszałem "łomot w bagażniku" taki, że aż się zatrzymałem i zajrzałem do środka, sprawdziłem zamknięcie drzwi i nie wierząc własnym uszom zawróciłem na kanał. Tam machanik stwierdził-amortyzator do wymiany.
Co mogło się stać bo przed przyjazdem nie było zadnych objawów zużycia?

wartborgini - 2008-03-21, 12:38

mechanik założył stary i teraz weźmie kasę przekładając z powrotem na ten twój...
klajber - 2008-03-21, 13:33

Doceniam Twoje poczucie humoru Krzysiu ale zeby taki brak wiary w człowieka w Wielkim Tygodniu...
poważnie - nie było śladów dobierania się do amorka (od góry).
Pozdrawiam i Wesołłego Alelluja!

Bartek Dobrzyński - 2008-03-21, 13:34

Dlatego warto mieć zaufanych mechaników i być podczas naprawy... Ja mam takiego, który nawet robi rabaty jak mu się pomoże co niego. Przecież amorek nie mógł się popsuć ot tak, to jest raczej proces długotrwały. Sprawdź śruby, jak tam było coś ruszane to na 100% będzie to widać na gwintach śrub.
gonzo - 2008-03-21, 16:26

na ten przykład odkręcił a potem nie dokręcił, np dolnego mocowania. od wymiany łożysk amory nie siadają.
wartborgini - 2008-03-21, 20:30

albo sam coś spaprał jak np. przyrżnął młotem po pijaku w amortyzator zamiast w łożysko ;-)
myślał że się uda, a jak dupło zaraz u niego to i tak sie wykręca...

Ale co tak dokładnie sie z nim stało że jest "do wymiany" ??
Przecie jak sie zużyje to nie strzela, a wręcz przeciwnie ;-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group