| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - Mały problem z gazem
Jurczak - 2008-02-26, 11:33
Mam dość starą instalację gazową. Wczoraj wstawiony został mikser i przewód podciśnienia. Owszem pali mniej ale potrzebuje mu bardziej wcisnąć gaz na jedynce czyli przy ruszaniu i na dwójce - żeby nie zgasł. Czasem jednak na światłach i to nawet często nawet jak ruszam i mimo że depnę to gaśnie. Wolałem jak palił więcej ale chodził jak na benzynce. CO można jeszcze zrobić. Mój znajomy mechanik wziął za to 150zł bo sie nasiedział przy tym i przy wstawianiu nowszego parownika który okazał się być zepsuty.
papieju - 2008-02-26, 12:54
Nie zepsuty, a trzeba go ustawić. Po prostu jest źle ustawione i tyle. Wyregulować i jeździć.
wartborgini - 2008-02-26, 21:21
tak to jest... mało pali = jest słaby i na odwrót - jest słaby = mało pali...
głównie stąd bierze się "oszczędność" na jeździe LPG... Gdybyś sobie wsadził cegłę pod gaz, tak, żeby nie wciskać go więcej jak 1/4 skoku to na benzynie też by był oszczędniejszy...
Jurczak - 2008-02-27, 10:45
Nie. Parownik mam stary i nie naprawialny (na postoju trzyma na 500 obrotach i czasem lubi zejść do 400 300 i pach gasnie) to nie kwestia regulacji. Jest wyregulowany najlepiej ja k sie da. Wstawienie miksera spowodowało to co sie dzieje. wiem ze z mikserem pracuje inaczej ale coś nie tak i mechanik pwiedzial ze musze wmienic parownik. Zacznę od tego. ALbo ywwalę mikser i podciśnienie i bede jezdzil jak przedtem czyli OK
papieju - 2008-02-27, 14:23
Wymień/zregeneruj parownik. I ustaw porządnie. Mi regeneracja rozwiązała kupę problemów, w tym przygasanie, niskie obroty itd.
wartborgini - 2008-02-29, 12:27
albo Ci go zalewa (co najprawdopodobniejsze) albo ma za mało gazu.
Zalewa zazwyczaj jak reduktor jest stary. Te silniki są oszczędne i potrzebują precyzyjnie dobranej mieszanki żeby "szły" jak należy.
Parę lat temu jak miałem przy wartburgerze już spore problemy z tym LPG - wiecznie go zalewało gazem, odpalenie na gazie zimnego motoru graniczyło z cudem, ciepłego odpalało się kiepsko na gazie, w końcu mi wybuchł tłumik pod autem od tego hehe - kupiłem nowy reduktor a ten stary sprzedałem za parę gorszy facetowi do poloneza. Ten założył i mega zadowolony - jak super chodzi, odpala na gazie itp.
Nie dziwne, bo tewnie ten poldek potrzebował pół litry gazu na rozruch , to jak mu tam dmuchnęło na początku to palił na dotyk hehe...
Jurczak - 2008-02-29, 20:13
OK. Dziś usłyszałem od mojego speca od trabow ze mój silnik czyli 1.1 nie ma wysokiej kompresji i dlatego po założeniu miksera i pracując na podciśnieniu wciskając pedał gazu nie ma natychmiastowej reakcji a potem gaśnie albo zachowuje sie jak chce. Dobra. Zmienię parownik na lepszy i zobaczymy. Na pewno znikną spadające obroty i nie trzymanie ich przez silnik jak stoję na światłach ale jeśli problem podciśnienia pozostanie to wywalam ten mikser i przewód podciśnienia i niech będzie jak dawniej.
papieju - 2008-03-01, 13:15
To załóż parownik nie podciśnieniowy, a elektronika. Dziurę w dolocie zaślep i po zabwie
Jurczak - 2008-03-04, 14:27
A co to jest parownik niepodciśnieniowy ?? Mogę przecież zalożyc dowolny lepszy albo nawet nie zakładać nowego bo ten mój przedwojenny jak sie ustawi to od biedy trzyma te 500 obrotów jak stoję a wystarczy ze wywalę mikser przewód i zaślepię jak napisałeś otwór :)
papieju - 2008-03-04, 15:35
Są 2 typy parowników - jeden podciśnieniowy, starszy - on jest połączony wężykiem z kolektorem dolotowym - i ten wężyk steruje pracą parownika - układ działa na ciśnienie z kolektora. Sprawdź ten wężyk - jak jest stary i sparciały - to puszcza lewe powietrze i ciężko z obrotami dojść. Możesz taki parownik zregenerować kosztem około 160zł, dodatkowe 20 na filtr gazu i cieszyć się bezproblemową jazdą, a możesz kupić nowy parownik z centralką, który nie jest sterowny podciśnieniem z kolektora, zaślepić niepotrzebną już dziurkę w kolektorze i też cieszyć się jazdą, ale to już kosztuje około 350zł + filtr. Filtr dlatego, bo mam wrażenie że od nowości ruszany nie był. Instalacja LPG potrafi ładnie pracować, ale musi być zadbana. Parowniki mają to do siebie, że się zużywają - od tego jest regeneracja/wymiana. Kompletnie nie rozumiem, po co ruszasz mikser - albo masz na gaźniku w formie pierścienia między gaźnikiem a pokrywą od powietrza, albo w przewodzie doprowadzającym gaz do gaźnika - i któryś z nich musi być. Zainwestuj parę groszy w auto, a nie ograniczaj się do pisania na forum jak to mi źle działa bo dawno nic nie robiłem. Jak wspomniałem - u mnie regeneracja parownika zdecydowanie poprawiła pracę silnika zasilanego LPG, jak i komfort podróży - przestał przygasać i trzyma obroty. No i wypadałoby mieć sprawną instalację benzynową, żeby w takie pory roku jak zima/jesień odpalać na benzynie właśnie. Ma to zbawienny wpływ na żywotność parownika.
Bartek Dobrzyński - 2008-03-04, 17:50
Podepnę się pod temat. Plonowałem regenerację parownika (Voltran). Pan gazownik jak usłyszał markę stwierdził że to jednorazówka jest:/ Ostatni w ręce wpadł mi parownik BRC. Od kolegi po zezłomowanym Kadecie, za jakieś 50zł. Brać?
Jurczak - 2008-03-05, 00:42
Inwestuję inwestuję. Jedną z inwestycji było założenie przewodu i miksera których nie było oraz próba wymiany parownika (który okazał sie być uszkodzony) co kosztowało mnie u mechanika 150zł a przyniosło praktycznie żadne efekty a wręcz przeciwnie. Parownik przydałoby się wymienić. Czy ten w linku poniżej (po regeneracji jak podaje sprzedawca) jest OK? I w końcu jaki to parownik? Wygląda na OK. Ale ja się nie znam gdyż nie mechanika jest moją dziedziną :)
Jurczak - 2008-03-05, 00:45
Tu aukcja parowniczka
papieju - 2008-03-05, 08:20
Jak po regeneracji to cena niezła. Firma to to samo co Lovato, więc pojeździ się. Tylko udaj się na montaż do zawodowego gazownika, który ustawi go porządnie, na analizatorze - dobierze mieszankę itd. Metody chałupnicze właśnie powodują wiele niepotrzebnych problemów.
wartborgini - 2008-03-05, 14:16
Dajcie spokój.... z tej oszczędności to byście tyłek szkłem podcierali, a potem płaczecie że nie działa a kasa poszła...
nówka lovato - pierwsza z brzegu aukcja 188 zł
http://www.allegro.pl/ite...tr_gratis_.html
Dobry reduktor, kupiłem identyczny kiedyś do wartburgera i na gazie mi odpalał NA DOTYK na -25 st mrozie !!!!
Co nowe to nowe...
papieju - 2008-03-06, 10:19
Ja nie narzekam na dobrze wydane 160zł na regenerację. Instalacja LPG jest w wyśmienitej formie :)
Jurczak - 2008-03-06, 10:34
A ja sie wkurzyłem i o dziwo sam wyregulowałem swój przedpotopowy parownik. Przy kompletnym braku wiedzy w tym temacie może być. Oczywiście wymiana na nowy lub zregenerowany jest jak najbardziej wskazana ale przynajmniej teraz na te kilka dni będę jeździć nie denerwując się. No to w drogę...
wartborgini - 2008-03-06, 11:53
no to jak już oszczędność i regeneracja, to kupić zestaw do regeneracji i samemu to zrobić, wtedy przynajmniej oszczędność będzie jakaś miarodajna, bo pewnie za te 70 zł + przesyłka się kupi te "patelnie" gumowe czy z czego tam one są.
Robota jest prosta, nawet gdzies w internecie jest dokładny opis ze zdjęciami krok po kroku...
Jurczak - 2008-03-06, 17:28
Tak ale mój parownik jest baaardzo stary. Podobno nawewt nie rozbieralny ale jakiś tam motylek pseudo da się zauważyć. Jednak najprawdopodobnbbniej nie ma cześci do tego parownika. Teraz śmiga. Dam znać jak potoczą się losy :)
Jurczak - 2008-03-06, 23:26
2 godziny po ostatnim poście przestał trzymać obroty. Nie dało się wyregulować już wolnych. Na holu (bo benzyny brak a kluczyk zaginął) dojechałem do znajomego warsztatu trabantowego w Gałowie pod Wrocławiem i dostałem kolejny już parownik. Sam zamontowałem i z pomocą szefa wyregulowaliśmy. Chodzi jak należy. Zobaczymy z czasem ale jest OK :)
wartborgini - 2008-03-07, 00:13
no i podsumowując, wydajesz dużo pieniędzy tyle że na raty, przy tym tracisz czas i nerwy, a wystarczy RAZ a dobrze i NA POCZĄTKU kupić nową część jak pon buk przykozoł i jest ok, a zaoszczędzony czas można spożytkować na zarobienie nowego papieru.
Mówią że biednego nie stać na dziadostwo, ale niestety zawsze się w to pcha... Gdyby biedny nie jeździł trabantem, tylko lepszym wozem, to i kasy miał by więcej dzięki temu.
Jurczak - 2008-03-07, 11:05
Na pewno masz racje ale oprócz nerwów mam z tego wszystkiego zabawę, dużo fajnych doświadczeń, sam się uczę, a każde niepowodzenie i wspólne radzenie na problemy z przyjaciółmi na których zawsze mogę liczyć daje nam to co kiedyś będziemy wspominać z uśmiechem na twarzy. Na forum piszemy pomagając sobie wzajemnie ale żeby obiektywnie napisać trzeba by było poznać daną osobę i jej sytuację. Tylko wówczas pisanie byłoby zbędne... ;) Dziękuję za pomoc !
papieju - 2008-03-07, 11:35
oprócz nerwów mam z tego wszystkiego zabawę
Fajna zabawa - rozgrzebane auto, a pilnie trzeba gdzieś jechać, a nawet jak nie trzeba i stoi w stanie nie nadającym się do jazdy - mnie wątroba boli. Stosujesz pół-środki i tyle
Jurczak - 2008-03-07, 14:02
Nom to masz problem że cie boli. Mnie nie boli. Nie wiem kim jesteś ale ja jestem studentem i jeszcze przyjdą czasy gdy pod domem będzie stał samochód bezawaryjny. Póki co mam najfajniejsze auto świata :PPPP
papieju - 2008-03-07, 14:06
Ja też nie mam przed domem Mercedesa. Problem w tym, że nawet w tanie i byle jakie auto trzeba od czasu coś włożyć, tak kasy jak i serca. Póki co widzę że cieszysz się że to trabant, ale podchodzisz do niego tak, żeby jak najwięcej jeździć a jak najmniej dołożyć. Tak się nie da, nie ten rocznik. To takie podcieranie 4 liter szkłem, a potem larum że boli.
Jurczak - 2008-03-07, 14:51
Wiem że trzeba od czasu do czasu włożyć. Myslę że wkładam sporo
halogen - 2008-04-08, 00:32
sprawe mam mozecie mi dac fotki mikserów w trabach 1.1 srednica wskazana itd jak zamontowany w ktorym miejscu bo na dniach montuje gazy i nie wiem jak to rozegrac;/ hehe trabant jest fajnym autem i co by u mnie pod domem nie stalo to bez trampka niebylo by to samo a tak szczerze mowic to sie cieszyc trzeba mam jeszcze jedno autko takie do jazdy juz prawdziwej mercedesa w202 c klasy i jak tam sie cos popsuje to za to by kupil kilka trabow wiec sie trzeba Cieszyc tym co sie ma i korzystac z tego jaknajwiecej ;) takie jest moje zdanie ps. regeneracja pompy lucasa w w202 2.6tys za to to bym mial sekwencje w 1.1 xD
|
|