| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - [1.3] płonące przewody/czujnik temperatury
szkielu - 2007-10-31, 19:51
po zmianie 1.1 na 1.3 podpieciu wszystkiego po rozgraniu silnika poszly przewody. stopiły się te przy gażniku. poprawilem podpiecie i bylo dobrze.
niestety podpiety czujnik kontrolek temperatury silnik zaczął gasnać i nie dał się odpalić. po odpieciu przewodu od czujnika samochod zaczał normalnie pracować. wiatrak włacza sie normalnie.
wyszło mi ze do czujnika idzie przewód z napieciem. myle sie?
szkielu - 2007-10-31, 22:24
jakby kots mógł wrzucić na emila fote jak podpiety ma czujnik byłbym bardzo wdzieczny. bo został mi 1 kabelek /teoretycznie ten do czujnika temp. w desce rozdzielczej/ ale on powoduje zwarcie. pozostale przewody podpiąłem wzorując sie na aucie benka.
Michał C. - 2007-11-01, 17:48
niestey mam 601 i jak otwozylem maske to nicholery niemoglem sie doszukac pod maska chłodnicy i czujnika ktory opisujesz :P
wartborgini - 2007-11-01, 18:46
no i po co (Michał C.) to piszesz ????
jeśli nie zatrybiłeś że chodzi o 1,1/1,3 to współczuję z powodu bystrości umysłu... chyba że robisz sobie reklamę sprzedaży tych wszystkich części do "wszystkiego" umieszczając swoje głupokowate wypowiedzi w każdym temacie...
Michał C. - 2007-11-01, 19:36
po 1 głupkowaty jestes ty
po 2 to niereklama...
po 3 napsiałem to żartem (jesli wogle wiesz co to znaczy)
i co twojim zdaniem znacza głupkowate wupowiedz w kazdym temacie? to raczej stoba jest cos nietak...
wartborgini - 2007-11-01, 21:48
ale reklamę ze stopki pod postami usunąłeś, więc coś na rzeczy było...
i nie wyzywaj mnie od głupków, pajacu...
Michał C. - 2007-11-01, 22:10
abys szczesliwszy był pedale... i spie(*^$ na forum dal wartbórgow...
wartborgini - 2007-11-02, 00:02
bez komentarza...
a wracając do tematu.
Skoro PO ROZGRZANIU stopiły (a raczej stopił) się kabel, więc musiałeś podłączyć plus (skądś tam) do tej śrubki o którą opiera się ogranicznik przepustnicy.
"Czystego" plusa tam nie ma, więc prawdopodobnie pomyliłeś kable i połączyłeś tam kabel zasilający elektrozawór (elektromagnes) od wolnych obrotów, a kabel do tej śrubki/czujnika dałeś na elektrozawór.
Do tego elektrozaworu idzie plus z czarnej skrzynki sterującej hamowaniem silnika.
Jeśli przewody pomyliłeś, to po rozgrzaniu silnika układ ssania pozwolił na całkowite zamknięcie przepustnicy, i wtedy plus z "pomylonego" kabla połączył się z masą poprzez kotwiczkę na osi przepustnicy.
Być może wystarczy zamienić miejscami przewody (obydwa żółte z tego co pamiętam) - jeden do gaźnika do tego elektromagnesu, a drugi do żółtego kabla biegnącego do przepustnicy.
Jeśli jednak kabel się spalił, to obawiam się że możesz mieć uszkodzoną tą kostkę od sterowania hamowaniem silnika...
A na marginesie - bezpieczniki masz z drutu zbrojeniowego że się nie spaliły, a spalił się kabel ??????
szkielu - 2007-11-02, 08:57
Wartborgini to jest wlasnie zagadka. bezpiecznikow nie tknelo.
po porawiniu po panu mechaniku podpiecia przewodow przy gazniku ten przewod juz sie nie pali. tylko silnik gaśnie. zastanawiam sie czy nie ma to cos wspolnego z tym ze rozrusznik ciezko kreci.
poprostu gość jak rozpinał kable przed wyjęciem silnika nie poznaczyl co do czego.wydawało mu się ze bedzie pamiętał. miał racje - WYDAWAŁO MU SIĘ. Chyba najprostszą i najbezpieczniejszą opcją bedzie odwiedzenie elektryka.
wartborgini - 2007-11-02, 12:29
gaśnie na wolnych obrotach, czy gaśnie wogóle ?
Gaśnie jak się nagrzeje czy gaśnie niezależnie od temperatury ????
Może poprostu nie masz napięcia na ten elektromagnes do gaxnika i będzie gasł na wolnych obrotach (tzn. puszczasz gaz i gaśnie, trzymsz lekko na gazie, chodzi).
Bo jak by np popierdzielił kable zapłonowe to też będzie gasł, ale przy zupełnie innych efektach dźwiękowo-wizualnych
Aha, jest tam jeszcze plus (chyba biały) który służy do zasilania takiej blaszki/grzałki która to z kolei ogrzewa sprężynę bimetalową w układzie ssania.
I w przypadku TEGO KABLA, NIE MA BEZPIECZNIKA !!!!
tzn, jest ale grubszy niż ten kabel bo to jest zasilanie jeża i jako bezpiecznik jest odcinek kabla o średniej grubości (tak ok 1,5mm2) i najprawdopodobniej ten kabel musiał Ci koles połączyć do tej blaszki przy przepustnicy
sprawdź czy masz plus na tym "cycku" na dole na gaźniku, jak plus bedzie to ma działać...
Chyba że "pan mechanik" zrobił więcej spustoszenia w gaźniku, aniżeli kożyści ;-P
szkielu - 2007-11-02, 23:34
gaznik juz podpiety. smiga jak trzeba. został tylko problem ze wskaznikiem temperatury.
szkielu - 2007-11-03, 18:16
czy ktos mogłby zerknać u siebie czy kabelek który idzie na czujnik temperatury - ten ktory rządzi diodami na tablicy to plus? ew. jakie napięcie na nim jest. mozliwe ze problem tkwi w zegarze.
u mnie na ten czujnik idzie kabel brązowo-niebieski.
|
|