| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - Co może być przyczyną braku chęci Traba do zapalania w wilgo
Max Czarkowski - 2007-08-26, 13:50
Mój Trabant jeździ bardzo ładnie, nie ma żadnych problemów (oprócz tego, że troszkę za dużo żłopie), ale wszystko pod warunkiem, że jest ciepło i sucho. Kilka tygodni temu, jak były strasznie zimne poranki troszkę gorzej zapalał, a w temperaturze poniżej 5 stopni przy bardzo dużej wilgoci w ogóle nie chce, albo trzeba się z nim siłować kilka minut lub na pych (też trzeba kilka minut z nim pobiegać). Chciałbym to naprawić póki jest ciepło, bo przyjdzie jesień i Trabant zapadnie w sen zimowy. Dajcie jakieś wskazówki, co może być przyczyną takiej niechęci Traba do samotnych, zimnych nocy? :P
Jendrej - 2007-08-26, 14:13
mialem to samo i przyczyna byly kable zaplonowe. ladnie swiecily juz :)
tylko ze to tak mialem na lpg
Sikor - 2007-08-26, 19:28
Kable i/lub kopułka...
Dzikus - 2007-08-27, 09:04
warto sprawdzić najprostsze czyli akumulator, jeśli po obniżeniu się temperatury zaczynają się problemy z odpaleniem często przyczyną jest słaby akumulator
timonxxx - 2007-09-06, 12:53
Tak samo mogą to być klemy (niby proste, ale miałem takie ołowiane i mimo tego że dobrze przylegały, to nowe za 9.99zł wszystko naprawiły. Mogą to być również aluminiowe kable (te grube od akumulatora do rozrusznika). Zobacz czy nie są złamane przy samych klemach. Chociarz przy tych aluminiowych problem częściej jest podczas ciepłych dni :). Oczywiście wymienione wcześniej kable wysokiego napięcia zapewne też można sprawdzić (najlepiej w nocy odpalić silnik i zobaczyć czy nic nie świeci w silniku-prymitywna metoda ale skuteczna :P ). Pozdrawiam!
Max Czarkowski - 2007-09-10, 23:24
Akumulator jest nowiutki, kupiony w styczniu. W takim razie wymienię kable. Czy kopułkę też wymieniać? Jak sprawdzić, czy wszystko z nią w porządku? Podobno dobrze przy okazji wymiany kabli wymienić świece...
Dzikus - 2007-09-11, 09:21
to że akuś jest nowy to jeszcze nic nie znaczy, weż urządzenie zwane areometrem i zmierz gęstość elektrolitu w celach powinno być od 1,26 do 1,28 w tym przedziale,
warto też właśnie sprawdzić klemy, oczyścić je (są do tego celu specjalne szczotki druciane),
co do kabli wysokiego napięcia to wszystko zależy od ich stanu, jak wyglądają styki, jak fajki, jak przewody,
świece w dzisiejszych książkach, literaturach, instrukcjach i danych producentów świec podają że co 30-40 tysięcy wymieniać, ale książka do traba podaje co 15 tyś i radziłbym się tego trzymać, ponieważ te większe dane dotyczą nowych silników, bo na takich są testowane, a nawet najmłodszy trabant niedługo będzie pełnoletni więc to nie ta epoka techniczna i tam starczą na krócej,
co do kopułki dobrze ją umyj, sprawdź czy niema gdzieś pęknięć na obudowie, jeśli jest ok sprawdź styki czy nie są za bardzo wypalone, jeśli widać jakieś wżery lub zagłębienia w stykach to można przeszlifować papierem ściernym jeśli są to drobne i płytkie ubytki, jeśli większe - wymienić kopułkę,
to samo zrobić z palcem rozdzielacza,
ale jeśli przy niskich temperaturach niechce odpalać to trza by sprawdzić gaźnik, może układ dodatkowego wzbogacania mieszanki (znaczy sie po normalnemu ssanie) niedziała? przy upale 30 stopni silnik odpali bez zająknięcia i możesz nawet nei zauważyć że coś jest nie halo, ale przy temperaturze zbliżającej się do zera bez tego układu niezdziwię się jak w ogóle nie odpali
Max Czarkowski - 2007-09-11, 23:08
Z tym gaźnikiem, to jest problem, bo ogólnie trab przepala (6.8l na stówę ostatnio nawet dochodzi do 7.5, a ja jeżdżę głównie po trasie z prędkością 75km/h). Wali za nim wachą tak, że stojąc w korku czujesz własne spaliny, a gdy podjeżdżasz pod McDrive, koleś z okienka robi dziwne miny i pyta, czy to dwusów, że tak śmierdzi. Obroty są jednego dnia za wysokie (cały czas na ssaniu), a drugiego akurat. Ogólnie gaźnik jest czyściutki, grzałka grzeje, pływak ustawiony, a dysze dokładnie przedmuchane.
Nie stać mnie na regulację gaźnika (ul. Dobra w W-wie - 280zł za regulację krzyknęli)
Dzikus - 2007-09-12, 09:16
ewidentnie za dużo wachy podaje a za mało powietrza, to po pierwsze, a jak czuć w spalinach benzynę, dużo pali i nie ma mocy, to na 99,99% źle ustawiony zapłon, i zamiast na dobrą udaj się na modlińską bądź konstruktorką a nawet połowy tego nie zapłacisz (na konstruktorskiej zrobił mi regulację gaźnika, zapłonu, paska rozrządu, i paru innych rzeczy, plus przegląd silnika i pare pierduł i zapłaciłem 170 zeta, za samą regulację zapłonu chce coś około 40 zeta),
a tak w ogóle jeśli nie wyłącza ssania na nagrzanym silniku to trza by sprawdzić sprężynę bimetaliczną w układzie ssania, możliwe że jest rypnięta i się nie odkształca przez co nie zamyka się do końca przepustnica i pozostaje na ssaniu,
ewentualnie trzeba by też sprawdzić cały ten mechanizm cięgien w układzie ssania, może coś jest zatarte, albo się zakleszczyło, urwało itd.
Max Czarkowski - 2007-09-15, 00:47
Ssanie czasem działa przez cały czas, a czasem w ogóle i trzeba podgazowywać, bo gaśnie na zimno.
Ogólnie chciałbym, żeby zapalał. Nie chodzi mi o to, żeby mniej palił albo równiej pracował. W ogóle uważam, że moc ma dobrą (trochę ponad 18s do 100km/h).
Gaweł - 2007-09-17, 15:02
Dzikus - jakbyś miał 601 to bym powiedział, że albo kable + świece albo pierścienie tłokowe... Problemy z tymi częściami objawiają sie z reguły problemami z zapłonem a temp., spadkiem mocy, zwiększonym spalaniem...
Misio601 - 2007-09-18, 09:45
Gaweł podał pewną wskazówkę - zmień 1.1 na 601...
g-olab - 2007-09-23, 20:51
ja maielm raz tak ze blaszka przepustnicy mi sie blokowala(spowodowane pewnie saniem automatycznym) raz wlasnie mial wysokie obroty a raz nie co wiazalo sie z moca l;ub brakiem :) moze masz podoba sprawe
Ja wtedy w ogole pozbylem sie przepustnicy (podkreslam samochod jezdzil tylko na gazie przy benzynie tego sie nie robi;p)
Dzikus - 2007-09-24, 13:47
hmmm kolega golab też podał ciekawą rzecz, tak sobie przypominam że raz miałem podobny problem po złożeniu gaźnika okazało się że nie da się go wyregulować, i problemy były z zapaleniem i równą pracą silnika,
przyczyną byłą przepustnica mieszanki (ta od spodu gaźnika) otóż ta przepustnica powinna zamykać się obracając się o 85 stopni od pionu, tym czasem u mnie niewychylała się tak bardzo i zostawała zbyt duża szczelina między przepustnicą a ścianką gardzieli co powodowało że niebyło klasycznej pracy jałowej,
niby pierdoła a też może być przyczyną
|
|