| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - sruba wahacza
shardac - 2007-06-03, 22:11
Problem mam. Jakis czas temu wymienilem tylny lewy wahacz. Wykrecanie sruby bylo katorznicze - tej przy progu, nie blisko osi samochodu. Wyciagnalem, okazala sie ok. Wymienilem wahacz, poskladalem ,chwycielm na srubach, srkecam - srodkowa psozla gladko, ta przy progu - do przykrecenia brakuje okolo 1-1,5 cm. Widac krzywo wkrecona byla pistoletem w Zwickau. Sruba trzyma, ale wahacz lata. Co mam zrobic? Gwintowania sie boje, bo spieprze gwint i leze calkiem. Co w tej sytuacji?
Złoty - 2007-06-03, 22:54
jezeli nie chcesz sie w to zaglebiac, rozwierc stary gwint, wymien srube na nową, i przykrec od gory nakrętką z jakas podkładką.... najszybciej i najprosciej ;)Chyba ze interesuje Cie prawdziwa naprawa to juz wiecej roboty...
...Nie obejdzie sie bez gwintowania... Nagwintuj na nowo i przykręc od gory dla pewnosci... jezeli zepsujesz gwint, musisz wymienic srube na jakas dlugą zeby wystawala nad podłoge, przykręcic nakrętką od gory w kielichu a nastepnie za pomocą duzej podkladki jeszcze raz zakontruj nad podłogą... Wytrzyma na bank ;) (tylko jakas konkretną, twardą srube zastosuj)
Piotr Stańczewski - 2007-06-06, 09:40
lub tez zastosuj patent opisywany na forum, i wstaw tuleje w kielichy... wtedy bedziesz mial pewniaka, ze predzej caly trabek sie rozsypie, niz cos stanie sie z mocowaniem :)
wartborgini - 2007-06-10, 00:07
tak, bo wkładanie śruby (siłą rzeczy o mniejszej średnicy) i łapanie jej z góry nakrętką to rozwiązanie co najwyżej żeby dojechać do domu, i to ostrożnie...
przecież cały czas, na każdym dołku, każdym hamowaniu i przyśpieszaniu ta śruba będzie pracować i "obijać się" o stary gwint... To będzie działać jak gilotyna...
Gwintowanie nie jest takie straszne. Jeśli element jest zdrowy, kup sobie odpowiedni gwintownik (nie jest drogi), zagwintuj, i będzie jak fabryka przykazała.
Bo jak zrobisz byle jak, to za parę dni będziesz tu kwiczał że znów sie zepsuło, albo żeś se łeb urwał bo wpadłeś pod tira jak śruba pękła...
szkielu - 2007-09-24, 20:16
pytanie - jakim cudem sruba od wahacza , ta przy osi samochodu mogla sie sama odkrecic po 8 miesiacach od dokrecenia?
Galant - YuLaS - 2007-09-27, 10:05
Pamiętajcie o odpowiednich śrubach - klasa 10.9 i momencie dokręcania ok 90 Nm - za słabo to się będzie wykrecąc i latać a jak za mocno to może pęknąć.
śruba 10.9 - pare złotych , dynamometryk - ok 115 zeta -> życie bezcenne :D
wartborgini - 2007-09-27, 11:43
wkręcić śrubę na kleju, lub/i - zakontrować nakrętką z góry...
szkielu - 2007-09-27, 21:15
Teraz zakontrowałem od góry. mądry szkielu ,na szczescie, po małej szkodzie.
bRq - 2007-09-27, 23:13
gdzie mozna kupic nowe sruby do wahaczy ? I jaki tam jest gwint... 1,25 czy 1,5 ? Bo juz zglupialem.
Galant - YuLaS - 2007-10-02, 20:33
sruba to M12x1,25 dlugosc 80 bodajrze tylko cieżko dostać gwintowane po całości. Jeśli się mylę poprawić - ten temat przerabiałem 3 lata temu ;D
mateusz105l - 2007-10-02, 20:47
Na klej? A jak znowu urwiesz śrubę? Moim zdaniem wystarczy skontrować od góry nakrętką.
Paweł Filipczak - 2007-10-06, 00:08
Galant, jak nie jesteś pewny to nie pisz bzdur, bo może ktoś z Twojej winy uszkodzić sobie gwint w kielichach.
Śruba wahacza to: M12x1,5x60 klasa wytrzymałościowa 10.9, moment dokręcania od 100 do 130 Nm
|
|