CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

Technicznie - Ogólnie o moim trabim... Napiszcie, co o tym sądzicie. Nie w

Max Czarkowski - 2007-01-10, 01:11

Mam dylemat,bo nie wiem, co zrobić z moim tramPOLO.

Ostatnio byłem u mechanika, który mi powiedział, że mój trab to kupa złomu. Pomyślałem, że sam jest kupa złomu aż do czasu, kiedy nie zaczął wymieniać, co jest w nim nie tak.

Koleś ogólnie twierdzi, że do zrobienia jest wszystko.

Powiedział, że na początku trzeba wymienić gumowe elementy, bo są już stare i sparciałe.

Potem takie duperele, jak czujniki oleju i pompę paliwa (to chyba jestem w stanie sam zrobić).

Trzeba też wymienić masę takich rzeczy, jak:
-linki ręcznego
-cylinderki ham.
-przewody metalowe cylinderków
-rozpieracze szczęk
-nakrętki bębnów
-elastyczne przewody ham. na przodzie
-uszczelniacz mechanizmu różnicowego (prawa strona)
-osłona zewnętrznego przegubu
-nakrętki kół
-pierścień osadczy półosi (prawy przód)

Do tego wszystkiego mam wyciek z uszczelki głowicy, głośne łożysko alternatora i nieszczelny czujnik wstecznego.

Jakby tego było mało, mechanik powiedział, że według niegio blacharka nie dotrzyma nawet lata, bo wszystko jest pordzewiałe i jest pęknięty jakiś element przebiegający pod fotelem kierowcy (nie wiem, co to).

Powiedział, że wg niego to nie jest samochód dla osoby, która ma mało kasy i że w niego trzeba by było włożyć kupę szmalu, żeby "przypominał samochód".

Co mam robić?

Złomować moje ukochane autko?

Czy jest mi ktoś w stanie powiedzieć ile kosztuje zrobienie tego tak naprawdę i czy jest sens się w to bawić (może kupić jakiś inny egzemplarz w lepszym stanie?)?

Bardzo proszę Was o komentarze,
Dzięki z góry. :)

Max Czarkowski - 2007-01-10, 01:13

Aha... Jeszcze dodam, że trabi pali za dużo, więc na mur beton ma gaźnik do regulacji...
pelu-p - 2007-01-10, 04:57

90% rzeczy ktore wymieniles mozesz zrobic sam nawet pod blokiem, oprocz skrzyni i pospawania podlogi,zalezy w jakim stanie jest podloga i jaksolka
pozdrawiam

Max Czarkowski - 2007-01-10, 12:13

Mam dwie lewe ręce, jeśli chodzi o robienie czegokolwiek przy samochodzie. Po prostu się na tym nie znam.
Części raczej za darmo nie kupię. Nie sądzę, żebym mógł sam wymienić uszczelkę pod głowicą, a to podobno kupa forsy.
Ja słyszałem, że zrobienie blacharki w trampolo to jakieś 3500zł

ali - 2007-01-10, 12:39

Miałem taką samą sytuacje jak ty no może troche gorszą. Jeżeli niemiałbym waruknów do naprawy to bym swojego złomował (tylko papiery oczywiście) i kupił drugiego w dobrym stanie. Jeżeli miałbym w swoim dać mechanikom naprawiać to co sam zrobiłem to koszty poniesione na mojego sporo przekroczyły by 10tys.
Jeżeli blacha u ciebie faktycznie jest w kiepskim stanie to trzeba by sie dogadać z jakimś znajomym bo u fachowca spawanie mija sie wg mnie z celem bo zapłacisz za to tyle co za traba w bardzo przyzwoitym stanie.

Spike Spiegel - 2007-01-10, 14:59

Nie przesadzaj że to aż takie koszty, naprawde można połowe tego zrobić pod blokiem, pozatym z innej beki, po co kupowałeś Traba, skoro powszechnie wiadomo, że przy tym samochodzie ciagle trzeba coś robic??
macq - 2007-01-10, 15:14

Gdybym ja myślał o złomowaniu przy takich duperelach tobym dawno trabanta nie miał:p (no poza blacharka) Co tanie to drogie, niestety.... kupowanie traba za 1000zl to pakowanie sie w niezłe bagno (zwykle), lepiej już kupić droższego. A co do twojego problemu to ja bym naprawial. Aha i weź pod uwage, ze mechanicy lubia sobie podkolorowywać czyli stwierdzac, ze auto jest do kitu, etc i ze konieczna jest naprawa. Nie sluchaj go, tylko niech ktoś z trabanciarzy to obejrzy. Wtedy bedziesz mial niezalezna opinie, ale jak dla mnie takie drobnostki, ktore wypisales to naprawde nie przesadzaja o losie auta. blacharka za 3500? chyba by ci musial ja złotem pokrywać:0
pelu-p - 2007-01-10, 16:30

spike nie zgodze sie z teoria,ze przy tym aucie trzeba ciagle robic, nawet nie masz pojecia ile tym samochodem przejechalem i z powazniejszych rzeczy to u blacharza robilem obydwa wahacze, reszte sam potrafilem sobie zrobic (typu tloczek- 2 w ciagu 3 lat, to chyba niewiele jak na auto co ma juz 16 lat i z dosyc sporym przebiegiem, lub cos podobnego), naprawde to nic trudnego, tylko,zeby ktos mu to pokazal jak to sie robi, albo samemu sie nauczy jak jest pojetny
pozdrawiam

Wojtek K - 2007-01-10, 17:02

Pelu ma rację. Jeżeli są chęci, zrobi się wszystko - a już na pewno owe opisane pierdoły.
Weź też pod uwagę, że w każdy używany samochód coś trzeba włożyć - cudów nie ma. A jeżeli zrobisz to tak jak trzeba, przez długi czas będziesz miał spokój.

golab - 2007-01-10, 18:19

No ja mialem inny problem mechanicy mi nic nie mowili bo nie chcili robic trampa wiec dla nich wszytko bylo git, na przegladzie wyszlo dopiero :P.Bylo duzo do robinia ale czesc olalem bo nie zagraza zyciu ;p a druga czesc ktora zagrazala zyciu zrobilem.:) A co do blacharki to pojedz do innego warszatu jakiegos podrzednego bo dla nich nie ma rzeczy nie mozliwych ,ja tak zrobilem i za pospawanie zaplacilem 300 zloty a byly obawy ze sie tego nie da zrobic. Na twoim miejscu bym usiadl i sobie rozpisal,policzyl ile czesci bede kosztowac. Boczesto jest duzo rzeczy ktore sa tanie.
Łukasz Trzciński - 2007-01-10, 18:33

Ja mam podobny problem

Pomału zaczynają się sypać progi i Jaskółka, ale nie wymiękam i będę robił. Chcę wywalić wszystko ze środka i malować

Na razie mam tylko problem ze znalezieniem blacharza który się tego podejmie

Max Czarkowski - 2007-01-10, 21:01

Ogólnie mojego Traba jakieś 2 tygodnie temu pokazywałem mechanikowi z Modlińskiej 37 (podobno dobry warsztat, jeśli chodzi o traby) i on powiedział, że on mi radzi zedrzeć rdzę i zabezpieczyć to antykorozyjnie.

Powiedział, że stan mojego traba nie jest zły i że to taki standardowy stan w Trabantach (powiedział, że dużo rzeczy jest do zrobienia, ale niekoniecznie w najbliższym czasie).

Potem pojechałem do znajomego mechanika, który mi powiedział,że nie chce mnie martwić, ale ten Trabant to jest kupa złomu, a nie samochód i wypisał te wszystkie rzeczy, jakie są do zrobienia (wypisałem w pierwszym poście).

Jeszcze mam takie pytanie... Czy jak jest zrąbana uszczelka pod głowicą i się silnik gotuje (nie zauważyłem, żeby borygo wyciekało), to wiatrak w chłodnicy powinien się włączyć?
Bo może to cały czas problem z czym innym...

golab - 2007-01-11, 23:03

Po pierwsze nie jezdzi sie jak uszczelak jest do wymiany bo silnik szlag trafi :]

Co do witraka mi sie wydaje ze jak jest plyn to powinien sie wiatrak wlaczyc ( polacz kabelki i sprawdz czy w ogole wiatrak dziala , jak dzial to sprawdz czy nie masz ukladu zapowietrzonego to tez moze byc przyczyna ) Gorzej jak nie ma plynu to wtedy sie nie wlaczy ,przynajmniej mi sie nie wlaczal.

Taka jazda doprowadzielm do popekania pierscieni a wtedy juz sie nie oplac naprawiac.Taniej wychodzi kupno nowego silnika.( tak mialem w punto ;) )

Max Czarkowski - 2007-01-12, 09:14

Sam wiatrak działa... To już nie wiem w takim razie co tu zrobić... zezłomować grata chyba... chyba, że ktoś go na części kupi.
Ługol - 2007-01-12, 09:26

Takie usterki to naprawde nie koniec świata, kup sobie książkę zrób to sam i dasz rade, jeżeli będziesz miał odpowiednio dużo samo zaparcia!
Dopiero co go kupiłeś i już na części to bez sensu, ile dałeś za niego?
Pozdrawiam

Max Czarkowski - 2007-01-12, 09:40

dałem 1400 i jeszcze mechanik mi powiedział, że dobry stan i w ogóle!!! Mechanik specjalizujący się w Trabach! :( Skończyły mi się fundusze, bo wydałem jeszcze 1000zł. na OC, i 550 na jakieś duprerele, płyny itd.
Max Czarkowski - 2007-01-12, 09:42

Nie mam więc ani pieniędzy, ani tym bardziej czasu na nic (sesja) :( Wszyscy mi teraz mówią, że uprzedzali, że trabant, to demolud, a nie samochód i w ogóle...
peeter - 2007-01-12, 14:46

Maź nie poddawaj sie wszystko da się zrobić, a sesja nie trwa cały rok:) powoli sie uporasze ze wszystkim, napewno!! ja jak kupiłem trabanta to tez nie miałem za dużego pojęcia o mechanice. Samochód u poprzedniego właściciela stał nieużywany, wiec po zakupie miałem dużo problemów, jeździłem po mechanikach, oni robili, później psuło sie to samo i tak w kółko. Brali przy tym niemałe ciężko zarobine pieniądze:(Aż pewnego razu sie wk****łem i stwierdziłem ze juz nie będe jeździł do mechaników. Kupiłem ksiażke i z pomocą ojca zaczeliśmy działac i się udało:) Teraz jeździ sie miło i bzproblemowo a to czego się nauczyłem to zostanie do końca życia. Zaryzykuj nie obawiaj sie ze cos spiepszysz tylko działaj, a satysfakcja będzie miemała. Pozdrawiam i życzę powodzenia, Jeśli jestes z Warszawy to daj znać a postaram sie pomóc
misha - 2007-01-12, 20:36

a w jakiej Ty chłopie dzielnicy działasz? gdzie to to można obejrzeć?
wymiana nakrętek kół mnie położyła! ha,ha,ha to bedzie z 1,5 złotego

Max Czarkowski - 2007-01-12, 22:47

Wbrew pozorom wymiana nakrętek kół nie jest taka łatwa. Jak zmieniałem koło, to musiałem jakoś odkręcić je, a niestety klucz giął się w rękach i cudem mi się udało... :D
Spike Spiegel - 2007-01-13, 02:23

Kup sobie najtańszy "swięty krucyfiks" - klucz krzyzowy uniwersalny do nakrętek kół wszystko nim puszcza
golab - 2007-01-13, 21:32

Sluchaj ja mam do wymiany jeszczemnustwo rzeczy : wahacz, amory ,niedlugo klocki bo pokusilem sie o wetylowane tarcze i mi wcina klocki jak szalone ;p .Jeszcze jest hamulec reczny i mnustwo jakies gumowych bajerow od hamulcow do uszczelek okien i jeszcze mam dach rowalony(pourywane zatrzaski czego sam nie na prawie) no i sie zaczyna pruc :P .Cos jeszcze bylo ale nie pamiatam;p . Glowa do gory i powoli dasz rade a potem bedziesz szczsliwy ze sie nie poddales :)
Max Czarkowski - 2007-01-13, 22:42

Będę próbował się wziąć w garść... po egzaminach chyba...
Dzikus - 2007-01-19, 13:07

Max odezwij się to zobaczymy co się da zrobić,
na modlińskiej w serwisach wszędzie tak mówią i biorą za naprawę więcej niż samochód jest wart,
na białołęce na srebrnogórskiej blacharz zrobił mi podłogę (autentycznie zrobił bo nawet drążek zmiany biegów nie miał się na czym trzymać, podłogi nie miałem przerdzewiałej tylko w ogóle nie miałem :P) cała blacharka, wstawił nowe progi, zabezpieczył i wziął 1500, może i drogo ale przynajmniej dobrze (kontrolowałem co jakiś czas postępy w pracach ;])
wszystko co wymieniłeś trzeba by obejżeć żeby ocenić, ale w 90% tego co wymieniłeś to rzeczywiście bardzo drobne pierdoły :P

jak go zaparkowałeś na targówku lub białołęce to w zasadzie każdego dnia możemy się spotkać i pogłówkować co z tym fantem zrobić :)

michał chłopek - 2007-02-02, 01:27

Witam wszystkich na forum po raz pierwszy .
temat tego postu jest mi bardzo bliski mianowicie ja szukam dopiero trabanta do codziennej esploatacji . a nawet mam juz coś na oku.
jest bardzo blisko bo tylko 2 bloki dalej od mojego .
mam do was mała prosbe poradzcie gdzie moge podjechać w okolicach ochoty na sprawdzenie trampka czy jest wart swojej ceny ? To bedzi mój pierwszy trampek !! tak więc warto się mu bliżej przyjrzeć (jest z 1991 kombi 1.1)
Wiadomo ze zawsze jest coś do roboty ale jak wielka jest radośc jeśli sami to zrobimy i w dodatku działa (doświadczenia z innymi autami)
Rada dla ciebie MAX nie załamuj sie i głowa do góry mam znajomego lakiernika i blacharza jak bedziesz cos potrzebował pisz może pomoge !!

Ługol - 2007-02-02, 11:12

Pojedź na tor łyżwiarski na Stegny i zobacz czy dobrze trzyma się lodu, jeżeli tak to napewno warto go brać, rany pomyśl troche zanim coś napiszesz, sorka za OT ale nie mogłem się powstrzymać!
gordon - 2007-02-02, 13:35

słucha ługol jak dla ciebie jest wszystko jasne i dobrze sie znasz akurat na trampku to chwała ci za to , ale nie wszyscy są tak obeznani . CHODZI MI O TO ŻEBY KTOŚ SPOJRZAŁ NA AUTKO TROSZKĘ FACHOWYM OKIEM KTOŚ KTO JEZDZI TRABANTEM A NIE JAKIS MECHANIK OD AUDI CZY MERCEDESA zawsze to jakaś pomoc przy kupnie nie sadzisz a z lodem napewno spróbuje :)
Ługol - 2007-02-02, 16:56

Weź młotek i sprawdz jak się trzyma jaskółka i progi oraz przednie nadkola szczególnie przy kielichach i mocowaniach do sanek z przodu, jeżeli te elementy są zdrowe to bierz!
gordon - 2007-02-02, 23:52

a gdze dokładnie jest jaskółka ? ( może to denne pytanie ale nie jestem pewien ) reszte ma chyba ok podłoge miał robiona 3 miechy temu jedna i druga
dzieki za info

Ługol - 2007-02-03, 00:05

Jak miał robioną i chce sprzedać to już coś śmierdzi, sprawdz dobrze jaskółkę, to taka belka poprzeczna z przodu jak się kończy kabina, do niej są przykręcone sanki.
arek_353 - 2007-02-03, 12:45

ŁUGOL sorki al twoje odpowidzi są wręcz bezzesnowne
tłumaczysz "zielonemu" jak ma sprawdzic traba sypiąc jaskółką ??
sorki ale to mnie rozsmieszyło
a wasnie co jak młotek nie wejdzie to trabi wart ?? buhahah
a co silnik, skrzynia, półosie , magiel , zawiecha nie jest warta uwagi ???
kolego GORDON , kuba(gacie) sprzedaje swojego 1,1, kombi
auto z kluby , nie wciśnie ciemnoty, człowiek i auto godne uwagi
jaK COS TO PISZ , PODAM CI NAMIAR

Wojtek K - 2007-02-03, 15:29

Nie kupuj Trabanta - kup Hondę.
Toż to taki samochód co nawet nie potrzebuje klucza do kół, więc coś w tym jest...

Ługol - 2007-02-03, 15:51

Arek_353 w ogłoszeniach jest trabant kombi czerwony z przepruchniałą jaskółką, kupisz go? Magiel, półosie silnik można tanio kupić, blacharki już nie kupisz. Moim zdaniem najważniejsza jest blacha i tym się zawsze kieruję, oczywiście najlepiej jest jak dobra blacha idzie w parze z dobrym stanem technicznym :-) Pozdro & peace
misha - 2007-02-04, 01:29

Gordon ja przez ochotę przejeżdzam 5 razy w tygodniu, spojrzeć mogę,
pozdr

gordon - 2007-02-04, 13:36

ok dzieki bardzo
arek_535: jak możesz daj namiar na trabiego bede wdzięczny
wojtek k: a wiesz ze chyba cztyasz w moich myslach rozglądam sie za crx :)
misha: trabi stoi zazwyczaj na ul .1-go sierpnia na przeciwko kanwy po lewej stronie jest czarny z białym dachem i dzwiami :)
daj znac jakbys był w okolicy !
all: panowie dzieki za pomoc techniczna mam nadzieje że się przyda !!!!!!!!!

Łukasz Trzciński - 2007-02-14, 23:08

Czy montował może ktoś polskie progi??
ali - 2007-02-15, 00:10

gordon - jeżeli masz zamiar kupić traba to przeczytaj uważnie podwieszony temat na tym forum "Kupuje trampusia 601" ja bardzo żałuje że nie był poruszany taki temat wcześniej jak ja kupowałem swojego.

Poza tym wg mnie jeżeli chodzi o blacharke to jeżeli ktoś nie ma kasy na auto a potrafi i ma warunki pospawać samemu to można sie zastanowić nad średnim stanem blachy a jeżeli mieszkasz w bloku i nie masz warunków do spawania to blachy szukaj conajmniej w bardzodobrym stanie

(blacharka robiona samemu to prawie zerowy koszt a u fachowców wydasz majątek)

Zombi - 2007-02-15, 16:02

1000 zl na OC??? Czlowieku, a gdzie TY to ubezpieczyleś? w wawie bez żadnych znizek można spokojnie za 650-680zł mieć. 1000zl zgroza!

Pozdrawiam.

Michał C. - 2007-02-16, 13:12

obojentnie w jakim miescie polski najtaniej oc na trabancika 601 napewnono jest to SAMOPOMOC... 182zł na pełnej zniżce.. i około 600zl bez;p
qba_601 - 2007-02-19, 20:14

"w wawie bez żadnych znizek można spokojnie za 650-680zł mieć. 1000zl zgroza!"

buachachachacha............. gdzie ty masz ta warszawe :P

Zombi - 2007-02-20, 10:17

qba_601 nie trzeba mieć warszawy, żeby wiedzieć ile kosztuje oc w warszawie :P
Zbyszek 601 - 2007-02-20, 13:09

Nie zapominaj, że młodzi kierowcy sporo dopłacają do podstawowej składki. Nie mając zniżek i ukończonych 25 lat można przekroczyć w stolicy 1000 zł za rok ubezpieczenia OC.
Zombi - 2007-02-20, 14:40

Z tym się zgadzam, że można przekroczyć, jednak niedawno ubezpieczałem, i w stolicy oferują (przynajmniej w tej firmie co byłem) tzw. pakiet mazowiecki dla młodych kierowców czy jakoś tak, suma sumarum wychodzi ok.680zł bez zniżek i ze standardowymi zwyżkami dla młodych
przemko - 2007-03-04, 12:28

apropos ubezpieczenia. to na mojego traba OC kosztuje mnie 500pln. zarejestrowany w Starych Babiach. jest to moje pierwsze auto no i mam toche wiecej niz 25 lat. Chciałbym zapytać o pewną przeróbke mojego traba. CHodzi o to, zę silnik 1.1 sam w sobie chodzi cicho ale jak nim jade 80 - 100 km/h to malo mi uszy nie pękną. zastanawiam się co może tak hałasować? jak myślicie czy wstawienie skrzyni biegów od polo pomoże? Nie chcę robić z mojego wozu super wystrzałowe auto. Chciałbym aby poprostu było lepiej.... z góry dziękuję za porady.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group