| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - [1.1] Klocki hamulcowe - wymiana
Qbs - 2006-05-17, 15:55
Otóż rzecz niby prosta a jednak nie do końca. Zauważyłem brak okładzin na klockach hamulcowych i zakupiłem nowe, ale po odkrecenu koła stwierdzam, że nie wiem od czego zacząć. Do tej pory nikt tego tematu nie poruszył, bo może on oczywisty jest, ale ja mam 1.1 od pol roku dopiero i nie wiem co i jak, a literatury nie posiadam. Więc pytam ładnie kolegów trabanciarzy jak się zabrać za wymianę klocków hamulcowych? Proszę o łopatologiczne wyjaśnienie i fachowe rady bez zbędnych określeń fachowo-inżynierskich.
Z góry dzięki :)
wartborgini - 2006-05-17, 16:55
odkręć zacisk (2 sruby) i wymień klocki. Zakręć zacisk załóż koło i gitara...
w międzyczasie przesmaruj jeszcze te "pływające szpilki" na zacisku...
MK - 2006-05-17, 19:28
I odpowietrz układ hamulcowy przy okazji :)
Qbs - 2006-05-17, 20:41
:-/ a te śruby to ktore są? Czy one się mieszczą pod takimi gumkami moze, bo ja tak szczerze to nie bałdzo wim. Sorry za banały :-p
batman - 2006-05-17, 20:56
tak śruby mieszczo sie za tymi gumka tylko jeszcze jedno prze założeniem nowych klockuw trzeba wcisnąć tłocze w zacisk hamulcowy bo inaczej nie włożysz nowych kolcków,najlepsza metoda to przykręcić spowrotem zacisk ale bez klocków i pomiędzy tarcze hamulcowo a tłoczem włożyć śrubokręt i wcisną tłoczek ale trzeba uważać żeby nie uszkodzić osłony gumowej tłoczka
wartborgini - 2006-05-17, 21:55
no, wciskanie przednich zacisków to nie problem, włażą lekko...
czasem trza podpiłować klocki bo nie chcą wleźć (podpiłować blachę), no i jak wszystko złożysz to najpierw wciśnij pare razy hamulec hehe. Ja kiedyś po złożeniu wsiadłem i rura hehe żeby sprawdzić jak hamują. Wciskam hamulec a tu jeb do podłogi i nie hamuje hehe o mało faceta nie przejechałem :)
gonzo - 2006-05-19, 17:47
ja to robie tak:
koło zdejmuje itd...
odkrecam dwie sruby na klucz bodajże 16, one są na wierzchu, nie pod gumkami, gumek nie zaczepiac.
trza rowniez odkrecic korek zbiorniczka na płyn hamulcowy co by miec jak wcisnąc tloczek. ze zdjetego zacisku wyjmuje klocki stare, czyszcze zacisk z syfu. teraz trzeba wcisnac tłok bo jak nie to nam zacisk na tarcze nie wejdzie. wtym celu uzywam sciagacza do sprezyn przywiazanego drutem. rozkrecam sciagacz, a on wptcha tlok. gotowesmaruje powierzchnie po ktorej przesuwa sie klocek w zacisku smarem do tloczkow (koszt znikomy, do kupienia w sklepach moto) zakladam klocki przykrecam zacisk, zakładam kolo i zakrecam korek zbiorniczka. przy jakosci trabantowych klocków i tarcz polecam ostrozne dotarcie, na poczatku swej kariery musialem kilka razy za mocno zahamowac i niestety tarcze sie pokrzywiły
Dzikus - 2006-06-04, 19:44
ten opis będzie taki step-by-step dla tych co nie mają żadnego pojęcia o samochodach (czyli zadają pytania w stylu a gdzie jest silnik) więc proszę bez wyśmiewania ;] ale takie osoby też bywają co chcą się czegoś nauczyć :P
przykład będzie dla lewego koła, dla prawego tak samo tylko że lustrzane odbicie :)
1) stawiamy Traba na równym twardym podłożu (asfalt, beton, podłoga w garażu) i skręcamy koło maksymalnie w lewo
2) pod tylne koła i prawe przednie podkładamy kliny i zaciągamy hamulec ręczny
3) luzujemy nakrętki kół ale nie odkręcamy ich do końca
4) teraz podnosimy Traba z lewej przedniej strony, dobrze by było nietrzymać go na podnośniku tylko podstawić koziołek czy coś innego stabilnego i na nim podeprzeć lewy przód
5) odkręcamy nakrętki i zdejmujemy koło, ukaże nam się tarcza hamulcowa z zaciskiem
6) żeby zdjąć zacisk należy odkręcić dwie śruby znajdujące się za tarczą, do odkręcenia należy użyć klucza 16, najlepiej oczkowego żeby łba śruby nie rozwalić, przyczym należy uważać żeby nie zerwać śruby, jeśli nie idzie to nie zakładać "gazrurki" tylko najpierw spryskać np WD40 (UWAGA! NALEŻY UWAŻAĆ ŻEBY NIE PRYSNĄĆ NA POWIERZCHNIĘ TARCZY!) w miejscu gdzie łeb śruby styka się z zaciskiem (tak żeby mógł spłynąć w tą szczelinę na gwint) i odczekać z godzinkę, wtedy należy spróbować odkręcić, jeśli nadal nie idzie spróbować krótkiego dynamicznego szarpnięcia raczej niż mocnego długostajnego nacisku na klucz, a "gazrurki" czyli przedłużacza używać tylko w ostateczności gdyż ryzyko zerwania śruby jest zbyt duże,
7) po odkręceniu zacisku ostrożnie go zdjąć, UWAGA! przewód hamucowy giętki którym jest połączony zacisk z układem hamulcowym nie jest zbyt długi więc należy uważać żeby go nie uszkodzić podczas zdejmowania zacisku
8) po zdjęciu zacisku złuzyte klocki powinny dać się wyjąć palcami, jeśli nie, można delikatnie wybić je młotkiem ale należy uważać żeby nie uszkodzić zacisku,
9) po zdjęciu starych klocków należy oczyścić z rdzy prowadnbice na które założone są klocki (te wypusty w zacisku które wchodzą w wycięcia na bokach klocków), to czyszczenia używamy szczotki drucianej i papieru ściernego, (UWAGA NICZEGO NIE SMARUJEMY WYSTARCZY WYCZYŚCIĆ!)
10) następnie wciskamy na miejsce tłoczek, powinien ciężko ale wejść palcami, lub przy ewentualnej pomocy małej dźwigni jak na przykład śrudokręt, jeśli nie da rady wcisnąć tłoczka to należy rozebrać go oczyścić nasmarować (o tym później)
11) w następnej kolejności należy skontrolować stan prowadnic jażma zacisku (te długie bolce od ruchomej części zacisku które chowają się pod gumkami), jeśli są nasmarowane i czyste nie ruszać, jeśli jest inaczej, oczyścić najlepiej benzyną ekstrakcyjną, poczym nasmarować smarem grafitowym lub militec'iem, tylko odrobinkę! żeby nam smar nie wyszedł i nie dostał się na tarczę bądź okładziny cierne klocków!
12) następnie zakładamy do zacisku nowe klocki, a zacisk zakładamy na miejsce uważając aby nie uszkodzić tarczy czy też nowych klocków podczas zakładania zacisku,
13) przykręcić zacisk
14) wrzucić na luz jeśli samochód był na biegu i ręką zakręcić tarczę, sprawdzić czy tarcza obraca się lekko i nie ociera o klocki, poczym nacisnąć pare razy hamulec (aby klocki ułożyły się na swoje miejsce) i sprawdzić czy nadal tarcza będzie kręcić się lekko, jeśli nie należy znaleźdź przyczynę, zdjąć zacisk sprawdzić go założyć ponownie i przeprowadzić próbę jeszcze raz,
15) jeśli wszystko jest OK to zakładamy koło opuszczamy samochód i zabieramy się za drugie koło
16) po zmianie klocków przed jazdą po "pompować" trochę pedałem hamulca żeby klocki się ułożyły, poczym na nieuczęszczanym bądź mało uczęszczanym kawałku drogi czy placy przeprowadzamy testy (tylko zaczynamy od testów przy prędkości 40km/h a nie 140km/h :P)
10a) wracając do tłoczka, jeśli tłoczek nie wchodzi nawet przy zastosowaniu dużej dźwigni, niewpychajmy go na siłę dalej, teraz należy go wyjąć, w tym celu należy:
10b) należy odkręcić przewód hamulcowy giętki (podstawić miskę bo poleci płyn, niewiele ale poleci)
10c) należy wyjąć tłoczek z zacisku (uważając na osłonę gumową żeby jej nie uszkodzić) sam tłoczek jak i zacisk należy dokładnie wyczyścić z każdego zabrdzenia, najdrobniejszego pyłku i resztek płynu hamulcowego i smaru,
10d) sprawdzić stan tłoczka, jeśli powieżchnia którą wchodzi w zacisk jest gładka i równa to jest wszystko OK w przeciwnym razie (pęknięcia, rysy, odszczypane kawałki) należy wymienić tłoczek lub cały zacisk jeśli powierzchnia w zasiku też jest uszkodzona,
10e) jeśli wszystko jest OK należy delikatnie i cieniutko nasmarować obie powierzchnie pracujące (powierzchnie którymi stykają się tłoczek i zacisk) do tego celu najlepiej użyć militec'u
10f) poczym włożyć tłoczek w zacisk pamiętając o uprzednim włożeniu osłonki gumowej
10g) przykręcić ponownie przewód hamulcowy giętki
10h) bo zakończeniu pracy należy pamiętać o odpowietrzeniu zacisku i uzupełnieniu płynu hamulcowego,
sam bardzo lubie czytać takie opisy bo wiem co mam konkretnie robić dlatego zamieszczam powyższy, mam nadzieję że się przyda, jeśli ktoś uważa że się rypnąłem gdzieś czekam na poprawki :) ale ja tak w swoim robie i na przeglądzie koleś mi powiedział że hamulce żyleta :)
picia353 - 2006-06-05, 00:11
Hmmm nikt nie wspomniał o blaszkach zabezpieczających na klockach....
pelu-p - 2006-06-05, 02:07
ja u siebie nie zauważyłem żadnych blaszek zabezpieczających....
Marcin & Marta - 2006-06-05, 07:09
Ja mam te blaszki.One są po to co by klocki nie stukały na bruku i innych dziurach.Na każdym klocku jest jedna blaszka.
Dzikus - 2006-06-05, 09:39
fakt blaszki, na starych orginalnych klockach miałem na jednej stronie (w lewym kole bodajże), z tego co wiem powinny być po dwie na każdym klocku, jednak w tej chwili dostępne klocki nie posiadają tych że blaszek a od starych klocków nie pasują gdyż blacha korpusu klocka jest cieńsza i te blaszki z nich poprostu spadają, dlatego nie ma wyjścia trzeba jeździć bez blaszek, no chyba że ktoś dorobi sobie we własnym zakresie :)
picia353 - 2006-06-05, 11:18
Znawcy :P :P :P :P
Qbs - 2006-06-05, 17:36
No wlasnie apropo tych blaszek/sprezynek to mnie klocki nie lataja a nie mam tych elementow. Natomiast koledze jak sie w kolo kopnie to zlychac wyraznie.
|
|