| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - [601] Nie dostaje paliwa.
Maciek - 2006-03-27, 11:14
Mam taki problem. Ponieważ mój stary silnik to była straszna młockarnia, postanowiłem wsadzić inny, mniej wysłużony. Po przeszczepie wstąpił następujący problem. Trabant krztusi się i gaśnie na wolnych obrotach, dopiero jak wyciągnę ssanie na maxa zaczyna jakoś jechać, ale wtedy na wkręca się na jakieś ogromne obroty kiedy jest na luzie. Paliwo z baku do gaźnika płynie swobodni, gaźniki testowałem dwa z czego jeden na którym jeżdżę od dawna i nie miałem problemów (na obu identyczny objaw). Nie jest to też problem zapłonu.
Więc co?!?!
Mariusz W - 2006-03-27, 13:14
miałem coś w podobie prawdopodobnie jest to tzw. lewe powietrze i może to być zimering na wale czytałem taką mondrą książkę i wniej pisało coś takiego że nieraz pomoże na to małe doświadczenie odpal go wejć na obroty w granicach 4000 i do gardziela (tam gdzie gażnik zasysa powietrze) wlej 50ml mixolu i trzymasz go na obrotach aż do momentu gdy zacznie bardzo mocno kopcić wtedty go gasisz i zostawiasz na noc u mnie trochę pomogło ale też do końca nie wiedziałem co w moim było i jest do tej pory nieraz ładnie chodzi a nieraz ledwie ledwie
Maciek - 2006-04-21, 11:36
Ponawiam pytanie wzbogacony o pewne doświadczenia. Wyeliminowałem następujące czynniki: oba tłumiki, przepływ paliwa, cewki, gaźnik. Nadal jedzie do 80 czasem szarpie, ale jak mu wyciągnę ssanie to dostaje normalnie jeszcze z 10 kM. Ma ktoś może jakiś pomysł?
magik - 2006-04-21, 20:30
Cześć Maciek. Sprawdzałeś czy podstawa gażnika na karterze jest prosta ? Może są tam jakieś przedmuchy. Sprawdż jeszcze czy skrzynia korbowa jest szczelna. Może ktoś złożył niedokładnie. Zastanawiam się co jeszcze ale nie chcę gdybać Powodzenia !
Maciek - 2006-04-21, 23:04
Silnik jest suchy dokoła więc zakładam że go dobrze skręciłem, natomiast może masz rację z uszczelką pod gaźnikiem. Jutro sprawdzę. BTW jest jakiś sposób w nowym typie gaźnika żeby mu wzbogacić (lub zubożyć) w każdym razie żeby więcej benzyny dostawał.
P.S. Tłumik póki co pospawałem bo kasy mało.
Marcin/Niutek - 2006-04-22, 11:00
Są dwie dysze i nimi powinienes regulaować z czego jedna powinna byc fabrycznie zalakowana i jeśli jest to jej nie powinieneś ruszać Moze gaznik żle przylega do silnika i łapie ci lewizne Przy okazji sprawdz filtr powietrza przy okazji.
magik - 2006-04-22, 11:39
Nie polecam składania gażnika na uszczelkach. Najlepiej złożyć na czerwony termiczny silikon. Wkładasz tylko podkładkę dystansową (gruba z ebonitu) pomiędzy gaźnik a karter. Sprawdź też płaszczyznę gaźnika. połóż na czymś płaskim. Może być nawet kostka brukowa z ulicy. Jeśli ucha gaźnika są widocznie krzywe to młotek pomaga. (bez młota nie robota )). Połóż sobie na płaskim grubszy papier śćierny i przeszlifuj trąc gażnikiem. Jeśli się równo ściera po kołnierzu tzn że już prosty.
macq - 2006-04-22, 12:35
Zmiana gaznika pomoze ;] 20 zl i auto jak nowe, stary typ
krzysiek G - 2006-07-13, 20:37
Podepnę się pod ten temat.
Ponieważ stary gaźnik wziął sobie wolne, zainstalowałem drugi nowego typu. Walczę z nim od tygodnia. W końcu ładnie chodzi na wolnych, dobrze się wkręca na obroty, ale po ostrym przegonieniu gubi wolne obroty. Po chwili odpoczynku wszystko wraca do normy.
Co to może być?
Jak ustawić poziom paliwa w komorze pływakowej?
Pozddro-K
Misio601 - 2006-07-13, 20:54
Zwróciłbym uwagę na wypowiedź Marcina/Niutka. Często zaniedbywany element to właśnie filtr powietrza. Dla przykłądu u mnie po zmianie (jeszcze był DDR-owski) na Filtron AR 211 spalanie spadło o litr na 100 km, ustabilizowały się wolne obroty i wzrosła kultura pracy silnika. Wszystko to za jedyne 10 PLN ;)
macq - 2006-07-14, 09:07
W końcu ładnie chodzi na wolnych, dobrze się wkręca na obroty, ale po ostrym przegonieniu gubi wolne obroty. Po chwili odpoczynku wszystko wraca do normy. za duzo paliwa dostaje- jak jest jeszcze nie rozgrzany to silnik toleruje wieksza dawke paliwa. Jak go przegonisz i sie zagrzeje to silnik juz tyle beny nie potrzebuje i gasnie. A poziom mozesz ustawic kilkoma metodami:
a) odkrecasz sruby komory, podnosisz lekko ja i doginasz jezyczek plywaka (doginanie w dol to zwiekszenie poz ben. a podnoszenie do gory to zmniejszanie)- to jest metoda na chybil trafil
b)okrecasz dekiel z plywakiem, sciagasz przewod paliwa, wyciagasz dekiej z gaznika (moga byc male problemy, jest tam ciasno dosyc) i mierzysz odleglosc plywaka od plaszczyzny pokrywy- dokladnie nie pamietam, ale mialo byc chyba 17mm. Warto poszukac
literatury na ten temat, gdzies mialem dobrego linka, jak znajde to podam. Zreszta na forum tez bylo od zawalenia tej literatury
c) metoda na linijke- bierzesz linijke co sie nie mierzy ilosc beny w baq i zanaczasz na niej od poczatku (chyba) 22mm. odkrecasz sruby komory, unosisz nieco ja i wsadzasz linijke, az sie oprze o dno gaznika i wyciagasz. Jesli poziom paliwa pokryje siez kreska zrobiona na linijce to jest ok inaczej trzeba podgiac jezyczek
krzysiek G - 2006-07-15, 08:22
obniżyłem poziom paliwa i jest sporo lepiej, ale jeszcze ma tendencje do zgaśnięcia, ale tylko niekiedy. Zato znacznie spadła moc. Coś za coś.
Pozddro-K
|
|