| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - regeneracja przekładni kierowniczej
Rafalos - 2005-12-02, 14:38
Witam wszystkich trabanciarzy jestem tu nowy to mój pierwszy post. Od jakiegoś roku mam trabanta 1.1 wie ktoś gdzie w warszawie można zregenerować przekładnie i ile to może kosztować?? Obdzwoniłem pare warsztatów gdzie regenerują ale nikt nie chce się podjąć.
Pozdrawiam.
Zbyszek 601 - 2005-12-02, 15:28
Warszawa, ul. Śniadeckich - taki fajny oldschoolowy zakład pod arkadami.
Telefonu nie znam
Rafalos - 2005-12-02, 15:48
Dzięki za cynk ale ile chcą? Jak na razie to jeden gościu na pradze mówi że za 200zł zrobi robił w dwusuwach ale w 1.1 jeszcze nie i w ursusie mówią że zrobią za 150zł ale jeszcze do żadnego trampka nie robili.
Markus - 2005-12-03, 11:48
Witam
Podepne sie pod ten post by nie zaczynac nowego :)
Otóż moja przekładnie juz raz byla regenerowana mechanik wymienial w niej jakies tulejki ale powedzidział ze pojezdze jakie pol roku i bedzie to samo i tak sie stalo :(
Powiedzcie mi drodzy koledzy czy oplaca sie kupic nową oryginalna z Motirexu za 469,70 zł? Cena jest masakryczna ale z drugiej strony bedzie pewnie mi sluzyc na najblizsze kilka lat.
GrzegorzB - 2005-12-03, 19:11
Jesli to jest oryginalna to warto, jesli wegierska to moze zrobic glupi dowcip i bedziesz musial za pol roku szukac innej...
Kuba Depa - 2005-12-03, 19:57
na wakacjach kupilem sobie przekladnie w motirexie i jestem z niej bardzo zadowolony, i polecam. jest to orginalna niemiecka przekladnia. w rzeszowie regenerowana kosztuje 350 zl a jesli oddaje sie stara to 300 ale tez slyszalem ze dlugo sie na niej nie pojezdzi;-(
Rafalos - 2005-12-04, 19:35
No to żeście mnie zdeka zmartwili myślalem że wydam 150 i będzie git. Poprzedni właściciel mówił że coś tam robił z przekładnią więc może już była regenerowana. W sumie to mało jeżdże bo mnie nie stać więc może starczy mi na dłużej niż pół roku.
Voo Doo - 2005-12-04, 22:09
Z tego co ja wiem to niektóre części z motirexu są oryginalne niektóre węgierskie. Ja też poszukiwałem tajle nowe i z motirexme mam mieszane uczucia z przewagą negatywną. Osobiście w części nowe zaopatrzam sie w Dąbrowie niby niedaleko ale idzie sie dogadać z kolesiem i wiem że on ma niemieckie tajle. Niestety nieco droższe. Chociaż to też jest pojęcie względne.
Rafalos - 2005-12-06, 13:46
Byłem na śniadeckich jak kolega polecał gość chce 200-250zł i mówi że nikt mu się nie skarżył że po pół roku ma to samo. Powiedział też że nie wie czemu inni nie chcą się wogóle podjąć skoro to prosta przekładnia. Może się boją? Chyba wybiore regeneracje bo zbieram na założenie gazu.
JaJer - 2005-12-06, 23:44
Zanim zapłacisz za regenerację zorientuj się dokładnie co wchodzi w zakres prac przy przekładni. Jak tylko wymiana samych tulejek to troszkę drogo (nie bedę rozpisywał się co powinno być zrobione). Przy odrobinie własnej inwencji zregenerujesz przekładnię w 1/2 godz.(więcej czasu zajmie wymontowanie) i wydasz nie więcej niż 30,00 PLN. Jak masz znajomego tokarza to wytoczy tulejki (jedna z teflonu, druga np. z brązu), warto wymienić przy okazji łożysko (kosztok, 5,00 PLN). Sprawdź co wyciera tulejki i przy pomocy pilnika zlikwiduj, ale z głową. Jeśli masz porwaną osłonę to też musisz zainwestować ok. 8,00 PLN.
Pozdrawiam.
Rafalos - 2005-12-07, 14:37
no nie wiem chyba za bardzo jeszcze nie wierze w swoją inwencje a i znajomego tokarza też nie mam. W warsztatach gdzie się pytałem nie mówili tylko o tulejkach i że zajmie im to cały dzień. Przekładnie i tak mi wyjmą bo trabanta oddałem do warsztatu żeby zrobili pare pierdół przy okazji wyjmą przekładnie a ja ją zawioze do regeneracji, sprawdze wtedy tą osłone jak będzie porwana to kupie nową a o tym łożysku to pierwsze słysze jakie ono ma być? do kupienia w sklepie trabantowym czy z łożyskami?
JaJer - 2005-12-10, 20:04
łożysko 6003 RS, warto przy okazji wymienić. Koszt ok. 5 zł, a na Allegro 1,80zł tylko dochodzi koszt przesyłki, a więc sklep z łożyskami.
Rafalos - 2005-12-13, 17:54
Spoko dzięki sklep z łożyskami już mam obeznany bo raz pogubiłem te małe wałeczki co w przegubie siedzą ;)
Grzesiek N. [601] - 2005-12-14, 18:33
A nie lepiej byłoby poszukać uzywane w dobrym stanie? Ja wymontowałem przekładnię w idealnym stanie z mojego traba-dawcy '89r. Oryginał DDR.
wartborgini - 2005-12-15, 00:18
polecam regenerację SAMODZIELNĄ tak jak to pisze kolega powyżej... Szkoda dawać kasę darmozjadom i partaczom...
Łożysko KONIECZNIE wymień... kiedyś koledze się niw 5 ni w 9 to łożysko ROZLECIAŁO w trakcie jazdy... jakie jaja były... Całe jego kierowanie to było PÓŁ OBROTU KIEROWNICĄ !!!! Jak wjechał na skrzyżowanie to musiał cofać z 5 razy (tak jak by nawracał) bo prawie skrętu nie było... Jak jechał ulicą to jak się mu zakręt trafił- też go musiał brać na 2-3 razy... Koszmar...
Mój znajomy mechanik - swego czasu - robił profesjonalne regeneracje przekładni za FLASZKĘ... ale nietety już w tym zakładzie nie pracują tokarze i inni mechanicy który mu to robili...
Rafalos - 2005-12-20, 14:10
No w sumie to chętnie bym zrobił to sam ostatnio. Kumpel powiedział że może mi wytoczyć te tulejki ma troche teflonu ale z brązem gorzej bo jest drogi może być np. mosiądz? no i mówi że musiałby mieć wałek przy sobie żeby na bieżąco pasować. Pozatym to ja nie mam zielonego pojęcia co tam trzeba zrobić i jak to wszystko powinno wyglądać w środku, może np. nie nadawać się do regeneracji a ja na to nie wpadne no i nie chciałbym niczego popsuć jeszcze bardziej. Liczę na więcej dobrych u fachowych rad od was. Dzięki z góry.
|
|