| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - Ocena stanu trabanta
tendamian - 2005-05-31, 14:05
Jako ze jest to moj pierwszy post chchialem sie serdecznie przywitac :]. Niedawno odebralem prawo jazdy i z tego tez wzgledu potrzebuje jakiegos srodka lokomocji, oczywiscie wybor padl na trabanta jako ze te autko jest po prostu piekne :). A teraz do rzeczy. Niedaleko mojego domu na parkingu od ponad roku stoi niebieski trabi, widac ze nik nim nie jezdzi. Dowidzialem sie ze wlasciciel probowal go niedwano przepalic i cos nie za bardzo chcial zaskoczyc ale chyba z usunieciem tej usterki nie bezie wiekszego problemu (dla znajomego mechanika to pewnie 2h roboty).
Nurtuje mnie tylko stan karoserii
dlatego wziolem niedawno aparat i porobilem mu kilka fotek (nadwozia i podwozia) i tu prośba do was: Czy moglibyscie ocenic stan blach, ktory to moze byc (na oko) rocznik i ile jest warty (lub czy w ogole oplaca sie go kupowac)
Linki do zdjec:
Z gory dziekuje za wszelki odpowiedzi
tendamian - 2005-05-31, 14:08
linki do powyzszego tematu
zdjecia zdjecia (mirror)
Bartmw - 2005-05-31, 14:16
O jakbym chcial aby moj byl taki, progi widze ok reszta tez, ale trzeba by pootwierac wszystko i obejrzec dokladnie. Autko datuje na 1984-1990, czyli najnowsza wersja z zasilaniem 12v. Tak mi sie wydaje. Sam bym go kupil.
Qbs - 2005-05-31, 14:24
Siemka
Co do traba to uwazam ze BRAĆ i sie nie zastanawiac!!! Stan blacharki jest super (na zdjeciach), a blacharka jest teraz przy kupnie traba najwazniejsza! To ze silnik nie kreci to male piwo, troche zaolejony jest przy skrzyni, ale to tez nie problem. Generalnie ja bym go bral dla tej zdrowej blachy. Wizualnie duroplasty do odnowienia, moze nawet wystarczy go wypolerowac porzadnie i bedzie sie blyszczal. Rocznik nie pozniejszy niz 84 na moje oko. Jak ma z tylu zaczep na linke do ciagniecia to na bank jest mlodszy i to bedzie od 88 wzwyz. Ale z dokladnoscia do miesiaca mozesz sam bezblednie okreslic jego wiek. Przyjzyj sie dokladnie felgom, tam jest wytloczony miesiac i rok produkcji. Oczywiscie mozna felgi zmienic, ale mysle ze ten ma oryginalne jeszcze. Jesli na wszystkich bedzie ta sama data to mozesz byc pewny (bo kto wymienia wszystkie felgi i to na te same trabantowskie, rozumiem gdyby to alu byly). Włóż jeszcze reke pod nadkola i pomacaj tam, czy nie odpada wszystko, szczegolnie z tylu przy bagazniku. Poza tym uwazam ze autko bardzo fajne Kto sie ze mna zgodzi?
Pozdrawiam =]
Qbs - 2005-05-31, 14:32
A jeszcze, ile licznik kilometrow wskazuje?
A karoseria to tak typowo w trabantach sie od slonca robi, blaknie i matowieje :-p
tendamian - 2005-05-31, 15:15
Dziekuje za odp. Odwiedzilem przed chwila "moj" wehikul i z tego co pisal Qbs to bedzie chyba rocznik 85 (z marca ;) )o ile wlasciciciel nie zmienil felg. Licznik sprawdze wieczorkiem chociaz ciezko go bedzie dojrzec bo szyby sa strasznie usyfione. Ktos sie chyba progowal wlamac do trabiego bo duroplas nad klamka jest troche rozwalony :/. Zaczep do linki to to co na zdjeciu???
Aha jeszcze jedno ile moze wynosic cena takiego trabancika (tak na oko) i ile wyszlo by mnie OC i rejestracja (nie mam zadnych zniżek)??????
Zdjecia:
Drzwi :(
zawieszenie tylne
Hak ???
felga rocznik???
felga
James - 2005-05-31, 15:32
Na pierwszy rzut oka autko jest w stanie dobrym z plusem:) Jest bardzo ładnie zachowane bez żadnych udziwnień i myślę, że nawet lakieru nie trzeba by poprawiać, wystarczyłoby porządne mycie, pasta do lakieru i wosk:D No i wymienić ramke tylnego światła na nową:D Targuj się z gościem, ale jakby sprzedał go za cenę do 500zł, to bierz i się nie zastanawiaj! Aczkolwiek to moja subiektywna ocena... Jako argument na twoją korzyść, możesz powiedzieć że silnik nie działa i rzuć cenę 300zł:D
tendamian - 2005-05-31, 16:42
Ma przejechane 64569 Km (wedlug licznika)
Karol "MaxXx& - 2005-05-31, 17:15
Od 300-600zł. Mam wątpliwości co do roczniika bo do 87 tylnie zawieszenie było na resorze. Stan super, spód jak u mnie :) Że skrzynia płacze to normalne w Trabach.
Goofy - 2005-05-31, 20:47
Na datowaniu Trabów to ja się mało znam, ale sądząc po zawieszeniu to będzie młodszy niż 87. Bo u mnie (87 właśnie ) jest jeszcze resor. A powiadają że sprężyny były w tych naj naj nowszych. Tych dżwi trochę szkoda, ale tak pozatym to wyględa pięknie:) Zwłaszcza podłoga. I chyba nawet zapłon elektroniczny będzie miał:).
A co do kosztów to:
Cena - tak jak w postach powyżej
OC - bez zniżek około 600zł na rok (jest to zależne od województwa, bo różne stawki mają, ale zawsze można ropzłożyć na dwie raty)
rejestracja - (dowód, tablice, i zwolnienie z podatku w skarbówce ) około 150zł
No i pytanie czy ma przegląd...
Ale moim skromnym zdaniem i tak warto:)
Pozdrawiam
Sebastian Kurantowicz (re - 2005-05-31, 20:49
chyba jednak nie bo mam traba z 85r i sprezyny z tylu.
Qbs - 2005-05-31, 22:54
Troche dziwna sprawa z tymi rocznikami, bo mylace sa te sprezyny i zaczep do linki z tylu. U mnie felgi zgadzaja sie dokladnie z data produkcji traba, a z tego co wiem zawieszenie na sprezynach pojawilo sie tak jak mowicie, ale skoro Sebastian ma traba 85 i na sprezynach , to ja juz nic nie wiem. Przebieg jest bardzo dobry i powiem nawet ze raczej autentyczny. A co do rocznika dokladnych informacji mozesz zasiegnac pod maska, a ile to roboty zeby ja otworzyc? Wystarczy jeden srubokret i tabliczka znamionowa laduje przed oczami :-p
Pozdrawiam =]
Karol "MaxXx& - 2005-06-01, 08:11
A ja mam traby 89 na resorze, chyba wiecie o cho cho? :)
papieju - 2005-06-01, 12:56
a ja mam pewna koncepcje co do tych zawirowan rocznikowych. znajomy w kielcach ma wartburga z 1970 roku. Taka data rejestracji, rachunek z polmozbytu. no i bylo by fajnie, ale na tabliczce znamionowej jest ... 1971 rok!!! auto jest u pierwszego wlasciciela (odziedziczone po ojcu, a to jak pierwszy), nie bite i nie kombinowane - wiec jakies mecyje z glebokiej przeszlosci niewiadomowgo pochodzenia odpadaja. Tak samo moze byc i tu - to ze macie na tabliczne rok dajmy na to 88, to nie znaczy ze faktycznie on z 1988 roku jest... to by moglo wiele tlumaczyc... u podstaw mojej teroii lezy fakt, ze poniewaz fabryka produkowala normalnie, ale auta byly na talony, balony i przedplaty, to staly sobie na placach fabrycznych i czekaly. I byc moze na wyjezdzie z fabryki dostawaly tabliczke aktualna, ale dla czasu wyjazdu. A fakty nabycia przez znajmomego auta z 1970 roku z tabliczka z 1971 - moze niedpoatrzenie na bramce, albo bylo z magazynu na przyszly rok... Taka jest moja teoria (grubymi nicmi szyta), ale takiej sie bede trzymal.
|
|