CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

Technicznie - [601-6V]Kontrolka ładowania świeci!

Paweł - 2005-04-04, 20:01

Trochę już o tym poczytałem na forum, ale nie znalazłem problemu, który wystąpił u mnie - pierwsza usterka :-(

Otóż jadę ja sobie jak panisko, światła się palą, a tu nagle patrzę - a mnie się włączyła kontrolka ładowania! Co gorsza, nie chce zgasnąć... Wyłączam światło, radio - NIC! dalej się pali. Pasek jest, prądnica kręci. Jak przegazuję - lekko przygasa.

Regulator napięcia mam chyba elektroniczny, taka czarna kostka w rogu komory silnika.

Pytanie: co należy sprawdzić, czego mozna się spodziewać?

Paweł Morawski/ halogen - 2005-04-04, 21:07

popatrz na stan kabli mi się jeden kiedyś przetarł i zerwał i przez to mniałam cały kłopot. ps. przy mocowaniu w alternatorze często lubią się urwać
Dominik ( mix0l ) - 2005-04-04, 23:17

Czesc.jezeli masz sprawne wszystkie polaczenia kabli i regulator napiecia to obejrzyj szczotki w pradnicy bo byc moze sie skonczyly juz.Zeby sie do nich dostac musisz wymontowac pradnice, poluzowac srubokretem jedna srubke w "puszce" ze stykami i odkrecic z boku pradnicy pokrywe.Podwazajac lekko pokrywe uda Ci sie ja wyjac razem ze szczotkami.Ewentualnie przed rozebraniem pradnicy przez otwory z boku mozesz sprobowac wypatrzec czy szczotki przylegaja do komutatora.Powodzenia.
Paweł - 2005-04-05, 07:59

Dzięki za sugestie :-)

Jak na razie to wsadziłem łapę pod prądnicę i wygląda na to, że jeden z kabelków uzyskał nadprogramowy stopień swobody - mówiąc krótko, wyskoczył z zacisku. Niestety, dziadek zrobił jakąś magiczną osłonkę prądnicy mocowaną na kolektorze ssącym (żeby z gaźnika nie kapało), więc dostęp jest tylko od dołu - czyli kanał będzie nieodzowny... albo spróbuję go trochę podnieść na podnośniczku, zobaczymy czy da radę.

W razie jakby to nie pomogło zgłoszę się po dalsze wskazówki.

Paweł - 2005-04-05, 19:04

No więc niestety - podpiąłem kable, ale to nie to. Nadal kontrolka ładowania świeci. Prądnica wygląda na sprawną, po zwarciu końcówek regulatroa napięcia słychać stuku-puku dobiegające z prądnicy. Czyżby stabilizator do wymiany?
Paweł - 2005-04-06, 20:17

Autko naprawione!!!

Przyczyna: zalana prądnica benzyną (?!!), do tego ponoć jakiś bałagan w srodku plus strzelony regulator napięcia... wymiana szczotek, łożysk, regulatora....... :-( ((
Przy okazji wyregulowany gaźnik, wreszcie chodzi jak kulturalny trabancik!

Koszt: 2xpełny bak :-( ((((((((((((((


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group