| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - Blagam pomozcie!
eswieca - 2005-02-12, 07:45
Jade sobie dzisiaj o 4 rano trabem 80km/h, wjezdzam na wjadukt po czym czuje jak silnik traci kompresje, tocze sie dalej zjezdzam z wiaduktu i silnik nie oczekiwanie gasnie redukuje na 3 i probuje pedem odpalic, slychac tylko pisk paska i nic wiecej, zatrzymuje sie przekrecam kluczyk (tyk tyk) i nic otwieram maske krece kolem od silnika NIC!!!
czy mam to rozumiec przez zatarcie??? ale dlaczego, oleju do benzy dolalem nic nie wskazywalo na to!!!
pomocy co i jak mam zrobic co wymienic?? znam sie na robocie ale jestem nowicjuszem jezeli chodzi budowe trabanta?kto i ile by chcial za zrobienie????? pozdrawiam!!!
apropo jest to stara powiedzmy "dobra" 601-ka
JaJer - 2005-02-12, 08:11
Jak słyszałeś pisk paska, może to wskazywać na uszkodzenie alternatora (prądnicy) poluzuj alternator i wtedy zakręć rozrusznikiem. Mam nadzieję że będzie wszystko OK!
Tylko czekać będzie Ciebie naprawa alternatora.
Pozdrawiam.
Piotr Czaiński - 2005-02-12, 10:42
witam to na bank lozysko w alternatorze,mialem to samo jak jeszcze mialem 601 zdejmij pasek klinowy i na bank zakrecisz walem.lozysko kosztuje ok 10zl a wymienilem sam jest troche grzebaniny ale na bank mniej niz przy remoncie silnika.na starym lozysku masz podany symbol kup identyczner lozysko z takim samym symbolem i bedzie dzialac.pzdr masz szczescie ze to tylko to, Łożysko w alternatorze.ja jak mialem wymontowywac silnik to zdjolem pasek klinowy ibez problemu odpalilem auto.
eswieca - 2005-02-12, 12:18
ale jak przekrece kolem to alternator wyglada jakby sie krecil a wal stoi....i jak przekrece kluczyk to jest tylko jak automat zaskakuje ale silnika niechce przekrecic
Piotr Czaiński - 2005-02-12, 13:11
bo jezeli rozlecialos sie lozysko rozsypalo sie i przez pasek klinowy zablokowalo silnik ze go nie odpalisz!!!poluznij alternator zdejmij pasek klinowy i wtedy auto powiino odpalic jezeli to wina lozyska w alternatorze,pisalem ze mialem identycznie i u mnie wlasnei bylo to lozysko.pzdr
Stanisław Kudyba - 2005-02-12, 19:24
ale jak przekrece kołem... Sory to znaczy że coś się jednak kręci?Które koło się kręci? Bo piszesz że "wał stoi"(koło pasowe na wale odpada)alternator się kręci (tak piszesz)to został wentylator(ostatnie koło przy silniku na zewnątrz)Może łożysko wentylatora padło??
Zdejm pasek(zluzuj na full)i po kolei :wał,wentylator,alternator.Każdy element daje się obracać rękami(przy kręceniu wałem wykręć świece będzie lżej) a jesli któregoś nie można obrócić ...to już wiesz gdzie tkwi feler czyli wada czyli usterka(oby nie wał)
Pozdrawiam
eswieca - 2005-02-14, 08:27
krece wentylatorem i krece alternatorem ale alternator strasznie ciezko sie kreci a wal to juz wogole!!!! nie da sie dalkowicie, jak wykrecilem swiece to elektrody sa pokryte czerwonym nalotem!!!
Piotr Czaiński - 2005-02-14, 09:21
jak zdjoles pasek klinowy i ciezko sie kreci wentyuylatoor no to chyb przytarles silnik wydawalo mi sie ze moze to jest to lozysko w alternttaorze ale chyba ejdnak nie.. to sie msial przytrzec silnik ale niech wypowiedza sie bardziej obeznani w 2 taktach .pzdr
eswieca - 2005-02-14, 09:39
zdjalem pasek klinowy i tak:
- wentylator sie kreci bez problemu
- alternator musze przeprekac kluczem za srube trzymajaca prowadnice paska, natomiast silnik stoi!!!!
i co ja mam poczac ;(
JaJer - 2005-02-14, 14:17
Jeszcze ostatnia nadzieja ze to nie jest zatarcie silnika.
- sprawdz czy bendix nie zablokował się na wieńcu (kole zamachowym).
Wrzuć 3 bieg i pchnij i pociągnij auto, może sie odblokuje.
Jednak czarno to widzę, czy wcześniej silnik głośno pracował, czy było słychać stuki? może rozsypało się łożysko na wale. (oby nie)
Pozdrawiam.
eswieca - 2005-02-15, 14:36
generalnie stukow nie bylo slychac ale powiem tak wrzucalem juz kazdy bieg i nawet sie rozpedzilem wrzucilem 3-jke i probowalem tak ale nic poprostu umarl!!!
moze znacie kogos kto by chcial podjechac do NADARZYNA i zobaczyc i ewentualnie wycenic, naprawic podjac sie tego wyzwania! ja juz do tego samochodu nie mam sily! Wedlug poprzedniego wlasciciela klubowicza zreszta remont byl rbiony rok temu ale to dla mnie ( przepraszam jesli to czytasz) niemozliwe!!!!!!
bardzo prosze jesli ktos jest w stanie pomoc w naprawie, zaplace i bede baaardzo wdzieczny!!!
pozdrawiam was wszystkich !!!!
Stanisław Kudyba - 2005-02-15, 19:37
Juz wiem że z Nadarzyna...Nie ma co oglądać Popytaj w okolicy o warsztat gdzie robią remonty wałów(wymiana łożysk, korbowodów)Może ten od kogo brałeś robił szlif, a nie wymianę wału W Lublinie regeneracja kosztuje 280 zł(zdajesz stary odbierasz po regeneracji)Robi to też (chyba)Motirex(Sosnowiec więc wysyłka)Wyjąć silnik i wal potrafi każdy kto lubi się usmarować a takich ludzi jest sporo Złożyć "do kupy"każdy mechanik potrafi(klucze dynamometryczne raczej niezbędne)
Popytaj a na pewno znajdziesz
Pozdrawiam
qba_601 - 2005-02-15, 21:47
na Okęciu w warszawie poszukaj ulicy krakowiaków tam jest warsztacik i oni robia wały a czasem tez kapitalne remonty silnika koszt pare lat temu wynosil 700 pln kapitalki.
jedynym minusem ze trzeba im dostarczyc sam silnik. znaczy jak im dawalem zarobic tak bylo tera moze jest inaczej. silnik odnich po 10 000 mial tylko delikatny luz "na tłoku" ale to normalne. szczerze to polecam ich robia solidnie. a no i numer do nich 8685562 (nie sprawdzalem czy aktualny)
pozdrawiam
|
|