| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - PILNE! Skąd wziąć przedni tłumik do 601S?
mariobros - 2005-01-26, 09:41
...Mój obecny przedmuchany, spaliny zasuwają do środka a zimno jest, więc bez ogrzewania krucho... Wdzięczny będę za jakieś namiary na nowy/używany_w_dobrym_stanie...
Pozdrawiam
mariobros, trabi 601S '85
Kędzior - 2005-01-26, 09:43
Polecam złom. Ja zakupiłem kilka dni temu za 15 zł. też całą zimę nie miałem ogrzewania i musiałem na dodatek śmigać z otwartą szybą żeby nie parowało :) Niestety nowy kosztuje 120 zł ale u mnie (w lublinie) są jeszcze 2 na złomie. Dało by się stargowac na 10. Niestety nie wiem w jakim stanie. Ja kupiłem prawie nowy.
James - 2005-01-26, 12:37
A jak chcesz żeby było ciepło, to owiń przedni tłumik kocem azbestowym do gaszenia pożarów. Podobno rewelka, mówią, że robi się tak ciepło,że trzeba okna otwierać:)))
Yarema47 - 2005-01-26, 13:28
.
Ja miałem owinięty kocem gaśniczym.
Było cieplej, to fakt ale nie tak bardzo. Niestety po ok. czterech miesiącach tłumik szlag trafił. Kocyk poza tym, że grzeje to trzyma wilgoć. Odradzam.
.
Zdecydowanie lepszy patent to rurka o długości ok. 5 cm pomiędzy osłoną silnika a osłoną kolektora wydechowego oraz uszczelnienie wszystkich rur. Efekt jest baardzo zadowalający.
.
mariobros - 2005-01-28, 10:55
OK! Mam, używany, założony, w środku brak spalin (oczywiście brak w rozumieniu trabantowym)...
Engel - 2005-02-01, 13:13
A ja zainwestowałem w nowy :) (120 PLN) fakt "nie czuć" spalin, tylko z ogrzewaniem ciężko (nowy tłumik stary wlot powietrza do samochodu)
Goofy - 2005-02-19, 19:11
Witam.
Mam podobny problem. Jeśli podczas jazdy na ogrzewaniu pieką oczy, a pod nogami rozpościera się niebieska mgła to chyba faktycznie coś się musiało z tłumikiem stać.
Puki co jeżdże bez grzania, ale jak daję "nawiew" zimnego, to mi śniegiem do auta zawiewa:(. I tak myślałem sobie czy by się nie sprawdził taki patent:
-odłączyć przewody od tłumika
-wymontować tą dużą rurę od grzania
-zaślepić otwory w tłumiku żeby nie lało do środka
-podłączyć bezpośrednio płaszcz kolektora wydechowego i obudowę cylindrów do kabiny.
To chyba powinno w jakiś sposób grzać...
Prubował już ktoś tak?? A może lepiej zainwestować w jakieś webasto? Ale czy takie coś wogóle jest do kupienia???
Pozdrawiam :)
Sebastian Kurantowicz (re - 2005-02-19, 21:39
Witam. Mi tez smierdzialo spalinami przy wlaczeniu ogrzewania co prawda niebiesko nie bylo ale jezdzilo sie strasznie;/. Ostatnio musialem wymienic rure wydechowa (ta dluga pod samochodem laczaca oba tlumiki) bo mi sie w srodku zlamala. I ku mojemu wielkiemu zdziwieniu przestalo zalatywac spalinami. Teraz mam cieplutko i swiezo :)
Pozdrawiam.
JaJer - 2005-02-19, 22:21
Goofy: grzać zapewne będzie, ale i chałas bedziesz miał większy.
Kiedyś robiono tak: w tylnej osłonie na wysokości cylindrów przyspawano końcówki do węża i łaczono z ogrzewaniem kabiny. (oczywiście wycinano otwory). Auto nagrzewało sie szybciej.
Pozdrawiam.
Goofy - 2005-02-26, 21:54
No właściwie to hałas mi aż tak nie przeszkadza ;) Byleby ciepło było. A z tym połączeniem z obudowa cylindrów to całkiem niezły pomysł. Ale czy jak podłącze do tego wyprowadzenia co już w niej jest to wystarczy? Bo wolałbym sie nie bawić w spawanie tej osłony ( szkoda mi jej ;) )
|
|