| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - [LPG] Regulacja gazu
Pająk - 2004-09-29, 10:53
Kochani!
Mam problem z gazem. Przez wakacje cuś takiego się zrobiło, że coraz więcej palił a coraz gorzej jeźdźił - zero kopa. Doszło do sytuacji że na podjazdach chociazby na wiadukt czy łuk Mostu Świętokrzyskiego, depnięty do dechy na 4 biegu zwalniał, a na 3cim ledwo trzymał stałą prędkość. A palił pod 13 litrów, coi bylo nie dziwne skoro prawie ciagle musialem jechac na gazie w podlodze.
Pojechałem na regulacje. Facet za 20zł zagmerał, i przez pierwsze 100km wystarczyło ruszyć palcem prawej nogi by puścić piskacza spod świateł (no, troche przesadzam, ale było super), a palił troche pow. 10L. Teraz znów muli - JESZCZE nie tak jak poprzednio, ale jednak coraz bardziej.
Pytanie proste - czy ktoś zna teorie regulowania gazu? Mozna to robić samemu? Facetowi w warsztacie zagladalem przez ramie - gmerał 3ma elementami - ustawianiem niskich obrotów przy gaźniuku, malutkim kurkiem znajdującym się na parowniku, oraz pokretlem na przewodzie powietrza na odcinku bodajże Parownik-Gaźnik.
Będę wdzieczny za wszelkie rady i pomysły
JaJer - 2004-09-29, 14:22
Witam.
Wymień filtr gazu, niezły syf tam potrafi sie zebrać. Filtr kosztuje od 3 do 5 zł.
Regulacja na "ucho" jest bardzo prosta, zapraszam na priva.
Pozdrawiam.
Alan - 2004-10-05, 22:56
Gaźnikiem nie powinien ci NIC grzebać! Gaźnik musi byc wyregulowany tak, aby na benzynie silniczek chodził jak złotko. Jak Ci pogrzebał w gaxniku, to spieprzył Ci najprawdopodobniej "chodzenie" na benzynie.
"Gmerał" Ci pod maską? A jak, na ucho? Jedź do takiego, co Ci sprawdzi silnik lambdą (sonda), i to musi trochę potrwać a nie na odpierdal w dwie minuty.
A w regulacje "na ucho" to ja za bardzo nie wierzę. Raz mi "wyregulowano" na ucho i wróciłem do domu na benzynie (i na drugi dzień do serwisu na ustawienie). Na ucho to można komuś np. coś powiedzieć
Piotr S. - 2004-10-06, 08:48
No cóż - mi wyrgulowali gaz - zaczął palić zamiast 10 8l/100km. Tylko że stracił moc. Przed wyjazdem na Słowację (4 osoby na pokładzie) stwierdziłem, że wolę żeby więcej spalił a lepiej jechał. "Grzebałem" sam - auto mocy ma więcej, a pali tak samo:) Więc nie zawsze "fachowiec" przy pomocy sprzętu (na oko nie ustawiał) ustawi lepiej:)
Dysiek - 2004-10-06, 10:23
Dokladnie - co z tego, ze wezmie na analizator spalin jak pozniej autko bedzie mulic? Samemu lepiej poexperymentowac z najlepszym ustawieniem. Ja ustawialem samemu, pali na razie 9,5 l gazu (przy pierwszym tankowaniu, niedlugo nastepne, wiec dam znac :) ) i nie czuc tak bardzo spadku mocy
JaJer - 2004-10-06, 15:36
Potwierdzam.
Po ustawieniu na przyrządach, autko paliło więcej, a mocy miało mniej. W tm samym zakładzie po ponownej regulacji "na ucho" auto nabrało mocy i mniej spala. (przyznam że za pierwszym razem uparłem się aby ustawiać na przyrządach, więcej tego nie zrobię) Przy okazji dostałem szczegółową instrukcję jak samemu ustawiać.
Pozdrawiam.
mefisto666 - 2004-11-10, 00:08
kurde a mi palił 7-8 a teraz po wypadku siorbie aż 13 l gazu ale czemu regulowałen na wszystkie sposoby.a cos morze trzeba wymienić??
cougar - 2006-10-25, 23:09
mam dziwny objaw jak silnik zimny to obroty niskie i wtedy prawie mi gasnie ale jak sie nagrzeje to ma za wysokie obroty na biegu jałowym. CO to moze byc jak skrece tą srubke przy parowniku na niższe obroty to mi bedize gaz jak zimny, z drugiej strony denerwuje mnie to ze tak buczy jak cieply, pomóżcie dzieki
pelu-p - 2006-10-26, 01:24
ja tez reguluje autko zawsze na ucho i nie narzekam, spalanie na trasie mam 7-8 litrow, po miescie okolo 10.a co do gasniecia na zimnym i wysokich obrotow na cieplym silniku, dzieje sie tak, poniewaz jak rano odpalasz autko, to parownik jest zimny i nie spala dobrze cale gazu, u mnie (nie wiem jak u innych) normalnie dziala automatyczne ssanie na gazie, czyli po odpaleniu trzyma ok 2000 obr a po depnieciu gwaltownym na pedal gazu obroty spadaja, gdy silnik jzu jest cieply chodzi na normalnych jalowych obrotach (ok 800-900 obr/mnin)
Kuzyn - 2006-10-26, 09:17
A na benzynie chodzi dobrze?
wartborgini - 2006-10-26, 18:23
może to być oznaka kończącego się reduktora (stwardniałe membramy)...
Miałem podobnie jak u Ciebie, później to narastało coraz bardziej aż w końcu trzeba było jechać ok kilometr na benzynie a potem przełączać na gaz, żadne regulacje nic nie dawały. Po wymianie na nowy reduktor jest super...
Teraz już ma chyba 2 lata ten reduktor i nadal pracuje doskonale... (lovato elektronik - wcześniej był lovato podciśnieniowy).
Jak by co to mam na zbyciu reduktor TECNO BRC elektronik - praktycznie nówka - pracował ok 4 miesiące i koleś rozbił auto...
coś takiego jak to:
http://www.allegro.pl/ite...w_promocja.html
Benek Kielce - 2006-10-26, 18:52
Wartborgini dobrze gada. Tez tak mialem w poprzednim Trabie i regulacja pomagala na ok. 100 km. Silnik zagadal pozadnie dopiero po regeneracji parownika.
Kuzyn - 2006-10-26, 19:29
Wartborgini kręci bo jak wszyscy wiemy on jeździ tylko na benzynie!!!
wartborgini - 2006-10-27, 16:28
tak, jeżdżę na benzynie, ale lpg mam i od czasu do czasu sprawdzam czy działa :P
|
|