| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - [353] zonk - potrzeba rady
papieju - 2004-09-14, 22:15
Hej, pisalem o tym na forum wartburga, ale poniewaz sporo z was ma do czynienia silnikami od 353 to kowie co nastepuje i o rade pytam:
opadly rece, sil brak... mam takie objawy: startuje - jest ok. ssanie na krotko, potem jazda - pierwsze 5-8km jest git. potem sie zaczyna: szarpie, przerywa, czuc wibracje, czasem sie muli jakby ciagnal na 2 zamiast 3, ale tak na 1sekunde, bo przez 3 pali normalnie, potem szrpniecie, jak docisne gazu to slysze spalanie stukowe i przedmuchy w wydech. na wolnych obrotach - spox. jak sie wkrecam i procuje utrzymac - ***. co robilem: czysacilem zbiornik paliwa - bylo syfu, nieco sie poprawilo, ale dalej kaszana; czyscilem wszystkie dysze w gazniku - j/w, oczyscilem caly przewod paliwowy razem z pompka. nie sprawdzalem: cewek - nie widac zeby nie palil na ktorys po swiecy, bo jesli nawet to raz pali raz nie i nie widac bo przepali, nie mam kompletu - chetnie przygarne komplet sprawnych uzywanych za symbolizne piwko, takie jak do ebzy - male, sama ebza - hmm, o przestawienie nie posadzam, bo sie nie da, o uszkodzenie tez nie - po zalzoeniu zrobilem ponad 500km i bylo ok, wiec sama z siebie nie padla, a jest podlaczona dobrze, swiece - zmienialem i nic, kable tez. pompka co prawda podaje troche babelkow z paliwem, ale chyba zawsze tak bylo - chyba ze nie, ale nawet jak na postuju dam mu wysokie obroty to ilosc babli nie zmienia sie a, to ze mam oba lozyska w kolach z przodu do wymiany, jak i prawa poloskle tez to wiem, ale nie widze zwiazku z tematem. teraz oczekuje konstruktywnej rady, bo juz nie daje rady, psycha mi siada - potrzebne mi auto, a tu takie cyrki ze starch sie wypuszczac za maisto.
Kuzyn - 2004-09-16, 20:50
Nie przegrzewa ci się toto? Jaką masz temperature po tych 5-8 km? Dobry masz czujnik temp?
papieju - 2004-09-16, 22:00
nono, tylko nie toto :) nie, temperatura ma w normie, czujnik, jak i termostat sprawne w 100%, nawet nie zabulgocze w wyrownawczym, a chlodnica z tylu. Wracalem w takim stanie autem z poznania (ponad 300km) i oprocz w/w objawow nic z temperatura nie bylo, a dosc goraco bylo... takie podstawowe sprawy sprawdzam, spoko
Wojtuś D - 2004-09-19, 13:56
zaplon sprawdzales czy jest dobrze ustawiony?
Sikor - 2004-09-19, 16:32
Jakbyś przeczytał dokładniej to być wyczytał że ma EBZE czyli zapłon elektroniczny.......
papieju - 2004-09-19, 16:47
dokladnie, mam elektronika... poza tym: wymienilem siwece, cewki, gaznik, pompe paliwa - nadal to samo. wychodzi na uszkodzony modul zaplonu wlasnie- jak jest zimny to pracuje poprawnie, jak sie nagrzeje - glupieje, co sugeruje uszkodzenie ktorego z elementow elektronicznych w skrzynce - dostaneniebawem druga na testy i zobaczymy, co sie bedzie dzial - jesli wroci do normy - grzebiemy w elektronice z DDR... jesli nie pozostaje sprawdzic elemnty optyczne zaplony, albo zalozyc inne. teraz pytanie - ewentualnie komus w garazu/szopie nie wala sie ebza do 353? przygarne chetynie za rozsadne pieniazki
toudy - 2004-09-19, 23:14
stawiam na element zaplonowy w silniku
Kuzyn - 2004-09-20, 12:27
stawiam na element zaplonowy w silniku
A co to jest?
---------------------
A jak nie będzie to zapłon to może samozapłon od nagaru?
papieju - 2004-09-20, 16:48
co wy z tym nagarem...auto jest jezdzone na dluzszych trasach, olej dawkowany odpowiednio - to nie nagar. a jemu chodzi o tzw fotodiody, odpowiedniki przerywaczy w starym klasyczym zaplonie, sa w puszcze montowanej na kole pasowym z przodu silnika na dole
Wojtuś D - 2004-09-20, 19:14
hmm...niewiedzialem, co to ebza.teraz juz wiem.no to sie popisalem ;)
Jurczak - 2008-03-14, 00:22
Jak jest iskra to nie świece. Stawiam na fuel lead. Przedmuchałbym.
halogen - 2008-03-14, 12:51
ja tez obstawiam syfex w gaxniku jesli bylby to zapłon swiece by byly mokre jesli gaxnik to bedzie iskra ale swiece beda suche
kaziol1 - 2008-03-14, 20:56
mozesz miec albo przestawiony zaplon albo tez zbyt duzy stopien sprezania jesli robiles cos z glowica.
wartborgini - 2008-03-16, 00:57
najprędzej cewę szlak trafia. Ja tak miałem kiedyś jak jeździłem jedną zimę 353. Odpalił jechał normalnie, potem sie to nagrzało i sie niby robił słaby, tzn niby jechał, ale pod góre czasem to i trójki brakło, a czasem jak dorwał cuga (jak mu wszystkie cewki zaczęły chodzić to wgniatało w fotel nagle hehe
z jednej strony dobrze że są tam trzy cewy bo nie stanie w polu, ale z drugiej pierdzielą sie objawy
Cewki mają też różne głupie objawy. Ostatnio jade z kolegą wartburgerem i nagle cyk i zdechł tak jak byś zapłon wyłączył. Więc pierwsza sprawa - sprawdzamy iskrę - JEST... No to paliwo, dolaliśmy do gaźnika - guzik...
Trzabyło trupa zacholować pod dom...
Wymieniliśmy rozrząd, uszczelke pod głowicą (bo i tak miało to być wymieniane), aparat zapłonowy, moduł zapłonowy, kable, kopółke itp itd i guzik...
W końcu okazało się że jednak cewka się spierdzieliła, ale tak niefortunnie, że iskrę normalnie dawała, a nie zapaliło... Po założeniu nowej cewki odpalił na dotyk...
Sikor - 2008-03-17, 20:20
Buehehehe Archeolodzy :D Popatrzył chociaż któryś z którego roku jest ten temat?
papieju - 2008-03-18, 09:17
Z domowego archiwum...
Swoją drogą, psikusa spłatała środkowa cewka, niestety zanim się połapałem, to wał stracił swoje wyważenie i miewam wibracje, zwłaszcza w zakresie niższych obrotów.
wartborgini - 2008-03-18, 11:04
hehe czyli trafiłem...
ale przyda się może komuś takie przypomnienie tematu...
|
|