| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - [601] Benzyna wycieka
Kołodziej - 2004-08-31, 21:17
Pojechałem na stacje benzynową,zatankowałem,i chce odpalać,odkreciłem kranik z benzyna,przekrencam stacyjke i nic,wychodze z samochodu i mi sie leje benzyna z jakiejs rurki odchodzacej od gaźnika.Co mam zrobic pomocy (jestem początkujacy)
Stanisław Kudyba - 2004-08-31, 21:50
Najpewniej padł ci zawór pływakowy w gażniku nie zamyka paliwa i przelewa się przez gażnik
Sebastian Kurantowicz (re - 2004-09-01, 23:00
wymien plywak koszt ok 10 zl odegnij blaszke (nie pamietam dokladnie ile mm pozniej dopisze) i przestanie leciec.
Stanisław Kudyba - 2004-09-02, 07:46
Gięcie blaszki przy pływaku trzeba zrobić z głową tzn tak się ustawia poziom paliwa Za niski jesy zły za wysoki jeszcze gorszy Rózne gażniki -różne poziomy Ale to NIE (pływak zamyka paliwo tylko ZAWÓR nad pływakiem (pływak się podnosi i wtedy steruje zamyka zawór) Chyba że pływak jest dziurawy wtedy trzeba go zmienić Trochę namotałem sory ale tak to mniej więcej jest
kuba_krakow (WLADZIO) - 2004-09-04, 23:31
Gięcie blaszki przy pływaku trzeba zrobić z głową tzn tak się ustawia poziom paliwa
tak się ustawia, owszem ale nie we wszystkich typach gaźników.
Niepamiętam tylko które to gaźniki do Traba ale chyba starego typu mają regulację poziomu paliwa za pomocą podkładek dystansowych pod zaworek iglicowy.
DDR
emilos - 2004-09-29, 23:33
Jestem w temacie T601 od niedawna i po odkręceniu przedniego zderzaka zaciekawiła mnie ta rurka z gaźnika. Może ktos mi powie do czego to to sluży? Druga sprawa to to że cały gaźnik mam wiecznie mokry od wachy i jak tak sobie stoi to pod nim robi się mokra plama (niewielka na szczęście). Gaźnik ustawiony jest elegancko więc nie chcę go ruszać ale jeśli to cos poważnego to niech sie dzieje co chce. Rozbiore drania :). Może fakt,że poprzedni właściciel polecił mi go zalewać przed postojem ma jakiś wpływ?
Maciek Szymański - 2004-09-30, 09:02
Ta rurka służy do wyciekania paliwa jeżeli nawali zaworek w gaźniku a zostawi się odkręcony kranik. Gdyby jej nie było, to paliwo lało by się wtedy do skrzyni korbowej.
Jeśli zapłon i gaźnik są w porządku, to zalewanie silnika nie ma sensu - powinien odpalać be zproblemu na ssaniu.
Paweł Filipczak - 2004-09-30, 09:27
Ja za czasow mojej 601 mialem w zderzaku wcisnieta butelke plastikowa po rozcienczalniku. W butelce zrobilem dziure, przez ktora wchodzil do niej wezyk odplywowy z gaznika. Miejsce polaczenia uszczelnilem silikonem do silnikow.
Dzieki temu pod autem mialem zawsze sucho i przyjemniej bylo do niego wsiadac. Pozatym co miesiac butelke wyjmowalem i nagromadzone paliwo wlewalem spowrotem do baku.
Moze komus patent sie przyda... :)
Filuu - 2004-09-30, 11:42
super patent! u mnie przez mechanika ktory zapomnial zakrecic kurek ucieklo sporo paliwa... z checia to zastosuje u siebie heh..
Stanisław Kudyba - 2004-09-30, 18:37
A zalewanie przed postojem ja też stosowałem Tylko że ssanie wyciągałem PO wyłączeniu zapłonu kiedy silnik jeszcze się kręcił 5 czy 7 obrotów Wtedy po nocy palił z pierwszego
MaxXx - 2004-10-01, 08:02
Kołodziej Miałem to samo - sprawdź mój topic. Pomogło obniżenie poziomu paliwa o 3 miedziane podkładki pod zaw.iglicowy (ile mm nie pamiętam). CO do butelki to miałęm plastikową obiwiązaną drutem o kolanko gaźnika
Pozdro
Grzesiek N. - 2004-10-12, 17:37
Ja zawsze zapominam o zamknięciu kranika i nic nie cieknie. Trzeba go w ogóle zarkecać?
Stanisław Kudyba - 2004-10-13, 17:37
Jak nie cieknie to po co?
Po prostu dobrze trzyma zawór pływakowy w gażniku
|
|