CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

Technicznie - Predkosc w 1.1

Bronieq - 2002-09-21, 14:46

Mam pytanie dotyczace maksymalnej predkosci w Trampkach 1.1. Wg instrukcji jest 125 (z regoly producenci zawyzaja), zas czytajac posty z forum dowiaduje sie ze niektorzy wyciagaja nawet 140 (i to na gazie) [???]. Jeszcze swojego nie testowalem..., slyszalem tylko ze przy odpowiednio duzej szybkosci trabi potrafi sie unosic :)

[%sig%]

Gregory Peck - 2002-09-21, 15:38

Nie wiem czy latają trabanty 1.1, ale wiem że 601 - wysoko, ale dopiero przy prędkości powyżej 115 km/h i to tylko na polskich drogach :0)

[%sig%]

Paweł Filipczak - 2002-09-21, 15:43

To prawda, ze z reguly producenci zanizaja, inaczej jest jednak w przypadku wytworcy z Zwickau. Trabant 1.1 spokojnie powinien poleciec 150/h. Jezeli nie leci to najprawdopodobniej przyczyna jest rozregulowany gaznik lub zajezdzony silnik. Wplyw na to ma oczywiscie jeszcze wiele czynnikow, jak tarcie hamulcow, opor lozysk itp.

Jedynym zastosowanym ogranicznikiem predkosci jest palec rozdzielacza zaplonu. Oryginalna wersja z kulka odcina zaplon po przekroczeniu chyba 6000 obrotow. Aby sie tego pozbyc wystarczy kupic najzwyklejszy palec rozdzielacza.

Co do unoszenia sie samochodu... jeszcze nigdzie nie udalo mi sie poleciec. Przy 150km/h grozniejsze sa boczne podmuchy wiatru, ktore czuc juz dosc wyraznie.


[%sig%]

psik - 2002-09-22, 17:42

witam. na 1.1 polecialem 160 - a teraz na 1.3 160 - licznik mam do 180 wiec wszystko przede mna :)
Lukasz Ludziejewski - 2002-09-23, 01:24

no to do zobaczenia w piekle :>>>>

[%sig%]

Maksimus - 2002-09-23, 08:14

Witam
Ja moją 601 na prostej pod Radomiem osiągnąłem prędkość 147km/h, polówką 150, ale teraz z nowym silnikiem 1,6 180 (bez problemu) ale to nie koniec. Niedługo raz jeszcze wymienię przednie zawieszenie i myślę że dojdę do 220km/h!!!

Skazoo - 2002-09-23, 08:50

Czy jadąc 601 złapali cię na radar że masz tak dokładnie podaną prędkość ?? u ha ha ha. Miałeś coś przerobione w tym samochodzie czy tylko ogromny żagiel i wiatr 11 w skali boforta ? :))))))

[%sig%]

Michał Olejniczak - 2002-09-23, 13:30

A ja swoim 601 kombi tydzień temu na obwodnicy (Gdańskiej) "zamknąłem" licznik tzn. licznik mam do 120 i wskazówka szła dalej (miał przy tym spalanie 10l/100km a dystans był jakieś 20 km). Podejżewam ponadto że mój licznik przekłamuje w dół.
Do żeczy przy tych 120 żeczywiśie były odcinki (szczególnie jedno pasmowe na początku) że jak przejechał tir to musiłem wysuwać skrzydła ;-) ( raz przy 120 otworzyła mi sie klapa jak przeleciał z naprzeciwka TIR ale to było rok temu, przed malowaniem).
podejżewam że max. BEZPIECZNA prędkość w naszych autach to jakieś100km/h (obojętnie na silnik) - sam tyle jeżdżę po mieście ;->>>

Niech mixol będzie z wami i uważajcie na nisko przelatujące samoloty ;-)

[%sig%]

Adam K - 2002-09-26, 13:21

Wyjść z samochodu z życiem to oczekiwany sukces "życiowy".
Nie ma bezpiecznych samochodów. No tak właśnie robiły my w warsztacie przy BMW - te nowe - całkiem i bez strupów teraz. Musiałem dobrze wymyć bo śmierdziało. Ale to niemowle przeżyło i nie ono tam nasikąło i napskudziło. Nowe prowadzone przez młode mało-żeństwo. Dały my nowe blachy przodu, wsporniki wspód, chłodnicę, reflektor jeden, drzwi kierowcy. Malowanko, cacanko i odebrała rodzinka na koszty pogrzebu i spadek.
Trabant to prostsza sprawa - co mu odpadnie to do niego nie trzeba już do nas przywozić - zakładamy też mu nowe. Wygląda zwykle doskonale.
Hamulce zwykle nierówno mu biorą - hej zaraz jak wyjechali z domu i jak kto spanikuje na dużym gazie przed TIR-em albo mijanką, hej zimą to jest robota.
Teraz już niedługo - a w zakładzie trzeba wtedy grzać żeby trysnąć szpachle i lakierki.
No tak przy 100-110km/h to jeszcze da się samochód zmysłami opanować i wylądować na miękko - a tego g. to pełno na Polskich drogach.

bigolus - 2002-09-26, 15:54

kurcze..czy ja zamalo wypilem zeby zajazyc o co lata w ostatnim poscie...czy musze przybakac..a moze ktos mi cos wytlumaczy...
Adam K - 2002-09-27, 11:00

No, no - zrobienie hamulców to sprawa właściciela i wielkości łapówki dla "przeglądu tech." Co wiem to wiem - i wiem jak hamulce bioro, a jak silnik idzie.
Teleskopy przednie w kolumnach - weźmy tak w Trab1.1. Drogie to 260zł/szt. i "nikt" to zmienia. No jak na maszynie drgawek dostanie to jest wynik - mogę dać drgawki i na rolkach i z hamowaniem. Hm, takie coś to na muldach - ostatnie 10 latek modne na szosach i nie to co dawniej bywało - frunie i tańczy jak baletniczka - i jest mu "po hamulcach". No do protokołu zajścia spisujemy początek hamowania i wszystko gra - orkiestra marsza ż.
Nie ma w przeglądzie obowiązku odwalenia za "słabsze" teleskopy.
Może kto juz przerobił sobie teleskopy na wszędzie dostępne "wkłady teleskopowe 90-120zł" pod i z nakrętką.
Podzielenie sie tą informacją może coś zaoszczędzić z 520zł. Dzisiaj już nie są produkowane teleskopy do trab1.1 i sprzedaje starą produkcję. Kiedyś trzeba będzie zrobić ten "wynalazek" - regeneracji teleskopa się nie wykonuje !

Jaco007 - 2006-06-12, 11:25

Ja ostatnio "zrobilem" Forda Escorta (wygladal na 94 rok) z 4 lysymi, mlodymi lbami w srodku co to mysleli ze traba mozna nosem wciagac :D Jechalem akurat do Wawki z Nowego Dworu (tu mieszkam) i przed samym mostem na Wisle mnie wyprzedzil (wymuszenie). Strasznie sie wkurzylem, a ze jeszcze malolaty w srodku no to mysle ze pokaze na co stac mojego pershinga :) Wyprzedzilem ich na dojezdzie na 2 pasmowke, na 3 biegu wedlug licznika dobilem do 110 km/h, 4 bieg, kolesie za mna, osiagam 130 zaczeli juz mocno odstawac a jak zblizalem sie do 160 to jedynie wachali moje spaliny :) SZAFA ZAMKNIETA! Nawet kolesia w "ospojlerowanym i tuningowanym" lanosie zrobilem :D

Na codzien jezdze spokojnie, spalanie na poziomie 6 litrow, jazda ekonomiczna i czysto relaksacyjna. Ciesze sie z posiadania wlasnych 4 kolek. Jak tylko go kupilem do Wartborginiego (respect za stan silnika) i moja druga polowa zobaczyla jak sie jaram tym autkiem to powiedziala ze ja naprawde jestem z niego dumny i tak jest :) Nienawidze jak ktos go porownuje do malucha bo to porownanie zadne. Nigdy nie jechali widac trabem i tyle.

w poniedzialek za tydzien zapewne beda juz wymienione (albo i nie) progi i nadproza bo wolaja ratunku, wraca i rzucam go na glebe.

Jestem pracujacym studentem i trabi jest codziennie w eksploatacji. Malo pali, czesci w miare przystepne no i co najwazniejsze - SAMOCHOD KTORY MA DUSZE :)

To tak "by the way"

Pozdrawiam

Jaco

Dysiek - 2006-06-12, 11:35

Ja moja polowka na autostradzie jechalem 130 km/h na gazie i zamknalem licznik na benzynie. Choc trzeba bylo sporo cierpliwosci, zeby sie tak rozbujac :)
Dzikus - 2006-06-12, 12:20

a mnie bez problemów dobił do 140, lekko i elegancko się rozpędził do tej prędkości, no ale więcej niestety niechciał pójść :/
ale pogrzebiemy trochę to pójdzie ;]

Piotr Stańczewski - 2006-06-12, 14:23

ja jak zakupilem swojego traba co ma niby 1.3 silnik z katowic do krakowa na prostym odcinku autostrady bez problemu do 130 licznikowych dociagnalem, trab chcial wiecej, ale cos zaczynalo walic guma przypalona, a ja gasnicy nie mialem na pokladzie, wiec stwierdzilem ze testy zostawie na kiedy indziej, ale cza przyznac ze bardzo ochoczo przyspieszal na 4reczce od 100 do 130 i zdecydowanie to nie byl koniec jego mozliwosci, obawiam sie ze skrzynia biegow dosc mocno ograniczy predkosc maksymalna w tym zestawieniu, pok ico trab jeszcze rozgrzebany jest, wiec nie mam mozliwosci sprawdzic ile "pojdzie" licznikowo, no i ewentualnie jak sie maja wskazania licznika do realnej predkosci, choc biorac pod uwage oponki 175/65/13" to jest sznasa ze pokazuje mniej niz powinien :]
Pomijam fakt ze stan podwozia w jakim pierwszy i jak narazie jedyny test przeprowadzilem, byl tragiczny, a rozpedzanie samochodu powyzej 30kmph bylo oznaka braku resztek zdrowego rozsadku, jedyne co mnie tlumaczy to fakt ze nie znalem o wtedy, i bardzo mi przykro, ze osoba ktora mi sprzedala traba, nie pomyslala na konsekwencjami ewentualnych testow ktore jak mozna bylo sie domyslic na trasie katowice - bochnia jadac przez A4 byly prawie nieuniknione...
Zastanawiam sie czy gosc mrugnalby okiem, gdyby godzine po zakupie uslyszal w radiu ze na wskutek rozpadniecia sie traba doszlo do wypadku w ktorym zginely dwie osoby (czyli ja i moj serdeczny kumpel ktory ni ebal sie wsiasc do tego pojazdu)...
Tak ze przy okazji.... odezwa do narodu... ludzie... jak sprzedajecie zlom... ktory ledwo trzyma sie kupy, albo i nie trzyma.... pomyslcie o tym ze ktos tym musi dojechac nie koniecznie blisko, zanim bedzie mial okazje stwierdzic stan faktyczny...
Ja na pytanie o mocowanie wachaczy uslyszalem ze jedno bylo zerwane, i ze byly robione... fakt, byly robione... ale nie wiem kto wpadl na pomysl zeby silikonem latac tamte miejsca... :/

wartborgini - 2006-06-12, 15:31

no, miło poczytać jak sie spisuje mój trabancik pod wodzą JACO-007 :)
ja nim nie jechałem szybciej jak 120 bo sie trochu bałem :)

Prorok601 - 2006-06-12, 21:01

a moja zieloność 1.1 jak miala takisobie silnik to na gazie i na benzynie zamykala licznik czyli gnala 150
jak miala juz gorszy silnik to 140 bylo problemem
a teraz jes nowe serce 1.3 i na razie bez testow maksymalnej predkosci... ale po miescie ładnie bryka

Qbs - 2006-06-12, 21:18

wojtus na tym sprzecie duzo nie pojedziesz bo to od skrzynki uzaleznione a nie od silniczka. Twoje 1.3 sie teraz po prostu szybciej rozpedza :-)
papieju - 2006-06-13, 07:56

co do zrobienia escorta'94 - smiem twierdzic, ze miali jakies dychawiczje 1.4 albo 1.6, ewentualnie dyzla. Z silnikiem 1.8 dohc nie mialbys zadnej szansy. wiem z praktyki, swego czasu powozilem takim toczydlem sluzbowo
Piotr Stańczewski - 2006-06-13, 08:38

jak w tych eskortach byly montowane silniki 1.3 jeszcze fordowski i z takim miales do czynienia, to takiego maluchem sie da zrobic... nie wiem co jest w tych fordowskich silnikach nie tak ale fiesta (ktora jest lzejsza od escorta) kompletnie w ogole nie chce jechac, a na autostradzie predkosc licznikowa miedzy 140-150 to poprostu zdarzenie na miare sukcesu .. :]
Ye - 2006-06-13, 08:44

ja swoim 1.1 ponad 160 na lpg z kompletem osob ( w tym dwie okolo/ponad 100kg:} ) + bagaze ;)
Na benzynie nie wiem bo wariuje :|

Benek Kielce - 2006-06-13, 12:45

Aktualnym moge sie pochwalic (2 osoby obciazenia) 140 na gzie i 150 na bzince, ale kombikiem mojego ojca jadac na obiazdowke 2003 w 3 osoby, pelny tyl gratow i 2 kola zapasowe wskazowka przekroczyla pare mm. 150.
Jaco007 - 2006-06-13, 13:36

Escort na pewno nie mial nic mocniejszego jak 1.6 albo smiem tewierdzic ze mial 1.4 .... zreszta widac bylo ze juz ledwo zipie i lysole go zajezdzaja. Zderzaki polamane w kilku miejscach, naklejka riders.pl Ogolnie wies tanczy i spiewa.

Wiadomo ze z 1.8 DOHC to bym sie widzial jedynie na starcie ze skrzyzowania :D

Ziolohrs - 2006-06-13, 18:58

witam:)eskorty stare rupiecie maja OHC :) Łysi pewnie chcieli by miec pod macha DOHC :) :)
szkielu - 2006-06-13, 21:32

Bronieq ty sie nie pytaj do ilu sie da ropedzic helmuta, ty sie pytaj jakm sie potem hamuje;> zwłaszcza na slicznej warstewce piaseczku rozsypanego na asfalcie;>albo sie lepiej zapytaj jak sie rozpieprza zawieszenie przy tych 140km/h po polskich drogach, ze juz o sztuce stawiania traba na 2 kółeczka jak wlecisz w subtelne polskie koleinki nie wspomne;>
Alan - 2006-06-13, 21:32

To i ja sie dopiszę.
Na benzynie dobiłem do 130km/h i było jeszcze miejsce na jakieś powiedzmy 10km. Przypuszczam, że do 140km/h by doszedł (tylko po co?). I tak lecąc te 130 z usmiechem na ustach mijałem różne zdziwione buzie na dwu-pasmówce; miła sprawa :-) . potem jednak zwolniłem i więcej już Traba nie pędziłem na takich obrotach; to był jeden jedyny raz. Szkoda mi Autka, to nie F1.
Na gazie nie próbowałem, ale na te 115km/h bez kłopotu się wkręca. Przypuszczam, że tez do 130 by doszedł (tylko po co? ;-) ). A standardowa prędkość jazdy to 80-90km/h. Starczy.

szkielu - 2006-06-13, 21:45

Jak wracalismy ze zlotu z Koszyc to na autostradzie licznik sie zamykał. Ale to była Słowacja. Oni jakos tak uprzejmiejsi są i nikt nie dostaje qwicy jak go trabanty mijaja.Nie maja tez dziur. W RP nie przekraczam z reguły 110. Jak na nasze drogi to i tak o 40 za duzo;((((
Na marginesie w Czechosłowacji/był kiedys taki kraj/ Trabant 1.1 nie uzyskał homologacji. Stwierdzono,że jego konstrukcja nie jest przystosowana do mocy silnika.
Jak ktos chce sprawdzac na standartowych polskich drogach typu E7 mozliwosci trampka to miejsca na krzyze na poboczach jeszcze są.

Eagle - 2006-06-17, 11:58

Ja jak wracałem z Bełchatowa na dwupasmówce koło Lublina wyprzedziłem Poloneza ktory sie wlókł prawym pasem moze 50km/h, ja miałem na oko ze 110(nie wiem bo linka licznika mi sie urwała;d)i gość chyba wpadł w szał ze go trabant wyprzedził i chciał mnie wyprzedzić prawym pasem ale coś było przed nim a miał juz za mało mocy więc postanowił mnie zepchnąć...Dosłownie! w połowie samochodu kierunek i zaczyna zjeżdzać mimo że jeszcze nie minął traba, ja po hamulach że aż zaśmierdziało.Szkoda gadać co było potem bo chamstwo i ograniczenie umysłowe niektórych nie ma granic.Ale do rzeczy,potem sobie odpuściłem bo były ogramniczenia prędkości gdzie zawsze stoi Policja,gośc powalił dalej,jade jakies 15km dalej patrze a gość znów się wlecze powolutku prawym pasem... No cóż niektórzy muszą coś chyba sobie udowadniać...
cinek - 2006-06-19, 22:44

jadę sobie z kolegami od fryzjera moim fordem i wyprzedzam trabanta, a koleś redukcja i wyprzedza na trzeciego... ta ta ta a ja moim trampkiem 601 wyprzedziłem auto z silnikiem V8 15L pojemności i co z tego że to był kamaz? zwykły trabi 1.1 nie pojedzie szybciej niż ok. 130km/h a na prędkościomierzu będzie nawet 150, ale tylko po to aby tacy jak wy mogli opowiadać o "wyczynach" przy piwie... każdy prędkościomierz pokazuje za dużo nawet do 20%. porównajcie wskazania z drogowymi radarami, w moim trampku przy 100 na liczniku wyszło ok 90 na radarze, a w focusie mojej żony przy 150 na liczniku marne 135 na radarze... amerykańskie prędkościomierze nie pokazują więcej niż 110-120m/ph bez obrazy
Złoty - 2006-06-20, 20:04

cinek to chyba malo wiesz o trabach 1.1, bez obrazy, ale moj trabik na 2 biegu robil 100km/h prawda ze dzwiek silnika przypominal mlynek do miesa, ale zapierd..ał... a 150 km/h w trabie 1.1 nie jest wielkim wyczynem... tym bardziej ze moja kartonowa zemsta miala przejechane 200 000 km i dalem za nia 650zl z gazem...podobno miala pekniety blok... natluklem jeszcze sporo kilometrow na tym "peknietym bloku" a jedynym mankamentem byla kontrolka cisnienia oleju ktora czasami sie zaswiecala (do tej pory nie wiem dlaczego). Trabik przeszedl kapitalny remoncik a koszty przekroczyly 6000zl... :D sporo wiecej niz sam koszt kupna traba...

Ma silnik 1,3 kola 15'/195, i predkosciomierz od 601... oszukuje i tego jestem pewien, ale wskazowka na budziku robi pelen obrót, od zera do zera... a jedynym problemem na dalsze przekręcanie jest drucik oporowy przy "0"... nie wiem ile wtedy pędzi ale 170 robi na bank...

601 zrobilem raz ok 130... ale to bylo z duzej gory... miesiac pozniej zatarł sie wal... ;)

353 na predkosciomierzu i skrzyni od 601 bujal sie po kontrolke od kierunkowskazow :D


pozdro...






PS. zwolnij, smierc jezdzi szybciej [']

Złoty - 2006-06-20, 20:08

A co do tych kontroli radarowych... Chyba kazdy ma odruch wciskania pedalu hamulca jak widzi suszarke wymierzoną prosto w jego zderzak ;)
Kuba NCA - 2006-06-21, 07:44

a ja proponuje przed dalszym popisywaniem sie swoimi predkosciami ..i srubowaniem ich .. posprawdzac sobie tylne wachacze !!!! Juz przy 100 km/h mozna zrobic sobie "krzywde"( wiem z doswiadczenia ) nie mowiac o 150km/h !!!
Bartek Zawadzki - 2006-06-21, 08:12

A przy 140 km/h niektórym odlatują oprawki reflektorów :D (vide podróż do Zwickau). Pozdrowienia dla tych, co widzieli, a szczęśliwie oprawką nie dostali po oczach.
Arthas - 2006-06-21, 19:56

Na gazie 140 z hakiem na benzynie swego czasu zamknołem licznik i jeszcze przyspieszałem ale nie polecam. Jednen malutki uszczerbek jezdni i po Tobie
cinek - 2006-06-23, 16:41

miałem traba z 1.1 i wiem co piszę, 150km/h to tak wielka prędkość że przy tych oporach przepływu powietrza i małej mocy silnika naprawdę wielkie osiągnięcie. a ile pokazywał licznik to inna sprawa. mam jeszcze ducati monster, na pierwszym biegu dociągnę do 100, biegów 6 i nie pojedzie szybciej niż 170-180... dziwne no nie? ale tak jest i już
Dzikus - 2006-06-23, 23:38

A przy 140 km/h niektórym odlatują oprawki reflektorów :D (vide podróż do Zwickau). Pozdrowienia dla tych, co widzieli, a szczęśliwie oprawką nie dostali po oczach.
mnie tam też raz odleciała, ale to było raptem przy 80km/h :P


zwykły trabi 1.1 nie pojedzie szybciej niż ok. 130km/h a na prędkościomierzu będzie nawet 150, ale tylko po to aby tacy jak wy mogli opowiadać o "wyczynach" przy piwie... każdy prędkościomierz pokazuje za dużo nawet do 20%. porównajcie wskazania z drogowymi radarami, w moim trampku przy 100 na liczniku wyszło ok 90 na radarze, a w focusie mojej żony przy 150 na liczniku marne 135 na radarze... amerykańskie prędkościomierze nie pokazują więcej niż 110-120m/ph bez obrazy
no to do wiadomości specjalisty, mam możliwość elektronicznego pomiaru jadąc na uczelnie, i "suszarka" wykazuje u mnie więcej niż licznik w samochodzie :) a licznik mam orginalny trabantowy fabrycznie zamontowany nie ruszany od nowości, i jak ja mam na liczniku 40 (testowane wiele razy) suszarka wyrzuca około 52-53 km/h,

Sikor - 2006-06-25, 12:00

i jak ja mam na liczniku 40 (testowane wiele razy) suszarka wyrzuca około 52-53 km/h,
Tylko, że wraz z prędkością błąd rośnie... I bynajmniej, nie zaniża :D

szkielu - 2006-06-26, 21:37

Panowie! Testujcie możliwości swoich trabów na polskich drogach. Pekniecie wahacza, wieksza dziura, koleiny. Taki sam eksperymentator z naprzeciwka. TESTUJCIE KTOŚ CZEKA NA WASZE ORGANY.
Dla mnie najprzyjemniejszą predkoscią w trabim jest przedział 80-100km/h. Przynajmniej widze co jest wokół.

Kuba NCA - 2006-06-27, 07:26

Swiete slowa!!! juz o tym wczesniej pisalem !
Qbs - 2006-06-28, 07:55

Oj tak odlatuja oprawki hehe :-p
Ja odkad mam tego piekielnie szybkiego trampka :-p 1.3 to raz osiagnalem tylko predkosc 140 i wiecej nie chce bo sie boje. Robilem to na autostradzie niemieckiej plaskiej jak stol (w drodze do Zwickau) i to tylko na chwile. Wrazenia niemile raczej. W glowie tylko mysl kiedy cos sie urwie, posypie czy inne takie. Na szczescie nic sie nie stalo, a moglo, bo jak sie okazalo mialem latajace luzno na piascie tylne kolo .
Jak sie chcecie pozabijac to jezdzijcie szybko, chyba ze macie wszystko sprawdzone na tip top i ufacie swoim samochodom i umiejetnosciom, mnie wystarcza 90km/h.

Piotr Stańczewski - 2006-07-03, 08:42

hmmm... Qbs... piszesz tak jakbys nie ufal swojemu trabikowi ;) a w takim ukladzie jazda 80 na godzine to tez tendencyjna sprawa ... :D :D :D ;)
Qbs - 2006-07-03, 10:05

bo nie ufam :-) wszystko w nim luźno lata, skrzeczy, trzeszczy, stuka, puka, wali i się trzęsie. Przy predkosci 80 te objawy sa minimalne wiec tej predkosci sie nie boje :-D
Piotr Stańczewski - 2006-07-10, 11:16

ja po zakupie swojego nie wiedzialem co jest, oprocz tego ze nawet przy niewielkich predkosciach na nierownosciach odglosy dobiegajace z wnetrza samochodu byly dosc niepokojace, nie wspominajac o sytuacjach typu wjezdzanie jednym kolem na kraweznik itp itd.... do tego dziwne wrazenie ze w prawych lukach samochod jakos dziwnie sie kladzie na tyl... jak go rozebralem do szkieletu dowiedzialem sie skad to wszystko.... w kilku miejscahc byl tka przegnity ze jak mniemam sztywnosc calej konstrukcji dawala wiele do zyczenia... za stary jestem na podrozwoanjie czyms co zaraz moze sie rozpasc ... ;)
KamiL_ON - 2006-07-11, 09:04

Potwierdzone na 100%


To było na gazie....

A na benzynce wskazówka poszła o 1 cm dalej :P

Mally2105 - 2006-07-11, 10:48

U mnie tak jak widac w profilu.A ile to faktycznie bylo, to nikt nie wie
arek_353 - 2006-07-11, 21:06

prędkosć to nie wszystko
ja zatrzymuje się ze 150km/h tak jak wy ze 100km/h
pozdrawiam


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group