| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Ogólnie - sorry że nękam(rejestracja+OC+DUŻY PROBLEM!!!)
Kiko(fastermaster) - 2005-07-14, 12:23
a więc zaczne od samego początku....a zanim zaczne przyznam że jestem debilem że to wszystko olałem ale to mniej istotne, do rzeczy:
zakupiłem traba 601 w pażdzierniku(tak tak dość dawno
) przez dłuższy czas go dopieszczałem: hamulce konsaerwacja itp jeździłem nim tylko po wsiach polach troche po poznańskiej:) problem w tym że autka ani nie przerejestrowałem ani nie ubezpieczyłem...coś wyczytałem w Auto Swiecie że moge beknąć za to 2 patole ponad(wiecej naturalnie niż autko jest warte)
PYTANKO:
1.czy za nie przerejestrowanie autka jest jakas kara czy coś bo za brak oc wiem że jest spora ale fura przecież jest niezarejestrowana..??
2.co zrobić i w jakiej kolejności czy jest jakaś możliwość żeby uniknąc kary?
3.czy jest taka opcja,(jeśli to ostateczność to ide na to) hipotetycznie:
sprzedaje traba babuni mej kochanej(ona go rejestruje i tu pytanie czy kara sie "skasuje")a potem po miesiącu babunia ma kochana mi jego z powrotem odsprzedaje.wiąże się to z kosztami oczywiście bezsensownymi ale wolałbym już to niż 2040zł kary:(((
Czytając różne posty zwróciłem uwage na kilka osób które wyglądają na kompetentne w tych zawiłych dla mnie kwiestiach.
bede niezwykle wprost wdzięczny za każdą rade, bardzo prosze o pomoc.
Piotr S. - 2005-07-14, 15:56
odnośnie przerejestrowania nie wiem. Odnośnie OC -auto nie jest wyrejestrowane! Jest nie przerejestrowane na nowego właściciela. Przerejestrowanie na kogoś nic nie daje -od października Ty jesteś właścicielem więc odpowiadasz za wszelkie ewentualne zaległości finansowe od momentu kupna auta. Wiec tak czy owak cokolwiek zrobisz to w momencie kiedy wyjdzie na jaw brak przez pewien czas OC zapłacisz karę.
Dawid - 2005-07-17, 09:29
witam!
mój trabik stał bez OC i nie przerejestrowany na mnie ponad rok i tak:
WYDZIAŁ KOMUNIKACJI: Zadnych problemów - standardowe podanie, ksero umowy kupna+org do wglądu, znaczki skarbowe(w moim przyp. 6,5 PLN)
PZU: wszyscy znajomi odradzali mi tą firmę alę jestem uparty:P
formalności zajęły pol godziny (stawka podst. +zwyżka za staż prawka +NW = 697zł (2takt)) dla por. warta chciała odemnie 1200zł. o ciągłość OC nawet nie zapytali!!!
Pylbas - 2005-07-17, 10:23
co to jest NW?? Czy o OC na 2 takt jest większe niż na normalny samochód??
Piotr S. - 2005-07-17, 11:51
Dawid - no i tak to wlasnie jest - ale gdy np. z jakiegos powodu pojdzie notatka do funduszu i wyjdzie na jaw, ze nie miales przez jakis czas OC to wtedy kara. A ten powod moze byc np. taki, że zapomnisz ze sobą zabrac dokumentow i bedziesz miał pecha i kontrolę policji. Wtedy policja musi sporządzić notatkę do funduszu (nawet jak później zgłosisz się z dokumentami) a tam sprawdzane jest czy delikwent ma zapłacone OC i jaki był ego przebieg.
NNW - Następstwa Nieszczęśliwych Wypadków - osoby poszkodowane w wypadku (kierowca + pasażerowie) dostają odszkodowanie (kwota zależna od stopnia ubytku na zdrowiu i sumy ubezpieczenia).
Stawka OC zależy od pojemności silnika i jest różna w różnych regionach kraju.
Piter_yo - 2005-07-17, 16:13
ja jestem swierzo po problemie takim jak ty, a mianowicie kupilem autko w lipcu ubieglego roku, z oc do wrzesnia i przegladem tez, zaczelem w nim dlubac, we wrzesniu dopiero go przerejestrowalem na mnie, a to juz po terminie(czyli po 30 dniach) i nic z tego tytulu w wydziale komunikacji nie mialem, do pzu nie chcialo mi sie isc (tak naprawde to kasa mi uciekal :P ) i dopiero na poczatku tego lipca poszedlem do pzu i oplaty sa takie :) przynajmniej we wrocławiu 23zl za wyrownanie czyli za okres od lipca do wrzesnia 2004, potem stawka wlasciwa tj 957zl i odsetki cos ok 96zl no i nw chyba 15zl to na okres do wrzesnia 2005 normalnie NW wynosi 59/rok. Lacznie wydalem 1091zl
pzdr
Piter
macq - 2005-07-17, 18:00
1091zł na traba 601? O jezu. Wniosek taki, że nie należy zwlekać z płatnościami. kiko- myśle, że jak do dzisiaj Cie nie złapali, to jak pójdziesz ubezpieczyć być może nie dadzą kary (mi tak powiedzieli wlaśnie jak płaciłem oc zaległe)
Piter_yo - 2005-07-17, 21:41
tak 1091 tak to jest jak sie wszystko odwleka :P, debilne ale prawdziwe, ale przynajmniej moge powiedziec debilem bylem, chyba nie jeste, i na pewno nie bede :D, pod tym wzgledem oczywiscie :P pzdr :)
macq - 2005-07-18, 07:57
Moj trab stał coś 5 lat nie ubezpieczony i w lipcu jak weszły te przepisy, to przyszło zapłacić tylko 185 zł za cały rok (nic wstecz)
Ja to mam farta...
Piotr S. - 2005-07-18, 09:00
Przepisy odnośnie obowiązkowego OC były cały czas bardzo podobne. To że ktoś teraz zapłacił tylko składkę nie oznacza, że nie mogą zaegłości ściągnąć. Polisa OC wznawia się automatycznie na kolejny rok. Dlatego jeśli pójdzie się do firmy przed upływem roku to płaci się obecną składkę + zaległą + odsetki (0,03% za każdy dzień zwłoki). Po kolejnym roku polisa już się nie wznawia. No i wtedy jest problem -bo nawet jak ktoś pójdzie i wykupi OC to tej zaległości już nie zapłaci -i kiedyś ona przy jakiejś okazji wyjdzie na jaw (najpóźniej jak CEPIK będie już funkcjonował).
tamlinek - 2005-07-18, 18:18
A w takim razie mam pytanko: gdzie w Wawie mogę podbić rejestrację trabiego bez jego fizycznej obecności? Nie jest to w tym momencie możliwe:D. Przegląd już skończony:(
macq - 2005-07-18, 20:21
Nie ma szans bo wczesniej miałem ubezpieczonego traba w polonii- tyle ze ona padla i przeszedłem na pzu....
Piotr S. - 2005-07-18, 22:20
No i co z tego że padła? Ale OC nie miałeś.
tamlinek - 2005-07-18, 23:39
A co z tą "pieczątką"? Pomoże ktoś?
Piotr S. - 2005-07-19, 11:07
Jaką pieczątką? Jekie podbicie rejestracji? O co Ci chodzi wogóle? W Polsce nigdy się zadnych rejestracji nie podbijało!
macq - 2005-07-19, 11:13
Chodzi Ci pewnie o przegląd? Po co Ci jeśli trab nie jest w stanie "zdać egzamin" normalnie?
tamlinek - 2005-07-19, 11:47
On jest w stanie zdać i to na 99%, problem w tym, że nie jestem z Wawy, wysłałem już na Dln. Śląsk-do siebie, rejestrację i dow. rejestracyjny, żeby mamuśka załatwiła mi przerejestrowanie. Wyszło, że bez przeglądu nie da rady. Mamuśka odesłała mi dow. rej., bez talic. Nawet jak odeśle mi tablice, to nie chcę jeżdzić bez przeglądu....
Piotr S. - 2005-07-19, 12:44
Trochę sie pogubiłeś w tym rozumowaniu - jak chcesz nie jadąc samochodem zrobić przegląd tego auta? Wsiadasz i jedziesz do najbliższej stacji diagnostycznej uprawnionej do robienia przeglądów -jak już bedziesz miał przegląd to wtedy rejestracja. Nie zapomnij o OC.
macq - 2005-07-19, 15:45
przejedź po prostu do stacji uważając na niebieskich, albo weź na hol
tamlinek - 2005-07-19, 16:33
Ehh...chodziło mi poprostu o to, że idę do stacji diagnostycznej, ładnie się usmiecham, płacę za przegląd, dostaję pieczątkę do dowodu rejestracyjnego, płacę i grzecznie sobie idę:D. A trabi stoi pod domkiem i czeka na nowe tablice...
macq - 2005-07-19, 19:22
Też tak bym chcial.....
tamlinek - 2005-07-19, 21:09
Najlepsze jest to, że pewnie mi się uda, ale muszę poczekać półtora tygodnia, bo qmpel musi z wakacji wrócić...:D
tamlinek - 2005-07-19, 22:48
Poprostu chciałem to wczesniej mieć za sobą...
Piotr S. - 2005-07-19, 23:23
Nie najlepsze a najgorsze...:(
tamlinek - 2005-07-20, 01:09
No dobra...to chyba mnie przekonaliście. Teraz trzeba będzie do mamuśki dzwonić, żeby mi z powrotem tablice przesłała:P. A czemu mi sie do przeglądu nie spieszy...Tydzień po kupnie był w pewnym sensie na przeglądzie, wszystko mu obejrzeli, nasmarowali i wyszło, że jest cacy, tylko ma przecieki z podwozia, ale nic poważnego. Hamule, zawieszenie itd, alles gut. I głupi byłem, bo w trakcie rozmowy z gościem wypaliłem, że wpadnę po pieczątkę, jak już nowy dow. rejestr. będę miał, choć mógł mi w starym wbić...a z tą rejestracją tak mi się "przedłużyło", że gość, z którym gadałem, wylądował na urlopie, wraca w drugiej połowie sierpnia, ja nie mam przeglądu, a inny, który go zastępuje, chce mojemu trabikowi jeszcze raz pod spódnice zaglądać i ew. wtedy przegląd mu wbić. Wiąże się to oczywiście z posiadaniem tablic i wyjazdem do gościa. Szczerze mówiąc nie chce mi się:D
|
|