| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - Troche [1.1 ]troche [OT] ;-)
Heniu Portier - 2004-05-30, 00:23
Witam!!!
Zabralem sie w koncu za skadanie swojego rozbitego kombi :)))
W tym celu zanabylem karoserie na szrocie...w momencie zakupu wydawala sie zdrowa i w ogole w porzadku....po przewroceniu jej na bok,nie byla juz taka cool ale nic to,od czego mamy spawarke :)))
zanim jednak zaczne spawac mysle,ze warto oczyscic miejsca zardzewiale.....no wiec zaczalem skrobac sobie podloge od wewnatrz coby do golej blachy sie dodrapac....No i tu spotkala mnie niespodziewajka!!!
szlifuje sobie diaxem jak opetany cala podloge az tu nagle jakis kurz i dym pojawia sie....smierdziec szpachla pilowana zaczyna....patrze patrze i nic nie widze.....jak kurz opadl mym oczom ukazal sie widok polaczenia dwoch blach w poprzek auta dokladnie posrodku....Mysle ki diabel juz trabantow mialem kilka i nie pamietam takowego przypadku......wylazlem z karoserii i zaczynam dlutowac podwozie od spodu.....i co sie okazalo????Ze moja karoseria jest [!] spawana z dwoch!!!jest to zrobione precyzyjnie naprawde i szacunek dla tego co to robil....ale zastanawiam sie ki diabel???komu chcialoby sie cus takiego robic???co radzicie towarzysze wobec tego???bawic sie dalej z nia,czy olac i szukac dalej???
jaskolka jest do wymiany i pare dziurek do zalatania...Nadmienie tylko,ze przod byl oryginalnie bialy a tyl koloru jak to mowi Gaciowy "szampanski bez". ;-P
Pozdrawiam!!!
CaShu - 2004-05-30, 13:41
ja bym szukal dalej :)
spaw to spaw, zawsze oslabia konstrukcje. ja jak kupilem traba to mialem pianke rozporowa zamiast wrony :)
Pozdrawiam
Lukasz
guma_ - 2004-05-30, 18:05
szukac dalej dalej, kilka ladnych lat temu jak bardzo popularne bylo sprowadzanie powypadkowych aut z niemiec, goscie zlozyli auto w sposob jaki piszesz tzn z dwoch, spaw poszedl, ktos kupil i jak na autostradzie lecial z rodzinko autko peklo i konczyc cyba nie musze, bardzo glosno o tym wypadku bylo. ja bym sie nie zastanawial szukaj dalej bo chodzi o bezpieczenstwo a w tej dziedzinie nie ma co isc po lebkach DDR
|
|