| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Ogólnie - Upowaznienie na jazde trabantem
Michał & Ela - 2005-06-08, 21:35
Witam!
Mam pytanie dotyczace poniekad kontaktow z naszymi "ukochanymi" panami policjantami i ewentualnych sytuacji kolizyjnych.
Otoz w lipcu wybieram sie trabikiem na praktyki pod Kielce. Samochod zarejestrowany jest na mojego chlopaka. Czy powinnam zatem zabrac w droge oprocz dokumentow auta i swoich takze upowaznienie na jazde trabikiem napisane przez Michala? A co z OC w razie ewentualnej kolizji? Michal nie ma znizek za wiek i ja tez bym ich nie miala (oboje mamy pon 26 lat), ale czy powinnam na ten czas zglosic do ubezpieczyciela, ze to ja bede korzystala z auta? Czy w razie czego to Michalowi cofna znizke (10%) ktora sobie wypracowal za rok bezkolizyjnej jazdy? pozdrawiam Ela Woloszynska
Piotr S. - 2005-06-08, 22:16
Zabierasz ze sobą dowód rejestracyjny auta, polisę OC i swoje prawo jazdy. Żadnych innych dokumentów nie potrzebujesz. Nigdzie nic zgłaszać nie musisz. W razie szkody spowodowanej przez Ciebie właściciel pojazdu ponosi konsekwencje w postaci zwiększonej składki OC. Jeśli Ty będziesz poszkodowana składka się nie zwiększy.
Michał & Ela - 2005-06-08, 22:23
Dzieki. O to mi wlasnie chodzilo :) pozdrawiam
bartek/jastrząb - 2005-06-09, 16:44
a tak na marginesie....nie zabieraj ukochanej swojemu chłopakowi ;P
Bigos - 2005-06-09, 17:01
Mnie sie trzepiał policjant o zgode własciciela pojazu na jego kierowanie . . . . ., ale to upierdliwośc , trzeba trafić na miłego spokojnego policjanta. Kobiety napewno innaczej są traktowane przez panów z drogówki...
Piotr S. - 2005-06-09, 22:33
Mnie sie trzepiał policjant o zgode własciciela pojazu na jego kierowanie
Bzdura. Nie wierzę. Jeśli masz dowód rejestracyjny pojazdu nie potrzeba w naszym smiesznym kraju żadnego upoważnienia!
robak - 2005-06-10, 01:00
pieprzyc upowaznienia :)
ale skoro zamierzasz rozbic kartona, to lepiej go nie bierz :P
radzieckii - 2005-06-10, 11:27
Mnie sie trzepiał policjant o zgode własciciela pojazu na jego kierowanie
Bzdura. Nie wierzę. Jeśli masz dowód rejestracyjny pojazdu nie potrzeba w naszym smiesznym kraju żadnego upoważnienia! I tu się Piotrze mylisz! Niestety jest przepis mówiący o tym. Martwy, tak samo jak te o karaniu za używanie słów niecenzuralnych w miejscach publicznych i zakazie palenia np. pod wiatami na przystankach autobusowych. Na pocieszenie dodam, że nie wiedzą o nim bardzo często sami panowie Policjanci :)
MarKov - 2005-06-10, 18:56
Ciekawe czy wiekszość kierowców aut wziąeych w LEASINGU też ma takie???;)
PS. Ja takiego nie mam a w dowodzie jest BRE LEASING wlaścicielem
Piotr S. - 2005-06-11, 14:47
No ciekawe rzeczy kolego opowiadasz. A ja dalej je do działu "Bajki" wkładam.
Kuzyn - 2005-06-11, 20:08
Jak bym był policjantem to też bym sobie robił jaja z ludzi którzy nie umieli by odeprzeć mojego bezpodstawnego żądania o takie upoważnienie.
Policjanci robią wiele dziwnych żeczy, moim zdaniem dla zabicia nudy i zabawy :)
Michał & Ela - 2005-06-12, 09:25
Witam!
Chyba jednak poprosze Michala o napisanie upowaznienia. To przeciez chwila moment, a potem moge zaoszczedzic czas, by rozmowie z niebieskim panami. Zawsze warto sie zabiezpieczyc.
pozdrawiam
Ela
Piotr S. - 2005-06-12, 09:48
Jakoś ja na codzień od 8 lat jeżdżę nie swoim autem, i zdarzało mi się, że w ciągu dnia jechałem kilkoma różnymi autami różnych osób, przejechałem za kółkiem setki tyś. km i przeżyłem juz sporo kontroli policyjnych - nikt nigdy się mi nie czepił o jakieś upoważnienie. Wśród znajomych też nie słyszałem. Nie zawracaj sobie głowy bzdurami tylko nie zapomnij tego co na prawdę potrzeba. A jeśli już tak się boisz że coś może się stać to zrób też na Traba AC (można -sam mam i korzystałem niestety) -w razie czego będzie na naprawę -tfu tfu przez lewe ramie coby nie zapeszyć;)
PS. Dlaczego na priva nie odpowiadasz?
Piotr S. - 2005-06-12, 09:55
Jeszce jedno - jeśli byłoby potrzebne to na pewno nie napisane odręczenie ot tak przez kogoś -policjant nie jest w stanie przecież stwierdzić że tego upoważnienia nie napisał sobie kierowca 10 minut wcześniej -nie ma jak przecież sprawdzić autentyczności. A jakby upoważnienie było potrzebne to notariuszy byłoby u nas 2 razy tyle -i to większość z nich upoważnieniami musiałaby się zajmować!
Ludzie -nie opowiadajcie bzdur na forum -to akurat jest taka nie groźna sprawa -bo w razie czego dziewczyna może najwyżej wywołać uśmiech lub zdziwienie pana policjanta jak zapyta się czy upoważnienie pokazać. Ale nieraz w poważniejszych sprawach takie bzdury się tu czyta....
radzieckii - 2005-06-14, 17:32
Też mi się nie chciało w to wierzyć i brzmi wręcz niewiarygodnie. Sam od kilku lat jeżdżę teściowozem (ten co w srebrnej Cordobie pozdrawia kierowców trabantów to ja :)) i żadnych upoważnień nie mam. A usłyszałem o tym od gościa, który ma wypożyczalnię samochodów i czasem odbierałem, albo podstawiałem za niego samochód i też nic nie wypisywał z tej okazji. Może być i tak, że to faktycznie nadgorliwość niektórych niebieskich. A to, jak wiadomo, jest gorsze od faszyzmu.
radzieckii - 2005-06-14, 19:56
Przetrzepałem pół ninternetu na ten temat i nic nie znalazłem, więc chyba możemy bez żadnych oświadczeń, poświadczeń, zaświadczeń i pieczątek itp. jeździć cudzymi samochodami. To chyba taka sama plota jak ta, że jak masz prawko np. kat. B i zdajesz np. na A i nie zdasz testów, to zabierają ci B, też bzdura.
Piotr S. - 2005-06-14, 20:01
...więc chyba możemy bez żadnych oświadczeń, poświadczeń, zaświadczeń i pieczątek itp. jeździć...
Nie mieszaj człowieku ludziom w głowach i nie kombinuj -nigdy nie było i nie potrzeba żadnych zaświadczeń żeby jeździć po kraju czyimś samochodem. Bierzesz dowód rejestracyjny i ubezpieczenie OC pojazdu oraz swoje prawo jazdy i jeździsz.Skoro masz dowód to znaczy że masz prawo poruszać się tym pojazdem.
Mally2105 - 2005-06-15, 07:45
Amen Piotruś....Nikt mnie nie pytał rok temu,dlaczego jade na Słowację cudzym samochodem..Ani Polacy,ani Słowacy...
Piotr S. - 2005-06-20, 22:32
Węgrzy też nie pytali...
Mally2105 - 2005-06-21, 07:12
O Węgrach zapomniałem ;]
Kędzior - 2005-06-21, 15:13
Węgrzy też nie pytali...
a skąd wiesz... Jak na mój gust to jakiś przynajmniej dziwny jest ten język ;)
bartłomiej guzek - 2005-06-21, 22:50
Jak trabi jest sprawny to zrób do policjanta "słdką minkę" i powiedz że jak nie ma nic więcej do powiedzenia to niech powie pa pa i jedź w droge.Powodzenia
bartek/jastrząb - 2005-06-22, 14:41
co tam masz na avatarze bartłomieju? mini sedan czy trabik concept car??? :P
|
|