| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Ogólnie - Promocja swojego miasta
Voo Doo - 2004-06-27, 23:17
No więc z racji tego że założyłem ten temat postaram sie w kilku słowach zareklamować jakże przyjazne i miłe miasto Katowice. Otóż nasza mieścinka liczy sobie ok. 500 000 ludzi z czego ok. 40 szczęśliwców jest posiadaczami jakże wspaniałego autka jakim jest Trabant. Samochody te przeważnie można spotkać w klasycznej odmianie kolorów. Są one przeważnie usytuowane między osiedlowymi blokowiskami. Ja sam osobiście znam kilka miłych osób w wieku do 30 lat który również są posiadaczami Trabików (tych jeżdzących) i chętnie udzielą pomocy w nagłych sytuacjach. ZA CO Z GÓRY DZIĘKUJE. Niestety gro Trabików pozostaje w rękach ludzi z dużą dozą sentmentu i stoją jako pomniki historii państwa, którego już nie ma. Skupmy sie natomiast na osiedlu, na którym mieszkam. Zwą je TYSIĄCLECIE i jak wynika z programu oszczędnościowego jest chyba najbezpieczniejsze w Katowicach bo nawet komisariat okazał sie zbyteczy tak więc w 1998 roku został zlikwidowany. Co do ilości naszych samochodów góru to zorganizowałem sobie kiedyś jednoosobową wycieczke po osiedlu i dokładnie obfotografowałem kazdego z nich. Wtedy było ich 7. Otóż z owej szczęśliwej siódemki 4 są na chodzie i sie przemieszczają. W miedzyczasie zniknęły jedne a pojawiły się inne wcześniej niezauważone i tak stan liczbowy jest w normie. Ale wróćmy do miłej atmosfery jaka panuje na naszym osiedlu i stosunke do tych niecodzinnych samochodów. Otóż pierwszym Trabantem, który zawsze wzbudzał moje zainteresowanie było zółte polo sedan i tak co niedziele przechdząc koło niego zauważałem to nowe szczegóły w konstrukcji, która wzbudzała coraz to większą fascynacje tym autem. Inni ludzie również zwracają szczególną uwage na te samochody co wywnioskowałem po wyjebanej szybie w owej polówce. Właściciel Trabanta na szczeście szybko sobie poradził z problemem i już popołudniu szyba była wprawiona. Z racji tego że ten Trabik chyba jest najczęściej zauważany na osiedlu to zainteresowanie nim nie spada. Każdy fan motoryzacji chce wiedzieć jak faktycznie wygląda samochód z każdej strony i musi na własne oczy przekonać sie i sprawdzić różne rzeczy. I tak zainteresowanie padło znowu na naszego żółtopolowca, który w przypływie nagłego zainteresowania podwoziem został przewrócony na bok. Widać ze nawet pasterka nie powstrzyma dociekania i zaspakajania potrzeb związanych z wnikliwą penetracją podwozia. I tu należy zwrócić uwagę panom z obsługi TAXI który stoją 4 metry od auta i oczywiście nic nie widzą. Cóż powracając do sensu historii dodam że sam jestem szczęśliwym posiadaczem Trabanta który jest jak oczko w głowie. Ale sam bym sobie nigdy nie poradził bez tzw. FIRST AID czyli mojego wiernego i zawsze pomocnego kolegi SEBASTIANA, któremu z miejsca dziękuje za duże wsparcie i pomoc. Pan SEBEK również posiada Trabika model 601 sedan. Trabik ten jest pojazdem półprywatnym ponieważ tylnie szyby są przyciemniane i pasażerowie bez obaw mogą zwiedzać jakże interesujące widoki aglomeracji śląskiej. Pan Sebek również spotkał się z naszymi fanami motoryzacji, którzy w nienaganny sposób również chcieli uchylić rąbka prywatności i dowiedzieć sie co też może znajdować sie po drugiej stronie czarnej ściany która oprócz odbicia nie dawała odpowiedzi na żadne inne pytanie. Ale bez działania nie ma efektu zatem szyba w jednej części w sposób do tej pory nie ustalony znalazła się koło samochodu a oczom naszych fanów motoryzacji ukazała się półka z kołami przypominające spodki. Hmm można tu dociekać że owi fani doświadczyli oko w oko spotkania z UFO. Cóż z racji tego że ów panowie nie byli w posiadaniu aparatu postanowili wziąć owe spodeczki ze sobą aby móc zapoznać sie z nimi bliżej. Może w czasie drogi zauważyli równie fenomenalne zjawisko że spodeczki oddziałują na siebie i przyciągają sie do siebie. Promocję mojego osiedla chcę zakonczyć na sytuacji równie ciekawej bo do tej pory nie wiem w jakim celu została ona zainicjowana. Ja, jako młoda osoba i lubiąca sie dobrze wyspać, zaplanowałem sie wyspać do 10. Tradycyjnie planu uległy zmianie ponieważ rozbudził mnie telefon od innego blokowego kompana który poniformował mnie że mój Trabik spotkał się z osobistościami wysoce zainteresowanymi motoryzacją. Tym razem zapewne chodziło im o prędkość rozchodzenia się dzięku i tak aby wyodrębnić dźwięki niecodzienne od codziennych i powszechnie spotykanych wpadli na genialny pomysł wyjebania szyby w pojeździe który jak wiadomo doskonale nadaje sie do testów szkłowych. Widać wyniki były zaskakujące do tego stopnia, że zaprzestano dalszych badań i materiał badawczy został użyty tylko raz. Efektem jest wyjebana kolejna szyba w kolejnym Trabancie na osiedlu. Z tego miejsca należą się szczególne podziękowania do naszego zaplecza naukowo badawczego w zakresie motoryzacji, które nie próznuje i przeprowadza dogłębne badania. Należy im sie całowite uzanie.
Posłowie:
Jako autor promocji mojego osiedla zachęcam państwa do podzielenia sie spostrzeżeniami co do prac naukowo badawczych w dzidzinie motoryzacji.
A tak w skrócie to bardzo @!#$ dziękuje wszysktim tym którzy dbają o nagły przypływ emocji i niespodziewana uszczuplanie portfela.
kuba_krakow (WLADZIO) - 2004-06-28, 01:53
wspolczuje :(
pojebany kraj... :(
@!#$, sk... powinno sie lapy poucinac i za jaja na palacu kultury powiesic.
ZENUJACE!!!
nobel - 2004-06-28, 07:50
zgroza......pomyslec ze ja tez na nie ciekawej dzielnicy gdanska mieszkam....
ja bym spal w trabim z noga od stolu. :(
elixir - 2004-06-28, 08:38
nobel w jakiejs to nieciekawej dzielnicy mieszkasz?
ja mam garaz, czy raczej budynek ktory byl warsztatm samochodowym, wiec W MIARE bezpiecznie. jak sie po imprezce kolesie wbili to wzieli do badania lusterka, wsteczna lampe, sprawdzali odpornosc foteli na bloto... co jeszcze - nie pamietam..
no i "oto polska wlasnie" ech... i jeszcze czytalem o tym zlodzieju w zwickau.
no comment
Apostoł - 2004-06-28, 11:45
Współczuję wam poszkodowanym. Ja mieszkam sobie w Rudzie Śląskiej (Bykowina jak by kto chciał konkretnie), autko pod blokiem stoi od października zeszłego roku i jak narazie nikt się nim niezainteresował. Dodam że na osiedlu dostrzegłem jeszcze ciemno zielonego trabika 601 i od niedamna niebieska z białym dachem polówka. Im też się nic niestało, a przynajmniej nic niewiem. Co innego z CC'kami w jednej nocy chłopcy pożyczyli sobie trzy sztuki i już nieoddali.
Engel - 2004-06-28, 13:23
no mój tramborgini stoi od roq (oczywiście profilaktyczne przestawiany żeby się nie rzucał w oczy jako słom), inny stoi z drugiej strony bloq (buda więc nie ma możliwości poruszania się)i juz poszły w nim JEDNEJ NOCY dwie boczne szyby a wczesnej ktos chciał chyba tyłem wejść na szczeście szyby jeszce były w piwnicy ale jak bym miał kupić to ......... grr
nobel - 2004-06-28, 15:29
letniewo city...moj stoi na zakladzie za dwiema bramami i struz ma go pod nosem ,a juz kedys zastalem zamki w dzwiach przekrecone,cale szczescie ze centralny zamek mam i oczywiscie alarm. ale alarm nie zatrzymal zlodzieja jak mi tube z bagaznika zabral:(
robak - 2004-06-29, 23:05
wroclaw city: tutaj w dzielnicy zwanej ogolnie srodmiescie panuje spokoj. stoja sobie rozne auta w tym jakby to policzyc to z 20-30 Trabow wyjdzie (tylko w tej dzielnicy). sa przewaznie standardowe, lub costam zakombinowane lekko, ale ogolnie bardziej przypominaja stare, poczciwe, auteczka - tak jak moj ogolnie. jak do tej pory, a pod moim domem kartony pojawiaja sie juz od prawie 4 lat, nie stalo sie nic zlego. od okolo pol roku mam mozliwosc stawiac auto (rowniez u mnie na ulicy) przy kamerze, do ktorej nagran mam bardzo dobry dostep, bo wlasciciel kamery, to gosc ktoremu serwisuje kasy fiskalne i kompa, a skoro taka mozliwosc jest to go tak stawiam, zeby bylo go widac. ogolnie kartonow nie ruszaja tutaj w mojej okolicy. jest natomiast marcin, ktory ma przerobionego sporawo Trabiego, mieszka w sumie to moze kilometr czy poltora dalej i tam kopia mu w auto, itp i sprawa dochodzi do tego stopnia, ze zabiera on lusterka do domu, zeby nikt nie zbadal ich wytrzymalosci, albo tez nie wypozyczyl w celach badawczych. w sumie nie wiem czy to on ma pecha, czy po kilku akcjach ktore mialy miejsce w mojej okolicy (bez udzialu aut, ale rozmowy byly w jezyku migowym, tyle ze pare osob za blisko stalo) ludzie po prostu czuja respect ;] kiedys zarabali mi (juz z T.polo) ladna koncoweczke z rury wydechowej. tydzien pozniej koncoweczka sie znalazla przy akademiku kilkaset metrow dalej, a wlasciciel auta po wytlumaczeniu, ze naprawde mnie interesuje skad ma ta koncowke, ladnie powiedzial jak ja zdobyl i obiecal ze juz nie bedzie mial nigdy takiej jak moja. z opla zarabali ojcu halogeny, ale okolo miesiaca pozniej sie znalazly - byly na gieldzie samochodowej - a ze byly odpowiednio oznaczone, to uprzejmy pan ladnie je oddal i dzikowal slowami na "k" i "ch", ze sprowadzilem go na odpowiednia droge i ze z przyjemnoscia pojdzie z panami w niebieskich czapeczkach. w sumie jak na 4 latka to wszystko, wiec mozna by powiedziec ze jest dosc bezpiecznie tutaj, a od 2 latek nic sie nie stalo (odpukac w niemalowane) i jest ok. jedyne co mnie wnerwia, to porabani ulotkarze, ktorzy wkladaja mi glupie reklamy za wycieraczke. szkoda mi po prostu wycieraczki, bo jak widze takiebo pajaca lepera z innym burakiem jak trzymaja sie za rece i jakies kretynskie podpisy pod tym, to cholera bierze czlowieka, ze o tak piekna szybe, oryginalna niemiecka, na tak cudnym aucie widnieje morda andrzeja l. (p)osla.
kuba_krakow (WLADZIO) - 2004-06-30, 01:32
www.google.pl => wpisz "KRETYN" - to tak w kwestii andrzeja ;P
Voo Doo - 2004-06-30, 09:44
co do ulotek to niedawno dosyc nie wiem czy to miał być głupi żart czy niewiedza. W każdym razie za szybą miałem ulotge reklamową z możliwością przerobienia na gaz. Tylko że ja mam dwusuwa. No nie mówie że ktoś zrobił to specjalnie ale mnie to ruszyło....
Grzesiek N. - 2004-06-30, 10:36
A ja mieszkam za miastem i jeszcze nigdy nie miałem ulotki za szybą :(. Wandali też raczej nie ma (a mówi się że to na wsi są buraki), w wakacje buduje garaż, więc Trabi będzie bezpieczny całkowicie. My car is my castle! Jak chcecie bezpiecznie parkować Trabiki to zapraszam na wieś :D.
Sebastian.P/Mak1 - 2004-06-30, 12:14
Witam
Miło mi Pan sebek jak to Kolega Voo Doo nazwał mnie hihi:)
Właśnie mieszkam na wspaniałym Osiedlu zwioncym się 1000leciem:)I badacze zajebali tzn. w celach badawczych zabrali mi głośniki niestety nie zostały one zwrócone nie wiedząc mi, dlaczego?
Ale juz w piatek zkładam sobie alarmik moze wiele to nie powstrzyma badaczy ale w jakims stopniu utrudni:)
Pozdrawiam
CaMeL - 2004-07-04, 12:43
Pochodze z Zielonej Gory, ale na codzien mieszkalem i studiowalem we Wrocku. W pierwsza noc jak przyjechalem moim Trabim i postawilem go pod moja kamienica, tak lekko w bramie w dzielnicy zwanej trojkatem. W trabim nie bylo praktycznie nic, ani radia, ani glosnikow, byl przyklejony na kokpicie zegarek na reke z urwanym mocowaniem paska (plastikowy za 10 zl na rynku) oraz troche papierow w skrytce (atest od szyb przyciemnianych, spisane sklepy trabantowe, rozmiar kol, oznaczenia lakieru i inne pierdolki). Wyobrazcie sobie, ze budze sie rano, ide do auta i widze szpare w drzwiach. Otwieram i co... nie ma zegarka (niech bedzie, glupi gowniarze) i nie ma tych papierow, czego do dzis nie moge zrozumiec po co im to bylo :| Od tego czasu stawiam troszke nizej pod komenda, chociaz mowia, ze pod latarnia najciemniej
Pozdrawiam i niech Mixol bedzie z Wami!
Tomek/piekny - 2004-07-04, 15:55
witam!
opowiem wam moja historie (zeby was urzekla;) otoz mieszkam sobie w warszawie i ambitnie parkowalem swoj samochodzik na parkingu strzezonym. pewnej marcowej nocki ze smacznego snu wyrwal mnie dzwiek domofonu. odwiedzili mnie sympatyczni panowie w neonowych kubraczkach i z rozbrajajaca radoscia oswiadczyli mi iz moj trabi stal sie obiektem pozadania osob trzecich! pobieglem wiec w te pedy na parking i okazalo sie ze sympatyczny pan koneser cudzego car audio oprocz mojego upodobal sobie jeszcze radyjka z 4 innych samochodow. nie bylo by w tym nic dziwnego gdyby nie to ze do renault laguny II, hondy civic type R, peugot 406, i skody superb dostal sie otwierajac zamki i rozbrajajac alarmy. moj trab nie mial tyle szczescia pan najpierw probowal sforsowac klasycznie od strony kierowcy zamek ale go to przeroslo!!!!(?) wiec obszedl autko wybil tylna boczna szybe a nastepnie probowal odryglowac drzwi pasazera. ta operacja tez zakonczyla sie fiaskiem!!!!(????). czyniac wysilki wyrwal mi klamke razem z wielkim fragmentem poszycia!!! nastepnym chyba najinteligentniejszym krokiem tego troglodyty bylo poprostu opuszczenie szybki korbka. potem poszlo jak z platka radyjko z polki pod sufitem i panel ze schowka powedrowaly w sina dal.... the end
ps odszkodowanie w koncu wydebilem a teraz nie mam klamek zaoszczedze przynajmniej na klamce
pozdro
Voo Doo - 2004-07-05, 21:46
Ha a ja siedze sobie przed kompem i czytam text i o tych papierach i kurde czy ja wziąłem papiery o kurde nie i zaraz do auta strzałka. Bo już raz szyby nie było w zeszlym tygodniu (wtedy to pisałem).
CaMeL - 2004-07-05, 23:50
Heh no to ciesze sie, ze chociaz komus "pomogla" ta historyjka. Moze kiedys zlapiecie jakiegos, a wtedy przywieziemy na zlot i zrobimy publiczny lincz, zeby juz nikt nigdy nie dobieral sie do Trabikow ;]
Kędzior - 2004-07-21, 08:01
No cóż... taka jest polska. mój kumpel parkuje obok mnie (kombiaka) i przypadków gdy ktoś chciał poznać budowe trabanta było już wiele. Na początku poprzebijali (w kombiaku) opony. Potem zastaliśmy wybitą szybę przednią a co sie z tym wiąże, oczywiście zgięta wajcha do zmiany biegów, złamany przełącnik kierunkowskazów. po tym postanowiliśmy zamontować alarm jednak i to ich nie powstrzymało. za którymśrazem zastaliśmy zepsuty czujnik w drzwiach i alarm się co chwilę włączał więc trzeba było przez jakiś czas go nie używać (aż do wymiany czujnika). w między czasie zastaliśmy traba z yrwaną maską z atrapy piachem w baku i cos tam jeszcze było...
juz nie pamiętam ale było tego dużo. ja jedynie spotkałem się z przypadkiem gdy "ktoś" (prawdopodobnie ci którzy rozwalili kombiaka) wyrwał mi przedniął tablicę rejestracyjną. Wiemy już kto to był ale zbytnio nie możemy nic zrobić. w między czasie przestawialiśmy traby ale nic to nie pomogło. Kombiak wygląda teraz jak przyklejony złom... ale już nie długo wróci do należytego stanu.
Kędzior - 2004-07-21, 08:03
Zapomniałem do pisać... mieszkamy w Lublinie. na czechowie. A tam policja to rzadkość...
Sebastian Kurantowicz (re - 2004-07-21, 23:04
U mnie na osiedlu (szczecin -> pogodno) jeszcze nie spotkalem sie z zadnym aktem wandalizmu. na moim osiedlu ze 3 Trabanty i zazwyczaj stoja w tych samych iejscach i wszystko jest wporzadku. Moj stal przez ponad rok teoretycznie nie ruszany i sie juz wbil w krajobraz ;) ale nikt sie do niego nawet nie probowal dobierac. Widac ze jeszcze troche roboty przy nim jest i cieszy mnie ze nikomu to nie przeszkadza. Jak sie ktos pyta czy sie nie boje go tak zostawiac mowie ze raczej nie majac nadzieje ze sie to nie zmieni.
Konczac... albo mieszkam na bezpiecznym dla Trabow osiedlu albo kazdemu sie on podoba
Pozdrawiam.
Bevis71 - 2004-08-14, 22:41
Tak samo jak (ksiądz?) Robak zamieszkuje piękne okolice Wrocławkiego śródmieścia :) A konkretniej to Daszyńskiego shtrase ;] Jak narazie moje kochane 1.1 stoi w garażu i czeka na Nagły Atak Spawacza... Z tego co widze średnio 2 razy w tygodniu za oknem to raczej nie zostawiał bym go pod domem ;/ SkOOrwen shyny ciagle cos podpierdzielniczają.... od lusterek przez światła, koła (odrazu po 4 chwytają kozaczki),tablice rejestracyjne kończąc na wszystkim co w środku... Ja nie wiem co z tych badaczy wyroście. O noble pewnie sie starać będą... EEEEh... pozatym pozdrawiam właściciela czarnego bodajże 601 z napisem "firmowym" CT na drzwiach i rurą z prawej strony przed tylnim kołem :] dzisiaj przechodziłem Jedności N. i wpadł mi w oko :)
PS. Jeśli macie możliwość stawiajcie swoje "dzieci" przed bankomatami :) To też rozwiązanie jak nie macie "ciecia" do pilnowania :))))
Piotr Czaiński - 2004-08-15, 12:55
Witam!mieszkam w Częstochowie na osiedlu Zawodzie!tak bardzo spokojne osiedle,zwlaszcza po meczu zuzlowym ,stadion znajduje sie 200m od mojego bloku.w moim pierwszym trabancie urwali mi tylko diode ktora byla umieszczona na koncu anteny na dachu i siwecila na piekny niebiesciutki kolorek,widac komus sie bardzo podobala a kodztowala 3 zlote:_)do niczego mu sie nie przydala bourwal ja bez oporniczka a i tak pewnie nie wiedzial co to jest!juz na drugi dzien kupilem nowa i jezdzilem na niej i imbecyl juz sie skapl ze do niczego mu sie nie przyda to zostawil w spokoju!Teraz mam 1.1 i jedyne co zrobili wspaniali znajomi z osiedla too przzerysowali mi blotnik tak porzadnie ,dobrze ze jeszcze przed pomalowaniem autka!!jak widzicie nawet Jasna Góra w świetym miescie w Częstochowie nic nie pomoze na idiotow,ale Bóg kocha idiotów bo tylu ich stworzyl:_))tym optymistycznym akcentem bede juz konczyl.pzdr
kuba_krakow (WLADZIO) - 2004-08-16, 21:27
a ja sie wole na ten temat nie wypowiadać bo byście mnie zlinczowali...
Qbs - 2004-08-25, 14:50
Mieszkam w Łodzi na osiedlu Radogoszcz Wschód. Jest to bardzo spokojne osiedle, choc wystepuje na nim element jak wszedzie. Moja rada jest taka, zeby sie zakumplowac z miejscowym elementem. Rada w 100% skuteczna. Nie mowie zeby od razu przebywac w ich towazystwie czy tam uczestniczyc w rozrywkach huliganskich i zapoznac wszystkich mozliwych. Wystarczy regularne "czesc" w kierunku 1 czy 2 elementow i juz autko bedzie pilnowane. Byc moze jest mi latwiej bo podmiot elementarny jest moim sasiadem, no ale dla chcacego i zdesperowaneg, nic trudnego. taki zabieg psychologiczny zastapi najlepszy alarm i nic nie kosztuje.
Trzaymajcie sie, pozdrowienia, QBS-Łódź =]
matu - 2004-09-09, 13:17
Ja mieszkam na warszawskim ursynowie. Okolica spokojna, nie narzekam.. Nie powiem zeby nie bylo "fanow motoryzacji" bo sasiadce zaj#!@% nowiutka 206CC ale trabow sie nie czepiaja. Radyjko w samochodzie jest, glosniczki tez.. i na szczescie sie nie dobierali do nich. Czasem nawet zapominalem zamknac drzwi.. Ale po tych postach chyba pomysle nad autoalarmem... Pozdrawiam wszystkich!
Piotr S. - 2004-09-09, 14:10
Nie trzeba mieszkać w wielkim mieście żeby mieć uszkodzone autp. Z mojego Trabika znaczki zniknęły gdy auto zawitało na jedną noc do malutkiej, kilkutysięcznej miejscowości. U mnie tylko znaczki zniknęły i zerwane były kable od lampy przeciwmgielnej którą ktoś chciał ukręcić ale nie dał rady. Ale wszystkie! pozostałę auta były poważniej uszkodzone - większość miała szyby potłuczone, skradzione radyjka...
A ostatnio zauważyłem wgniecenie i odprysk lakieru na przodzie - na moje oko ktoś z wiatrówki strzelał...
mefisto666 - 2004-09-09, 15:09
ja jestem z ełku w moim bloku jest posterunek MO i co z parkingu gina auta ,ostatnio na kumpla nowiutkim trampku biło sie 3 debili tak na trampku,na szyldzie MOjesty napis HWDP I TAK DALEJ
Piotr S. - 2004-09-10, 16:47
O ile mi wiadomo, to Milicja istnieje w tej chwili np. u naszych sąsiadó ze wschodu. A u nas już od wielu lat jest tylko Policja.
kuba_krakow (WLADZIO) - 2004-09-11, 00:40
Piotruś - a moim zdaniem jest tylko różnica w nazwie bo z tego co się orientuję to dużo starych milicjantów ze swoimi milicyjnymi charakterami dalej pracuje jako policja czyli jeden pies - a milicja ładniej brzmi :)
szkielu - 2004-09-14, 10:46
z powyższych opisów wychodzi,ze kielce to bezpieczne miasto dla trabantów. mnie dopiero raz (w ciągu 2 lat) pocieli koła, 2 razy potłukli po jednym tylnym kloszu. i Raz nowy klosz ukradli. Wyleczyli mnie też z chęci doprowadzenia pogiętej maski do porządku - często służy różnym misiom jako siedzisko... I chyba tyle
Engel - 2006-02-27, 17:12
Niestety stałem sie kolejna osoba ciągnąca ten temat, nie będę się rozpisywał. Powiem tyllko tyle że samochód stał niecałe 8 godz pod blokiem pod samymi oknami i ..... :
Engel - 2006-02-27, 17:13
hmm coś nie wyszło http://www.welnowiec.net/...wa_strona_1.htm
vader - 2006-02-27, 18:59
powinni obcinac takim rece!!!!!
Kuzyn - 2006-02-27, 20:00
Engel, jak chcesz szybki to mam za free. Zabrze
Engel - 2006-02-27, 20:41
Dzięki Kuzyn, ale już mam dzięki szybkiej akcji "szklarz" Bolka i Adica
emilia j. - 2006-03-06, 10:39
no po prostu słów brak! obciąć ręce , najlepiej czymś tępym
Paweł-Yogi - 2006-03-09, 23:06
Czytając wiekszosć postów stwierdzam że Sokołów Podlaski jest chyba oazą Trabową bo mając kilka Trabów od roku 98 nie miałem problemów z wandalami po mimo tego że Sokołów małym miastem nie jest ma ok 20tys mieszkańców.Raz tylko kumplowi zrobili włam do traba ale sprawa szybko sie wyjasniła poza tym że trabów jest tylko kilka mój raczej się wyróznia bo ma klubową naklejkę na boku to nie wzbudza zbytniego zainteresowania złodzieji.Widac wolą oni bardziej nowsze modele gdzie popyt na czesci jest wiekszy.
--------------------------------
Trabant 601s rocznik 85
--------------------------------
halogen - 2006-03-15, 18:32
a ja swojego trzymam u kumpla na malej wiosce i musze powiedzieć że tem równierz znalazło się paru naukowcy ;/
Sebastian Kurantowicz (re - 2006-03-15, 18:55
moj trabi stoi w Szczecinie na Pogodnie juz z pol roku bez zerzakow i wogole w fazie "remontu" i nic mu sie nie stalo :) nie liczac lakieru, bo kilka osob pewnie mysli ze jak trabant to mozna drzwami stukac :/
Voo Doo - 2006-03-15, 23:43
a bo w Szecinie macie Łone tam wszyscy szanują Trabiki. Pozdro na drugi koniec Polski
|
|