| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Technicznie - [W1.3] Przy odpalaniu na gazie rozerwało mi tłumik !!!
wartborgini - 2004-07-16, 14:34
Witam !!!
Ostatnio niespodziewanie pojawiły się problemy przy zapalaniu wozu na gazie, i nie ważne czy silnik był ciepły czy zimny...
Nie chciał odpalać i tyle. Czasem - jak mu odbiło - palił "na sygnał" - a czasem wogóle.
Więc sobie kulturalnie odpalałem na benzynce i przełączałem na gaz, a usterkę miałem zamiar niebawej w jakiś sposób usunąć.
Dodam, że po odpaleniu wuz chodzi pierwszorzędnie i spalanie jest jak najbardziej w normie. Nie ma się do czego przyczepić.
Tylko zapalanie.
Dziś znienacka, niespodziewanie skończyło mi sie paliwko pod tesco w rzeszowie (benzyka oczywiście), więc nie było innego wyjścia, jak zapalić na gazie.
Włączam rozrusznik, pokręciłem moment - nic.
Jeszcze raz... A tu jak nie WYPIER...
Rypnęło tak, jakby jaka bomba eksplodowała...
Ludzie sie zlecieli...
Patrze sobie - nic sie z grubsza nie pali :))) - wychodze z auta - pod maską spokój :))) - z tłumika czarny dym sie jeszcze snuje, zaglądam pod auto, a tam ROZDARTY DOSZCZĘTNIE środkowy tłumik...
Trzabyło do domu wracać wartburgiem WRC :)))
A jaki jest powód takiego kiepskiego odpalania na gazie ???????
Kiedyś w "usterce - tvn" podobno też był przypadek "awarii" gazu w poldku. Oglądał ktoś ??? Bo podobno też chodziło o to że nie chciał palić na gazie.
Pozdrawiam i przestrzegam :)))
KAWAŁ HUKU !!! :)
Kuzyn - 2004-07-16, 17:11
Ehh... Bym chyba w portki narobił.
Się tak zastanawiam co to mogło być bo mam taki sam pojazd i nie chciałbym żeby mnie to spotkało :) Chociaż tłumiki oba mam na dzień dzisiejszy owinięte folią aluminiową bo mają naturalnie wypalone zawory bezpieczeństwa :)
Tak sie mi wydaje że może elektrozawór nie trzyma? Wtedy do silnika i wydechu ulatniać by się mógł gaz. Sprawdzić nie zaszkodzi napewno. Pozatym inną przyczyną nie zapalenia gazu może być słaba iskra (z tym ostatnim to nic nowego nie wymyśliłem bo to chyba jasne)
Pozdrawiam
Paweł Filipczak - 2004-07-16, 17:48
Wtedy do silnika i wydechu ulatniać by się mógł gaz.
Nieee, przeciez zawor zamkniety nie pozwoli...
Wartborgini... a jak zapala "bez wydechu" ? Moze to wydech go zmulal?
Hans - 2004-07-16, 19:37
radziłbym sprawdzić zapłon !
Kuzyn - 2004-07-16, 21:24
Wtedy do silnika i wydechu ulatniać by się mógł gaz.
Nieee, przeciez zawor zamkniety nie pozwoli...
No w późniejszych rozmyślaniach też doszedłem do wniosku że oba zawory nie mogą być jednocześnie otwarte :)
Paweł Filipczak - 2004-07-17, 11:22
No chyba, ze walniete zawory sie nie domykaja..
Kuzyn - 2004-07-17, 18:28
Nie, to patent z przepłukiwaniem w czterosuwie ;)
picek - 2004-07-17, 18:43
Ja uważam, że elektrozawór do końca się nie domykał i przepuszczał gaz. Propan butan, jest cięższy od powietrza, więc się gromadzi na dole. Zebrało go się dużo w tłumiku i podczas odpalania nastąpił wystrzał.
wartborgini - 2004-07-17, 18:56
elektrozawór był niedawno wymieniany i nic to nie dało...
raczej byłbym skłonny podejrzewać zawory bo mi sie cos nie podobają...
a jak to sprawdzić ???
No i czemu czasem pali ok a czasem nie ???
aha, cewke zapłonowa mam od trabanta 2-suw ale wcześniej odpalal na niej dobrze...
kopułke i kable tez mam nowe i świece też :)))
Tylko jak te zawry sprawdzić ?? PAPLO ???
Paweł Filipczak - 2004-07-17, 19:10
Cisnienie sprezania sprawdz na zimnym i goracym silniku.
Pozatym jak ci pali teraz - bez wydechu?
Wymien cewke na 4suwowa i koniecznie sprawdz zaplon.
Sergiusz Bytniewski - 2004-07-19, 10:39
Witam.A ja mam taki problem-jak to jest z tym zapłonem? tzn chodzi mi o to: czy na LPG musze przyspieszac zapłon? bo maiłem przyspieszony ale silnik na luzie jakos tak dziwnie mi jakby kichał a w czasie jazdy jak pusiciłem pedał gazy to głooooosno strzelał w wydech teraz ustawiłem zapłon we własciwe polozenie.Silnik stracil na dynamice w wydech strzela nadal ale nie kicha na luzie
jak to kurcze jest? no i co zrobic ze spalaniem bo w trasie pali mi ok 12litrów po miescie nawet nie liczę....Kuzynowi 353 ten sam silnik hajcuje ok 8 w trasie przy tej samej predkosci(ok90km/h) a przeciez Warczybrzeszcz jest o 300kg cięzszy od Trabanta.Of kos mam silnik 1.3 gaznik 1.3 mikser na gazniku a nie w rurze ssącej.POZDRAWIAM>
wartborgini - 2004-07-21, 15:38
Bez tłumika tez nie chciał zapalić, tera założyłem nowy tłumik, poprawiłem elektromagnes w rozruszniku bo mial wypalone styki - rozrusznik chodzi znacznie szybciej, a odpalać też nie chce...
Zauważyłem, że jak do odpalania wyłączę gaz (oba zawory zamknięte), to chwile pokręci i zapala ładnie...
To by sugerowało że zawór puszcza, ale tak samo było na starym zaworze i tak samo jest na nowym...
Poza tym, jak zgasze silnik na gazie to przez chwilę jeszcze słychać, jak gaz "syczy" w reduktorze, ale go nie czuć więc się na zewnątrz nie wydostaje...
No i ostatni problem - cos sie ciężko zalogować teraz na forum !!!
Nie wiem czemu...
Daniel "Muffi - 2004-07-21, 19:15
centralka gazowa zle steruje elektrozaworami
wartborgini - 2004-07-24, 15:14
:))) O ile ten przełącznik prymitywny nazwać można "centralką" :)))
Ale nie...
To działa dobrze napewno...
A cewka zapłonowa jest taka jak przy polonezie starym...
np. wcześniej - jak jeszcze zapalał bez problemu na gazie jak był ciepły, to jak mu czasem robiłem próbe odpalenia na zimno z rana, efekt był taki, że silnik łapał tylko na jednym cylindrze, na trzech pozostałych nie palił...
Po kręceniu ok. 30-50 sekund dopiero zapalał...
A gdzies na stronie wartburga czytałem, że ktoś kupił wartka 1,3 i jeździł, a potem sie okazało że ma pokrzywione zawory... ???
wartborgini - 2004-07-28, 15:16
Zrobiłem pomiar cisnień i nie wygląda to zbyt ciekawie...
Zimny ma od 8,1 do 9 atm na poszcz. cylindrach.
Jak jest ciepły - ciśnienie praktycznie sie nie zmienia...
no i co jest tego powodem ???
Oleju praktycznie nie bierze...
Zawory nie trzymają ???
Dla porównania zmierzyłem w tra-Polo 1,1 na zimnym miał 14-14,5 atm...
Alan - 2004-07-28, 17:03
A u mnie jest różnie: raz (mówię o zapalaniu na gazie, rano, na zimnym silniku) zapala od razu (ale b.rzadko) a z reguły muszę pokręcić jakieś 5-15 sekund; czy pedał gazu mam wciśnięty czy nie - nie ma różnicy. Po zapaleniu chodzi płynnie, ma ciąg, nie przerywa itp - jednym słowem miodzio.
Pytanie tylko: czemu częściej zapala trudno a rzadziej łatwo? Po zainstalowaniu instalacji zapalał "na dotyk" nawet jak był zimny. Zmieniło mu się coś czy jak? Kable WN silikonowe w dobrym stanie, kopułka i palec nowe, świece - hmmm.... trzeba by je już zmienić, ale chodzą.
Jakieś podpowiedzi?
PS: Na szczęscie mnie nic nie wypierniczyło jeszcze pod podłogą - chyba bym wiał z bryki jak poparzony ze strachu
Paweł Filipczak - 2004-07-28, 19:05
no to niestety czeka cie remont glowicy.
wartborgini - 2004-07-29, 19:57
Mówisz że głowica pomoże ???
To by było dobre.
Byłem wczoraj na konsultacji u takiego "mechanika" hehe noi stwierdził, że gdyby zawór nie trzymał, to by go wypaliło momentalnie (sic!) a poza tym niemożliwe jest, żeby było równe ciśnienie we wszystkich cylindrach przy nieszczelnych zaworach...
no ale on sie zna tylko na żukach i maluchach...
dzięki za informacje
P.S>
czyli znakiem tego zawory są nieszczelne / pogięte/ nadpalone ???
Paweł Filipczak - 2004-07-30, 17:50
A mierzyl ci to cisnienie na zimnym i rozgrzanym silniku? Bo to roznica, jezeli na rozgrzanym jest ok, to nie znaczy, ze na zimnym tez musi byc ok.
wartborgini - 2004-07-31, 12:27
No to ja sobie sam mierzyłem bo mam tester.
Na zimnym mierzyłem i na rozgrzanym.
Jest praktycznie takie samo (na rozgrzanym średnio o 0,2 atm niższe).
jest tak:
8 ; 8,2 ; 8,9 ; 8,4
mniej więcej
na ciepłym ok:
8,1 ; 8 ; 8,6 ; 8,3
|
|