| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Zlotowo-towarzysko - cfajem do włoch i grecji :]
J.J. - 2008-11-29, 15:52
nie chce mi sie szukac bo moze ktos wie lepiej ;p
da rade wjechac do włoch i grecji cfajtaktem ?
gonzo - 2008-11-29, 19:46
a kto bogatemu zabroni????
J.J. - 2008-11-29, 20:21
np jakies pseudoprzepisy ekologiczne emisje spalin itd ;E
maxxx601 - 2008-11-30, 10:37
Ja dam radę :) Ale w Grecji to pickup mile widziany...
Dorota(malina) - 2008-12-08, 23:13
Z tego co wiem to przez Austrię nie przejedziesz 2taktem wiec na okretke jechac bedziesz musial:D
Dariusz Drabik - 2008-12-09, 18:59
przez szwajcarie nie pojedziesz, ale o austri to nie wiedziałem, wal na wydre!, a jak zatrzyma policja : mów ze nic nie rozumiesz a Papiezem byl Polak,
Lewy_81 - 2008-12-13, 00:53
co Wy gadacie o szwajcarii...
maxx czym byles w szwajcarii
Eagle - 2008-12-13, 15:04
Właśnie. Maxxx był w Alpach chyba :P
Ciekawe czy jakby zadzwonić do konsulatów tych krajów to udzielą takiego info. To by ucięło wszelkie plotki :P Ja słyszałem tylko o ograniczeniach dotyczących centrów kilku miast europejskich dotyczących aut nie spełniających norm emisji spalin, ale nawet nie wiem czy to już wprowadzone.
J.J. - 2008-12-13, 17:00
albo kupie sobie katalizator i bedzie spoqj i wjade do centrum berlina ;p
wartborgini - 2008-12-14, 15:24
niezły kamikadze z Ciebie, że sie nie boisz takim czymś jechać tak daleko
chyba że chcesz go zutylizowac jak najdalej od swojej ojczyzny i go tam zostawisz
J.J. - 2008-12-14, 16:27
a niby czemu mialbym sie bac? no i czego mialbym sie bac?
Eagle - 2008-12-14, 19:24
Wiesz wartborgini , cfaj w Niemczech byłby przyjęty raczej z szacunkiem, pełnoletnia Honda pewnie zrekwirowana i oddana na złom, lub odesłana do Polski :P
wartborgini - 2008-12-14, 19:37
nie chodzi o to jak by był przyjęty, tylko czy aby się nie zepsuł perfidnie w tej grecji, bo laweta z grecji trochę by kosztowała...
Eagle - 2008-12-14, 22:03
Ale właśnie o to chodzi żeby było troche adrenalinki :P Wystarczy, że ktoś zna to auto i jest pewien że to szrot który mu się nie rozkraczy po drodze, pół bagażnika części i jazda. A awarie i niemiłe przygody zdarzają się w każdym aucie... Mi się trab 1.1 spalił mimo że byłem pewien że dojade do celu tym autem do celu. Chociaż perspektywa zostania "na lodzie" bez środka transportu 200km od domu nie była miła, a co dopiero w Grecji. Ale z tym się każdy musi liczyć. Coś za coś.
J.J. - 2008-12-14, 22:14
a co w cfaju moze sie zepsuc?
jedynie co to bym sie bal o silnik bo od 2 lat stoi;/
Eagle - 2008-12-14, 22:30
Hehehe co się może zepsuć? Poczytaj forum techniczne :P Wszystko zależy od egzemplarza i jego stanu.
J.J. - 2008-12-14, 23:48
jo tam. pierdolenie.
najlepiej brac jak najmniej wtedy nic sie nie dzieje. tak bynajmniej polowki dzialaja [;
Asia & Andrzej - 2008-12-15, 00:23
ja tam nawet jak slysze ze silnik"klepie" to i tak bym pojechal...i udowodnil niejednemu co cwaj potrafi....Daj znac kiedy masz zamiar jechac....
Lukasz Piotrowski - 2008-12-15, 00:31
albo ci sie rozsypie karton po drodze i bedziesz mial flinston car :D a w grecji to juz wogole jak w epoce flinstonow sie poczujesz;] mysle ze jak wyremontujesz silnik to na luzie dojedziesz. powodzenia
BLACHA - 2008-12-15, 00:42
luuudzie, to nie jest niewiadomo ile kilometrów!
spokojnie dwusówem można sie wybrać w taką trasę bez obaw, że coś sie rozkraczy.
pamietac zeby silnika nie przegrzac i tyle.
Eagle - 2008-12-15, 12:46
No:P A jak zapomnisz zapasu mixolu z Polski to zawsze możesz kupić grecki olej do kosiarek albo oliwe z oliwek :]
Bochen - 2008-12-15, 14:51
przegrzać? lol
J.J. - 2008-12-15, 14:55
nie lol.
bo potem konczysz jak pajak w 2007... max 70km/h
maxxx601 - 2008-12-16, 18:54
na ręcznym :D
temat rzeka, ale dla fighterów...
nie za dużo taili bo resor pęknie, ale trabant jest wytrzymalszy od kierowcy :P
Grzegorz B.(bolek)Katowic - 2009-01-03, 22:27
cfajem do Włoch jak najbardziej :D
http://www.trabantsraz.cz/cze/cesty/italie2008.htm
radzieckii - 2009-03-05, 16:22
Super koncepcja. Zapasu oleju bym nie brał za dużo, bo przeca znakomita większość skuterów tam jeżdżących to dwusuwy. Części trochę na pewno. Jak potrafisz sam zrobić wszystko przy Trabie, to spokojnie dasz radę. Gorzej jakby jakaś pełnoletnia japonia miała tam klęknąć, bo gdzie do takiego strucla tam części dostać?
|
|