CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

Ogólnie - Za ile kupowaliście?

Wojciech Lewandowski - 2009-10-26, 22:40

Witam, jestem tu nowym młodym zapalonym wielbicielem a może niedługo i właścicielem takiego Oldtimera. Od dawna szukam jakiegoś Trabanta 601 dla mnie. Za ile kupiliście swojego pierwszego trabanta i kiedy? ostatnio chyba zaczęły drożeć ale to chyba pozytywne zjawisko wzrostu wartości zabytkowych aut. Pozdrawiam Trabanciarzy :)
Kosiek (Rafał Kośka) - 2009-10-26, 23:01

Poruszasz dość drażliwą kwestię finansową, o której niektórzy gadać nie będą chcieli.
Ja kupiłem swojego no właśnie...za uścisk dłoni i zabranie go z parkingu. Pierwsza laweta kosztowała 150 zł i to przyjmijmy za cenę mojej 601. Było to przeszło 4 lata temu.
Drożenie samochodów starych to miłe zjawisko, jak wspomniałeś wzrost wartości, niestety częściej u nas w kraju mamy do czynienia ze zjawiskiem "upadku z palmy" czyli przecenianiem stanu, windowaniem cen i oślim uporem.

Wojciech Lewandowski - 2009-10-26, 23:21

Tak właśnie spotkałem się z uporem starszych dziadeczków którzy mimo że maja ruiny myślą ze żyją na żyle złota. W moim miasteczku z 4-5 lat temu jeździło co najmniej 10 trabantów dzisiaj widzę tylko jednego. Niestety tych autek jest coraz mniej a niekiedy nie stać młodego fascynata na wydatek powyżej 1000 zł na autko które kilka lat temu kosztowało by kolo 500-600. Kosiek, uważasz ze ludzi może drażnić pytanie o wartość ich "przyjaciół na czterech kółkach"? :) oby nie. Można przecież potraktować ten temat jako porównanie i wzrost ich wartości... Oczywiście inaczej w każdym roku inaczej tez w każdym województwie bo przyznać trzeba ze to tez jest różnica w cenie. Pozdrawiam trabanciarzy! :)
Kędzior - 2009-10-27, 00:01

do 1000 kupisz coś ładnego. pisz na gg może będę coś miał dla ciebie ;)
Kargul - 2009-10-27, 07:13

Pierwszego trabanta kupiłem 5 lat temu aż za 1300zł, a najtaniej za flaszke:)
Marcin & Marta - 2009-10-27, 14:27

W 2002 r. kupiłem Traba 1.1 za 2800!!!!
Kumpelek - 2009-10-27, 15:11

generalnie różnie od stanu, ale jeszcze mi się nie zdarzyło, żebym kupił cwaja droższego niż 600zł
arek_353 - 2009-10-27, 16:20

97- 1250zł 601
00- 1500zł 601
04- 4500zł 1,3
06- 450zł 601

Baca - 2009-10-27, 16:23

Ja kupiłem w maju tego roku Trabanta 1.1 za 2.700 złociszy jechałem po niego 375km ale sie opłacało wiadomo zależy od stanu lepiej czasem dać ten tysiąc więcej i być zadowolonym aniżeli odrazu wkładać kase po zakupie dając jeszcze więcej a efekt i tak mizerny pozdrawiam
emi - 2009-10-27, 16:31

widełki są ogromne- cena zależy wyłacznie od stanu technicznego. Nie zależnie czy ktoś uważa Traba za klasyka czy nie za klasyka, moim skromnym zdaniem, liczy się tylko to co widać.
czy mi się dobrze o uszy obiło że gdzieś w jakimś piśmie motoryzacyjnym był artykuł o cenach "klasyków"? Że niby jakiś cennik? hmmm.

Wojciech Lewandowski - 2009-10-27, 16:55

czyli podsumować mozna ze ceny maja tendencje wzrostowa ale to tez można puki co traktować z przymrożeniem oka? niektórzy co nie są trabanciarzami wręcz oddali by za darmo inni zawyżają cenę bo uważają już samochód za relikt już bezcenny. Jestem ciekaw czy i mi się uda kupić sensowne auto za 650-700 zł bo tylko tyle niestety mam na swoje pierwsze autko :) Pozdrawiam
kuba_krakow - 2009-10-27, 17:35

601 - 2003 rok - 450 zł - zatankowany do połowy :) stan DB.
1.1 - 2006 rok - 750 zł - stan igła (45ooo km od nowości)

GrzegorzG(Greg) - 2009-10-27, 17:39

Lecz na samym zakupie wydatki sie nie kończą. Przerejestrować, ubezpieczyć, jakieś naprawy, opony. Dobrze że w 601 nie ma oleju, czy paska rozrządu.
Wojciech Lewandowski - 2009-10-27, 17:46

Dokładnie z tym zawsze będzie problem ze te autka będą się psuć nooo ale taki już maja kaprys a decydując sie na trabanta raczej wiemy o takim ryzyku :) chyba jak kogoś stać na traba to i jest przygotowany na wydatki eksploatacyjne :) przecież nie są drogie, gdzieś wyczytałem ze remont kapitalny silnika w 601 można zrobić w cenie 5 tankowań do pełna. Mam nadzieje że to prawda :) Pozdrawiam
Qbs - 2009-10-27, 19:28

2004 - 601, kupiony za 800 zł, sprzedany w 2005 za 900 zł
2006 - 1.3, kupiony za 600 zł, sprzedany w 2006 za 1000 zł
2006 - obecny 601, kupiony za 200 zł, zainwestowane ponad 5000 zł

b-boy trabi - 2009-10-27, 20:07

2008- 1,1 kupiony za 4900 i nie sprzedaję :)
2008- 601 kupiony za 250 i sprzedany za 550
2008- 601 kupiony za 250 zł na częsci
2008- 601 kupiony za 3500 i nie sprzedaję :)

Jasiek - 2009-10-27, 22:26

Drogi Wojciechu ja Trabanta 601 szukam już ponad rok a wcale nie chce go kupić za przysłowiowe 100zł bo mam na to przeznaczone znacznie więcej, ale jak widać nie sztuka mieć kasę trzeba mieć cholernego farta żeby dorwać fajnego Trabanta 601 bez przeróbek. :/ Kupienie go w Zakopanym i okolicach jest niemożliwe, ponieważ są tylko a może aż 2 Trabanty 601 na tzw. "chodzie". Jeden sedan hycomat w stanie idealnym jednego dziadka który miał mi go sprzedać za 2300zł ale się rozmyślił :( A drugi to kombi (tylko że ma ramki reflektorów w kolorze czarnym co mi się nie podoba) i też raczej nie do sprzedania :( Przeglądam prasę lokalną pytam znajomych, przeglądam fora, giełdy i różnego rodzaju strony gdzie mógłbym coś wyłuskać ale niestety nic nie mogę znalezć. Czy Ty też masz z tym taki problem?
mateusz105l - 2009-10-27, 22:28

2005- 601 de luxe 100zł
2006- 601 '89- 1000zł
2006- 601 '74- 200zł
2007- 601 '72 0zł
2008- 601 '87 0zł

I powiem Wam, że coraz częściej myślę o powrocie do trabanta:-)

Wojciech Lewandowski - 2009-10-27, 23:25

Jasiek, niestety mam to samo, szukam od niepamiętnych czasów kiedy jeszcze nawet jak 18 lat nie miałem trabanta dla siebie. Co dziwniejsze mieszkam w takim terenie czyli w miejscowości pod poznaniem gdzie siłą rzeczy prosi się by te auta tu mieszkały. Ale gazety z ogłoszeniami milczą, strony z trabami milczą aż nie wiem gdzie inni takie okazje "darmowe" maja, a ja ani jednego fajnego nawet za kase nie widzę. Wreszcie pytam ludzi czy nie wiedza a co najbardziej mnie wkurza ludzie odpowiadają ze zdziwieniem i pytaniem czy one w ogóle jeszcze jeżdżą? a nie lepiej jakiegoś azjatyckiego samochodu nie poszukać? no nic kompletnie nic... Jeśli ktoś mógł by pomoc ;) Pozdrawiam
Bogdan 611 - 2009-10-27, 23:25

Trabant droga zabawka w to kartonowe pudełeczko bez dna mozna wkładac i wkładać.
1. 601 z 67 "kundel"kupiona za 500+170 rejstracja+100 przegląd i 300 OC
Pojezdziłem i pouczyłem sie jezdzic dopuki sie nie zesrała i poszła za 300 dalej jako dawca.
2.Polówka z 1990 kupiona za 1100 rejstracja tylko 70 OC ze 500 przegląd 100 czesci 900 z czego tylko za 200 uzywki reszta z półki sklepu 500 robocizna z czego połowa to pieniądze psu w dupe wsadzone bo mogłem lub pózniej po odbiorze od cudotwórcy musiałem zrobić sam a bym zapomniał wczoraj kupiłem zimówki troche felg i drobiazgów w sumie za 270 , płynów i olejów nie licze a efekt mam ciagle daleki od tego co bym chciał.
Zeby sie bawić w starocie to potrzeba miec zaplecze finasowe bo niewiadomo co i kiedy sie zesra,logistyczne, samemu troche mechaniki znac i obracac się w srodowisku podobnych zapaleńców co potrafią Cie wesprzeć w zdobywaniu czesci i w pracach.

Bogdan 611 - 2009-10-27, 23:27

A tez słyszałem teksty typu kup sobie pan malucha albo jakiesc cierwo zciągniete z unijnego smietnika.
Wojciech Lewandowski - 2009-10-27, 23:42

Wrrr wszystko byle nie to! Jedynie chrzestny ma łeb na karku i mówi ze tylko te aut nie inne :D oj sentyment z jego domu rodzinnego. Nie ma mowy na żadnego kaszla czy jakiegoś cinqusia, prędzej bym kupił Borewicza(125p) ale i tak trabant to moje marzenie i chce je zrealizować jak najprędzej i z jak najlepszym rezultatem ;) Pozdrawiam
Bogdan 611 - 2009-10-28, 00:00

Widze ze gosc z pasją Tak trzymać!!!Wydatki opisałem nie po to zeby kogos straszyc bo sa goscie co w trampki wkładają kilka razy wiecej odemnie. Zakup kazdego kilkuletniego auta wiąze sie z pózniejszymi kosztami bo przy zakupie i tak sie wszystkiego nie wyłapie.Ale przy starszych autach które znikają z dróg i stają sie autami niszowymi dla pasjonatów dochodzi problem czesci bo najczescie nowe to sa to tylko imitacje czesci czesto za wygórowane ceny lub używki które niewiadomo kiedy odmówią posłuszeństwa a dochodzi jeszcze okres unieruchomienia auta dopuki sie nie znajdzie potrzebnej czesci,uzeranie sie z mechanikami którzy nie chcą sie brac za nietypowe auta albo próbują sie na tobie wzbogacić albo co gorsza spiepszą.
Wojciech Lewandowski - 2009-10-28, 00:07

Na szczęście mam przyjaciół rodziny - mechaników którzy pomogą mi w razie czego ;) całe szczęście! Ja doskonale o tym wiem, ale trzeba być optymistą jak jedni sobie z tym radzą to czemu by nie miał sobie radzić ja? ;] tylko ciężko jest prowadzić taka pasje i sympatie do tego samochodu jeśli się go nie posiada ;) to tak jak z cukierkami za szybą :D a dla mnie to nie jest porównanie nad wyraz. Mam nadzieje że to wszystko się w niedługim czasie ukierunkuje. A gość no tak z wielką pasją, od co najmniej 2 lat odwiedzam te forum ale dopiero teraz odważyłem się zarejestrować skoro zaczynam już na poważnie szukać Trabanta. Pozdrawiam
Mac-601 - 2009-10-28, 01:30

Zdecydowałem że dorzucę swoje trzy grosze dla równowagi:

Rozumiem że jak ktoś traktuje trabanta jako pasję czy hobby to można wkładać w to masę pieniędzy i zawsze będzie jeszcze możliwość dołożenia i o tym już było..

Więc z drugiej strony:

(na 100% teraz napisze i jutro, nie wiem, silnik wypadnie)

Używam trabanta codziennie do dojazdów odkąd mam prawo jazdy czyli trzy lata i wydatki kształtują sie następująco:

- pompa hamulcowa węgierska motirex 182zł
- cylinderki włoskie, przewody okładziny allegro ~250
- koła zimowe (nie pamiętam)
- smar litowy do przegubów ~40zł
- instalacja 6V na 12V (z zapasów)
- moduł zapłonu elekronik dwa razy spalony (złe cewki)(z zapasów)
- pokost lniany do konserwacji doraźnej 14zł
- filtry powietrza dwa allegro 14zł
- osłona luxar allegro ~400 zł (czysty szpan, mozna nie liczyć)
- materiał na podsufitkę plus klej ~20zł
- kilka puszek farby w spray ~50zł
- tapeta samoprzylepna :-) (do maskowania) ~30zł
- linak prędkościomierza allegro 12zł
- linak hamulca ręcznego allegro 25zł
- chromowany okular allegro (nie pamiętam)
- sprzęgło (z zapasów)
- świece NGK allegro ~12zł
- łożyska półosi przód z simmeringami allegro 24zł

To teraz powinno być "zazdrosny błysk w oku kolegów z roku - bezcenne"

A tak na poważnie to jak na 3 lata intensywnego używania lato/zima 5 dni na tydzień to myślę dobry wynik. Nie jest to zajeżdżanie do śmierci technicznej tylko utrzymywanie stanu sprawności i niezawodności przy intensywnej eksploatacji z nazwijmy to perspektywą na długie dalsze używanie.

PS. Dyplomatycznie nie mówiłem o zużyciu paliwa.

magik - 2009-10-28, 10:25

Pomarańczę kupiłem za 400zł z 5 lat temu w stanie niezłym. Restauracja i zdarzenia losowe pochłonęły przeszło 10 tys.
Ale z doświadczenia dobry nie zajeżdżony trabant z małym przebiegiem i zdrową blachą to wydatek rzędu min 2000 tys i w górę. Oczywiście zdarzają się wyjątki gdy sprzedaje ktoś nieświadomy wartości. I te okazje są najlepsze, ale to się zdarza bardzo rzadko nawet w takich duzych miastach jak Warszawa. Dziadki jeszcze żyją i trzymają cuda po garażach, ale nikt nie jest nieśmiertelny.Ilość garazy w stolicy jest ogromna, być może kiedyś zacznie się wysyp.
Jeśli zaczynasz przygodę z trabantami może lepiej coś tańszego do ogólnej nauki a później coś fajnego z jakąś już wiedzą żeby nic nie sp....ć

Mac-601 - 2009-10-28, 13:33

Rozumiem że trabanty są w cenie ale żeby za nie zajeżdżonego z małym przebiegiem i zdrową blachą dawać 2 000 tyś i więcej to zdrowa przesadza. :-)
myha - 2009-10-28, 13:57

ja za 1.1 kombiaka dałem 1.500 zł prawie 4 lata temu, od razu do remontu był układ hamulcowy, calutki bo wszystko stało dosłownie (trab stał 2 lata na dworze... ale blacha byłą oki, no w klapie wżery i kolo podszybia)... wyszło praktycznie 2000zł, teraz pewnie już kolo 4000 włożyłem licząc cenę początkową auta i nie żałuję... eksploatuję codziennie po prostu lejąc tylko wachę i od czasu do czasu jakiś drobiazg lub konserwacje podwozia zrobię...
magik - 2009-10-28, 14:07

Mac -601. Powodzenia w szukaniu.....
J.J. - 2009-10-28, 14:27

2005 - 1.1 Kombi Gaz 1991 - ~2200zł
2007 - 601 1971 +części - 1600zł

magik - 2009-10-28, 15:25

No ale dodaj dżejdżej że 71 było do remontu :]
Baca - 2009-10-28, 15:26

Magik ma racje 2000tyś złociszy to minimum za jakąś przyzwoitość za igłe trzeba dać o wiele wiele więcej ,ale kto szuka znajduje :) pozddro
magik - 2009-10-28, 15:33

dokładnie tak. Chociaż zdarzają się wyjątki ale bardzo...bardzo rzadko
J.J. - 2009-10-28, 15:56

do remontu. hmm sam byś musiał ocenić [;
bo do remontu miała jedną rzecz :)
ale jak już się coś robić to po co robić za jakiś czas co innego. można od razu wszystko zrobić co by np wytrzymało jesio rok czy trzy lata.

teraz by i tak kupił to auto :) jakby historia sie powtórzyła [;

Wojciech Lewandowski - 2009-10-28, 21:45

To widzę że nieźle poszatkowane to wszystko z tymi cenami ;) noo ja nie chce kupić od razu igły ze nic do zmiany, może być do zrobienia ale w normach takich by przeszedł przegląd resztę tak jak i wy wszyscy będę zaczynać go konserwować przywracać do świetności, najważniejsza dla mnie jest zdrowa buda która by miała kilka lat do kolejnej konserwacji ;) noo i układ kierowniczy z hamulcami, silnik nie musi byc igła może być w średnim stanie ale nie zajechanym. Silnik to najmniejszy problem bo zawsze można po jakimś czasie kupić drugi silnik. No puki co nie widzę dla siebie szansy jak i też na to by dozbierać więcej grosza gdyż jestem uczniem i nie zarabiam a wszystko co mam to leci w sport oraz sprzęt nagraniowy. Pozdrawiam
Wojciech Lewandowski - 2009-10-28, 22:25

http://allegro.pl/item796803431_super_trabant_601_na_chodzie.html
Co myślicie o tym trabie wart ceny? Jest ktoś z okolicy krakowa kto oglądał lub zna tego traba? Pozdrawiam

Bochen - 2009-10-29, 10:35

jezeli pas przedni jest w takim stanie to albo był dzwon, albo jest duzo dziur...
magik - 2009-10-29, 11:04

na początek jest ok . Z takimi życzeniami jak wyżej to daj sobie spokjój. Musiałbyś kupić trabanta z przebiegiem nie więcej jak 40 tys od nowości żeby był zbliżony stan. Takie auta sa drogie. Kup coś do remontu i zbieraj doświadczenia i wiedzę. Nie pytaj się czy znamy to auto bo nikt nie chodzi z młotkiem i nie opukuje cudzego auta nawet jesli to kumpla. Wyboru musisz dokonać sam ew z pomocą trabanciarza. Chcesz kupić ? bierz kasiorę, młotek, aparat foto i kolegę do pomocy. Dokonasz oględzin , my możemy powiedzieć czy warto. Pamiętaj że 99% wszystkich trabantów jest do remontu nawet jeśli jest śliczny spod pierzyny to nie wsiądziesz od razu i nie będziesz jeżdził. To auto żyje swoim życiem i zawsze ma jakieś rzeczy do zrobienia nawet jeśli nic nie wskazuje.
Zbyszek 601 - 2009-10-29, 12:16

Jeżeli wiedzę masz mizerną i fundusze skromne lepiej zrobisz gdy dozbierasz pieniędzy.
Do trabanta z linku powyżej i tak będzie trzeba dołożyć sporo kasy na sam początek, jeszcze przed pierwszą jazdą.
Potem (znając życie) po kolejnych wydatkach okaże się że w ogólnym rozrachunku lepiej byłoby wydać 1,5 - 2 tys. na trabanta w stanie początkowym bliskim ideałowi, niż pchać się w taką rzeźbę.

Ale zrobisz jak chcesz.

Bogdan 611 - 2009-10-29, 13:38

Tak jest w rzeby sie nie pchac bo im wiecej było robione przez poprzedników to jest zregóły spieprzone i tak bedzie trzeba robic jeszcze raz a i tak efektu nie osiagniesz.Z Magikiem sie zgodze ze nawet pozornie zadbane auto i tak bedzie to wiekszych lub mniejszych poprawek Ja uwazam ze do jazdy to najlepiej kupić egzemplarz w srednim stanie przedewszystkim w orginale za umiarkowane pieniądze bo zeby mozna było z czego pózniej dokładać
Wojciech Lewandowski - 2009-10-29, 17:09

Procedura dozbierania rozpoczęta :D zobaczymy, przede wszystkim nie ma co się spieszyć, nie teraz to na wiosnę się jeszcze kupi ;) ale co do cen mam nadzieje ze oby to nie był spowodowane zanikaniem trabantów. Niech służą nam jeszcze długo i cieszą oko ;)
Mac-601 - 2009-10-30, 02:33

Re: magik chyba nie zrozumiałeś mojej drobnej złośliwości:

napisałeś 2000tyś co daje oszałamiającą kwotę 2mln zł. Pozdrawiam :-)

magik - 2009-10-30, 08:33

łapiesz mnie za słowa, wiedząc że kontekst jest inny...nieważne
Bogdan 611 - 2009-11-09, 12:30

Zastanawia mnie ile mozna wsadzic w Polo tak w granicach zdrowego rosadku zeby to dobrze jezdziło jakos wyglądało i zeby koszty nie doszły do granic absurdu tak zeby panowie w białych kitlach po mnie nie przyjechali Ile tak po zakupie pompujecie w przecietną polówke nie mówie o druciarstwie a to ze czesci do polo kosztuja to wiadomo
J.J. - 2009-11-09, 12:50

zalezy co rozumiesz przez granice zdrowego rozsądku.
magik - 2009-11-09, 14:16

ile masz do wydania ?
J.J. - 2009-11-09, 15:00

tyle ile da bank kredytu :) ?
Bogdan 611 - 2009-11-09, 15:46

Hm polówka wyszła mnie 1100+ wkład na chwie obecną ok 1700 z kasa wyrzuconą w błoto nieco ponad 2000 opłat nie licze za tą kase zrobiłem remont hampl łozyska opony zimowe troche spraw bierzacych duprleli i jeszcze licze ze drugie tyle polóweczka przyjmie spokojnie pytam sie z ciekawosci ile w polówki wkładacie bo po ostatnim podliczeniu rachunków az sie za głowe złapałem jak to kase żre.
I po drugie czy jest sens w ten model auta topic wiekszą kase bo jako dupowóz sie srednio sprawdza a Yougtaimerem jeszcze nie jest bardziej ciekawostką z racji znikomej produkcji
P.s pragne trzymac auto blisko orginału z delikatnymi ulepszeniami

Kumpelek - 2009-11-09, 17:41

to jakiś absurd. Polo jest bardzo dobrym rozwiązaniem jako dupowóz :P tylko żeby elpidżi było ;)
kuba_krakow - 2009-11-09, 18:13

tylko żeby elpidżi było ;)

moim skromnym zdaniem nie wypada montować podtlenku LPG do klasyka/youngtimera/kultowego auta. Mnie polówka paliła po mieście ok 8l/100 a po trasie 6 (bez pycenia) a z pyceniem 7,5 l/100km.


Lecz na samym zakupie wydatki sie nie kończą. Przerejestrować, ubezpieczyć, jakieś naprawy, opony. Dobrze że w 601 nie ma oleju, czy paska rozrządu.

Przerejstrowany nigdy nie został (1,5 roku go miałem) ubezpieczenie 60 zł miesięcznie wtedy miałem (0 zniżek) opony za 320zł zajebiste zimowe kupiłem komplet (bieżnikowane z 2 letnią gwarancją - nie było śniegu żeby nie przejechać) koszt rozrżądu 200 zł no i jeszcze doszła mnie chłodnica za 160 i w sumie to chyba tyle. A i 100zł za olej, kopułka + kable WN + świece 120.

Czyli 750zł auto + 900 zł części i to starczyło na 1,5 roku bezawaryjnej jazdy. Następny właściciel też do niego nic nie dołożył przez długi okres.

DDR

Kumpelek - 2009-11-10, 09:49

Kuba, takie spalanie jak Ty opisujesz to ja mam, ale w dwusuwie:) i to jeszcze jak go mocno cisnę czyli nie schodząc poniżej 80km/h
Generalnie jakbym miał polo i gaz to uważam, że dużo więcej bym pojeździł i zwiedził zlotów:) Chociaż cwajem i tak od początku września do teraz zrobiłem ponad 3,5tyś i to bez awaryjnej jazdy

Kumpelek - 2009-11-10, 09:56

A! jeszcze jedno, doliczanie takich opłat jak rejestracja itp, to dla mnie bezsens. Czy kupicie BMW czy Trampka to i tak są te opłaty...
Ja zawsze robię tak, że zgłaszam tylko to do skarbówki i opłacam sobie oc, a blach nie zmieniam, no czasem tylko dowód rejestracyjny..
Powracając do pytania Bogdana...
to jest samochód i on pożera kasę.., a jakbyś sam dużo umiał zrobić to byś o wiele mniej wydał:) ale nie samym siedzeniem na forach człowiek się uczy;)
Chyba tyle miałem do powiedzenia ;)

kuba_krakow - 2009-11-10, 13:07

ja tylko OC - zadnych blach :) jakby sie policja czepiala to dobrze mieć umowę przy sobie :) dowodu to właściwie nigdy nie miałem bo zawsze mi brali za brak przeglądu a po przeglądzie nie odbierałem bo bym musiał przerejestrować a to niepotrzebny wydatek :)

Kuba, takie spalanie jak Ty opisujesz to ja mam, ale w dwusuwie:) i to jeszcze jak go mocno cisnę czyli nie schodząc poniżej 80km/h

ja 1.1 zawsze cisnąłem :)

mój rekord 601 to 5,5 litra na 100 z pełnym obciążeniem na niemieckiej autostradzie wracająz z Zwickauowa.

nie ja tam nikomu nie bronie LPG czy coś ale mi to tak niesmacznie wygląda to w Trabie. :)


ale nie samym siedzeniem na forach człowiek się uczy;)

święte słowa :)
brać narzędzie i pod auto ;)

Bogdan 611 - 2009-11-10, 17:55

Od kwietnia nielicząc regulacji gaznika zaden ciul z warsztatu juz mi auta nie psuł A w przypadku astry golfa.calibry LPG jest nawet wskazane ale w trabie czy innym kultowym aucie jest passe bo te auta sie kupuje dla przyjemnosci a nie dla trzaskania kilometrów
Kumpelek - 2009-11-11, 10:32

Skoro dla przyjemności itp to dlaczego pytasz czy warto pakować w to kase?
Bogdan 611 - 2009-11-11, 11:09

Z ciekawosci... zeby miec porównanie ile inni wkładają w remont.
Kumpelek - 2009-11-11, 15:10

Magik.., Bogdan Cię woła do tablicy :P
J.J. - 2009-11-12, 06:06

Bogdan, ile przeznaczysz tyle wydasz :]
magik - 2009-11-12, 08:05

pytanie Bogdana można porównać do pytania klienta w salonie jaguara typu "Ile spala to auto" co powoduje ironiczny uśmiech dilera.
Bogdan 611 - 2009-11-12, 08:35

Jaguar jest u mnie dupowozem tyle ze ma LPG i dlatego spalanie w nim jest nieistotne
qbak - 2009-11-19, 11:09

Ja kupiłem swojego za okrągły 1000zł, w roku 2003. 1973, wąski słupek, okrągłe zderzaki, "berety" na kołach ;)

Przez te 6 lat jeździłem okazjonalnie (średnio raz w tygodniu, czasem rzadziej), głównie trzymałem w garażu. Podłoga jest oryginalna(!), silnik zdrowy. W międzyczasie z grubszych rzeczy zrobiłem w zasadzie tylko hamulce, więcej nie trzeba było ;)

Z braku czasu chyba będę musiał zacząć szukać kogoś, kto przejmie "dziadka" i się nim porządnie zaopiekuje. Trabik jest w 99% oryginalny, trochę niedopieszczony . . . ale to jedyny samochód, który nigdy mnie nie zawiódł!

Teraz już widzę, jak to jest. Sentymentu nie da się przeliczyć na pieniądze. Gdyby ktoś dał mi za niego 5000, to sprzedałbym od razu ;) Gdybym wiedział, że ktoś odrestauruje go do stanu "fabrycznego" - cena zapewne byłaby znacznie niższa.

Na razie go jeszcze trzymam, przez te 6 lat nie zdążyłem się nim nacieszyć ;)

Mariusz CK - 2009-11-19, 17:30

ja za mojego traba 1.1 z 1991 roku zapłaciłem 1700zł w listopadzie 2007 roku. Przez ponad rok zrobilem nim około 11tys km i stwierdziłem że pora na grubsze mody...
szkielu - 2009-11-26, 10:38

trabant przyjmie każdą ilość gotówki :)
magik - 2009-11-26, 12:47

Święte słowa :)
Mariusz CK - 2009-11-26, 17:38

poprostu ma swoje zachcianki :)nikt nie mówił ze Trabant to tanie autko
magik - 2009-11-26, 20:03

ja trzy lata nie jeżdżę pomarańczą tylko pompuję, pompuję i ciągle brakuje. Z tym że u mnie nie ma ustępstw ...
Mariusz CK - 2009-11-26, 20:43

ja prawie rok
i też końca nie widać

Wojciech Lewandowski - 2009-12-01, 13:08

A ja nadal znaleźć nie mogę, co znajdę to następnego dnia sprzedany zanim przyjadę zobaczyć :/ dobrze się sprzedają. Może to dlatego bo blisko terenu Tra-Brygady z Gniezna ;)
Wojciech Lewandowski - 2009-12-30, 20:10

A propos nie ma ktoś trabanta na sprzedanie do 1500zł? z Wielkopolski?
Kargul - 2009-12-30, 23:06

Ja mam dość dobrego sedana na zbyciu bo kupiłem kombi.. Jest na giełdzie CT:)
JOHNEK - 2009-12-31, 15:37

tylko kargul ma 1,1 a chłopak chyba chce 601.
http://allegro.pl/item796...na_chodzie.html

JOHNEK - 2009-12-31, 16:37

http://allegro.pl/item869474989_trabant_601.html
Kumpelek - 2009-12-31, 17:04

a cholera wie, czego ten chłopak chce.:) Trabant to Trabant !!!
Zbyszek 601 - 2009-12-31, 17:09

Od tych obu z linków powyżej lepiej kupić miesięczny z mpk.
Wojciech Lewandowski - 2009-12-31, 18:48

Dokładnie. Koledzy radzili by dozbierać pieniędzy by już nie rzeźbić za dużo w aucie i tak zrobiłem mimo lecz wszystko kupić nie mogę :/ No zobaczymy, chciałbym 601 ale jeśli się taki nie znajdzie będę musiał pomyśleć o 1.1 ale to tylko w ostateczności
Zbyszek 601 - 2009-12-31, 19:02

1.1 dobre znaleźć trudniej jest niż 601.
Zrób sobie kanał RSS na allegro, śledź giełdę, reagować trzeba szybko, okazje znikają prędko. Za dobrym autem warto jechać na drugi koniec kraju.

Wojciech Lewandowski - 2009-12-31, 19:51

Zauważyłem ze szybko znikają... Oj dużo ludzi chce mieć trabiki ;) nooo a miał ktoś doświadczenie z trabantem i przywiezieniem go na lawecie? wystarcza taka laweta - przyczepka? to musi mieć jakieś dodatkowe rejestracje i można tym jeździć na kategorii B? przepraszam za OT ;) jak się wkurzę to mój sąsiad sprowadza samochody z Niemiec może on coś poradzi ;) jakie są problemy z przewiezieniem traba przez granice i późniejsza rejestracją?
eddie - 2009-12-31, 23:33

mnie w mego wyszlo spokojnie 10k w czym nie ma robocizny abo moja cala. (rozkladanie i skladanie , spawanie, (1.1)) w tym tez swap motoru i inne wymiany zbiornika paliwa i zakupy wsie rozne. aa i lakier.

ile masz i tyle wsadzisz.. a jak nie masz to i tak wcisniesz kilka ladnych K ;D

powodzenia

edd

Jasiek - 2010-01-01, 22:59

Niestety nie jest to tanie hobby
Kumpelek - 2010-01-01, 23:17

A widział ktoś z Was tanie hobby?
Jasiek - 2010-01-02, 11:29

No np zbieranie kapsli od butelek :P Lub innych "śmieci"
JOHNEK - 2010-01-02, 11:55

pstryczki od puszek są tanim hobby:) punki często bawią się w to hobby:P
Jasiek - 2010-01-02, 15:48

Ale z coca-coli czy z piwa? :P
Potap - 2010-01-03, 22:27

nawiązując do tematu.
Swojego Traba 1.3 kupiłem za 900zł w sierpniu 2008. Ile w niego włożyłem strasznie ciężko jest powiedzieć, bo było to wsadzanie pieniędzy wszystkich, jakie zarobiłem, a zarabiam w wakacje, ferie i weekendy. Był on daleki od oryginału i nie ma najmniejszego sensu go w tą stronę ciągnąć. Moja rada przy kupnie, to sprawdzenie przede wszystkim podłogi i oryginalności instalacji elektrycznej. Przede wszystkim elektryka, u mnie była popier****na, bo inaczej tego nie ujmę. Do tej pory co raz mi coś się miesza, a był już ze 3 razy u elektryków i co raz coś nowego. Myślę tak jak inni, dozbieraj, kup w lepszym stanie do małych poprawek, chyba że chcesz poznać budowę trabanta od podstaw i dogłębnie. Pozdrawiam z Augustowa.

Jasiek - 2010-01-04, 00:01

Kolega wyżej napisał, że łatwiej jest kupić Trabanta 1.1 niż 601 nie zgodzę się z tym ponieważ w moim przypadku było inaczej, znajdowałem same fajne 1.1 a nie mogłem znalezć 601. Myślę ,że jest to sprawa umowna i chodzi tu wyłącznie o szczęście.
Kumpelek - 2010-01-04, 14:21

oj tam. Ja np codziennie w użytku to widzę tylko 1.1 , 2T w użytku u kogoś to widzę raz na rok.

do sprzedaży pełno dwusuwów ale nic co było by warte kwoty którą za nie chcą. a polo... zdrowego jeszcze na oczy nie widziałem..

Zbyszek 601 - 2010-01-04, 16:29

Dokładnie, polówek wartych uwagi widziałem przez ostatnie 9 lat może z 5 sztuk.
Reszta - głównie zgniłe padła.
Dwusuwów ładnych troche się przewinęło w tym czasie :)

RAV - 2010-01-04, 17:27

Ojc to źle szukacie.Mam od miesiąca kolejną polówkę-wybitnie zdrowa :) Za 800 pln :D
Kumpelek - 2010-01-04, 18:06

hmm.. może po prostu z zamkniętymi oczami ją oglądałeś ?:P
Kargul - 2010-01-04, 19:46

ta słabo szukacie, ja od pół roku jeżdze po Polsce i nie mogłem nic godnego uwagi kupić... wkońcu kupiłem ostatnio sedana i kombi a sedana sprzedaje bo kombi chciałem:D
Bogdan 611 - 2010-01-04, 19:55

Polo to rarytasik 39tys sztuk wobec 3mln cwajow mosi utrudnic poszukiwanie do tego lichsza blaszka w polówkach robi swoje. do tego solone drogi i podejscie ze trabant/wartburg lada Fiat to ..uj nie auto i najlepiej zagazowac i zajezdzić.
Dlatego polo mozna tez czesciej spotkac zamiast cwaja bo jest wygodniejsze szybsze i lubi LPG i jeszcze nie jest doceniane wsrod kolekcjonerów.

RAV - 2010-01-04, 23:40

Tak się składa,że nie z zamkniętymi i z pomocą najlepszego fachowca ;P Test młotka i śrubokręta bez zastrzeżeń :D
Jasiek - 2010-01-05, 01:16

Sprawa szczęścia jak szukałem 601 to znajdowałem same 1.1 i to naprawdę fajne
GrzegorzB - 2010-01-05, 10:45

Tak, tak RAV - i to nie jedyny Trab 1.1 którego majster zlustrował :)))
RAV - 2010-01-06, 12:27

Święte słowa :D
Zbyszek 601 - 2010-01-07, 18:17

Jakbym szukał auta, to bym właśnie dzwonił:

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=878950104

Pojawiło się przed chwilą.

Wojciech Lewandowski - 2010-01-18, 20:53

Witam, niedawno po trudzie i znoju, nieprzespanych nocach, udało mi się zostać posiadaczem auta Trabant z silnikiem 1.3 ;) bardzo fajnie się prowadzi choć blacha w bagażniku do zrobienia :) Pozdrawiam

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group