CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

Ogólnie - SZUKAM MECHANIKA - DOBRZE PŁACĘ

ZBuK - 2009-03-01, 11:50

Hejka,
Znacie mnie i moje auto, ale nie znacie moich zajebiaszczych problemów z silikiem, który przecież składany był od zera na nowiuteńkich ciężko zdobytych częściach.
Po przejechaniu szczęśliwych 10tys km gładko i bez przygód coś zaczęło się sypać. Auto zaczęło szarpać - jechało, ale szarpało. Na jednym garze kompresja słaba, wolne obroty ciężko utrzymać. Po wielu bojach i ustaleniu, że winą jest "czopek" na wale, na który nakładane są stawidła, a który to spłaszczył się jak grzybek i stawidło nie może się gałdko poruszać... I tym samym po tych tysiącu operacji (wymiana cylindra, tłoków, stawideł kilka razy, czyszczeniu gaźnika, wymianie elektronika, cewek i Bóg wie czego jeszcze) i przejechaniu 500km znowu dzieje się to samo i już straciłem wszelką nadzieję. Najbardziej wkurza mnie fakt, że ciężko zdobyte części i nowiuteńki silnik załatwili mi mechanicy w niecałe 20tys km. Bo ich niekompetencja, robienie na odwal się i na kolanie doprowadza mnie do szału. Do auta podchodzę jak do dziecka z czułością i miłością i jak widzę jak ktoś z brudnymi łapami mi to dziecko psuje... Ech.
Po tym długawym żewnym wstępie przejdę do konkretów.
Szukam DOBREGO UCZCIWEGO MECHANIKA Z PASJĄ, który za odpowiednie wynagrodzenie doprowadzi moje auto do stanu igiełka. Przeglądanie WSZYSTKO co pod maską, jak trzeba rozbierze silnik i złoży go jeszcze raz, przejrzy skrzynię, bo i ta robi mi numery (4 nie zawsze wskakuje, a jak silnik zimny nie jest możliwa redukcja z 3 na 2). Większość części mogę dostarczyć - wał, cylindry, tłoki inne szpeja. Jestem z Krakowa jak wiecie, ale jak trzeba podjadę nawet do Budapesztu, bylebym miał pewność, że ktoś mi to zrobi fachowo, uczciwie i szybko.
Sprawa nie jest na dziś, bo teraz jest zimno i pracy w bród - nie mam zbytnio czasu na jakieś mega eskapady, ale kwestia miesiąca dwóch, chyba, że się jakoś inaczej dogadamy.
Na razie podaję moje GG: 2883772 i zbuk@interia.pl - przemyślcie sprawę, może ktoś, kto na codzień dba z czułością o swojego dwusuwa i zna się na tym, zechce mi pomóc i jeszcze na tym zarobić?
ZBuK Desperado

mateusz105l - 2009-03-01, 19:49

Polecam Magika- zna się na rzeczy. Tylko zdaje się, że do marca jest nieosiągalny.
ZBuK - 2009-03-01, 20:46

Mamy 1 marca dziś :) Ale dzięki za info.
picia353 - 2009-03-02, 12:14

Zbuk- z twojego opisu wywnioskowałem ze przyczyną tego ze czopek się spłaszczył jest najprawdopodobniej to że wał ci się przesuwa w trzymaniach, przyczyną tego może być brak kołków ustalających lub pierścieni na łożyskach wału, Dzieje sie tak wtedy gdy wał masz nowego typu a połówki bloku silnika starego typu, i na odwrót. wtedy wał przesówa sie na prawo i lewo krańcowo opierają się na właśnie tych kołkach które z kolei rysują gładź po której poruszaja się stawidła, co dalej powoduję spadek mocy gdyż brak jest wystarczajacej ilości mieszanki w komoze spalania :)
To tak po krótce wywnioskowałem z twojego opisu miałem taki przypadek 2 razy u siebie , bardzo łatwo to sprawdzić, ciepły silnik łapiesz za koło pasowe i szarpiesz do siebie i od siebie jak wyczujesz luz to masz przyczyne.
Mogą być jeszcze inne przyczyny, tyle wywnioskowałem z twojego opisu.
Może być tez nieszczelnosć na uszczelnieniu krańcowym wału , pod kołem pasowym lub zamachowym
Jakie masz uszczelnienia pierścieniowe czy simeringi?
Jak miałeś rozebrany silnik to wszystko miałeś jak na dłoni ślady przesuwu wału lub nieszczelność wszystko widać :)

RAV - 2009-03-02, 16:26

Nie wiem kto Ci silnik składał...ale najlepszy Majster to Józek w Krk ;)
Kędzior - 2009-03-02, 21:34

ale zbuk szuka mechanika a nie pyta co mu się w silniku zjebało :)
ZBuK - 2009-03-03, 14:06

PICIA - dokładnie tak - wał starego typu, karter nowego i wał się suwa i spłaszczył te "czopki"
RAV - to jest prawda, ale Józek zawsze zabiegany, zalatany, zapracowany...
KĘDZIOR - dzięki :)

picia353 - 2009-03-03, 16:09

Wiesz jak to naprawić??
czy tłumaczyć????

RAV - 2009-03-03, 19:19

Zbuku,zabiegany itd to się zgadza,ale jak się dobrze pogada to zawsze czas znajdzie :)
MarkusM - 2009-03-03, 22:21

Napisz Picia jeżeli możesz.
Zostanie dla potomnych, a i mi się to może czasem przydać.

Pozdro :-)

Społem - 2009-03-04, 14:57

Jak masz kase to do idz spokojnie do Józka zawsze dla ciebie chwile znajdzie a to co on potrafi zrobic z trabantem to jego najlepsza reklama. Ja jestem bardzo zadowlony z jego usług.
donkey - 2009-03-04, 15:27

Tia ...tylko radzę mu zapłacić PRZED robotą ...wychodzi zdecydowanie taniej :>
czajnik - 2009-03-04, 21:04

Ech Donkey zanim cos napiszesz to pomyśl ,a najlepiej nie płac tylko napraw sobie sam.
Społem - 2009-03-04, 21:05

A to prawda Józkowi trzeba okreslic budżet
donkey - 2009-03-04, 21:28

Drogi czajniku, skoro napisałem to, co napisałem to najwyraźniej mam konkretne doświadczenia z kolegą Józkiem. Nie kwestionuję jego fachowości, co po najwyżej słowność, poza tym jest w porządku.

...a auto już od dawna sam sobie naprawiam.

pozDDRawiam

RAV - 2009-03-05, 15:40

Ciekawe o jakiej słowności piszesz...
grzybcio - 2009-03-05, 17:34

Krótko i bez rozpisywania panowie!!! ZBuK potrzebuje mechanika i widać ma na tyle sporo kasy żeby dobrze płacił, jak wszyscy wiemy Józek jest w Małopolsce najlepszy i dlatego może sobie windować ceny bo jemu nie zależy na tym czy mu dasz hamulce do roboty czy nie bo ma roboty od ch.ja. Tak więc donkey jeżeli nie masz nic innego do powiedzenia o innym mechaniku lub tez sam się nie oferujesz to sprawa zamknięta. I bez oczerniania niepotrzebnie dobrych ludzi!!


ZBuK- uderz do majstra on na pewno znajdzie czas na Twój silnik za rozsądną cene [:

RAV - 2009-03-05, 18:06

Grzybcio dokładnie :)
RAV - 2009-03-05, 18:09

A tak wogóle to pitolicie,że Józek jest drogi,ciekawe kto jest tak solidny i relatywnie tani,zapraszam do serwisów autoryzowanych gdzie roboczogodzina sięga 240 zł netto(renault)Tyle w tym temacie ;)
Społem - 2009-03-05, 18:24

I trzeba przyznac ze robi zajebiscie dokładnie a co do finasów to Józek na każda mała czynnosc ma cennik i w magicznym zeszycie bedzie wszystko wypisane co za ile jak i po co. A przy twoich problemach to jedynym słusznym rozwiązaniem jest własnie Józio
ZBuK - 2009-03-05, 19:00

W sumie może i macie racje. Zacznę polowanie na Józka :)
Ale za nim dojadę do niego to może być mały zonk. Co to może być.
Ruszam zweiem spod świateł. 1, sprzęgło i wrzucam 2. A ten wariat zamiast spaść z obrotów po wciśnięciu pedału sprzęgła nakręca się do 7tys :)
To samo jak wrzucam 2 na 3 i 3 na 4. Sprzęgło w podłogę, a auto zaczyna wyć niemiłosiernie. Co się kurde dzieje... Tracę cierpliwość. Jak rano wychodzę do roboty ciemno, wracam ciemno - nie ma jak pod maskę zajrzeć :(

GrzegorzB - 2009-03-05, 20:22

Spokojnie koledzy, takie dyskusje są spowodowane chyba tym, ze dawno nie bylo spotu! A najblizszy w 1 niedziele po Józefie ;)

ZBuKu, gdybys potrzebowal silnik na czas remontu to mozna przelozyc z mojego dwusuwa.

picia353 - 2009-03-05, 21:07

zbuk--- Lewe powietrze przez uszczelnienia na wale się dostaje do komory spalania, być moze ze trzeba ci bedzie nowy wał albo komorę korbową w zależności gdzie się on przesuwa :) trzeba rozebrać i zobaczyć :) zają bym ci się tym ale chwilowo nie mam garażu :/
kuba_krakow - 2009-03-14, 02:54

ja tam się nie zgodze z tym, że Józek drogi ;)


Drogi czajniku, skoro napisałem to, co napisałem to najwyraźniej mam konkretne doświadczenia z kolegą Józkiem. Nie kwestionuję jego fachowości, co po najwyżej słowność, poza tym jest w porządku.

...a auto już od dawna sam sobie naprawiam.

pozDDRawiam



to po kiego grzyba się wypowiadasz?? Widziałeś innego zapaleńca od Trabantów który siedzi po nocach w warsztacie i śrubki poleruje zanim je do auta zakręci?? poza tym pokażcie mi drugiego co potrafi z 1.1 skrzynie wyjąć bez ruszania motoru ;)

MarkusM - 2009-03-15, 07:04

Ja potrafie :-)
kuba_krakow - 2009-03-15, 11:18

a myślałem, że tylko jeden jest taki magik ;)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group