| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Ogólnie - Dlaczego holownik musi być cięższy?
radzieckii - 2008-03-09, 21:17
No chyba właśnie dlatego...
Sikor - 2008-03-10, 00:14
I dlatego
Pelu - 2008-03-11, 08:59
dobre:)
trabiq14 - 2008-03-11, 20:30
OSK powinny to puszczac na kursach na (.)+E :]
Hajs - 2008-05-08, 23:53
OSK to powiny kursantów na trabach uczyć jazdy i prowadzenia samochodu, a nie na tych wspomaganych elektronika tandetnych kopiach typu punto srunto bez prądu gumno worte
czajnik - 2008-05-10, 19:08
Panowie takie filmy,nie jest tak naprawde ja Trabim 1,1 darłem T4 i nic się nie stało,nie przesadzajcie!
Hajs - 2008-05-11, 08:52
Nie no jasna sprawa, ze małym samochodem mozna duużo uciągnąć, tylko jak sie holować umie, a nie szarpie jak tamten oszołom leciutkim Trabantem.
Kiedyś z qmplem założłem sie o browara, ze z 5-tki Laguna 1.8 w dieslu nie rusze, upierał sie, że musi mi zgasnać.
Browara postawił wieczorem :)
emi - 2008-05-13, 00:26
Nie chce mi się wierzyć że ten zielony tak po prostu pękł, a poza tym ten "gazik" musiał hamować.
ja nie zapomne jak moim Trabem dwutaktem holowałam Grega w naszym kombiaku "dawcy" który po zakupie, w drodze do domu odmówił palenia. :) mój Trabik przeżył, ale ciężko było, z Gdyni przez Wejherowo na Lębork, bez papierów na "dawcę". Plan był taki że nie będziemy się rzucać w oczy i jakoś przeskoczymy te 50 km, akurat! :) Na trójce chyba pod Góre Gościcińską jechaliśmy :P grubo było, bałam się że go zajeżdzę ale dał radę! Raz nam linka pękła, jechaliśmy z górki, linka musiała sflaczeć i dostać się pod przednie koło, tylko w lusterku zobaczyłam jak się Greg oddala , bo mój nagle jakoś tak lżej do przodu skoczył. Bardzo pouczająca eskapada. Jak kombinowałam żeby się przed światłami nie zatrzymywac tylko na dwójce zwalniać i ruszać dalej. Krótkofalówki na szczęscie mieliśmy i się komunikowaliśmy, potem bez słów już :)
Ale holowana tez kiedyś byłam i prowadzenie holowanego auta jest chyba trudniejsze niż sensowne holowanie, przerażająca jest prędkość która się osiąga a silnik milczy, brrrr :) nienaturalne. No i to szarpanie jak się rusza :)
Greg to coś wie o holowaniu i byciu holowanym. Baaaarzo często mu się to przydarzało!
grzybcio - 2008-05-13, 11:57
Ja swoim 1.1 holowałem mitsubishi L200 chyba taki stary busik japoński! i nic a nic mi się nie stało trabikowi z resztą też nie;] właściciel mitsu (mój uwczesny szef) był troche zniesmaczony bo kilka dni wcześniej opowiedziałem mu kawał jak gość trabikiem wyciągał stara czy tam kama3a z rowu;];]
kuba_krakow - 2008-05-15, 23:57
Ja holowałem T1.1 fiata ducato i się nic nie działo a zielony musiał być ponacinany.
Innej opcji nie ma - jaki by zgniły nie był to by się tak nie połamał
donkey - 2008-05-16, 22:27
Jak mi silnik w 601 zrobił karate to mnie kumpel scholowywał swoją rakietą, a że kawałek jechaliśmy obwodnicą to przycisnął deczko - ponad 120 miałem na budziku ...ludzie! alem się strachu najadł :] ...a ten się tylko szczerzył w lusterku, aż mnie korciło żeby depnąć po hamulcu ...ale pewnie to mnie by się coś urwało :(
kuba_krakow - 2008-05-17, 08:20
a ten się tylko szczerzył w lusterku, aż mnie korciło żeby depnąć po hamulcu ...ale pewnie to mnie by się coś urwało :(
Te a jak się zatrzymujecie na światłach?? Dotaczacie się??
Wartburgiem zahamowałem rozpędzone Vivaro do 70 km/h bez większych problemów! To jak Ci się urywa coś w aucie przy hamowaniu to się go pozbądź - żyletki będą z niego bezpieczniejsze...
donkey - 2008-05-17, 08:46
Kuba, zdecydowanie lepsze żyletki będą z bmw, szczególnie nadają się takie ze skasowanym drzwiami :>
|
|