| |
CartoonTrabant v1.0 cartoon trabant polska 1.0 |
 |
Ogólnie - Potrzebuje porady sprzedac czy inwestować.
Grzesiek N. [601] - 2007-03-13, 20:10
3 lata temu kupiłem trabanta w katastrofalnym stanie (nie znałęm sie), nie miałęm jeszce prawka, miało być auto-zabawka, z czasem jednak dokonałem wielu napraw itd., wymienione zostało zawieszenie, elektryka, przekłądnia, wspawana nowa jaskółka (nie mam pewności czy dobrze), załątane większe dziury w podłodze. Teraz zrobiłęm prawko i... nie mam czym jeździć... Zderzak odpadł razem z fragmentami nadwozia (taka korozja), progi sa do wymiany, gaźnik do regulacji, podszybia do spawania i drapania, podłogajest dziurawa tam gdzie jeszcze nie byłą łatana, elektryka nawala (bo b. mało jeździ), zbieżność trzebaby ustawić, przeglądu oczywiście nie ma, etc. etc.
Warto inwestować jeszcze w takiego sprzęta?
Czy możliwe jest kupienie trabanta w dobrym stanie do 500zł?
Czy na zloty wpuszczają dziurawe trabanty? :D
Pozdrawiam.
Jendrej - 2007-03-13, 20:30
zalezy jak wtrafisz:]
niektoorzy za grosze kupuja trabanty w idealnym stanie ale to trzeba miec farta by za gorsze kupic ideał
ja jestem w podobnej sytuacji co ty z moim polo :]
podlogi nie ma progow nie ma zawieszenia nie ma... w sumie to prawie nic nie ma :P poza seryjnym silnikiem ktory smiga ponad 160 ;)
ale bede go reanimowal... sentyment jaki posiadam do tego auta nie pozwala mi go sprzedac ;)
takze sam zdecyduj :)
GrzegorzB - 2007-03-13, 20:53
Poczytaj o przygodach Baciara i odpowiedz sobie na pytanie...
wartborgini - 2007-03-13, 21:47
a dlaczęgął tak z zamiłowanięłm piszęsz te ą i ę ??
jak masz tylko 500 zł to dalej łataj dziury w tym co masz, sprzedaż i kupno innego nie ma w takim wypadku sęłsó ;) bo sama rejestracja i ubęłzpieczęnięł będzie Cię pewno więcej kosztować niż te 500 zł....
Jendrej - 2007-03-14, 13:29
chyba ze nowe auto przerejestruje w domu :P
ZBuK - 2007-03-14, 13:38
A ja mam inną koncepcję - 90% problemów, które posiadasz z trabancikiem to kwestia korozji. To niestety najmniej przyjemna część prac nad trabem - sypiące się auto pełne dziur nie napawa optymizmem - zwłaszcza, że jeśli sam nie znasz się na spawaniu, to jest to nieopłacalna zabawa.
Mi spawacz powiedział 1000+części (spawanie i wzmacnianie słupka, kilka sporych dziur w podłodze, wszystkie nadkola)... czyli razem z częściami 1100-1400PLN. Koszmar.
Dlatego proponuję Ci zacznij szukać zdrowej budy - choćby bez kół, bez silnika, ale zdrowej - tak, żeby cały wysiłek prac poszedł w elektrykę, mechanikę a nie blacharkę.
Wtedy twój stary trabik zostanie przerzucony w ciało nowego. Ze starego weźmiesz to co najlepsze, z nowego to co najlepsze i jak Adolf - wychodujesz lepszą rasę :))))
Polecam - sprawdza się - trzeba tylko mieć szczeście i dobrze się rozglądać za zdrowym dawcą budy (koszt ok. 100-700 PLN - przynajmniej połowa taniej niż robocizna dla blacharza)
Grzesiek N. [601] - 2007-03-14, 20:27
Na wakacje planuje gdzieś się zatrudnić, jedna wypłata pójdzie na trabanty, więc będzie to kwota ok. 1000zł.
Przy zmianie budy pozostaje kwestia papierów, ale rzeczywiście chyba wyjdzie to taniej, tylko ten sentyment...
Swoją drogą, papiery są na całą bude, na przód auta, na przegrode czołową czy tylko na tabliczki? Hmmmm... >:-]
Wartborgini, koszty przeglądu i tak mnie nie ominą, a jeśli dostane budę z mojego powiatu to może nie wyjdzie to aż tak drogo...
GB, gdzie mogę poczytać "o przygodach Baciara"?
Kurde, ciężkie jest życie Trabanciarza, lepiej było zostać Maybachowcem.... ;]
Jendrej - 2007-03-15, 10:52
"Przy zmianie budy pozostaje kwestia papierów, ale rzeczywiście chyba wyjdzie to taniej, tylko ten sentyment..."
Dlatego wlasnie ja wole reanimowac niz jakby niepatrzec zakupic nowego trabanta :]
DDR i GL
ZBuK - 2007-03-15, 16:26
Czasem, żeby kogoś uratować trzeba mu przeszczepić serce innej osoby... Z trabami podobnie - jeden umiera, ale może być dawcą dla drugiego - byle ten drugi był godny swego dawcy i zawsze miał go w pamięci :) łzy ciekną ze wzruszenia!
Orem - 2007-03-15, 18:03
Hm. Nie chciałbym podcinać skrzydeł, ale ja długo szukałem budy do Polo i nie znalazłem żadnej w dobrym stanie. (swego czasu sporo monologów wypisałem w jednym z wątków ;) )
Ciężko jest w ogóle znaleźć budę do 1.1 w jakimkolwiek stanie, a o kupnie dobrej raczej nie ma co marzyć. Chyba, że w waszych regionach jest inaczej.....W ciągu poszukiwań przez internet znalazłem raptem jedną aż na Śląsku i też pozostawiała wiele do życzenia, a do tego właściciel jeździł bez dachu...
Mam jaskółkę niemiecką, mam progi dolne, a i tak auto pójdzie na złom :( niestety. Walczyłem zn im 6 miesięcy, włożyłem 1400 w częsci a itak nic z tego nie będzie :(. W ptaka kasy poszło, kupa nowych czesci i co z tego....auto jak stało tak stoi.
Za robotę jaskółki u mnie chcą 700 zł, a za progi 500 ;]. Do tego padła mi pompa ham., kupiłem nową z servem i adapterem, to strzeliły dwa przewody i też musiałbym wymienić wszystkie na nowe ;]. Oj....
Orem - 2007-03-15, 18:06
dodam jeszcze, że budy szukałem 4 miesiące, tak przez internet jak i "z ogłoszenia".Znalazłem tamtą jedną i na tym koniec. A potrzebowałem budy do Polo Combi.
Łukasz Trzciński - 2007-03-21, 22:01
Witam
Ja wczoraj zacząłem remont swojego kombi.
Do wymiany idą progi, jaskółka, trza pospawać trochę podłogę, ale chyba tylko trochę :). Później będzie malowany, na trabantową "kawę z mlekiem" i ma się trzymać jak najbardziej orginału.
Jak na razie na części z motireksu wydałem 1200 zł, ale jeszcze trochę pójdzie na maskę, siedzenia i tapicerki, jako że pewien czas temu zapragnąłem trochę stuningować trabanta i wyzbyłem się coniekórych orginalnych elemenów.
|
|